Patriot (Amazon, 2015-2018)
#1
[Obrazek: patriot-amazon-renewed-season-2-e1492532142907.jpg]

Po tym jak katastrofa helikoptera zmienia losy wyborów w Iranie, pracownik CIA musi zdobyć pracę pod przykrywką (N.O.C dokładnie, https://en.wikipedia.org/wiki/Non-official_cover) w prywatnym sektorze żeby wpłynąć na ich wynik i w konsekwencji, zapobiec wojnie atomowej na dłuższą metę.

Problem jest taki, że akurat ten pracownik CIA pisze folkowe piosenki o swoich misjach i zabójstwach, bo "pomaga mu to z uczuciami".

Tak, całość jest czarną komedią i do mnie ten humor bardzo trafia, klimatem przypomina to trochę Burn after Reading po pierwszym odcinku, ale jednocześnie coś bardzo świeżego i pewnego siebie. Nie do końca też jest tak sympatycznie i zabawnie jak u Coenów, a raczej posępnie i gorzko, co w połączeniu z głównym bohaterem i okazjonalnymi gagami wypada bardzo zabawnie, aczkolwiek muszę zaznaczyć że jestem dużym fanem takiego cierpkiego, stonowanego humoru. Aktorsko w rolach drugoplanowych kultowcy - Kurtwood Smith i Terry O'Quinn, a koleś w głównej roli bardzo sympatyczny, do tego wygląda jak ulepszona wersja Boyda Holbrooka. Fabularnie jest też świetnie - z jednej strony wciągający i zawiły świat politycznych machinacji i brudnych działań agencji, a z drugiej główny bohater z poważnym kryzysem osobowościowym (mało powiedziane). 

Pilot jest dostępny na yt, możecie śmiało rzucić okiem na pierwszą scenę, do czołówki - taki klimat ma ten serial. 
Chwilę po niej jest pierwsza piosenka główna bohatera, przyznaję że wzięło mnie to z zaskoczenia :D





Do tego jest to naprawdę świetnie nakręcone, twórcy czasem też dopieszczą jakimś pomysłowym ujęciem.
Postacie, mimo że wykręcone i absurdalne, są traktowane poważnie przez twórców, tak samo jak fabuła, zresztą pod koniec pierwszego odcinka mają tyle rozstawionych strzelb czekających na wystrzelenie, że ostatnia scena jawi się nawet jako element popisu - patrzcie, ile się będzie działo.

Do tego wciągająca fabuła (są komplikacje, są morderstwa) w której dużą rolę odgrywają relacje Johna (główny bohater, agent) z ojcem (od niego właśnie dostaje zadanie) i bratem (kretynem kongresmenem).
Jest intensywnie, jest zabawnie, pobudza do myślenia.

Drugi sezon w przyszłym roku. Temu wystawiam solidne 9/10.

Aha, no i to jest ten serial po którym mogę już bez obaw powiedzieć że Amazon umie w seriale znacznie lepiej niż Netflix

Jeśli chodzi o komedie widziałem Catastrophe (chyba mój ulubiony sadcom), Red Oaks (kozak, nie było jeszcze serii która tak dobrze oddałaby lata 80), One Mississippi, Fleabag i I Love Dick i każdemu z tych seriali wystawiłbym notę wyższą niż 8/10. Zabrać się też mam zamiar za Comrade Detective od nich, serial o rumuńskich policjantach w 80's, głosy podkładają im między innymi Nick Offerman, Joseph Gordon Levitt i Channing Tatum :))) 

Z dramatów - zarówno Sneaky Pete jak i Goliath dostarczają na wszystkich frontach, Boscha jeszcze nie widziałem, ale pamiętam że zachwalaliście, Man in High Castle też jest chyba lubiany. 
A nadchodzą - Philip K. Dick's Electric Dreams, Tom Clancy's Jack Ryan, niezatytułowany projekt Davida O. Rusella o mafii, i The Romanoffs, czyli kolejny po Mad Men projekt Weinera. Wow. 
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#2
Obejrzałem pilota jeszcze raz i wybaczcie spam, ale zaznaczę raz jeszcze - stestujcie! :) 
Świetny cytat z recenzji, który mi uświadomił trochę jakie skojarzenia miałem podczas seansu.

Metacritic napisał(a):Comparing Patriot, a 10-episode series available Friday on Amazon, to three of the most distinctive series on television [“Mr. Robot,” “Fargo” and “The Americans”] is overselling it, but not by a drastic amount.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#3
Jak coś, to na Prime pojawily sie polskie napisy - to tak dla nawrockiego i innychh ewentualnych zainteresowanych :P
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#4
Będę miał to na uwadze, dzięki. ;)

Odpowiedz
#5
1 sezon "Patrioty" był to jeden z najlepszych seriali 2017 roku, który obejrzałem na początku 2018 roku. Dopiero wtedy pomimo zachwycania się dziennikarzy, krytyków, i przede wszystkim Snuffera z którego gustem często się zgadzam, bo na początku roku Amazon Prime zaczął dodawać polskie napisy do swoich produkcji. Byłem zachwycony tą smoliście czarną komedią antyszpiegowską, ale też z zaznaczeniem, że 1 sezon to jeden z najdziwniejszych seriali jakie widziałem w ogóle.

A o drugiej serii mogę powiedzieć tyle, że poziom dziwności serialu wszedł na jeszcze wyższy poziom. No i niestety jak dla mnie Steve Conrad przekombinował. Wciąż ogląda się dobrze, ale jak dla mnie zaczęła do serialu wkradać się nuda i momenty takie, że nie rozumiem dlaczego zachowują się bohaterowie tak a nie inaczej. Było sporo absurdalnych momentów w poprzedniej serii, ale nie tyle co tutaj.

Widocznie po tym jak 1 sezon Patrioty spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem przez większość widzów i słusznie, to tym razem Conrad postanowił pójść na całość z dziwnością świata przedstawionego do tego stopnia, że mnie to zaczęło z serialu wybijać. Zacząłem się zastawiać nad zachowaniem bohaterów i sensem tego świata, pewnymi rozwiązaniami czy są możliwe, czy nie są przeskoczeniem rekina i jak zacząłem się zastanawiać w czasie odcinków to niestety zaczęły mnie nudzić. A odcinków jest 8, trwają jedynie od 37 minut do 43 minut, a przynudzają miejscami.

A jeszcze twórca przesadził z ujęciami z oczu bohatera (choć domyślam się, że to miało jakiś tam sens), które zaczęły mnie zwyczajnie irytować. Jak ogólnie lubię zabawę formą w serialach, ale trochę takiej zabawy było za dużo. No i jest jeszcze jedna rzecz, która mnie mocno zirytowała, czyli przeciąganie rozmów w nieskończoność gdzie bohaterowie stoją przez długie minuty w milczeniu nim coś odpowiedzą (podobna rzecz miała miejsce w 3 sezonie Twin Peaks gdzie zależy od poziomu odcinka, jak był dobry to nie irytowało mnie to, a jak słaby to wkurzałem się).

Po prostu widać, że materiał twórcy Patrioty się za bardzo spodobał. Przeciąga niektóre wątki, żarty, absurdalne sytuacje w nieskończoność przez co przestają bawić jak np. wątek z palcami, który jest świetny, ale ciągnięty jest do finału. Ogólnie to Patriotę wciąż kupuję, uwielbiam taki humor, ale showrunner przesadził, choćby w 4 albo 5 odcinku jest scena z gliniarzami w WC i nie będę mówił co tam się zadziało, tylko powiem tyle, że w tym momencie strzeliłem facepalma.

Podoba mi się to że większą rolę w 2 serii ma Locke, bo Locke nigdy nie mało. Ogólnie klimat, aktorstwo, realizacja, wszystko to jest na podobnym poziomie co w 1 sezonie tylko mocno dla mnie przekombinowane. Jestem tak samo zachwycony jak w przypadku 1 serii soundtrackiem jaki stworzono na potrzeby serii 2 oraz piosenkami jakie wykorzystał Conrad. Chyba nie ma kawałka, który by nie podobał mi się, każdy pasował do danej sceny idealnie. A piosenki śpiewane przez smutnego pana są jeszcze lepsze jak w poprzedniej serii, tzn pomysł na to jak tym razem je wykorzystano jest genialny. No i zakończenie przyznam że mną pozamiatało.

Patriota to wciąż jeden z najbardziej oryginalnych seriali jakie kiedykolwiek widziałem, ale przez to że twórca trochę przekombinował to zacząłem się nudzić i dlatego nie mogę dać tak wysokiej oceny jak za 1 sezon, któremu postawiłem 8/10, a za 2 sezon dam 6+/10, bo to wciąż porządna robota.

Ale zaczynam rozumieć tych, którym nie przypadł do gustu Patriota, że wiele osób się odbiło od tej produkcji. Ja będę dalej oglądał, bo na tyle polubiłem postacie w tym serialu na czele z John Taynorem, jego tatą i bratem i nie mogę nie wspomnieć o moich ulubionych postaciach jak policjantka z Luksemburga Agathe Olbens czy przyjaciel Johna, Dennis, ale jednak drugi sezon jest zbytnio przesadzony jak dla mnie w swojej dziwności i absurdalności i dlatego oceniam niżej.

Liczę że w 3 sezonie, który pewnie powstanie nie będę miał takiego problemu z wolnością twórczą showrunnera.

Odpowiedz
#6
Cool.

Mocno specyficzne - zarówno wizualnie jak i tematycznie jest to dosyć poważne. Chłodne zdjęcia mocno komponują się z depresją głównego bohatera, co jest w zasadzie głównym motywem serialu, do tego dochodzi, może i okazjonalna, ale mimo to dosadna przemoc (obicie ryja sklepikarzowi w drugim sezonie - niby nic nie widać, ale czuć każdy cios). Ale całość jest tak zajebiście śmieszna, że niekiedy człowiek nie wie czy scena z której ryje ze śmiechu, była w ogóle nakręcona z taką intencją. Zwłaszcza że duża część humoru polega na ciągłym podkładaniu kłód pod nogi głównemu bohaterowi, oraz w jaki sposób reszcie postaci też się obrywa. Ogólnie cała moralność Johna to jest cholernie ciekawie przedstawiona sprawa, bo facet dopuszcza się zbrodni skierowanych ku niewinnym osobom, ale z drugiej strony widzimy jaki destrukcyjny wpływ ma to na jego osobę... no i jak wspominałem, jest to zajebiście śmieszne (sposób w jaki załatwił sobie pracę i późniejsza kontynuacja jak i rezolucja tego wątku - mistrzostwo :P).

Drugi sezon nieco słabuje, ze względu na dziwne poprowadzenie (lub olanie) niektórych wątków. Zwłaszcza postać Agathe to trochę takie WTF. Nie wiem czy ta ograniczona ekranowa obecność to taki artystyczny wybór czy aktorka była zwyczajnie nie dostępna na pełny sezon, ale wypadło to trochę pokracznie. Kilka dodatkowych wątków - takie jak śledztwo z luksemburskich policjantów z małymi kutasami, mimo iż mocno bekowe (uwodzenie Dennisa :) ), to jednak było taką "beką dla beki", gdzie w poprzednim sezonie wszystko raczej ładnie się spajało. Także to całe te bieganie za torbą z pieniędzmi itp. po jakimś czasie zaczęło nieco męczyć, więc mam nadzieję, że kolejny sezon naprowadzi tę historię na nowe tory.

BTW Kurtwood Smith (czyli Clarence Boddicker z "Robocopa") ma tutaj spoko rolę. Cała scenka na spotkaniu byłych nałogowców w drugim sezonie to komediowe złoto :P
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#7
Motyw na spotkaniu AA - leżałem ze smiechu.

Ja jestem przed finałem drugiego sezonu i szerzej wypowiem się po nim, ale cieszy ten jeden dzień który dostał John :)

A, Debra Winger mocno niewykorzystana jak na razie.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#8
Amazon parę dni temu ogłosił, że serial nie doczeka się trzeciego sezonu, w związku z tym mam pytanie: kończy się to jakoś sensownie, czy zostawia jakieś pourywane wątki? Bo nie wiem, czy zaczynać. :P

Odpowiedz
#9
Tak, właściwie to ja chciałem zakończenie po drugim sezonie bo jest idealna klamra. Moznaby robić 3 sezon, ale wszystkie wątki wybrzmiały i to głośno. Widać, ze Conrad zwyczajnie przeniósł siebie i resztę obsady do Perpetual Grace LTD.

Oglądaj nawrocki, bardzo ciekawy jestem Twojej opinii.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#10
Okej, dzięki za odpowiedź. Zabiorę się, jak skończę "Sukcesję".

Odpowiedz
#11
Sukcesje rowniez uwielbiam, nie moge sie doczekac drugiego sezonu :D
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#12
Hmm, nie chcę pisać, że się odbiłem, bo to zbyt mocne słowo, ale pierwsze wrażenie raczej letnie. Niby ma wszystko na swoim miejscu i sklada odpowiednie obietnice, ale nie wiem, nie wciągneło. Postacie i fabuła wydają mi się wysilone i totalnie obojętne, a humor jak na razie zupełnie do mnie nie trafia - np. scena z prologu z tym Azjatą jest fatalna, tak samo jak jej pozniejsze rozwiniecie. Postać kumpla z pracy to też raczej cringe, a poważniejsza strona również nie zapowiada się na nic więcej, niż kolejne szpiegowskie podchody, nakręcone w breaking-badowsko-fargowskim stylu. Główny bohater wydaje mi się podobny do postaci Billa Hadera z "Barry'ego", ale tamten z miejsca przykuł moją uwagę, tutaj zdecydowanie tego zabrakło.

Nie ukrywam, że w sumie nie widzę wyraznego powodu, zeby odpalać drugi epizod, na ten moment zupełnie mnie nie interesuje, co tam się dalej wydarzy, a to jednak mi się nieczesto zdarza w przypadku seriali, bo zawsze staram się obejrzeć co najmniej 2-3 odcinki przed decyzją, czy warto coś dalej ciagnać.

No nic, może się zmuszę i wejdzie lepiej.

Odpowiedz
#13
No ja ten serial to schrupałem głównie dla bohaterów, a szpiegowskie podchody to raczej takie tło dla tragikomedii o depresji. No i piosenki. Nie wolno zapominać o piosenkach.

Chociaż z tego co kojarzę, to pierwszy odcinek był raczej średnio reprezentatywny dla całości, a na pewno był mniej zabawny niż reszta sezonu. Ale humor tutaj faktycznie jest specyficzny. Ja przy tym serialu dostawałem nieraz głupawki, ale potrafię zrozumieć że komuś może to nie podejść.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#14
Uuu, to właśnie u mnie kumpel z pracy taki przyjemny cringe wywoływał, moja ulubiona postać. Fantastyczny w odcinku z rozplanowaniem dnia.

Może jeszcze Ci wejdzie, ale ja samym pilotem byłem zachwycony już w sumie. Może to kwestia przyzwyczajenia się do konwencji, pokazałem go znajomym i rodzinie przed przejściem do drugiego i tamten wszedł świetnie. Daj szanse, daj szanse.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 17 1,560 05-12-2019, 21:43
Ostatni post: Trailery Srailery
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i film (2019) patyczak 109 14,167 04-12-2019, 16:59
Ostatni post: Lawrence
  Better Call Saul (spin off Breaking Bad) (AMC, 2015-) Pelivaron 216 43,478 20-11-2019, 21:13
Ostatni post: nawrocki
  The Expanse (Syfy / Amazon, 2015-) Louis Cyphre 23 3,160 19-11-2019, 12:01
Ostatni post: yawning
  Untitled The Lord of the Rings Series [Amazon] yacajackowski 103 23,085 19-11-2019, 10:46
Ostatni post: marsgrey21
  Parks and Recreation (NBC, 2009-2015) Jakuzzi 43 4,500 04-11-2019, 21:32
Ostatni post: Pelivaron
  Succession (HBO, 2018-) nawrocki 73 2,896 31-10-2019, 20:51
Ostatni post: Snuffer
  The Man in the High Castle (Amazon, 2015-2019) Lawrence 10 3,214 16-10-2019, 19:45
Ostatni post: Trailery Srailery
  The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon, 2019-) Pelivaron 9 647 14-10-2019, 15:17
Ostatni post: Trailery Srailery
  Yellowstone (Paramount, 2018-) Mental 94 10,219 24-09-2019, 22:46
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości