Ready or Not (2019) reż. Matt Bettinelli-Olpin, Tyler Gillett
#1
Tak sobie oglądam zwiastuny w kinie przed "Ad Astrą" i nagle pokazuje mi się zajawka filmu, o którym mnie jakoś wcześniej słuch minął, a teraz stał się nagle dość mocno oczekiwaną u mnie pozycją.

[Obrazek: samara-weaving-ready-or-not-posters-and-...mbnail.jpg]

"Ready or Not" opisywane jest jako czarna komedia opowiadająca historię świeżo upieczonej panny młodej, która staje się członkiem bogatej familii. Zgodnie z wielopokoleniową tradycją musi wziąć udział w rodzinnej zabawie, która z sympatycznego playtime'u zmienia się z czasem... w walkę o życie. Obsada raczej bez ani jednego mocnego naziwska, ale z tych nieco bardziej znanych: Samara Weaving, Adam Brody, Henry Czerny i od lat przewijająca się w "sam nie wiem czym" Andie MacDowell.

Fabuła brzmi jakby pisana przez kogoś kto ma własną dokumentację w wariatkowie. I własnie dlatego tak bardzo mi się ona podoba :) Cenię sobie czasem tego typu odjazdowe pomysły, a mam wrażenie że takich high-coceptów od dekady jest jak na lekarstwo. Dodam, że jeśli o podobnym kinie mowa, to jak dla mnie znacznie ciekawiej i jajeczniej się zapowiada od chwalonego wszędzie gdzie się da "Knives Out". Po trailerze (troszkę tam zdradzającym mam wrażenie) oczekuję właściwie czegoś, co taki Edgar Wright mógłby nakręcić do spółki z Fincherem.


Duet reżyserów co prawda nie jest tym magnesem, co przyciągnąłby mnie do wyłożenia 15 zł na blat kasy biletowej (jakieś tam z dwa tandetne horrory mieli dotąd w CV), ale na wzbudzenie pozytywnego nastroju wspomnę o całkiem przyzwoitych recenzjach - jeśli kogoś interesuje, to 88% na Rottenie, za to już słabsze 64 na Metacriticu. Filmu oczekujmy w Polsce już za dwa tygodnie - 11 października. Mam nadzieję, że nie jestem tu jedynym na forum w grupie zainteresowanych? ;)

BTW. Wyjątkowo pochwalę polskie tłumaczenie tytułu. "Zabawa w pochowanego" brzmi nawet zaskakująco pomysłowo i wzbudza jakiś tam podziw w stronę polskiej dystrybucji, na który zdecydowanie u mnie trudno.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
#2
Cytat:oczekuję właściwie czegoś, co taki Edgar Wright mógłby nakręcić do spółki z Fincherem.
Coooo? Kolorystyka może trochę przypominać tą z której słynie Fincher, ale nie wiem co innego usprawiedliwia takie porównania.
Widziałem trailer w kinie i wygląda jak taśmowy horror do którego musieliby dopłacić żebym obejrzał.

Odpowiedz
#3
Trailer zapowiada sympatyczną bzdurę, ale nie wygląda ani na coś z czym do czynienia mógłby mieć Wright (upieram się że w swojej filmografii ma cały jeden dobry film), ani tym bardziej Fincher. Czemu nie Aster albo Lanthimos? Jak już podajemy przypadkowe nazwiska to idźmy na całość :)

Polskie tłumaczenie tytułu faktycznie dobre, chyba już dawno takiego u nas nie było.

Odpowiedz
#4
Skojarzenia z Wrightem mi się nasunęły, bo humor bardzo w jego typie mi się wydaje. Co do Finchera... cóż, ja tak zawsze mam, że gdy widzę tę złotawą tonację kolorów i słyszę "morderstwa" to automatycznie myślę Fincher. Sam nie wiem dlaczego :D
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
#5
Obejrzane i cóż... lekki zawód. Piszę jedynie "lekki" dlatego, bo spodziewałem się najwyżej dobrej rozrywki i ją właściwie dostałem. Szkoda tylko, że dopiero na ostatni akt.

Niestety zanim naprawdę przyzwoita zabawa miała się zacząć, to dostałem godzinę naprawdę świetnego high-conceptu przedstawionego chyba w najbardziej nijakim i po łebkach idącym świetle. Przez cały seans wierzyłem, że gdyby dać ten projekt jakiemuś reżyserowi z własnym wyrazistym stylem, który przy okazji podrasowałby scenariusz, zatrudniłby bardziej charyzmatyczną obsadę i mniej oklepanego kompozytora, to wyszłoby naprawdę dobre kino do piwa (możliwe, że właśnie wspominanemu wcześniej przeze mnie Wrightowi).

Niestety film też sprawia wrażenie nieźle pociętego i pierwszą niezbędną rzeczą, której w nim nie zastałem, to jakiś dłuższy wstęp, który pozwoliłby widzowi przywiązać się do bohaterki i poznać nieco głębiej późniejszych antagonistów. Tak jak jeszcze Weaving całkiem sympatycznie wypada i ma okazję coś tam pograć, tak niestety wskutek tego wspomnianego braku tą rodzinkę widziałem jako portret albo płaskich (O'Brien), albo żenująco przerysowanych (ta ćpunka to chyba moja faworytka) błędów scenariuszowych. Z całej tej gromady chyba tylko Adam Brody miał szansę stworzyć w miarę wyrazistą postać, ale chyba dostał nie do końca korzystne warunki. Jeszcze jak się dorzuci częstą przewidywalność, parę motywów, które wręcz pojawiają się, by prędko zniknąć zapomniane w umysłach scenarzystów (choćby ta zajmująca jedynie 10-20 sekund filmu retrospekcja z młodości ciotki) czy kompletnie wymuszone żarty (dogorywająca służąca przerywająca co drugie słowo - zieeeeew), to przed widzem objawia się piękny ser szwajcarski.

Co tam na plus? No ostatni akt to ładne zadośćuczynienie za poprzedzającą godzinę nudy i chcialbym by cały film zapewnił mi tak przyzwoitą zabawę,
Jak wyżej też wspominałem - Samara Weaving to potencjał na dobry umilacz seansów. Z tego co widzę, to poprzednio miała też fajną rólkę w "Trzech billboardach..." jako dużo młodsza dziewczyna Johna Hawkesa. OST też niczego sobie, a na tej jednej scenie w samochodzie z Justinem nawet uniosłem brwi.

5/10, czyli dowód na to, że jak nie zatrudniasz sprawdzonej ekipy to nawet najfajniejszy w brzmieniu potencjał może pojść na marne.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
#6
Samara bardzo sympatyczna w adaptacji Pikniku pod Wiszącą Skałą od Amazonu. Fantastyczna uroda.

Odpowiedz
#7
w babysitter też wypadła spoko, choć sam film głupawy
tak że o.

Odpowiedz
#8
Cytat:spodziewałem się najwyżej dobrej rozrywki i ją właściwie dostałem
Otóż to. RoN jest po prostu... fajne. Bardzo fajne, Samara genialna (jak zawsze, a to czwarty film, jaki z nią obejrzałem), gore i przekleństw nie brakuje, czego niestety nie mogę o humorze i fabule powiedzieć. Ot, taka spoko bzdurka do obejrzenia wieczorem. Pomysł wyjściowy tak szalony, że aż świetny, ale niewykorzystany.
Baaaardzo naciągane 8/10, bo chyba mam słabość do Samary.

Odpowiedz
#9
Tylko cudowna Samara spełnia obietnicę. Ani to szczególnie zabawne, ani błyskotliwe, ani energetyczne. Niezły finał, a nawet on ma słabo napisany motyw, bo
W dodatku większość obsady gra w stylu "patrzcie, robimy Satyrę Na Bogatych Ludzi, łapiecie? SA-TY-RĘ", a ich jednostajna, przewidywalna maniera sprawia, że wieje nudą. Podobnie w gagach zawsze opartych na jednym i tym samym, znanym ze zwiastuna schemacie, czyli głupocie i nieudacznictwie. Albo coś przegapiłem, albo nijak nie wierzę w punkt wyjścia- ok, jest sierotą i nie ma rodziny, ale chyba powinna mieć na tym weselu chociaż jedną koleżankę z pracy? Ale może jest o tym mowa, wtedy zwracam honor. Miałbym to też gdzieś gdyby Ready Or Not oferowało elementy o których napisałem wyżej.

Genialny polski tytuł jest wszystkim czym nie jest film.

5/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Shining (1980) / Doctor Sleep (2019) B2Ka 112 13,101 07-05-2020, 03:25
Ostatni post: shamar
  The Lighthouse (2019) reż. Robert Eggers nawrocki 108 10,020 21-04-2020, 15:22
Ostatni post: Pelivaron
  Color Out of Space (2019) reż. Richard Stanley nawrocki 35 3,604 19-03-2020, 11:51
Ostatni post: simek
  VFW (2019) reż. Joe Begos nawrocki 4 991 15-02-2020, 20:18
Ostatni post: nawrocki
  Midsommar (2019) reż. Ari Aster Kryst_007 85 8,741 31-12-2019, 16:12
Ostatni post: Pelivaron
  Brightburn (2019) reż. David Yarovesky Pelivaron 3 1,012 30-10-2019, 01:18
Ostatni post: Mierzwiak
  3 From Hell (2019) reż. Rob Zombie nawrocki 28 3,141 27-10-2019, 15:04
Ostatni post: nawrocki
  Crawl (2019) reż. Alexandre’ Aja raven.second 5 227 11-10-2019, 17:12
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości