• 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Paul Thomas Anderson
No ja tam wolałbym zobaczyć zarówno wersję PTA, jak i Del Toro. Ta Disneyowska za to - WIELKIE MEH.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
Wiesz, z tego co kojarze to wizja Del Toro byłaby na tyle inna, że nie byłoby problemu z innym Pinokio tuż obok :P
W sumie jakby powstały tylko ich wersje w odstępie dajmy na to dwóch lat..kto wie co by z tego wyszło :D Ja bym od Andersona (choć to średnio dla dzieci) obejrzał adaptację "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa, nie jestem fanem książki, ale w wydaniu Andersona uważam, że mogłoby powstać coś naprawde ciekawego (to ogólnie jest fajniejszy material na film niż książke). Ewentualnie jakby chciał się cofnać do klasyki to "Makbeta" :P

A dla dzieci to najlepiej coś oryginalnego.

Odpowiedz
Co do "Mistrza i Małgorzaty" to najchętniej bym widział na stołku reżyserskim Polańskiego, który planował zresztą tą ekranizację w latach 90. Drugim w kolejce moich faworytów byłby Gilliam, choć Anderson też mógłby coś ciekawego wnieść od siebie do tego tematu.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Anderson wyreżyserował... stand-up Adama Sandlera dla Netflixa :) :)

https://theplaylist.net/paul-thomas-anderson-sandler-20180411/

Odpowiedz
Może mu dadzą darmowe konto i nie będzie musiał pożyczać hasła od znajomych.

Ciekawe czy na taśmie kręcili i co z Greenwoodem. Przyznaje, dosyć niespodziewany sposób zmuszenia mnie do obejrzenia stand-upu Sandlera.

Odpowiedz
W sumie z tego newsa nie wynika czy to co kręci Anderson jest na potrzeby tego speciala czy nie. Albo złapał fuchę jako operator u reżysera komedii z Sandlerem albo co? Kręci coś innego o Sandlerze? Netflix rzuca kasę na wszystko więc może ich stać na taki kaprys.;) Może kręci coś innego o Sandlerze, co jest niemniej niedorzeczne niż pierwsza opcja. Stawiam, że ważnym elementem jest tu testowanie różnych opcji jako DoP. Tak, jak Junun i klipy dla Radiohead i Haim były testem czy poradzi sobie bez DoPa przy Phantom Thread.

Tak czy inaczej cokolwiek co powstaje w ten sposób czyli przy "użyciu" PTA i kamery jest obowiązkowo na mojej liście do obejrzenia:

https://twitter.com/unfunzine/status/983896904009330693

Odpowiedz
https://filmschoolrejects.com/paul-thomas-anderson-working-to-conquer-a-600-page-screenplay/

Ciekawe co z tego 600-stronicowego skryptu wyjdzie.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Najlepiej 4-6 odcinkowa miniseria dla HBO :)

Odpowiedz
Ten podcast, na który się powołują jest przynajmniej sprzed kilku tygodni. Uczepili się akurat tej wypowiedzi, nie tylko oni zresztą, i zrobili z tego "newsa". Moim zdaniem można to traktować niewiele poważniej niż pisanie o tym, że nad kolejnym scenariuszem pracuję z córką.

Odpowiedz
A ja myślę, że to jednak bardziej konkretna informacja. Brzmi to ciekawie, jeśli faktycznie ma coś takiego to wątpię aby to powstało do szuflady po prostu, trochę zbyt wielki materiał. Miniserial dla HBO chyba byłby faktycznie najlepszą możliwą opcją choć nie pogardziłbym jakimś filmowym molochem, skoro Sorrentino mógł nakręcić 4-godzinną produkcję i wypuści ją do kin w dwóch partach to czemu nie Anderson :P

Odpowiedz
Nie chce tu uchodzić za mądrale w temacie PTA (już uchodzę?), ale wątpię żeby była szansa na coś do telewizji. To dosyć stanowczo podkreślał. Te 600 stron w szufladzie nie byłoby chyba niczym wyjątkowym, chociaż z drugiej strony wspominał, że dotychczas jak już coś pisał to wszystko mógł sfilmować. Tak czy inaczej, wydaje mi się, że z tych 600 stron zrobi maks 200. Na czterogodzinny film bym raczej nie liczył.

Odpowiedz
"Magnolia" miała 3h więc sądze, że jeśli znajdzie kase i będzie miał historie ktora tego będzie wymagać to nakręci czterogodzinną produkcje :P

Jestem ciekaw ile on tam tych scenariuszy w szafie ma. Mówił kiedyś o tym obszerniej? Jednak wydaje mi się, że wiele scenariuszy o takiej objętości nie stworzył a jeśli tak to szkoda aby się marnowały, niech coś tam z nimi kombinuje.

Odpowiedz
W sumie racja z tą Magnolią. Tylko, że 600 stron to przynajmniej 6 godzin filmu. 

Jeśli chodzi o projekty w szufladzie to kojarzę tylko właśnie wypowiedź o tym, że ma to szczęście, że jak już coś napiszę to udaje mu się to sfilmować. No, ale wydaje mi się, że po prostu wynika to z faktu, że raz - raczej nie pisze w ciemno, dwa - podejrzewam, że ma na myśli ukończone scenariusze a za taki trudno uznać mający 600 stron. Więc stawiam, że to wyjątek a poza tym ma różne pomysły, ale nic gotowego. Coś kojarzę, że przy okazji Inherent Vice mówił o tym, że pierwszą wersję scenariusza dał siostrze do przeczytania i miała też kilkaset stron, 400-500, jakoś tak.

Ciekawsze dla mnie jest coś co przewijało się wielokrotnie w ostatnich wywiadach. Nie wiem czy to w związku ze śmiercią Jonathana Demme czy po prostu taka refleksja, oby kurde nie jakaś choroba, ale PTA często podkreślał, że ma świadomość upływającego czasu i tego, że liczba filmów, którą zrobi jest ograniczona. Kontekst tego był często pozwalający mieć nadzieję, że trochę przyspieszy z produkcją kolejnych filmów.

A na razie poza tym stand-upem Sandlera podobno sfilmował występ Haim na Coachelli, do któego zrobił też jakieś wizualizacje.

Edit: lol, nie wiedziałem, że takie absurdalne nagłówki z tego wykręcili:
http://www.slashfilm.com/paul-thomas-andersons-next-film/

Swoją drogą, nie mówię, że nie ma tych 600 stron na 100%, ale równie dobrze mógł rzucić 1000. Przywiązywanie się do czegokolwiek, w tym tej dokładnej liczby jest trochę śmieszne.

Odpowiedz
Jak już dziś wbiłem do działu Ludzie filmu i do "zaprzyjaźnionego" wątku o Hoffmanie to przy okazji muszę sprostować największą bzdurę jaką napisałem na tym forum, w pierwszym poście tego tematu. 

Jakiś czas przed premierą Phantom Thread powtórzyłem TWBB i oczywiście jest to bezdyskusyjne 10/10. Podczas seansu zorientowałem się, że to nie pierwszy raz - już kiedyś oglądałem ten film z przekonaniem, że jest tylko mocną ósemką i że coś mi w nim nie pasuje a kończyłem zachwycony i zdziwiony tym, że najwyraźniej mam jakieś urojoną albo przynajmniej dawno nieaktualną opinię o tym arcydziele. Ulubionym filmem PTA pozostaje Master i stawiam duet Hoffman-Phoenix nad oczywiście świetną rolą DDL, ale film przesuwam na drugie miejsce w andersonowskim topie i przestaje się dziwić, jeśli ktoś uważa go za najlepszy.

Odpowiedz
TWBB pozostaje jedynym filmem który znokałtował mnie na przedpremierowym pokazie w kinie, nic nie wywarło na mnie takiego wrażenia, nawet gdzieś na forum powinien być post gdzie pisałem że to najlepszy film jaki widziałem :p na dzisiaj nie jest to mój ukochany film, ale na pewno najlepszy jaki widziałem premierowo w kinie, a to siłą rzeczy zostawia w pamięci większy ślad niż obejrzane na kanapie, pod kocem Obywatel Kane czy Gorączka.
Fajnie jakby Anderson nakręcił w przyszłości coś równie dużego jak TWBB.
Swoją drogą, to absolutnie żadnych sygnałów o tym do czego teraz się Paul przymierza? Mogłyby już się zacząć pojawiać jakieś plotki co do tematu jaki bierze na tapetę, bo nie wierzę że siedzi bezczynnie.

Odpowiedz
Nie widziałem jeszcze jego całej filmografii, ale dla mnie TWBB i PT to filmy genialne, bijące na głowe nawet Mastera :) oba mają u mnie 9/10 i czekają na powtórkę bym z czystym sumieniem mógł dopisac je do listy tych najlepszych rzeczy jakie widziałem. Ale oba są przykładem wspaniałej reżyserii i kontroli PTA nad projektem, stroną realizacyjną, fabularna jak i aktorami.
TWBB ma masę niesamowitych, prze-epickich scen, a dla mnie osobiście tematyka szczególnie ciekawa nie była. Sekwencja z pożarem to arcydzieło. Rola DDL nie jest świetna, ona jest zwyczajnie wybitna, monumentalna, prawdopodobnie jedna z największych kreacji w dziejach kina, DDL zagrał lepiej tylko raz, w Lewej Stopie. Ale przecież w TWBB jest też wspaniały Paul Dano który podobnie jak aktorki w PT nie dał się przyćmić Lewisowi i nawet przez moment nie daje sie stłamsić. To jak świetnie aktorzy pracują u PTA widać szczególnie w fantastycznej scenie w kościele.

Myślę, że PTA serio weźmie sie teraz za jakiś mniejszy i przyjemniejszy projekt. Acz możliwości jest wiele. Mam tylko nadzieje, że znowu spróbuje bez operatora i ściągnie jakąs naprawdę fajną obsadę, zwłaszcza liczę na jakiś film w którym pojawiłyby się aktorki z Phantom oraz właśnie Dano czy Phoenix.

Odpowiedz
Ja tam bym chciał by PTA spróbował teraz wrócić do swoich starych korzeni, tzw. nakręcić coś w stylu "Boogie Nights" i "Magnolii". Nie miałbym nic przeciwko obecności Dano, Phoenixa, Krieps oraz Manville, ale może też paru osób ze starej gwardii np. Moore, Reilly'ego czy Macy'ego. Ta trójka też miała okazje stworzyć u Andersona jedne ze swoich najlepszych kreacji.

Sam chyba nawet bardziej wolę ten bardziej "kubrickowski" styl PTA, ale na powrót do stylu "altmanowskiego" też bym się nie obraził :)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Przenoszę z wątku z trailerami.


(21-08-2018, 23:07)simek napisał(a):
(21-08-2018, 20:08)nawrocki napisał(a):
Cytat:Ponoć nawet na siłę chce się wepchnąć do kolejnego filmu P.T. Andersona 
Wpychać to się może, jak Anderson nie będzie jej chciał, to u niego nie zagra.
Być może będzie chciał - ja pierwszy raz natknąłem się na nazwisko Haddish, gdy PTA ją chwalił i mówił, że chętnie by z nią współpracował. Na szczęście on tak kurtuazyjnie mówił o wielu aktorach, więc pewnie to nic nie znaczy.

Wydaje mi się, że zapytany owszem zwykle chwali kurtuazyjnie, ale tutaj obawiam się, że sam wyszedł z tym nazwiskiem w wywiadach. Niestety potwierdzeniem mogą być takie wypowiedzi Haddish:
https://twitter.com/MTV/status/991720219981705216

To może być ściema, gorzej, że PTA pojawia się w tym, od 3:20 pod ściąną;) (jeśli was wkurzała przy Oscarach lub w jakichś zwiastunach to lojalnie ostrzegam, może być ciężko):


Łudzę się, że to po prostu kwestia bujania się ze znajomymi Rudolph z SNL. Z drugiej strony, jeśli już rzeczywiście ma u niego zagrać to tradycyjnie wierzę, że PTA wie co robi, może nawet ona może być u niego dobra. A jeśli oznacza to, że kolejny film będzie w klimacie Boogie Nights i będzie komedią - spoko. Wolałbym chyba coś bardziej epickiego, w klimacie TWBB - coś tam Anderson wspominał o pomyśle na film z "wide spaces". Zobaczymy.

Odpowiedz
Pociągnąłem ten filmik od 3:20 do samego końca i Anderson pełni tu równie dużą rolę, co butelka wody mineralnej trzymana przez jednego gościa xD

Cóż, PTA to nie byle jaki reżyser i z każdego aktora potrafii wycisnąć sporo. Jak wspominałem: skoro u niego nawet Sandler (którego komedii jestem wielkim hejterem) mnie wyjątkowo nie irytował, a nawet wręcz przeciwnie - wyjątkowo imponował, to może taką rozwrzeszczaną Haddish też pokaże z lepszej strony.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Paul Verhoeven Albertino 81 18,467 19-07-2017, 00:16
Ostatni post: Mierzwiak
  Gillian Anderson Mental 20 9,672 16-02-2014, 20:22
Ostatni post: Mefisto
  C. Thomas Howell Snappik 5 1,396 14-11-2009, 23:33
Ostatni post: gigacz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości