Prince of Persia - seria gier
#21
No, ale te klimaty to słabe są.:) Na szczęście z czasem gra przestaje aż tak epatować nu-metalowością (choć to może zasługa tego, że wyciszyłem muzykę do 10%). Poza tym - właśnie tak, moim zdaniem te riffy z WW są tak generyczne, jak to możliwe. Jak kawałki, na których uczysz się chwytów po zakupie gitary.

Odpowiedz
#22
Kurcze, przypomnieliście mi o części z 2008. Jedyny POP w jakiego grałem. Mega urokliwy, klimatyczny i ze świetnym art designem. Gameplay rzeczywiście potrafił trochę przynudzić po dłuższym czasie (chociaż nie był zły), ale cholera chyba z chęcią wrócę do tego baśniowego świata.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#23
Cytat:Jedyny POP w jakiego grałem.

AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#24
Warrior Within zaliczony. Co za frustrująca gra. Pod koniec SoT myślałem tylko: więcej, chcę więcej! Pod koniec WW: skończże się wreszcie... I wcale nie chodzi o zmęczenie formułą, tylko o to, jak skaszaniona jest WW pod wieloma względami.

Dużo tu dobrego. Platformowa część jest świetna - masa wyzwań, ciekawe konfiguracje przeszkód, świetny design ogólnie. Ale walka... O ja jebię. Coś strasznego. Zwłaszcza walki z Kaileeną, która ma ciosy nie do zablokowania. W takim przypadku po prostu doprowadza do szału fakt, że np. kierunek uskoku to czysta loteria. Chcesz odbić się od ściany lub zakręcić wokół słupa? Może się uda, może nie. Chcesz się odbić od przeciwnika? Jest 30% szans, że książę wykona przewrót do przodu z uderzeniem, którego nie można przerwać, które trwa długo i które odsłania cię na ciosy.

To wkurza mniej, ale wciąż wkurza, podczas walk ze zwykłymi przeciwnikami. Te jednak mają inną wadę: wrogowie pojawiają się w ilościach hurtowych, a w drugiej połowie gry potrafią przyjąć dobre 20-30 ciosów. O rany, jak mnie to irytowało, zwłaszcza że się respawnują, a niektóre lokacje odwiedza się chyba z 4 razy. Gdzie się dało, omijałem.

Innymi słowy: platforming na 10/10, walka na 2/10. Razem 6/10. Do SoT będę wracał, do WW raczej mi się nie będzie chciało.

Nic dziwnego, że na PSN Profiles średni procent ukończenia SoT wynosi 42%, a WW tylko około 20%.

Odpowiedz
#25
Zdobyłeś Watersworda i pokonałeś Dahakę? Bo jak dla mnie to strasznie kutasiarski pomysł, aby kanoniczne zakończenie było odblokowane tylko wtedy, jak zdobędziesz wszystkie ukryte "ch*j wie gdzie" fontanny.

Cytat:W takim przypadku po prostu doprowadza do szału fakt, że np. kierunek uskoku to czysta loteria. Chcesz odbić się od ściany lub zakręcić wokół słupa? Może się uda, może nie.

To nie jest loteria i można się tego nauczyć. Ale nie będę ukrywał, że kompletnie to nie intuicyjne.

Dla mnie WW to gra ogromnego potencjału spuszczonego w kiblu. TTT niby próbuje łączyć najlepsze rzeczy z obu poprzedników, ale ogólnie to średniak wyszedł.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#26
Nie chciało mi się tych ukrytych pierdolników szukać. Znalazłem chyba 4, gra mnie już i tak męczyła. Co do systemu walki: no sorry, ale autolockowanie sprawia, że się po prostu nie da wyczuć, czy wejdzie np. ten obrót wokół słupa - bo przeciwnik się lekko poruszy i już ruch gałką zostanie zarejestrowany jako ruch w innym kierunku.

Zacząłem grać w TTT i na razie jest dużo lepiej, no i atmosfera bardziej mi pasi - muza, miejsce akcji, sam książę (i jego głos z SoT), przeciwnicy...

Odpowiedz
#27
TTT ma strasznie monotonne, mało ciekawe lokacje- Babilon jest po prostu brzydki. Do tego dochodzi ten marny gameplay Mrocznym Księciem. Podczas pierwszego podejścia tak mi to nie przeszkadzało, ale po obaleniu serii "God of War", walka Mrocznym Księciem, sprawia wrażenie topornej, kiepskiej podróbki. No i oczywiście bossowie którzy wskakują na nowy poziom upierdliwości. Soundtrack, jak wspominałem wcześniej, to też wg mnie, krok wstecz.

To co wypada lepiej względem poprzedników to fabuła. Fajnie pokazana relacja Księcia ze swoim mrocznym alterego i udane połączenie wątków zarówno z SoT jak i WW, a także zabawa motywem alternatywnej linii czasowej. Cała ta historia, spina się satysfakcjonującą klamrą. Dlatego też nigdy nie miałem nic przeciwko rebootowi i dziwiło mnie te wielkie oburzenie kiedy takowy zapowiedziano, zamiast czwartej części.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Last of Us - seria Red 679 73,662 03-04-2020, 13:42
Ostatni post: Wyatt Earp
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 410 50,314 22-02-2020, 13:04
Ostatni post: Khet
  Uncharted (seria) simek 566 60,868 12-01-2020, 01:17
Ostatni post: Grievous
  Wiedźmin / The Witcher - seria Gieferg 851 109,877 11-01-2020, 16:38
Ostatni post: Kluski
  Seria "Souls" i Bloodborne military 69 10,168 17-12-2019, 21:29
Ostatni post: patyczak
  Resident Evil (seria) Snappik 240 34,395 05-03-2019, 00:43
Ostatni post: peju
  Dragon Age (seria) military 6 1,979 07-12-2018, 11:45
Ostatni post: Kuba
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,324 126,750 14-08-2018, 18:43
Ostatni post: Mierzwiak
  Metal Gear Solid (seria) Anielski_Pyl 140 24,094 07-08-2018, 17:05
Ostatni post: Kuba
  Tomb Raider (seria) peju 119 20,984 04-05-2017, 23:39
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości