Ankieta: Jak oceniasz najnowszą część - "War for the Planet of the Apes"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Planet of the Apes [original series/remake/reboot]
Film wreszcie zawitał do Chin i wyniki sa widoczne od razu. 60 milionów po 4 dniach. Małpy czekają na premierę w Japonii jeszcze.

Obecnie w sumie 433 miliony. Jestem ciekaw czy dobiją do tych 500 milionow, powinny. Szkoda, że nie bedzie lepszego wyniku od Ewolucji :(

Odpowiedz
Wojna o planetę małp

Najsłabsza część. Ckliwość i patos zbliżający się niebezpiecznie do groteski. Poza tym sporo nudy. Pozbawione plusów poprzednich części czyli efektownej akcji, choć tytuł sugerowałby coś innego bo...

...tu nie ma żadnej wojny, nie ma nawet bitwy. Kino drogi i zemsty + wielka (mała) ucieczka. Serio... Wyobrażam sobie jak się nad tym głowili jak to dalej pociągnąć... I wpadli na powyższe... tak oryginalne.

Po co zatrudniali Woody'ego? Nie mam pojęcia.

5/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dzisiaj akurat miałem jeden z dni w których pada mi na mózg i przejrzałem filmwebowe forum tego filmu, zalał mnie stek bzdur, widzę post na forum, zerkam pełen nadziei i....

[Obrazek: Colin-Farrell-WTF.gif]

Odpowiedz
Nie wzruszają mnie mądrości życiowe objawione... objawiane pod postacią CGI małp. Ale to może działać chyba tylko na kogoś kto niczego w życiu nie przeżył skoro zachwyca się głębią tego głębokiego przekazu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Rozumiem, że Ty wiele przezyłeś :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Shamar, takie teskty to już absolutny bezsens. Nie wzruszają Cię teksty wygłaszane przemz CGI małpy mówisz. Może Ty ogólnie filmów po prostu nie lubisz i nie rozumiesz? Czym się w filmie różni CGI małpa od Batmana, Johna McClane'a, Terminatora czy fikcyjnego ojca fikcyjnej chorej córki albo narysowanego lwa? Jaka jest między takimi postaciami różnica?

Ma w ogóle sens wejście w taką polemikę?
.

Odpowiedz
Trochę się jednak różnią postaci z krwi i kości od tych abstrakcyjnych czy totalnie abstrakcyjnych, czyż nie? W dramacie obyczajowym takie zabiegi łatwiej kupić niż w filmie o UFOludkach.

_______________________________________________________________


Po prostu w momencie kiedy któryś n-ty raz w filmie padł zestaw słów: "mój synu", "mój syn", "tato", "kocham cię", "moja rodzina", "poświęcenie" itp. zaczęło walić to moralizatorskim ckliwym fałszem.
Twórcy tak bardzo starają się wmówić widzowi, że oto ogląda głęboki film z przesłaniem a nie prostą historyjkę o zmutowanych małpach.

Argument z przeżyciami był może także zbyt patetyczny ;) więc... Mogę pójść drogą normalnego popcornożercy (choć nie jadam pocornu) - uwaga - będzie przyziemnie:

Od filmu, który ma w tytule "WOJNA o planetę małp" i który jest prawdopodobnym finałem odświeżonej serii oczekuję czegoś więcej niż: pół filmu idą przez las a drugie pół - siedzą w klatkach. Po drodze mamy tak urocze postaci poboczne, które pojawiły się tam tylko po to, żeby popchnąć fabułę we właściwym kierunku, podpiąć to jakoś pod starą serię.

O gównianych nonsensach ktoś już tam pisał na poprzednich stronach ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Myślę, że osobie, która nie potrafi zrozumieć emocji i przeżyć, bo postaci są z CGI nie warto tłumaczyć, że wojna to nie tylko czołgi.

Odpowiedz
No tak. Dobrze wiedzieć, że tytuł filmu był jedynie symboliczny. Wiadomo - wszyscy na to czekali po cz. 2 gdzie przez 1/3 filmu też tylko siedzą w lesie i gadają o życiu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(22-10-2017, 16:33)shamar napisał(a): Dobrze wiedzieć, że tytuł filmu był jedynie symboliczny.
Czemu nie czepiasz się że w Jurassic World dinozaury nie władają całą planetą?
Czemu nie przeszkadza ci że BvS nie jest w całości poświęcony konfliktowi Batmana i Supermana?
Nie sądzisz że Avatar Camerona byłby ciekawszy gdyby przez 2,5 godziny Worthington ustawiał sobie avatar na forum?

Odpowiedz
(22-10-2017, 16:33)shamar napisał(a): No tak. Dobrze wiedzieć, że tytuł filmu był jedynie symboliczny. Wiadomo - wszyscy na to czekali po cz. 2 gdzie przez 1/3 filmu też tylko siedzą w lesie i gadają o życiu.

No tak, po kontynuacji wyważonego i inteligentnego kina opartego o postacie i ich relacje powinniśmy oczekiwać trzygodzinnej rozpierduchy :)

Odpowiedz
(22-10-2017, 16:35)Mierzwiak napisał(a): Nie sądzisz że Avatar Camerona byłby ciekawszy gdyby przez 2,5 godziny Worthington ustawiał sobie avatar na forum?
Ja bym obejrzałbym :).

Odpowiedz
(22-10-2017, 16:49)Phil napisał(a): No tak, po kontynuacji wyważonego i inteligentnego kina opartego o postacie i ich relacje powinniśmy oczekiwać trzygodzinnej rozpierduchy :)
Inteligentne kino nie zawsze oglądane jest przez inteligentnych widzów. Weź poprawkę na to z kim rozmawiasz, ten człowiek dopiero co twierdził że różne opinie o filmach nie wynikają z różnych gustów.

Odpowiedz
(22-10-2017, 16:35)Mierzwiak napisał(a):
(22-10-2017, 16:33)shamar napisał(a): Dobrze wiedzieć, że tytuł filmu był jedynie symboliczny.
Czemu nie czepiasz się że w Jurassic World dinozaury nie władają całą planetą?
Czemu nie przeszkadza ci że BvS nie jest w całości poświęcony konfliktowi Batmana i Supermana?
Nie sądzisz że Avatar Camerona byłby ciekawszy gdyby przez 2,5 godziny Worthington ustawiał sobie avatar na forum?

To, że się nie czepia publicznie, nie znaczy, że mu nie przeszkadza. 


Nie żebym stawał w jednym rzędzie z Shamarem, ale dla mnie też tytuł jest od czapy. Zdecydowanie bardziej pasowałby do wielkiego widowiska, będącego zwieńczeniem drugiej Trylogii (osadzonej po powrocie Taylora), ale naprawdę średnio pasuje do tak minimalistycznej historii. I nie, symbolicznego znaczenia nie kupuję - wątek Pułkownik vs Cezar można skwitować ziewnięciem, a i sam wewnętrzny konflikt przywódcy małp wydaje się średnio napisano (jak cały scenariusz, mimo kilkunastu genialnych, ale czasami oklepanych, patentów).

Szczerze mówiąc, skoro już tak bardzo inspirowali się innymi filmami, w tym produkcją Coppoli, to trzeba było iść za ciosem i dać symboliczny tytuł nawiązujący właśnie do "Jądra Ciemności" Conrada - "Heart of the Planet of the Apes" (niech się tłumacze martwią :))
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
(22-10-2017, 19:00)zombie001 napisał(a): I nie, symbolicznego znaczenia nie kupuję
Czyli nie kupujesz też tytułu pierwszej części, ani drugiej części, ani tytułów setek innych filmów.

Co za rak. (symboliczny, ofkorz)

Odpowiedz
No właśnie. Przecież "rise" i "dawn" też nie odnosi się bezpośrednio do wydarzeń. To nie są znane z oryginalnej serii "beneath" czy "escape".

Odpowiedz
Jak dla mnie wszystkie tytuły w tej trylogii to jakiś wynik bezdusznych badań focusowych. Spokojnie można je pozamieniać między sobą. "Caesar" był najlepszym tytułem (roboczym? Nie pamiętam) dla pierwszej części i sequele mogły by jakoś fajnie to kontynuować.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
(22-10-2017, 16:35)Mierzwiak napisał(a): Czemu nie czepiasz się że w Jurassic World dinozaury nie władają całą planetą?
Czemu nie przeszkadza ci że BvS nie jest w całości poświęcony konfliktowi Batmana i Supermana?
Nie sądzisz że Avatar Camerona byłby ciekawszy gdyby przez 2,5 godziny Worthington ustawiał sobie avatar na forum?


Na bzdurniejsze i chybione przykłady nie dałeś rady wpaść?
Nie wiem po co odpowiadam na takie nonsensy...

"JW" odnosi się do nazwy parku (Wygląda na to, że hejcisz film, którego nie oglądałeś uważnie)
"BvS" ma w filmie miejsce, przez większą część do niego zmierza.
"Avatar" tyczy się istoty procesu a w tym filmie głównie przemiany głównego bohatera.

Nie dziękuj.


(22-10-2017, 16:59)Mierzwiak napisał(a): Inteligentne kino nie zawsze oglądane jest przez inteligentnych widzów. Weź poprawkę na to z kim rozmawiasz, ten człowiek dopiero co twierdził że różne opinie o filmach nie wynikają z różnych gustów.

Kiedy myślisz, że nie można się bardziej ośmieszyć niż po rzuceniu 3ch z odwłoka przykładów, od kogoś kto uważa się za inteligenta. W tym mojego ulubionego, który będzie kolejnym na liście do wytykania:
Czemu "Jurassic World" nie traktuje o całym świecie...

Kończ już na dziś. Serio.


(22-10-2017, 16:49)Phil napisał(a): No tak, po kontynuacji wyważonego i inteligentnego kina opartego o postacie i ich relacje powinniśmy oczekiwać trzygodzinnej rozpierduchy :)

Nigdzie tak nie napisałem. Wystarczyłoby intensywne pół godziny. A nawet 10 minut jakoś sensownie rozłożone. A w tym filmie czegoś takiego nie ma.
Jest kilka wystrzałów z kapiszonów i... LAWINA :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(22-10-2017, 23:04)shamar napisał(a): Czemu "Jurassic World" nie traktuje o całym świecie...
Nie pytałem czemu JW nie traktuje o całym świecie, pytałem czy z takim podejściem do tytułów nie przeszkadza ci że film nie opowiada o świecie zdominowanym przez dinozaury. I nie mądruj się że to nazwa parku, bo nie musiałeś tego wiedzieć. Mogłeś nie czytać żadnego opisu, nie widzieć zdjęcia ani zwiastuna i zasiąść do filmu z zerową wiedzą o nim, znając tylko tytuł.

Jurassic Park - film o PARKU, jak sam tytuł wskazuje.
Jurassic World - zgodnie z postawą "Tytuł powinien dosłownie odnosić się do treści filmu" wskazuje on na...?

Skoro jednak, jak twierdzisz, znaczenie tytułu JW jest dla ciebie takie oczywiste, to oczywiste powinno też być znaczenie słowa "wojna" w tytule ostatniego filmu o małpach, oczywiście zakładając że a) oglądałeś poorzednie dwie części b) zrozumiałeś je. Wolisz shamarować, trudno. Przynajmniej dostarczasz lol-contentu.

Swoją drogą ktoś, tu na forum, czepiał się też wojny w tytule trzeciego Kapitana Ameryki, ale to chyba był inny bałwan, nie ty.

Odpowiedz
Napisać bzdury. Zorientować się, że napisało się bzdury ale... bronić dalej swoich bzdur.
Ktoś tu albo nie potrafi przyznać się do spłodzonych nonsensów albo... to kolejne mierzwiakoizmy.

PS - Musiałeś być bardzo zawiedziony, że akcja "Jurassic World" nie dzieje się te 65 milionów lat temu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Niezgodna (The Divergent Series) Juby 76 17,171 21-07-2016, 23:06
Ostatni post: Proteus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości