Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo
#1
[Obrazek: x1ihw7kcn0r21.jpg?width=640&crop=smart&a...14a3d53188]

Pozwolę sobie założyć temat o tym oto świeżym zdobywcy Złotej Palmy :) Bong Joon-ho ponoć nakręcił arcydzieło kina i wszyscy krytycy są aż podejrzanie zgodni w zachwytach - nawet Tarantino (puszczany w tym samym dniu na festiwalu) nie zyskał aż takiej przychylności w recenzjach, co Bong. Powiada się, że to najbardziej trafny werdykt canneńskiego jury od lat.

Cała rodzina Gi-taek jest bezrobotna i jest bardzo zainteresowana stylem życia bogatej rodziny Park. Wszystko zmienia się w momencie, gdy najmłodszy z nich (Woo Sik-Choi), dostaje posadę korepetytora córki bogatego małżeństwa. To początek niekontrolowanego "instalowania" reszty bezrobotnych u bogaczy.


Powiem, że filmów Bonga nie znam, ale gdzie nie usłyszę to natrafiam na takie schlebianie pod jego adresem słowami, takimi jak "geniusz" czy "wizjoner". Facet podobno ma dar mieszania kilku gatunków naraz bez uszczerbku. Wszyscy wokół piszą mi, że po prostu każdy kinoman musi pilnie znać "Zagadkę zbrodni" . Mam wręcz wrażenie, że czeka mnie przy odkrywaniu twórczości Koreańczyka przygoda z naprawdę wielkim twórczym umysłem.

Nieznana jeszcze polska data premiery, ale pieczę nad dystrybucją objął Gutek, więc nie ma szans byśmy nie zobaczyli filmu jeszcze w tym roku. Może się powtórzyć u mnie sytuacja z Lanthimosem, którego oczekiwanie na "Faworytę" zmusiło mnie do gwałtownego zainteresowania jego dotychczasowymi filmami. Hype na "Parasite" wzbudza u mnie pragnienie na wykwintną koreańską ucztę :)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
#2
Jeśli w opisie filmu pojawiają się słowa "bezrobotny" obok "bogaczy", a film zdobywa Złotą Palmę, to u mnie zapala się ogromna lampa ostrzegawcza i za cholerę nie wierzę recenzjom, no ale że ja łykam wszystko, to szansę dam.

Odpowiedz
#3
(27-05-2019, 11:07)Kryst_007 napisał(a): Mam wręcz wrażenie, że czeka mnie przy odkrywaniu twórczości Koreańczyka przygoda z naprawdę wielkim twórczym umysłem.

Trzy obejrzane i ocenione filmy tego twórcy:
Okja 10/10
Snowpiercer 9/10
The Host 7/10

Jeden z moich ulubionych reżyserów, choć obok geniuszów kina takich jak Kubrick, Tarkowsky, Jodorowsky, Villeneuve, Scorsesse, Lanthimos, P.T.Anderson, Inarittu, Cuaron, bym nie postawił. Jednak drugi po Wook Parku ekstra artysta z Korei.

Odpowiedz
#4
Polska premiera 13 września, dystrybutorem Gutek.

Odpowiedz
#5
Intrygujące.


Odpowiedz
#6
Mierzwiak, halo wyjdź z jaskinii ;) Przecież o tym filmie trąbiło całe Cannes i niemal każdy serwis filmowy.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#7
Wiem, sam o nim czytałem no i? :) Skoro wklejam to znaczy że nie widziałem wcześniej trailera, a przynajmniej nie przypominam sobie żebym widział, jak zresztą widać po poście otwierającym link jest już nieaktywny.

Odpowiedz
#8
Dostępny w zatoce

Odpowiedz
#9
A na opensubtitles są angielskie napisy (uf!) tylko trzeba wpisać tytuł po koreańsku.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
#10
Ten film mocno mi przypomina mieszankę "The wailling" z pierwszym sezonem "Fargo". Fabuła gdzieś w połowie porzuca przyziemny, psychologiczny ton i odpala szalone motywy. Gdy już myślisz "gorzej być nie może", sytuacja staje się coraz bardziej i bardziej napięta. A w oparach szaleństwa robi się krwawo, thriller przeplata się z artyzmem i ukrytymi metaforami.

I tak samo jak po "Lamencie" mam mętlik, czy to film wielki czy przekombinowany. Próbuję tą układankę ułożyć w jakąś spójną całość, ale chyba Koreańczycy mają już taki styl, jeśli nie robią klasycznego thrillera. Nawet jak wątków jest dużo i nie do końca mi się lepią, to kunszt zdjęć i sama egzotyka czynią takie filmy w pełni zjadliwe.

Na pewno "Pasożyt" *niesamowicie* trzyma w napięciu - nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś film trzymał mnie tak na skraju fotela. Sytuacje są na skraju czarnej, slapstickowej tragikomedii, a przez dobrze zarysowane (i świetnie zagrane) postacie z pierwszego planu i tło społeczne "biedni vs bogaci" byłem naprawdę zaangażowany emocjonalnie.

Bardzo mocny i intrygujący film. Będę musiał obejrzeć jeszcze raz, a na tę chwilę dam 9/10 - ciekaw jestem Waszych opinii.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
#11
Świetny film. Pełen energii, brawurowo wyreżyserowany, każdy pomysł wybrzmiewa tu z całą mocą. Bong pewną ręką miesza konwencje, płynnie przechodząc pomiędzy komedią obyczajową, czarnym humorem, thrillerem i dramatem społecznym. I nawet jeśli niektóre metafory są zbyt grubo ciosane, to wciąż wybrzmiewają tutaj lepiej i bardziej naturalnie niż chociażby w takim "Us", bo czuć w tym wszystkim spory dystans i satyryczne zapędy.

Od strony technicznej nie mam nic do zarzucenia, a pacing jest naprawdę doskonały, te 130 minut zlatuje błyskawicznie, bo ten film to przede wszystkim, odrzucając na bok wszelkie głębie w nim zawarte, znakomita rozrywka, z humorem, fajnymi bohaterami i świetnymi zwrotami akcji, cieszyłem się jego każdą sekundą i po każdym mini-twiście czekałem, co nowego zaproponuje Bong. Budowane poprzez najprostsze sztuczki świata napięcie w środkowej sekwencji, cały motyw z piwnicą, z alfabetem Morse'a - wow, ale to było dobre. :)

Być może final jest troszkę zbyt ograny, ale rozumiem, że był potrzebny w takim kształcie do dopełnienia sprytnie pomyślanej i dosć przygnębiającej puenty.

Odpowiedz
#12
Nie mogło być inaczej - https://variety.com/2019/film/news/oscars-korea-selects-palme-dor-winner-parasite-international-feature-film-award-1203309121/

To chyba wiemy kto dostanie Oscara dla filmu nieanglojęzycznego :)

Odpowiedz
#13
"Parasite" - Zdobywca tegorocznej Złotej Palmy w Cannes. Nie będę ukrywał, że zakochałem się w tym filmie! Mimo całego szacunku dla Astera i Tarantino to właśnie "Parasite" jest, przynajmniej moim zdaniem, najlepszą produkcją roku! Jestem niezwykle ciekaw jego oscarowych szans bo to dziwaczny obraz. Przewrotny, pomysłowy, nieprzewidywalny a przede wszystkim, że tak to ujmę zakręcony w moją stronę. Gorąco polecam!
Najlepszy film 2018: Suspiria

Najlepszy film 2017: A Ghost Story

Najlepszy film 2016: Zwierzęta Nocy

Najlepszy film 2015: Lobster




Odpowiedz
#14
Rzadko te wielkie hity festiwalowe tak bardzo mi wchodzą. Ten już teraz uwielbiam. Co za kino. Rewelacja.

"Parasite" to taki najlepszy możliwy romans kina artystyczno-ambitnego niosącego przesłanie, z filmem rozrywkowym. Przy czym objawy tego pierwszego aspektu nie mają żadnego ciężaru pretensji. Obserwacje Bonga są bardzo złożone, niejednoznaczne, słodko-gorzkie, a do tego celne. Najważniejsze jest jednak, że wszystkie metafory, czy inne wielkie rzeczy, wynikają w 100% z historii. To ona jest tutaj na pierwszym miejscu. A jest rewelacyjna. Zabawna, zaskakująca, brutalna. Taki sam kalejdoskop gatunkowy jest w tym filmie fundowany. Nie da się tego określić łatwo. Kurde, tutaj nawet jest sekwencja typowa dla heist movie. Bong jest tak dobry, że tego typu żonglerka nie wymyka mu się spod kontroli nawet na sekundę. Wielka tutaj też zasługa fantastycznego i perfekcyjnie precyzyjnego montażu.

Galeria postaci to kolejny szczyt tego dzieła. Każdy bohater jest jakiś. Jednocześnie żaden nie sprawia wrażenia przegiętego. A dzieją się tu kosmiczne cuda. No i znowu. Da się odczytać, co każdy z nich może symbolizować, ale to nie przytłacza charakteru bohaterów. Jest natomiast odwrotnie i to z ich zachować, dialogów i działań wynika to, co reżyser ma do powiedzenia. Film jest poprowadzony doskonale.

No wielkie kino. W zasadzie nie wiem, czy jest opcja się tu do czegoś doczepić. Takie komentarze społeczne, to mogę oglądać codziennie. 9/10 i perspektywa dychy. Film roku chyba dla mnie.

Idźcie do kina. Są jakieś pojedyncze seanse tego i podobno dystrybutor nie chce za bardzo szaleć z rozsyłaniem kopii, bo nie widzi tutaj zbytniego potencjału finansowego. Trzeba pomagać takim produkcjom.
.

Odpowiedz
#15
Spełnił duże oczekiwania. Technicznie znakomity, szczególnie zdjęcia (sekwencja nocnego powrotu w deszczu!). Rzeczywiście można się było obawiać zbyt nachalnego komentarza społecznego i owszem bywa mało subtelnie, ale wydźwięk nie jest przecież tak jednoznaczny jak mógł być. A najważniejsza jest po prostu wartość rozrywkowa. 

Jedyna drobna rzecz, której mogę się przyczepić to zakończenie. Wydało mi się zbyt "koreańskie". Motyw z...
jest już na tyle pojebany, że więcej nie trzeba i bez niego by się nie obyło. Ale...
odbieram już jako lekkie przegięcie, takie rzucenie na koniec - jestem koreańskim filmem, więc nie mogę się skończyć po prostu w pojebany sposób, musi być jeszcze dziwniej, czarny humor na poziomie 10/10 to za mało, idziemy dalej. Odrobinę to przekombinowane i niepotrzebne mi się wydało a można było poprzestać po "pierwszym" zakończeniu. Twistów już i tak dostaliśmy wystarczająco dużo i były one wystarczająco dobrze osadzone w historii. Jakimś ekspertem od azjatyckiego kina nie jestem, ale kilka podobnych filmów widziałem i paradoksalnie kolejny i taki właśnie a nie inny twist na koniec wydał mi się bardziej przewidywalny niż jego brak. Ale może to być atut dla kogoś, kto mniej podobnych rzeczy widział. Dlatego daję tylko mocną 8 a nie 9.

Odpowiedz
#16
Jakoś tak na początku mi nie podchodził, ale tak w połowie, gdy już wdrażany jest wiadomy plan, zorientowałem się, że mocno mnie wciągnął i tak już zostało do rewelacyjnego finału. Dawno już nie widziałem żeby ktoś tak dobrze spuentował swój film, powiedział wszystko to co trzeba i pozostawił tropy interpretacyjne bez pouczania widza. Niesamowite pole do odkrywania znaczeń, analiz socjologicznych, punktowania metafor, raz przystępniejszych (deratyzacja! cała ta suterena), raz pewnie bardziej zawiłych, ale też broń Boże nie żaden nadęty, akademicki wykład. To przede wszystkim komediodramat kojarzący mi się z tematami podejmowanymi często przez braci Coen, gdy biedny jest na tyle zuchwały/głupi aby myśleć, że jest na tyle przebiegły aby doznać szybkiego wzbogacenia. Wszystko co z tego wynika, piętrzące się trudności i absurdalne złośliwości losu są już bardzo coenowskie.

Spokojnie 8/10.

Odpowiedz
#17
Czyżby Joon-hoo lekką ręką zrobił to, co tak bardzo nie wyszło Peele'owi w US?

Odpowiedz
#18
Gdzie wy to kurła oglądacie? Od trzech tygodni recki w temacie, za każdym razem gdy widzę nową to ponownie wchodzę na repertuar kin i znajduję głuchą ciszę, szukam dalej, a tam premiera nawet nie w przyszły weekend tylko jeszcze kolejny. Czyli ustalmy premierę (i tak w ograniczonym zakresie, bo ileż to ludzi u nas obejrzy?) na 20.09, ale w ograniczonym zakresie gramy od połowy sierpnia - kocham polskich dystrybutorów :p

Odpowiedz
#19
Jeżeli dobrze kojarzę, to jesteś z Krakowa.

Dziś był pokaz w kinie Kijów, a we wtorek będzie w kinie Agrafka. We wtorek CC robi też seanse Unlimited tego filmu. Chyba w całym kraju.

Ogólnie to od 2-3 tygodni "Parasite" zjawia się w kinach studyjnych. Nie jest to jakoś bardzo regularne, ale widzę go co chwilę gdzieś.
.

Odpowiedz
#20
No czaję, czaję, dzięki, ale wole sobie zaczekać na prawdziwą premierę cobym mógł wybrać dzień i godzinę.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 38 3,546 31-03-2020, 02:11
Ostatni post: Lawrence
  Knives Out (2019) reż. Rian Johnson Kuba 115 11,876 29-03-2020, 22:21
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Last Christmas (2019) reż. Paul Feig Lawrence 7 742 24-03-2020, 04:22
Ostatni post: Mefisto
  Dragged Across Concrete (2019) reż. S. Craig Zahler Mental 167 17,820 22-03-2020, 14:15
Ostatni post: nawrocki
  6 Underground (2019) reż. Michael Bay Trailery Srailery 14 1,597 15-03-2020, 12:45
Ostatni post: Gieferg
  Gemini Man (2019) reż. Ang Lee Martinipl 69 5,025 14-03-2020, 12:29
Ostatni post: Snappik
  Ford v. Ferrari (2019) reż. James Mangold Lawrence 51 5,952 11-03-2020, 16:53
Ostatni post: Predator895
  1917 (2019) reż. Sam Mendes Kuba 129 11,574 19-02-2020, 21:21
Ostatni post: Ash_9001
  The Personal History of David Copperfield (2019) reż. Armando Iannucci Kuba 3 897 13-02-2020, 19:17
Ostatni post: Trailery Srailery
  The Laundromat (Netflix, 2019) reż. Steven Soderbergh Pelivaron 7 667 09-02-2020, 19:53
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości