Planeta Ziemia i inne filmy/seriale przyrodnicze
#21
Cytat:Nature's Greatest Events dałem radę obejrzeć tylko do połowy, bo jednak trochę przynudza, rzucę okiem jednak na polecany odcinek. o The Hunt nawet nie słyszałem, dzięki za namiar, zaraz zarzucam :)

Jeśli inne rzeczy u Ciebie to 10/10 a Great Events przynudzał to może odpuść na razie nawet ten polecany. Idź w The Hunt od razu. 

A co do porównania Planet Earth i Planet Earth 2 to nie wykluczam, że dwójka jest lepsza (znowu, nie ma sensu chyba porównywać w ten sposób) - po prostu nie bez znaczenia jest na pewno to o czym pisałem wyżej i fakt, że jedynka wysoko ustawia poprzeczkę widziana jako pierwsza. Ty widziałeś najpierw dwójkę?

Odpowiedz
#22
Mnie się podobał od BBC jeszcze "Shark", o różnych gatunkach rekinów. Seria dość krótka, ale audiowizualnie nie ustępuje Planet Earth. Swoją drogą dla mnie PE2 też wypadło dość wtornie.
 

Odpowiedz
#23
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#24
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#25
Właśnie miałem wrzucać - to będzie arcydzieło. Ciary.

Odpowiedz
#26
Dzięki temu wątkowi (i zawartym teaserom) nabyłem PE I + II. 4 letnia córka z przyjemnością ogląda ze mną.
Świetna sprawa, pół roku temu konmpletnie nie spodziewałbym się, że będę zamawiał na Amazonie filmy przyrodnicze.

Ukłony!
moneo, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2014.

Odpowiedz
#27
Pasuje mi do tego tematu, więc wrzucam

Cytat:King cobra bites python. Python constricts cobra. Cobra dies of constriction. Python dies from venom. 100% holy shit..

[Obrazek: ytfZQmm.jpg]

Nature.

Odpowiedz
#28

Odpowiedz
#29


Coś kapitalnego :o

Ile to trzeba mieć farta, żeby coś takiego nagrać.

Jestem w szoku, że


__

Może by zmienić nazwę tematu na "Planeta Ziemia i inne filmy dokumentalno-przyrodnicze". Nie ma sensu tworzyć nowego tematu dla sporadycznych wrzutek.

Odpowiedz
#30
Zmieniłem nazwę tematu na bardziej ogólny.

Ziemia nocą - jeden z głównych powodów dla których płacę za Netflixa są jego oryginalne produkcje dokumentalne. Nasza Planeta i Ziemia nocą to ich sztandarowe produkcje na które nie szczędzili kasy - polecam making ofy po których tylko zastanawiałem się ileż tam było w budżecie, bo sam transport sprzętu dla kilku ekip rozsianych po całym świecie musiał kosztować miliony. Seria oczywiście jest fantastyczna - użycie trzech specjalnych rodzajów kamer (superczuła dla zdjęć w świetle księżyca, termowizyjna oraz na podczerwień) daje perspektywę jakiej jeszcze nigdy nie udało się uzyskać, jeśli wierzyć operatorom, to sporo zjawisk i zachowań zaobserwowano po raz pierwszy w historii. Ode mnie 9/10, bez pełnej dychy, bo irytuje mnie autocenzura w scenach polowań - pokazują głównie te nieudane, a jak jakaś ofiara jest bez szans (jak pewna słonica osaczona przez lwy) to w ogóle nie pokazują momentu jej śmierci. Z jednej strony rozumiem, że nie chcą drastycznych zdjęć, z drugiej ja w takich filmach cenię naturalizm i chciałbym obejrzeć wszystko, nawet rzeczy niezbyt przyjemne z punktu widzenia cywilizowanego człowieka. Zresztą jestem zwyczajnie ciekawy jaką taktykę ma kilka lwów na sporego słonia.
Jakość obrazu oczywiście 10/10 - na tych produkcjach można testować moc telewizorów, przy niektórych scenach oniemiałem z zachwytu. Ulubione ujęcie? Chyba z fragmentu z Arktyki o niedźwiedziach polarnych, jest takie ujęcie z drona tuż po upolowaniu foki: biały bezkres pobryzgany krwią - najlepsi operatorzy filmowi by się nie powstydzili takiego ujęcia.

Odpowiedz
#31
O widzisz! Dzięki @simek bo ostatnio mam mega zajawkę na filmy przyrodnicze. Będzie co oglądać :)

@Pelivaron - dla mnie ogólnie koty to zabójcy doskonali. Szybcy, sprawni, cisi i bezlitośni. Każdy kto ma zwykłego dachowca w domu nie raz pewnie widział polowanie na ptaki czy myszy. A później męczarnie nad konającą ofiarą :D
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#32
"Ziemia Nocą" super, ale jednak z ostatnich bardziej mi sie podobał serial BBC "Siedem światów, jedna planeta", ale to na zasadzie takiej że coś jest rewelacyjne, a coś "tylko" znakomite. Całość składa się z siedmiu odcinków, w każdym z epizodów mamy przedstawiony jeden z siedmiu kontynentów, czyli Antarktydę, Azję, Amerykę Południową, Australię, Europę, Amerykę Północną, Afrykę.

Do tej pory w serialach przyrodniczych sir Davida Attenborougha świat natury pokazywany był w odcinkach według rodzajów siedlisk, zwierząt, roślin, a nie kontynentów. Obawiałem się tej produkcji, ale nie dlatego, że trailery zapowiadały słabą produkcję, bo trailery były doskonałe i nie ma słabego serialu BBC z tego gatunku, ale widziałem już tyle seriali przyrodniczych BBC, że wydawało mi się, iż kolejny serial z tego gatunku niczym nowym mnie nie zaskoczy. No i się pomyliłem bo jest sporo materiału w tym serialu po którym miałem opad szczęki. Nie mówię tylko o tym jak zrealizowany jest serial i jak zdjęcia wygladają, bo to tradycja tych produkcji, ale o to że w tym serialu dostałem wątki ze zwrotami akcji, których sie nie spodziewałem, a w jednym momencie to się po prostu przestraszyłem. Był taki moment, chyba w australijskim odcinku, w scenie z pająkiem i ptakiem po którym zbierałem szczękę z podłogi. To co się w tym segmencie wydarzyło to mnie przeraziło, jak na najlepszym horrorze, ale też nie mogłem uwierzyć na co ja właśnie patrzę. Podobnie jak ptak byłem zaskoczony, ale więcej nie powiem. Niestety nie ma tego fragmentu na youtube, są inne z tej produkcji, ale akurat tego nie udało mi sie znaleźć.

A tak ogólnie o serialach przyrodniczych to przez to jak wiele ich oglądam od BBC i Netflixa zaczynam mieć często uczucie deja vu, że oglądam to samo i to dosłownie, te same ujęcia, te same sceny, te same wątki. "Ziemia Nocą" się wyróżnia, bo chyba jeszcze nie było serialu, który w całości skupiał by się na nocnym życiu zwierząt, ale nawet w tej produkcji są sceny, które widziałem wcześniej właśnie w "Siedem światów, jedna planeta" od BBC, który leciał od października do grudnia 2019 roku (w Polsce był na BBC Earth). No i jak trochę poszperałem to dlatego sceny się powtarzają, bo te wszystkie seriale przyrodnicze, które biją rekordy popularności w Anglii, ale też poza nią, to są produkcje Plimsoll Productions i Silverback Films.

Oni kręcą właśnie takie seriale jak ten, czy też "Nasza Planeta" dla Netflixa, albo dla BBC "Błękitna Planeta", "Siedem światów, jedna planeta", "Planeta Ziemia" i wiele innych. Tajemnicą nie jest, że "Nasza Planeta" powstała dla Netflixa tylko dlatego, bo Netflix zamarzył sobie własną wersję "Planety Ziemi" i "Blue Planet", która im nie zniknie z platformy, nie zostanie zabrana przez BBC. "Nasza Planeta" jest super, ale tak naprawdę to powtórka z superhitów BBC, czyli "Planety Ziemi I i I"I i "Błękitnej Planety I i II", gdzie wiele scen jest dokładnie takich samych, tak samo nakręconych, więc lepiej się zapoznać choćby z Blue Planet I i II i Planet Earth I i II i innymi serialami BBC przed seansem "Naszej Planety". Planeta Ziemia II i Blue Planet II sprzed paru lat odniosły tak ogromny sukces, że Netflixowi zamarzyły się własne seriale przyrodnicze za które zabrała się właśnie Plimsoll Productions. No i to widać choćby w "Ziemi nocą", gdzie są sceny takie same z chomikami w mieście jak w serialu co leciał w grudniu i styczniu na BBC, czyli "Siedem światów, jedna planeta".

Inny przykład powtórki sekwencji w dwóch serialach, to pamiętna mocna scena z morsami na klifie z "Naszej Planety", która wielu oburzyła (widać że coraz mocniej uderzają z przekazem widzów w twarz, idą w szantaż emocjonalny bardziej jak we wcześniejszych produkcjach), a w "Siedem światów, jedna planeta", który poleciał po "Naszej Planecie" jest identyczna scena z morsami, tylko dłuższa. I można jeszcze długo wymieniać, bo nie tylko w serialach Netflixa są sceny identyczne co w serialach BBC, ale też w serialach BBC powtarzają się te same wątki, sceny ze zwierzętami.

Są podobne sceny w BP 2 i PE 2 , np. scena jak foka z oddali patrzy, czy uda się jej dzieciakowi uciec przed niedźwiedziem, pingwin próbujący przedostać się miedzy śpiącymi drapieżnikami, itd. Domyślam się, że jest spowodowane to tym, że gdyby tak twórcy każdego serialu BBC, a co rok jest premiera kolejnego na BBC (no i ostatnio doszedł też Netflix) wysyłali swoje ekipy do zakątków różnych kontynentów, to brakłoby miejsca dla zwierząt w miejscach, w których ludzie kręcą. Więc wygląda na to, że wszystko kręci jedna ekipa:)

Odpowiedz
#33
Ja nie widziałem wszystkich wymienonych przez Ciebie produkcji, a i tak miałem momentami to wrażenie, że oglądam właściwie to samo. Na szczęście nie jestem jakimś pasjonatem, żeby łykać od razu każdą tego typu produkcję, wtedy bym bardziej narzekał na pewną powtarzalność.

Odpowiedz
#34
@simek: bitrate Netfliksa nie masakruje przypadkiem pracy twórców tych dokumentów? Pytam czysto informacyjnie, gdyż póki co subskrypcję mam zawieszoną, a pamiętam jak mnie wkurwiała czasami ich "jakość obrazu".
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#35
Kupiłem PE2 w Media Markt za 65 zeta, nawet nie sprawdzałem czy jest na Netflixie, takie perełki po prostu trzeba mieć w kolekcji.

Swoją drogą przeżyłem lekki szok patrząc na aktualne ceny blu reji. Kiedy jeszcze się w to bawiłem, tytuły stały po +100pln, te same pozycje stoją teraz po 30 zyli.

Odpowiedz
#36
Cytat:bitrate Netfliksa

Nawet nie wspominaj. Oglądałem ostatnio parę rzeczy na netflixie i jakośc obrazu to jest qrva dramat. Nigdy za coś takiego nie zapłacę :P
(za to nabrałem ochoty na Planet Earth na Blu).
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#37
(27-02-2020, 21:46)Kluski napisał(a): Kupiłem PE2 w Media Markt za 65 zeta, nawet nie sprawdzałem czy jest na Netflixie, takie perełki po prostu trzeba mieć w kolekcji.

Swoją drogą przeżyłem lekki szok patrząc na aktualne ceny blu reji. Kiedy jeszcze się w to bawiłem, tytuły stały po +100pln, te same pozycje stoją teraz po 30 zyli.

Fajnie, że wydali w PL. Ale zwróć uwagę, że po angielsku za 80-90 zł masz komplet PE1+2 na 7 płytach. Więc proporcje cenowe nadal dramatycznie słabe w Polsce.
moneo, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2014.

Odpowiedz
#38
Bez wersji PL to sobie będę sam oglądał, a potrzebuję do użytku ogólnorodzinnego. Cena i tak nie jest zła.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#39
(27-02-2020, 21:36)Badus napisał(a): @simek: bitrate Netfliksa nie masakruje przypadkiem pracy twórców tych dokumentów? Pytam czysto informacyjnie, gdyż póki co subskrypcję mam zawieszoną, a pamiętam jak mnie wkurwiała czasami ich "jakość obrazu".
Masakrować na pewno nie masakruje, różnica między płytą UHD, jeśli jest (ciężko to porównać, bo raczej własnych produkcji nie wydadzą na płycie), to dla mnie minimalna i nie ma co sobie w ogóle tym zawracać głowy jeśli nie jesteś turbo fanatykiem obrazu. Planetę Ziemię widziałem z płyty UHD i powiedziałbym, że to była mniej więcej ta sama jakość co Ziemia nocą przez Netflixa.
A na pewno Dolby Vision 4K przez Netflixa zjada na śniadanie jakość Blu Ray, chociaż możliwe że sam bitrate jest tam niższy.

Nie wiem o co Giefergowi chodzi z tym narzekaniem na bitrate na Netflixie. Domyślam się że może chodzić o dwie rzeczy:
-czasami Netflix po prostu ma filmy w słabej jakości (była mowa o Lawrence z Arabii na forum) i wtedy żaden bitrate świata nie pomoże.
-czasami, w godzinach szczytu, odtwarzanie może się zaciąć, albo bitrate polecieć na pysk. Sam oglądałem ćwierć odcinka Wiedźmina w jakimś, na oko 480p. Nie było to przyjemne, ale zdarza się sporadycznie.

Odpowiedz
#40
Cytat:ie wiem o co Giefergowi chodzi z tym narzekaniem na bitrate na Netflixie.

Chodzi o to, że oglądam film czy serial i wygląda tak, że oczy wypływają. Miałem tak z kilkoma filmami czy z tym trzyodcinkowym Draculą. Czasami w trakcie się znacząco poprawia, ale to i tak dla mnie niedopuszczalna sytuacja.

Cytat:czasami, w godzinach szczytu, odtwarzanie może się zaciąć, albo bitrate polecieć na pysk. Sam oglądałem ćwierć odcinka Wiedźmina w jakimś, na oko 480p. Nie było to przyjemne, ale zdarza się sporadycznie.
No to mi się zdarza notorycznie.

Oczekuję jakiegoś komfortu oglądania, z dotychczasowych doświadczeń wynika, że Netflix go nie jest w stanie zapewnić.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Home - S.O.S. Ziemia! (reż. Yann Arthus-Bertrand) Hannibal 8 2,808 24-07-2009, 19:17
Ostatni post: Hannibal



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości