Planeta Ziemia i inne filmy/seriale przyrodnicze
#1
[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Cameron podnieca się swoim bieda-Avatarem, tymczasem BBC nakręciło serię dokumentalną o ziemskiej faunie, która wizualnie rozwala wszystkie blockbustery świata. Całość podzielona jest na sześć niezależnych części: Wyspy, Pustynie, Dżungle, Góry, Stepy i Miasta. Materiał zbierali i montowali przez dekadę. Użyli najnowszego sprzętu, zdalnych kamer, dronów, aparatury na podczerwień, obiektywów instalowanych na satelitach kosmicznych etc.

Efekt?

Plastyczno-sensualna masakra, jakiej NIGDY w życiu nie doświadczyłem. Jeśli macie możliwość, oglądajcie tylko w ultra hd albo 4K na dużym ekranie. Ziemska fauna i dynamika życia na turboobrotach. Niżej próbka możliwości twórców i zarazem jedna z najlepszych survivalowych scen w historii tego gatunku:


Odpowiedz
#2
Kapitalny dokument. Genialnie nakręcony. A scena, którą wrzucił Mental epicka :)
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#3
(22-05-2017, 09:35)Mental napisał(a): oglądajcie tylko w ultra hd albo 4K
To tak jakbyś napisał "oglądajcie tylko w full HD albo 1080p" :P

Niestety widziałem tylko fragmenty, ale to nie rozdzielczość robi tu wrażenie tylko HDR, który jest stworzony do filmów dokumentalnych. Wrażenie że ekran telewizora jest szybą za którą na wyciągnięcie ręki są zwierzęta jeszcze nigdy nie było tak silne.

Odpowiedz
#4
Klip ma więcej epy niż niejeden blockbuster. Czad :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#5
Najlepsze jest to, że ta jaszczurka dopiero co wykluła się z jaja i wyczołgała spod ziemi. Dosłownie 5 minut na powierzchni i już musi walczyć o życie, bo wszystko dookoła chce ją zabić.

Odpowiedz
#6
Wizulanie powala. Każdy jeden odcinek. Ogrom pracy w to musieli włożyć.

A scena kozak, choć podejrzewam, że skleili to z paru ucieczek i możliwe, że nie wszyscy bohaterowie przeżyli, ale pozostańmy przy wersji, że jednak tak ;)

Odpowiedz
#7
Ogólnie oglądając PE2 naszła mnie taka refleksja, że fajnie jest być człowiekiem. Przynajmniej tuż po narodzinach nie musiałem spieprzać przed bandą kanibali/zabójców.

Na Planecie Ziemia nikt nie usłyszy twojego krzyku.

Odpowiedz
#8
Patrząc na poziom personelu medycznego w tym kraju to nie jestem pewien czy po tych narodzinach jesteś bezpieczny... :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#9
Cudeńko

Przy kupnie dvd/blu-ray powinni wzorem gier komputerowych podawać minimalne wymagania sprzętowe (najlepsze telewizory), dzięki którym widzowie poczują się jeszcze bardziej obezwładnieni pięknem obrazu.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.

Odpowiedz
#10
Jeeeeezuuu, ten serial jest stratosferyczny. Zdjęcia i akcje, które się tam wyprawiają to mistrzostwo świata - ileż razy zachodziłem w głowę "jak oni to nakręciili!"

Oprócz momentu z wężami, utkwił mi w pamięci też odcinek z małymi, latającymi smokami. ;)

What a bunch of a-holes.
---
KARTUNSY.PL - kreskówki, anime, bajki, animacja 
W wolnych chwilach -  copywriting

Odpowiedz
#11
Mi tam większość scen i krajobrazów utkwiło w pamięci. Piękne zdjęcia miast, pościg małp w Indiach, loty sokoła lub orła... poezja.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.

Odpowiedz
#12
Mam na Blu "jedynkę" i "Life", więc i "dwójkę" łyknę w swoim czasie. Spuszczanie się nad perfekcją tego dzieła sobie daruję, bo jaki jest koń każdy widzi.

Czytałem gdzieś kiedyś jak wyglądały przygotowania BBC do produkcji "Life". Jeśli dobrze pamiętam to 2 lata ekipa ustalała co chce nakręcić i w jakim miejscu. Kontaktowano się z ekspertami na całym świecie i umawiano "plany zdjęciowe". Później startowano w teren, gdzie często spędzano kilka miesięcy by upolować odpowiednie ujęcie. Jedna z ekip siedziała w górach pół roku by nakręcić kondora w jakiejś tam sytuacji, ale ze względu na konieczność użycia zbyt dużego zoomu materiał wyleciał z produkcji, bo uznano, że nie spełnia norm jakościowych. Leżę...

Przy tej okazji walnę wątek patriotyczny. W 2007 roku powstała w Polsce "Saga prastarej puszczy". Obraz jakościowo nie miażdży oczywiście tak jak produkcje BBC, ale ilość zastosowanych sztuczek technicznych i montażowych robi kolosalne wrażenie. Ja zbierałem szczękę z podłogi.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#13
Tylko w pierwszym odcinku był making of na końcu?

Odpowiedz
#14
Nie, w każdym jest.

Odpowiedz
#15



Kolejna seria dokumentów BBC, tym razem dedykowana tylko zwierzętom wodnym - równie rajcująca co Planet Earth II. Polecam.

Odpowiedz
#16
Ja na razie jestem po dwóch odcinkach BP II i jestem jeszcze bardziej zachwycony jak Planet Earth I i II. Fale to wyglądają epicko, a niektóre zwierzaki tak niesamowicie wyglądają, że czasami nie mogę uwierzyć, iż są prawdziwe, że to nie efekty specjalne. Twórcy wszelkich potworów w horrorach i SF powinni dokumenty BBC oglądać i inspirować się zwierzakami jakie są na Ziemi. Nawet nie zliczę ile razy zbierałem szczękę z podłogi na pierwszym i drugim odcinku:-)

W czasie oglądania pierwszego odcinka One Ocean pomyślałem że dziwne, iż z dokumentami BBC nie mają nic wspólnego Luc Besson i James Cameron, którzy mają bzika na punkcie oceanów, głębin podwodnych. No i na końcu drugiego odcinka The Deep są podziękowania m.in. dla Jamesa Camerona i Eartship Productions.

Odpowiedz
#17
Oglądało się trochę tych programów przyrodniczych na TVP i słuchało głosu Czubównej. Nigdy jednak nie oglądałem na zasadzie "obejrzę sobie całość". Dzięki Netfliksowi mam taką możliwość. Dzisiaj rozpocząłem pierwszy sezon Planety Ziemi, jestem po pierwszym odcinku. Niespełna 50 minut, a tyle cudownych obrazków. Kilka nieziemskich scen i momentów. Z początku zobaczyłem, że nie ma lektora, ale na szczęście oglądanie tego z napisami i słuchanie głosu Attenborougha jest jeszcze lepsze.

Atak żarłacza białego w zwolnionym tempie, polujące likaony i chyba mój faworyt, czyli stado słoni, które wędrowało setki kilometrów w miejsce, gdzie jest woda. Zajebioza. BBC to mistrzowie jeśli chodzi o takie produkcje. Na Netfliksie jest sporo takiego przyrodniczego stuffu od BBC.

Odpowiedz
#18
od jakiegos czasu organizujemy sobie z dziewczyna dokumentalne maratony, wiec pokusze sie o mini rozpiske:

Planet Earth II - 10/10 obejrzane juz ze trzy razy pod rzad - po takich dokumentach osiaga sie wyzszy stan swiadomosci.

Blue Planet II - 11/10 zajebistosci tej serii nie da sie zawrzec w ramach naszej ogarniczonej ludzkiej mowy. co tu sie odpierdala to glowa mala. jesli myslicie, ze wiecie cos o oceanach to uwierzcie mi - nie wiecie nic. tu jest ku%wa wszystko - dramat, komedia, slapstick, horror, love story, science fiction, thriller... wielokrotnie podczas seansu doznawalem uczuc, ktorych nigdy wczesniej nie zarejestowalem. jednym slowem - katharsis. osmiornice to zdecydowanie najciekawszy gatunek, jaki kiedykolwiek wyewoluowal na tej planecie - pod wieloma wzgledami wydaja sie byc jakas rasa obcych, zagubiona na naszej planecie (notabene pojawia sie coraz wiecej teorie na ten temat).

Life - zaczalem ogladac z nudow, z mysla, ze i tak nic nie przybije wyzej wymienionych dokumentów, obejrzalem calosc w dwa dni, niedlugo lece z powtorka. 10/10

i pomyslec ze do 2100 roku polowe aktualnie zyjacych gatunkow bedzie mozna zobaczyc tylko i wylacznie na filmach...

poki co zadnen film/dokument/<wstaw dowolna forme sztuki> nie wplynel na moj sposob postrzegania swiata silniej niz wyzej wymienione pozycje.

 nie ogladajcie, nie polecam.

Odpowiedz
#19
No to przed Tobą jeszcze przynajmniej The Hunt i Nature's Great Event. Szczególnie ta druga seria wizualnie mniej spektakularna, ale polecam przynajmniej jeden odcinek - The Great Salmon Run. Jeden z moich ulubionych odcinków spośród tych wszystkich tytułów. Dla odmiany po przekrojowym Planet Earth, fajnie też zobaczyć coś wgryzającego się w konkretny temat. Podobnie The Hunt - nie pamiętam czy gorszy czy lepszy niż Life o ile w ogóle jest sens te produkcje porównywać jakościowo - ale znowu trochę inny, dający więcej treści a jednocześnie imponujący nie tylko jeśli chodzi o stronę audio-wizualną (cholerne delfiny chyba z pierwszego odcinka!;)). 

Bo Planet Earth 2 oczywiście imponuje realizacją, ale wydaje mi się trochę wtórne w porównaniu z jedynką i nie oferującą wiele nowego jeśli chodzi o treść w porównaniu z wcześniejszymi tytułami. Może to też wynikać z tego, że tej serii jako jedynej nie widziałem na spokojnie od początku do końca w całości. Większość odcinków przerywałem a z kolei wiele sekwencji widziałem po kilkanaście-kilkadziesiąt razy wyrwane z kontekstu przez co nie miałem za bardzo czasu i determinacji, żeby usiąść ponownie i obejrzeć całość jak należy. Urok posiadania dzieci. Z drugiej strony zajebiste uczucie jak 3-latka jara się polowaniem lwów na żyrafy albo tą pogonią za jaszczurką tysiąc razy bardziej niż kreskówkami. 

Odpowiedz
#20
(18-07-2018, 21:38)PropJoe napisał(a): No to przed Tobą jeszcze przynajmniej The Hunt i Nature's Great Event. Szczególnie ta druga seria wizualnie mniej spektakularna, ale polecam przynajmniej jeden odcinek - The Great Salmon Run. Jeden z moich ulubionych odcinków spośród tych wszystkich tytułów. Dla odmiany po przekrojowym Planet Earth, fajnie też zobaczyć coś wgryzającego się w konkretny temat. Podobnie The Hunt - nie pamiętam czy gorszy czy lepszy niż Life o ile w ogóle jest sens te produkcje porównywać jakościowo - ale znowu trochę inny, dający więcej treści a jednocześnie imponujący nie tylko jeśli chodzi o stronę audio-wizualną (cholerne delfiny chyba z pierwszego odcinka!;)). 

Bo Planet Earth 2 oczywiście imponuje realizacją, ale wydaje mi się trochę wtórne w porównaniu z jedynką i nie oferującą wiele nowego jeśli chodzi o treść w porównaniu z wcześniejszymi tytułami. Może to też wynikać z tego, że tej serii jako jedynej nie widziałem na spokojnie od początku do końca w całości. Większość odcinków przerywałem a z kolei wiele sekwencji widziałem po kilkanaście-kilkadziesiąt razy wyrwane z kontekstu przez co nie miałem za bardzo czasu i determinacji, żeby usiąść ponownie i obejrzeć całość jak należy. Urok posiadania dzieci. Z drugiej strony zajebiste uczucie jak 3-latka jara się polowaniem lwów na żyrafy albo tą pogonią za jaszczurką tysiąc razy bardziej niż kreskówkami. 

Nature's Greatest Events dałem radę obejrzeć tylko do połowy, bo jednak trochę przynudza, rzucę okiem jednak na polecany odcinek. o The Hunt nawet nie słyszałem, dzięki za namiar, zaraz zarzucam :)

mi np. PE I nie weszło tak dobrze jak kontynuacja, nie jest tak dynamiczne i wydawało się jeszcze bardziej przekrojowe, za mało konkretne - o tu pokazemy Wam wilka jak chodzi sobie po trawie i wącha pień a ja Wam trochę poopowiadam. w PEII czegos takiego nie ma - całość podzielona jest na pare dynamicznych minifabułek ze zwierzetami, wszystko z hollywodzkim rozmachem, ale równie szczegółowo skupiajace się na wyjaśnieniu flory i warunków atmosfercznych, tak za złapanie oddechu.

od siebie polecę również Netflixowe Tierra i Columbia: Wild Magic, świetne dokumenty, w 4k wyglądają obłędnie.

w ogole w zyciu bym nie pomyślał, że nie istnieje takie dziwactwo jak Kakapo

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Home - S.O.S. Ziemia! (reż. Yann Arthus-Bertrand) Hannibal 8 2,808 24-07-2009, 19:17
Ostatni post: Hannibal



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości