Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy]
#41
Punisher: War Zone - Umówmy się, to był strasznie słaby film :). Umówmy się, wszystkie sceny poza tymi, w których Frank rozpie*dalał wszystko dookoła ssały (true story! gdy zabijał, ale zwalniał tempo, już się robiło słabo :)). W końcu umówmy się, laska co grała żonę zabitego policjanta jest psychiczna - grała w Rambo, Saw IV i War Zone :).... Anyway film oglądało się mega zajebiście :). Jedyne czego żałuję to tego, że nie miałem kilku piwek przy sobie :). 6/10 i chcę to na DVD.

Odpowiedz
#42
Co do tego DVD to może być problem.

Swoją drogą widziałem kiedyś film, który przypomniał mi się nagle gdy oglądałem Punishera:WZ. Mianowicie "Death Sentence" z Kevinem Baconem, film, który pod koniec zamienia się w coś bardzo podobnego do Punishera, ale jako całokształt wypada zdecydowanie lepiej i niestety w Polsce na DVD nie wyszedł ani nawet nie miał polskiej premiery kinowej - z Punisherem może być podobnie.

Odpowiedz
#43
Punisher ma premierę kinową ustaloną na 20 marca, więc raczej wyjdzie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#44
Skąd te info, Corn?

Odpowiedz
#45
Stąd - http://centrumpr.pl/wydarzenie/2009-03-20/4087,premiera-filmu-punisher-strefa-wojny.html
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#46
Cytat:Komiksowy Punisher to B-klasowa, brutalna, trochę kiczowata odpowiedź na Batmana.

Nie wiem, jak to jest z odpowiedzią na Batmana, ale reszta się zgadza. Zdaje się, że była już jedna próba zrobienia trochę poważniejszego "Punishera", ale Jonathanowi Hensleigh wyszła kupa. Szczerze mówiąc - jaki sens robić z tego poważny dramat sensacyjny? Niedawno Garth Ennis napisał "swojego" "Pogromcę" pełnego megaczarnego humoru i przerysowanej przemocy. "War Zone" w tym sensie jest bardzo podobny, choć to nie adaptacja tej serii. Ja tam wolę właśnie takiego "Punishera". Najwyżej mogliby dodać więcej przeciwników w końcówce :D

Szkoda, że durni Amerykanie nie znają się na porządnym kinie. "War Zone" pogrążyli, "Outlandera" też. Oglądajmy, póki możemy. boję się, że średniobudżetowe filmy z kategorią "R" przestaną się wreszcie w Hollywood opłacać.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
#47
Karaluch napisał(a):
Cytat:Komiksowy Punisher to B-klasowa, brutalna, trochę kiczowata odpowiedź na Batmana.

Nie wiem, jak to jest z odpowiedzią na Batmana, ale reszta się zgadza.
Akurat z Batmanem powstanie Punishera nie ma nic współnego - Punisher to dziecko swoich czasów (filmy o zemście i o mścicielach vide Death Wish, Taxi Driver). Zresztą ta postać nie zaczynała jako bohater tylko złoczyńca Spider-Mana. I reszta też się mało zgadza - b-klasowy i kicz był w latach 90-ych, ale wtedy wszystko w mainstreamie było kiczowate. ;)

Cytat:Zdaje się, że była już jedna próba zrobienia trochę poważniejszego "Punishera", ale Jonathanowi Hensleigh wyszła kupa.
No i? Przecież film Hensleigha nie był słaby ponieważ miał być robiony na powaznie. :)

Cytat:Szczerze mówiąc - jaki sens robić z tego poważny dramat sensacyjny?
Żeby obejrzeć dobry, emocjonujący i interesujący film? Jedna taka komedia jest okej, ale szkoda zażynać dobry materiał - zwłaszcza po apgrejdzie postaci Punishera przez Gartha Ennisa w serii MAX i one-shotach.

Cytat:Niedawno Garth Ennis napisał "swojego" "Pogromcę" pełnego megaczarnego humoru i przerysowanej przemocy.
Mówisz o tej tarantinowsko-preacherowskiej maxiserii? Całe szczęscie Ennis potem oczyścił swoje imię całkiem poważną serią MAX.

Cytat:Szkoda, że durni Amerykanie nie znają się na porządnym kinie.
Punisher: War Zone to nie jest film do kina, dlatego tym bardziej mi żal tych biedaków, którzy pójdą na to.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#48
Co do tej premiery polskiej - filmweb też podawał taką datę premiery, później z niej zrezygnował. Wydaje m się, że z tą premierą to może być różnie :).

Odpowiedz
#49
Cytat:Ennis potem oczyścił swoje imię całkiem poważną serią MAX.

Mam jakieś dziwne szczęście do komiksów Ennisa, wszystko, na co trafiam, jest brutalne i zabawne, np. "Chronicles of Wormwood", czy "Kaznodzieja" (którego będę czytał chyba z rok). Dobrze znać inne tytuły, dzięki, będę miał czego szukać.

Cytat:Żeby obejrzeć dobry, emocjonujący i interesujący film?

Tak się zastanawiam - co by tu wycisnąć z tej postaci? W wersji na serio, byłby to facet tak skrzywdzony i zdołowany, że jedynym sensownym sposobem na zrobienie czegoś ze swoim życiem wydałby mu się zakup ciężarówki broni i rozwałka co większych bandziorów. wszystko to utopić w fatalistycznym sosie ("będę za to potepiony") i mamy jakiś poważny kawałek kina.

Ale mnie zawsze przekonywała wersja, że Frank Castle to zwyczajny psychol i sadysta, tyle że z "przesłaniem". Nie przypadkiem zaczynał jako czarny charakter. Trochę trudno pogodzić to z jego epizodem rodzinnym, ale w końcu nigdy wszystkiego nie wiemy o innych ludziach, nawet o najbliższych. Nie wiem, co to mówi o mnie, właśnie przyznałem, że chcę kibicować psycholowi i sadyście...
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
#50
Karaluch napisał(a):
Cytat:Żeby obejrzeć dobry, emocjonujący i interesujący film?

Tak się zastanawiam - co by tu wycisnąć z tej postaci? W wersji na serio, byłby to facet tak skrzywdzony i zdołowany, że jedynym sensownym sposobem na zrobienie czegoś ze swoim życiem wydałby mu się zakup ciężarówki broni i rozwałka co większych bandziorów. wszystko to utopić w fatalistycznym sosie ("będę za to potepiony") i mamy jakiś poważny kawałek kina.

Ale mnie zawsze przekonywała wersja, że Frank Castle to zwyczajny psychol i sadysta, tyle że z "przesłaniem". Nie przypadkiem zaczynał jako czarny charakter. Trochę trudno pogodzić to z jego epizodem rodzinnym, ale w końcu nigdy wszystkiego nie wiemy o innych ludziach, nawet o najbliższych. Nie wiem, co to mówi o mnie, właśnie przyznałem, że chcę kibicować psycholowi i sadyście...
Bo to JEST psychol i sadysta. Podobny do Rorschacha z "Watchmen", tyle że jeszcze bardziej bezpośredni i działający tak, jak nauczyło go życie - Wietnam i wojsko (Punisher: Born). Chociaż widzimy, że już w dzieciństwie brutalność została zasiana w jego psychice (Punisher: Tyger).

Ciekawie też ujął tą scenarzysta Steven Grant: "...since we can never hope to understand why we're here, if there's even anything to understand, the individual should choose a goal and pursue it wholeheartedly, despite the certainty of death and the meaninglessness of action. That's sure the Punisher as I conceived him: a man who knows he's going to die and who knows in the big picture his actions will count for nothing, but who pursues his course because this is what he has chosen to do."

To, że jest psycholem - tak jak Rorschach czy Travis Bickle - nie znaczy, że jego film ma być komedią przecież.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#51
+ Ray Stevenson
+ kolorystyka, kilka fajnych ujęć

- cała reszta

Komedia. 2/10 bo całkiem dobrze się oglądało (nie dotyczy scen w których Dominic West otwierał usta).

Odpowiedz
#52
Na wstępie chcę zaznaczyć, że to bardzo słaby film, aktorstwo leży i kwiczy(oprócz Punishera) i ogólnie mamy komedię. Ale i tak......
Zakochałem się w tym filmie :twisted: :twisted:
Po pierwsze sceny dekapitacji wszelkiej maści bandytów i bad guyów. Dawno nie widziałem tak fajnie brutalnego filmu. Poważnie ten film jest na wskroś przepełniony fajną brutalnością. Rakieta trafiająca bandytę parkurowca-bezcenne. Punisher łamiący kark, żonie gangstera- piękne ujęcie.:wink: Może to nie odpowiednia ekranizacja komiksu, ale jeśli kiedyś zabiorą się znów na poważnie za Punishera to mam nadzieję, że będzie w podobny sposób traktował swoje cele. Wczoraj oglądałem Wanted z Jolie. Wolę co miesiąc takiego Punishera niż jednego takiego Wanteda. Te dwa filmy dzieli kurewska przepaść. Wanted to dno, a Punisher:WZ jest zajebistym filmem mimo swojej momentami beznadziejności sięgającej dna oceanu spokojnego. :wink: Nawet gdzieniegdzie się uśmiałem, ale ogólnie bawiłem się przednio. Amerykanie są głupi jak cholera. Taki P:WZ jest klapą w box officie a takie Wanted to chyba coś tam zarobiło. Parę scen z tego filmu przejdzie do historii. Zobaczycie, kiedyś ten film będzie kultowy i tak jak Alien3 zostanie doceniony, ale po paru latach.
Za Jigsawa ocena będzie niższa, ale i tak jest 9/10

Odpowiedz
#53
Danus napisał(a):Parę scen z tego filmu przejdzie do historii. Zobaczycie, kiedyś ten film będzie kultowy i tak jak Alien3 zostanie doceniony, ale po paru latach.
Piłeś coś?;)

Ja obstaję przy tym że zostanie zapomniany jak każde inne gówno.

Odpowiedz
#54
Mierzwiak napisał(a):Piłeś coś?;)
Herbatę piję a co?
Mierzwiak napisał(a):Ja obstaję przy tym że zostanie zapomniany jak każde inne gówno.
Pewnie to samo mówili o Alien3, a teraz co? Arcydzieło gatunku. W swojej klasie czyli "komedia akcji z elementami gore i cierpkiego humoru" jest dla mnie w czołówce. :P

Odpowiedz
#55
Cytat:Może to nie odpowiednia ekranizacja komiksu, ale jeśli kiedyś zabiorą się znów na poważnie za Punishera to mam nadzieję, że będzie w podobny sposób traktował swoje cele.
Jak na razie najwierniejsza :]. Można wyciąć kilka scen z Jigsawem, który niepotrzebnie został przez scenarzystów/reżyserkę przeszarżowany i uzyskać o wiele fajniejszy film.

Tak niestety jest tylko 6/10. Lundgren jednak najlepszy, ale ten najwierniejszy :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#56
Zgodzę się. Kiedyś czytałem jeden czarno-biały komiks i pamiętam, że brutalnie żegnał bandziorów. W tym filmie to mi się podobało, zero litości i poprawności politycznej. Jak wyjdzie na Blu w polsce to od razu kupuję. 8)

Odpowiedz
#57
Danus napisał(a):W swojej klasie czyli " komedia akcji z elementami gore i cierpkiego humoru " jest dla mnie w czołówce. Razz

"komedia akcji z elementami gore i cierpkiego humoru" - dzięki, danus! już wiem, jaką etykietką oznaczyć regał w mojej przyszłej wypożyczalni, na którym ustawiać będę największe rzygi X muzy.

EDIT

zmieniłem nieco opis, bo tamten nie oddaje istoty gatunku: "Komedia akcji z elementami komputerowego gore i cierpkiego humoru"

Odpowiedz
#58
Mental, widziałeś Wanted? To barachło bardzie pasuje do twojej półeczki z rzygami X muzy. Punisher nie zasługuje na wielkiego rzyga.

Odpowiedz
#59
nie widziałem wanted, ale spoko, jak tylko dvd z filmem trafi do mojej wypożyczalni, z marszu wyląduje obok nowego punishera:)

Odpowiedz
#60
Dla mnie oba to takie same rzygi, nakręcone przez reżyserów-debili:)

[z zastrzeżeniem że Wanted jest zabawniejszym filmem]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 969 102,508 08-08-2019, 12:10
Ostatni post: Juby
  The Punisher (2004) Mental 70 17,044 31-05-2018, 20:18
Ostatni post: Gieferg
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,451 141,007 20-01-2017, 23:46
Ostatni post: Phil
  Wanted (2008) military 13 3,321 24-08-2016, 16:14
Ostatni post: Mefisto
  The Spirit (2008) Juby 8 1,942 17-01-2016, 01:06
Ostatni post: SonnyCrockett
  G.I. Joe: The Rise of Cobra (2009) [temat spoilerowy] Anonymous 79 16,242 13-12-2011, 20:48
Ostatni post: Anielski_Pyl
  Punisher: War Zone (2008) Crov 92 10,732 25-08-2008, 14:44
Ostatni post: Deckard
  The Dark Knight (2008) Łukasz Waligórski 1,281 98,479 16-08-2008, 16:11
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości