Prince of Persia: The Sands of Time (Reż. Mike Newell)
#81
Cytat:A jaka niebieska ?

Czyżby jakaś zbytnia uraza do Avatara???? :grin:

A do reszty posta to już nawet nie mam zamiaru się odnosić skoro nie odróżniasz koloru naprawdę czarnego a tym co wystawiłeś na zdjęciach.
koronex1989

Odpowiedz
#82
Zaraz... to teraz murzyni już nie są czarni ? są brazowi ? a prawdziwie czarni to ci z Mozambiku / Kenii itd ?

[Obrazek: 6a00d4143afd393c7f0100a7ee79b0000e-500pi]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#83
Ehhh, dobra koniec offtopa.
koronex1989

Odpowiedz
#84
Porównując ten film do "Upadku Tytanów" - przewaga zdecydowanie po stronie "Księcia...". Film jest bardziej spójny, postaci bardziej wyraziste, a przygoda wciągająca i obfitująca w efektowne sceny akcji / walki... Humor o oczko wyżej, a kiczu zdecydowanie mniej (powiedzmy w granicach normy, w tej kategorii filmów). W gry grałem tylko klasyczne PoP (1 & 2), więc porównania na tej płaszczyźnie nie robię. Motyw z piaskiem czasu całkiem fajny, chociaż nieco mało konsekwencji z tym było, bo w momentach, kiedy ja - gdybym hipotetycznie mógł - miał wykorzystać to magiczne cudo, to raczej ograniczyłbym się do ważniejszych chwili, na przykład...

No, ale nie byłoby żadnego "dramatyzmu", gdyby wszystko co złe w tym filmie cofali.... już i tak...

Daję ocenę 7/10.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://serialomaniak.pl/uzytkownik/TheTwilightArea - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#85
BezcelowyAlbatros napisał(a):

Przegieli, że film skonczyl sie dziadowskim tandetnym happyendem. O ile dobzre pamietam w grze cofnieto czas ale Prince już po tym nigdy nie spotkal sie z ksiezniczką.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#86
shamar napisał(a):a Ty jeszcze wyjezdzasz z czarną baba z getta z typowym murzynskim rozklapanym nosem ( patrz zdjecie nr. 2 ).

Te kolego może zjedziesz trochę z tego rasistowskiego języka i nie będziesz beształ Zoe, niektórzy ją lubią :evil:

...a co do samego filmu to całkiem fajnie się go oglądało. Podobał mi się o wiele bardziej niż ostatnie Mumie. Na tyle fajnie się oglądało że chyba w końcu odpalę grę.

Odpowiedz
#87
Ja tam akurat za bardzo nie czepiam się takiego zakończenia. No trochę szkoda że nie takie jak w grze ale przecież kino przygodowe rzadko kiedy kończy się mniej szczęśliwie. Choć mam swoje przypuszczenia dlaczego zakończono to tak a nie inaczej. Otóż w przypadku dużego sukcesu części pierwszej, kontynuacje i tak nie byłyby wzorowane na podstawie kolejnych części gier, ponieważ twórca gier Jordan Mechner nie lubi zarówno Duszy Wojownika jak i Dwóch Tronów. Współpracował z Ubisoftem tylko przy Piaskach Czasu.
koronex1989

Odpowiedz
#88
Bruckheimerowski przeciętny produkcyjniak nr 647473623. Gemma śliczna, Molina momentami zabawny, poza tym całość bez pomysłu, bez stylu, bez polotu. W sumie oczko wyżej od Clashu, ale i tak porażka. Spieprzyli moją ukochaną grę, ech...
4/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#89
Rezyseria jest tutaj tak fatalna, ze wylaczylem ten film po mniej wiecej 15 minutach, bo po prostu nie moglem go dluzej ogladac. Zdumiewajace jak na blockbuster, (bo co jak co, ale blockbustery realizacyjnie z reguly sa przynajmniej przyzwoite).

Odpowiedz
#90
Cytat:Zdumiewajace jak na blockbuster
Twierdziłem to samo już po Czarze Ognia Newella :P Facet kompletnie nie potrafi rozkładać akcentów we właściwych proporcjach (akcja-emocje-humor), a całość nakręcona jest bez żadnego polotu, "na zimno".

Filmowa Persja aż prosi się o jakieś piękne ujęcia, ciekawe kadry etc, a tym czasem wszystko jest po prostu męczące i nakręcone zupełnie bez polotu i pomysłu na to jak wszystko pokazać. Niby jest świetna scenografia, ale co z tego, skoro mamy albo slow mo, albo statyczne i nudne kadry.

Odpowiedz
#91
O kadrach z tego filmu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że są statyczne.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#92
Cytat:O kadrach z tego filmu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że są statyczne.
Źle się wyraziłem. Mam na myśli ogólną toporność zdjęć i brak jakiegokolwiek polotu. Owszem, nie można zarzucić kilku ładnych widoczków i ogólnie szeroko rozumianych scen akcji, ale wszystko to jakieś takie bez serca - rzemieślnicza robota i nic więcej.

Odpowiedz
#93
Słaby, topornie nakręcony film w którym nie ma nic co bym mnie w jakikolwiek sposób zaciekawiło. Fabułą kompletnie niczym nie zaskakuje wszystko jest oczywiste od pierwszych minut (któż inny miałby być złym jak nie Ben Kingsley). Aktorsko może być, ale szału nie ma. Za to Gemma była ładniejsza w Zmierzchu Tytanów. Poza tym zaskakująco słabe jak na film o takim budżecie efekty specjalne, które uderzają ogromną sztucznością. Zabrakło klimatu, magii, która była wszechobecna w grze. Tu jest tylko szybka akcja, trochę walki i mało ciekawa fabuła. I pomyśleć, że w latach dziewięćdziesiątych Newell kręcił takie filmy jak Cztery wesela i pogrzeb czy Donnie Brasco.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#94
Fajnie przygodówka przy której spędziłem bardzo sympatyczne 110 minut. Owszem, film jest boleśnie przewidywalny i wszystko, włącznie z finałowym mykiem da się przewidzieć, ale o dziwo i tak oglądało się to przyjemnie. Efekty chwilami strasznie rażą sztucznością, co jest dziwne, bo nie brakuje tu też ujęć pod tym względem bardzo dobrych. Na plus miła dla ucha muzyka, ładne zdjęcia i śliczna Gemma, która ukradła wszystkim film nie tylko swoją urodą, ale i aktorstwem, mimo że gra chodzącą kliszę. Zaskakuje też zadziwiająco dramatyczna scena z końcówki, którą zagrała chyba lepiej niż tego wymagał film.

Co na minus? Poza tym że to film "do obejrzenia i zapomnienia" - Jake Gyllenhaal. Tak bezpłciowego, pozbawionego charyzmy, płaskiego i nudnego głównego bohatera wysokobudżetowe kino przygodowe chyba dawno nie widziało.

6/10

Odpowiedz
#95
Cytat:Efekty chwilami strasznie rażą sztucznością

Mnie w zasadzie raziły tylko przy scenie z burzą piaskową, gdzie jest kilka naprawdę paskudnych ujęć, może jeszcze minimalnie w paru innych miejscach.


Obejrzałem właśnie po raz drugi i podobnie jak w przypadku nowego Star Treka - kolejny seans wypadł jeszcze lepiej niż pierwszy. Film jest wzorowo zrealizowaną przygodówką z dobrze obsadzonymi głownymi rolami, do tego o wiele zgrabniejsze to niż przekombinowana ostatnia częsc PotC (których też zresztą lubię).


8/10 :arrow: 9/10
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#96
Ejże, Ty jesteś pewien, że na bank oglądałeś film, a nie zmontowane skrawki gameplayu z Sands of Time? :D

Odpowiedz
#97
dobra rzecz. nie ma w nim jakiegoś wielkiego polotu, a Jake'owi brakuje charyzmy, ale nie przeszkadza to dobrze się bawić, podziwiać akrobacji (przeszarżowanie w granicach rozsądku) no i oczywiście - Gemmy. Świetnie wypadła jako pyskata, dumna Tamina. Na plus można policzyć brak większych minusów, może poza hasasynami - fikołki ninja, nieskończone sztylety, ziomek z "biczami" (?)... No ale po CotT najwidoczniej podwyższyła mi się tolerancja kretynizmów.

7/10
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#98
No w końcu porządne kino przygodowe! W Prince of Persia grałem tylko na Amidze, więc nie wiem za bardzo jak film się ma jako ekranizacja, ale generalnie mam to gdzieś, bo najważniejsze, że broni się jako widowisko. Wizualnie jest znakomicie, efekty specjalne bardzo dobre (co nie jest ostatnio taką oczywistością w filmach za taką kasę), scenariusz wiadomo - mógłby być lepszy, ale też nie ma specjalnej tragedii, wszystko +/- trzyma się kupy. Aktorsko jest lepiej niż dobrze. Gyllenhaal, na którego pamiętam, że narzekali przed premierą chyba wszyscy, zagrał porządnie, Gemma to klasa sama w sobie, Molina świetny, odstawali tylko bracia Dastana, którzy byli jacyś tacy niewyraźni.

Podsumowując - chyba najlepszy film przygodowy od czasów pierwszych "Piratów z Karaibów" (nie bijcie, ale na "Ksieciu..." bawiłem sie lepiej, ale to tylko dla tego, że nie znoszę filmów o piratach ;) ).
Ode mnie 8/10 i prośba o sequel.

Odpowiedz
#99
Perfik napisał(a):Ode mnie 8/10 i prośba o sequel.

Sequel został zaprzepaszczony kretynskim happyendowym zakonczeniem ( czyli już wiesz, że w grze zakonczenie było "smutne" ). Ogólnie można było wyciagnąć z tej historii znacznie wiecej gdyby trzymano się bardziej scenariusza gry.

Poza tym jesli miłaby to być sequel to powinien bazować na " Warrior Within" ale o tym chyba mozna zapomnieć.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Powinien nie powinien. Film tworzy odrębną wariacje na temat oryginalnego PoPa tak samo jak gra. Powinni więc raczej ciągnąć dalej po swojemu. Poza tym - sequel bez Gemmy? NO WAI!
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Prince of Persia - seria gier military 26 5,212 02-05-2016, 00:12
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości