Red Dead Redemption
Możesz też robić trucizny i leki ze znalezionych roślin/ziółek. Oprócz tradycyjnego ulepszania broni (zasięg, celność, obrażenia), istnieje możliwość wytwarzania gadżetów we własnym zakresie, np. wybuchające strzały, pocisku dum-dum etc.

Odpowiedz
Prorok przemówił:

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Drugi minus jest taki, że jak poszczelamy sprzedawcy po nogach, to na następny dzień ma opatrunek na łbie. Czemu?

:)

Odpowiedz
Najlepsza była scenka rodzajowa "Wiedźmin 3 vs. RDR2" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Nikt się nie wypowie nt. fabuły?

Moim zdaniem, Rockstar stworzył jeden z najlepszych westernów w historii, o ile nie najlepszy.

Nie będę spojlerował, ale zakończenie wątku głównego i potem epilog to coś niesamowitego. Wszystkie banalne epitety typu "genialne" nie oddają tego, co czuję.

Odpowiedz
Fiu fiu, serio aż tak dobrze? Bo fabuła w jedynce nie powalała, we wszystkich GTA było przyzwoicie, ale bez szału, teraz Rockstarowi się udało?

Odpowiedz
Zacząłem dopiero 3 rozdział.

Jeszcze nigdy nie miałem tak, że robię absolutnie wszystko, żeby nie pchać wątku fabularnego do przodu. Mam przeczucie, że nie chcę się dowiadywać co czeka Arthura.

Odpowiedz
@simek

Rockstar fabularnie rozjebał system. Takiego stężenia amerykańskiej epy nie doświadczyłem dawno.

Cytat:Fabuła w jedynce nie powalała

Bo jedynka w gruncie rzeczy była prosta fabularnie z miażdżącym finałem. Pozostałe gry Rockstara szły w parodie i kpinę. RDR2 jest 100% poważny i śledzisz losy wielu niesamowicie ciekawych bohaterów.

edit

Postać Charlesa Smitha - pół krwi Indianin, pół czarny, doskonały tropiciel i zabójca, dobry kumpel i wierny przyjaciel. Obok Johna Marstona moja ulubiona postać. Na każdej misji z jego udziałem byłem dziwnie spokojny o jej zakończenie.

Odpowiedz
Jest nawet lepiej niż mówi Mental. Ja sam nie napisałem żadnej recenzji ani nawet podsumowania, bo cokolwiek mi przychodzi do głowy to nawet w połowie nie oddaje geniuszu tej produkcji. A nie chcę też umniejszać temu arcydziełu przez brzmienie jak jakiś fanboj-troglodyta.

Warto nadmienić, że mimo bzdur jakie wygadywali ludzie, którzy grali w demo (poziom interakcji ze wszystkim wcale nie jest taki kosmiczny) to gra i tak totalnie wsysa. W tym świecie się po prostu żyje i pomimo zdecydowanie za dużej mapy (tereny z jedynki to chyba dodane z myślą o multi, bo mało tam do roboty) chce się zajrzeć pod każdy kamień.

A Charles zaiste wymiata. Kibicowałem mu do samego końca i liczę, że RDR3 będzie o nim, lub przynajmniej z nim w jakimś stopniu.

Co do Arthura:
:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Hitch napisał(a):tereny z jedynki to chyba dodane z myślą o multi

Multi albo dodatek do fabuły, poszerzony o Meksyk. Poza tym na obszarach z jedynki ukrywa się sporo bandziorów i całych gangów, ściganych listami gończymi, więc jest co robić, jak dorabiasz jako łowca głów.

Hitch napisał(a):liczę, że RDR3

Najwcześniej w roku 2026 ;)

Odpowiedz
Wiesz, miliard dolarów nie wpada Rockstarowi codziennie. Może tym razem się ogarną szybciej :)

A jeśli mowa o DLC to liczę na Undead Nightmare 2. Oby easter eggi z kosmitami to był fałszywy trop, wolę zombiaki, które perfekcyjnie się wpasowały w klimat wcześniej :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To raczej nie jest kwestia forsy tylko czasu potrzebnego na produkcje i scenariusz. Wątpię, żeby powstała 3 część. Prędzej zobaczymy 6 odsłonę GTA w Miami.

Odpowiedz
Ile czasu zajęło Ci przejście wątku głównego?
.

Odpowiedz
Dołączam się do pytania. Ostatecznie zacząłem "Detroit: Become Human" (swoją drogą na razie bardzo mi się podoba!), ponieważ uznałem, że jak wsiąknę w RDR2 to przez kolejka kilka tygodni w nic innego nie pogram.

Odpowiedz
Przedwczoraj skończyłem fabułę+epilog. W sumie jakieś dwa tygodnie mi to zajęło. Pewnie da się dużo krócej, ale ja w międzyczasie robiłem też różne rzeczy niezwiązane z wątkiem głównym.

Odpowiedz
A długie posiedzenia?
.

Odpowiedz
W dni robocze po godzinkę, max dwie. W ostatni długi weekend trzaskałem praktycznie bez przerwy przez 3 dni, z przerwami na jedzenie, sranie i siłkę ;)

Odpowiedz
Skoro siłka to dużo jesz.
Jak dużo jesz to dużo srasz.
...
W zasadzie nadal nie wiemy ile grałeś. ;)

Odpowiedz
A jest gdzieś licznik w grze, który mierzy czas? W weekend po kupieniu RDR i w ten ostatni długi praktycznie bez przerwy grałem po ~8 godzin dziennie. Sądzę, że spokojnie z 50 godzin by się uzbierało. Wbrew pozorom gra nie jest przesadnie trudna.

Odpowiedz
Kurde to nie brzmi aż tak ciężko, jak myślałem. Chyba kupię jednak wcześniej niż planowałem :-) Dzięki
.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Walking Dead BezcelowyAlbatros 58 9,172 04-03-2015, 22:47
Ostatni post: military
  Dead Island soldamn 18 5,069 04-01-2014, 21:08
Ostatni post: Mr. Puma
  Left 4 Dead 1 i 2 military 9 3,275 21-03-2012, 22:39
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości