Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy]
#81
Od każdej zasady są odstępstwa. :wink: Np. można w sporej części olać scenariusz i zrobić po swojemu.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#82
SonnyCrockett napisał(a):Np. można w sporej części olać scenariusz i zrobić po swojemu.

No nie można, bo na każdą zmianę w dialogach reżyser/producent musi mieć zgodę scenarzysty - tak gdzieś kiedyś wyczytałem :P

Odpowiedz
#83
Zasadniczo to zależy od produkcji. W większych produkcjach ciężko jest sobie pozwolić na improwizacje, jeżeli nie ma się odpowiedniego statusu. Np reżyser Torque (który robił pastisz/parodię, a producenci liczyli na drugie The Fast and the Furious) dostawał przykaz: nakręcić scenę z dialogami wg scenariusza, a potem możesz raz spróbować nakręcić tę samą scenę z dialogami wg własnego widzimi się (bo reżyser chciał improwizacji więcej). Zrobił swoją wersję, ale ostatecznie to producenci mają władzę, więc wykroili z tego filmu jak najwięcej i zrobili jaknajpoważniejszą wersję, żeby przyciągnąć fanów F&F itp.

Enyłej.

Akurat Punisher: War Zone jest dobrym filmem na podstawie złego scenariusza! Ten film jest tak dobry, że ma aż dwa tematy na forum KMF! Patrząc na takie sceny, jak ta z Jigsawem na tle Amerykańskiej flagi, nie wierzę, że pani reżyser nie robiła filmu z przymrużeniem oka.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#84
Crov napisał(a):Zasadniczo to zależy od produkcji. W większych produkcjach ciężko jest sobie pozwolić na improwizacje, jeżeli nie ma się odpowiedniego statusu.

Reżyser nie ma tu nic do gadania, bo chodzi o amerykańskie prawo autorskie. Jeśli bez wiedzy i zgody scenarzysty zmieniliby choćby linijkę tekstu, mógłby ich oskarżyć. Nie pamiętam, jak to się nazywa, ale jest coś takiego. Wiadomo, że zupełnie inna jest sytuacja przy filmie w którym scenarzysta i reżyser to ta sama osoba, albo są kumplami i kręcą jakiś swój niezależny projekt o budżecie 2,5 dolara.

Odpowiedz
#85
E tam, to jakieś bzdurne pieprzenie. Producent kupuje scenariusz od scenarzysty. Żaden normalny producent nie pozwoliłby, żeby scenarzysta miał wpływ na ostateczny wygląd filmu, bez jego wolnej woli. Jeżeli jest coś takiego to podejrzewam, że po prostu w umowie producent-scenarzysta zawiera się zwykle fakt, że producent robi z tekstem co chce uwzględniając nazwisko scenarzysty w ostatecznym filmie. Ot, na przykład Kurt Sutter napisał jedną z wersji scenariusza Punisher: War Zone i jego nazwisko byłoby na liście płac, mimo że jego scenariusz został niesamowicie zmieniony i nie widnieje na liście płac tylko dlatego, że poprosil o wymazanie z niej.

Chyba, że scenarzysta i producent zgodziliby się na umowę w stylu "scenarzysta jest współtwórcą" to co innego, tak jak reżyserzy (np Tarantino) zawieraja w umowach fakt, że ostatecznia wersja filmu musi być ich, a nie producentów.

Najczęściej jednak scenarzysta sprzedaje swój scenariusz i tyle - jeżeli producent chce z nim dalej współpracować to go zatrudnia do pisania następnych wersji, poprawek, dokrętek itp., ale nie bez powodu zazwyczaj nad jednym filmem pracuje kilku (kilkunastu) scenarzystów.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#86
Wczoraj trafiłem na DVD z tym filmem za 13,90 na wyprzedaży w wypożyczalni, a ponieważ p łyta była w bardzo dobrym stanie, a mam na półce dwa poprzednie filmy z Franciszkiem C. to przygarnałem i dałem filmowi drugą szansę. Jak się okazało, odpowiednie nastawienie, wynikające z faktu że człowiek już wie czego oczekiwać potrafi sprawić, że seans Strefy Wojny może dostarczyć niezłego ubawu i tak też się własnie wczoraj stało. Fabuła co prawda się kupy nie trzyma, a czarne charaktery są wręcz idiotyczne (apogeum tego mamy w scenie w której Jigsaw werbuje ludzi do finałowej rozgrywki), ale nawet to da się przeżyć.

guilty pleasure i tyle.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#87
Gieferg napisał(a):Jak się okazało, odpowiednie nastawienie, wynikające z faktu że człowiek już wie czego oczekiwać potrafi sprawić, że seans Strefy Wojny może dostarczyć niezłego ubawu
Ponieważ wiem czego oczekiwać, nie tknę tego ponownie do końca swojego żywota ; )

Odpowiedz
#88
Wywiad z Lexi Alexander, całkiem ciekawy, o jej podejściu do filmu itp.

http://www.earwolf.com/episode/punisher-war-zone/

Freddie Prinze Jr. podobno był na przesłuchaniu do roli Jigsawa i nawet dobrze się spisał.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#89
Wytrzymałem na tym kwadrans czy nawet 10 minut. I podziękowałem po scenie z gościem-scarefacem i ciosem w szyję. Nie dla mnie ten niskobudżetowy chłam.

Odpowiedz
#90
Musiałbym sobie przypomnieć Warzone dokładniej i tak też zrobię, ale jak dla mnie Stevenson przewyższa swoją rolą jako Castle nawet Lundgrena i bardzo dobrze mi się oglądało.
"I Come in Peace!"

Odpowiedz
#91
Jak dla mnie - najlepszy film o Punisherze. Fajny podcast, widać że film nie wyszedł przypadkiem, ani że nie stali za nim idioci.

Odpowiedz
#92
Cytat:najlepszy film o Punisherze.

CIekawe z której strony. Jedynie Stevenson w tym filmie się broni, reszta to jakaś parodia, którą da się co prawda oglądać, ale c'mon...

Cytat:ani że nie stali za nim idioci.

Polemizowałbym.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#93
Cytat:reszta to jakaś parodia

Igzaktli.

Odpowiedz
#94
No jeśli parodii oczekiwałeś to ok, lepszej nie ma.

Jak dla mnie najlepszy jest film z 2004 (którego poza kilkoma scenami ogląda się praktycznie jak akcyjniaka z lat 80-tych), a i mroczniejsza wersja z Lundgrenem, która faktycznie jest akcyjniakiem z lat 80-tych również od WarZone wypada lepiej.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#95
Chciałbym zauważyć, że mroczniejsza wersja z Lundgrenem jest bardzo podobna do War Zone, tylko bardziej tandetna - przy jednoczesnym zachowaniu totalnej powagi.

Odpowiedz
#96
No to ja już wolę tę powagę.

Nie ma w filmie z Dolphem nic tak karykaturalnie przerysowanego jak Jigsaw i jego braciszek. Nie ma też motywów o tak wysokim wskaźniku WTF jak grubas w windzie (czy gdzie on tam siedział) i zestrzelenie parkourowca z bazooki.




Zestawienie kill countów:



AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#97
Te zabójstwa w War Zone są w większości wzięte z komiksów - to nie inwencja filmowców, więc jeśli szukasz wiernej ekranizacji War Zone takową jest. Jak dla mnie to jednak po prostu przezabawny film, który świetnie mi się ogląda. Dziwię się, że z twoim gustem do filmowego śmiecia, takiego jak Conan i TF-y, nie akceptujesz PWZ. No ale cóż, widać każdy ma swoje odchyły.:)

Odpowiedz
#98
Cytat:Dziwię się, że z twoim gustem do filmowego śmiecia, takiego jak Conan i TF-y, nie akceptujesz PWZ.
Coś czuje, że zaraz tu jakiś mały flejm wybuchnie...
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
#99
@ Ash; ale to, co napisał Military, to w 100% prawda ;) Jeśli jest tu jakaś logika, to Gieferg powinien wystawić Punisherowi ołtarzyk :D

Odpowiedz
Ash, ja go nie próbuję obrazić. Przeciwnie - mamy z Giefergiem dość podobny gust filmowy. Obaj lubimy śmieci.:) Dlatego dziwię się, że nie podoba mu się War Zone.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Punisher: War Zone (2008) Crov 92 11,478 23-05-2020, 03:11
Ostatni post: Mefisto
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 908 108,229 08-08-2019, 12:10
Ostatni post: Juby
  The Punisher (2004) Mental 69 17,807 31-05-2018, 20:18
Ostatni post: Gieferg
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,264 149,592 19-12-2016, 09:33
Ostatni post: Juby
  Wanted (2008) military 13 3,481 24-08-2016, 16:14
Ostatni post: Mefisto
  The Spirit (2008) Juby 6 2,066 17-01-2016, 01:06
Ostatni post: SonnyCrockett
  G.I. Joe: The Rise of Cobra (2009) [temat spoilerowy] Anonymous 75 16,836 13-12-2011, 20:48
Ostatni post: Anielski_Pyl
  The Dark Knight (2008) Łukasz Waligórski 1,212 104,785 16-08-2008, 16:11
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości