• 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Paul Thomas Anderson
Obejrzałem na Netflixie. Zgodnie z przewidywaniami, najwięcej tu Yorke'a, jego osobowości i typowych dla niego motywów. Na drugim miejscu jest mam wrażenie choreograf. PTA i Khondji to po prostu ładnie sfilmowali. Dobrze się to ogląda, szczególnie dwa pierwsze segmenty, ale w gruncie rzeczy to po prostu - i tu też raczej zaskoczenia nie ma - bardziej rozbudowany teledysk. Być może najlepszy z tych zrobionych ostatnio przez PTA, ale z drugiej strony nie ma tam specjalnie nic, czego nie zrobił by tak samo a może i lepiej dobry reżyser teledysków. Zdecydowanie wolę Junun, chociaż może to niepotrzebne porównanie, bo tam metraż i forma chyba bardziej pozwalały na wykreowanie czegoś unikalnego a jednocześnie z widoczną ręką PTA. Z drugiej strony, tam nawet we fragmentach muzycznych były momenty, w których połączenie muzyki z obrazem oraz montaż robiło wrażenie większe niż w Animie. Ale spoko. Dla mnie na plus to, że PTA zrobił znowu coś trochę innego, z nowym DOPem, w trochę innym klimacie. Może to najbliższe dystopijnemu sci-fi co kiedykolwiek zrobi a może daje jakieś tam pojęcie, co by było gdyby PTA nakręcił swoje Children of Men. 

Odpowiedz
Moim zdaniem świetna robota. Bardzo dobra robota choreografa, świetne zdjęcia Khondjia, wszystko przemyślane, pomysłowe i okraszone świetną muzyką. Bardzo przyjemny seans.

Odpowiedz
No ładne, ładne to było, chociaż tak jak pisaliście - więcej w tym Thoma Yorke'a, a PTA pełnił ciut bardziej służebną rolę niż zazwyczaj w swoich projektach. W każdym razie super, że coś takiego powstało, bardzo lubię te poboczne, mniejsze rzeczy Andersona, dzięki nim można w większym spokoju czekać na kolejny pełny metraż.

Odpowiedz
Najnowszy teledysk popełniony przez Paula:

Odpowiedz
Miałem już napisane, że spoko, ale zaczyna mnie już trochę niepokoić brak informacji o kolejnym pełnometrażowym projekcie i mam nadzieję, że te wszystkie klipy i stand-upy Sandlera to tylko sposób na przeczekanie a nie konieczność z braku poważniejszych zajęć, ale...

https://www.indiewire.com/2019/08/annapurna-faces-bankruptcy-bailout-larry-ellison-1202164196/

;(

Może to dlatego Leo nie wszedł w nowy projekt PTA. W takim razie mam nadzieję, że szukają finansowania gdzieś indziej i stąd na razie cisza. Może po Animie, Netflix jest jakąś opcją pomimo raczej chłodnego wcześniejszego podejścia PTA. Ale skoro Scorsese może, Cuaron może to z braku innych opcji nie będę zaskoczony jeśli PTA też się zdecyduje, jeśli zagwarantują mu odpowiednio szeroką dystrybucję kinową.

A w tym klipie dla HAIM to kino to New Beverly Quentina, z którym podcast w dużej mierze z tego co widzę o PTA, szczególnie o Boogie tutaj:
https://www.theringer.com/2019/8/1/20749936/quentin-youll-be-a-director-soon-tarantino-feature-presentation


Odpowiedz
Kurde, fatalne informacje :/

Może teraz PTA zrobi przerwe od kinowych projektów i na przykład zabierze sie za jakiś miniserial. Jeśli ten scenariusz liczący 600 stron istnieje to może warto go ruszyć.

Odpowiedz
Kurde, lipa to mało powiedziane... Obok A24 to chyba moja ulubiona działająca obecnie wytwórnia i masa fenomenalnych filmów była poprzedzana ich szyldem. Jak rozumiem cała nadzieja teraz w ojcu Ellison?

Ja tam po cichutku liczę, że po tych oscarowych nominacjach dla "Phantom Thread" nie tylko Netflix się zainteresuje PTA i może wspomniane A24 wspomoże jakoś kolejne artystyczne wizje Paula (choć tu też zależy od wymaganej wielkości budżetu, bo powyżej pewnej granicy to raczej oni nie idą).
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
(08-08-2019, 11:02)Kryst_007 napisał(a): Kurde, lipa to mało powiedziane... Obok A24 to chyba moja ulubiona działająca obecnie wytwórnia i masa fenomenalnych filmów była poprzedzana ich szyldem. Jak rozumiem cała nadzieja teraz w ojcu Ellison?
Tam od zawsze cała nadzieja i pieniądze były od starego Ellisona :P szkoda, że nie mieli większych komercyjnych sukcesów żeby biznes był zyskowny, bo tak to był właściwie miks normalnej firmy i fundacji. Zobaczymy, może Larry dosypie kolejny worek pieniędzy.

Ja o PTA się nie boję - na rynku jest mnóstwo pieniędzy, rywalizacja między platrofmami streamingowymi zażarta (a dopiero się zaczęła), a Anderson to dosyć uznane nazwisko, prędzej czy później znajdzie producenta. W każdym razie przeżyłem pięć lat między Punch-Drunk Love a There Will Be Blood, więc nie panikuje teraz po półtora roku od premiery Phantom Thread.

Odpowiedz
Ja też nie panikuję, ale zaczynam się niecierpliwić. To, że PTA miewał dużo dłuższe przerwy jest dla mnie marnym pocieszeniem, szczególnie, że sam ostatnio dawał do zrozumienia, że świadomość upływającego czasu sprawia, że chciałby skracać te przerwy pomiędzy projektami. 

Może Megan nie ściemnia w tym liście i rzeczywiście mają "a lot of exciting things on the horizon" i jedną z nich jest nowy film Paula a nie wypada tego ogłaszać w sytuacji finansowej w jakiej są. Może działają po cichu z Ellison czekając aż ojciec dorzuci kasę. Może szukają kogoś innego. Kłopoty Annapurna nie są znane od dziś nawet nam, więc tym bardziej producentom filmów PTA. Liczę, że któraś z tych 2 opcji jest prawdziwa. Stawiam, że raczej ta druga i pewnie Netflix, przetestowany przy tym shorcie tak jak bycie własnym DoPem przy Junun. A jeśli współpraca z Netflixem jednak nie była udana to Amazon.

Ciekawe jak to się ma do tego newsa z DiCaprio.  

Odpowiedz
W ogóle jak rozumiałem pierwszy news o angażu DiCaprio do filmu del Toro to Leo wybierał między tamtym projektem a Inarritu oraz PTA bo nie byłby w stanie zrealizować wszystkich. Zdjęcia do "Nightmare Alley" chyba ruszają niedługo a Leo tak czy tak musi się ze wszystkim wyrobić do przyszłej wiosny kiedy ruszają prace nad "Killers of the Flower Moon", znając Scorsese pewnie trochę potrwają. Ciągle też krąży temat miniserialu o HH Holmesie. Więc teoretycznie prace Anderson powinien rozpocząć już wkrótce.

Odpowiedz
PTA szykuje nowy film
https://www.hollywoodreporter.com/news/paul-thomas-anderson-sets-1970s-high-school-movie-2020-production-1254077?utm_source=twitter&utm_medium=social
Najlepszy film 2018: Suspiria

Najlepszy film 2017: A Ghost Story

Najlepszy film 2016: Zwierzęta Nocy

Najlepszy film 2015: Lobster




Odpowiedz
Superowo, takiej informacji mi brakowało <3

Odpowiedz
Opis znowu brzmi mocno mehowo, więc znowu pozostaje rok czekania w niepewności, czy może Anderson popełni pierwszą gafę, czy jednak znowu się uda.
Skoro zdjęcia na wiosnę, to premiera pewnie na sezon oscarowy na samą końcówkę roku, bo raczej tam nie będzie wiele do postprodukcji.

Odpowiedz
Najpieknieszy dzień w moim życiu jeśli chodzi o newsy filmowe. <3

Z drugiej strony opis brzmi przecież jak jeden z wątków "Magnolii", ale no cóż - ufam Andersonowi bezgranicznie. Ciekawe, czy Leo powróci do projektu czy kto inny zagra głowną rolę.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
No raczej nie Leo :P

Z Phantom Thread, gdzie tematyka brzmiała mocno nieciekawie, zrobił fascynujące dzieło. Nawet jakby PTA ogłosił, że będzie kręcił sequel Botoksu z Vegą to bym był spokojny.

Jak się wyrobi na przyszły rok to znowu możemy mieć fascynujące starcie o Oscara za reżyserie.

Odpowiedz
Brzmi jak coś w klimatach "Boogie Nights" i "Inherent Vice". Czekam. Chociaż czekałbym też na film Andersona, bo ja wiem, o hodowli ziemniaków pod Kielcami.

Odpowiedz
Ehh, liczyłem na coś bardziej epickiego, powrot do kliamtu Mastera/TWBB. Tu zapowiada się raczej Boogie/Magnolia i spoko, gdyby miało być realizacyjnie też tak dynamicznie i na bogato, ale biorąc pod uwagę ostatnie filmy i wypowiedzi PTA może to być raczej skala PDL lub Phantom Thread, który jednak lubie dużo dużo mniej niż Mistrza, TWBB i Inherent Vice.

Z plotek lub posłówek PTA o kolejnym filmie wolałbym to z "open spaces" albo to o telewizji czy nawet ten muzyczny, ale oczywiście cieszę się na samego newsa i wierzę w Andersona. To rzeczywiście nie brzmi jak coś z DiCaprio wiec ciekawe czy jakiś kolejny scenariusz jest gotowy do wykorzystania.

Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz
(12-11-2019, 17:18)Kuba napisał(a): No raczej nie Leo :P

Wstydliwie przyznam, że w tym przypływie ekscytacji pochopnie zrozumiałem, że bohaterem ma być dorosly facet, który niegdyś był aktorem dziecięcym. xD 

Ciekawe kto zagra tego licealistę. Z całym szacunkiem, ale... oby nie Chalamet. Za to Hedgesa przyjąłbym do wiadomości chętnie ;)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Pewnie będzie Chalamet :P ale też go nie chce.

Josha Wigginsa chętnie bym zobaczył, może nie w głównej roli, ale na drugim planie jak najbardziej. Taylor-Joy czy Pugh też jeszcze pasują a bardzo bym chciał zobaczyć ich współprace z Andersonem ;)

Odpowiedz
Pugh bardzo lubię i jestem na dobrej drodze by ją uwielbiać, ale przyznam, że zawsze u mnie sprawia wrażenie dojrzalszej wiekowo niż w rzeczywistości jest, choć nie mówię takiemu castingowi nie :)

Mam wrażenie, że sporo się ostatnio zrobiło ciekawych aktorów w okolicah 20-tki, więc chciałbym by PTA wybrał do obsady jakeś nieoczywiste nazwiska.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Paul Verhoeven Albertino 81 18,474 19-07-2017, 00:16
Ostatni post: Mierzwiak
  Gillian Anderson Mental 20 9,680 16-02-2014, 20:22
Ostatni post: Mefisto
  C. Thomas Howell Snappik 5 1,396 14-11-2009, 23:33
Ostatni post: gigacz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości