Red Dead Redemption
#21
A ja zabierałem się do niej 3 razy - 2 razy wymiękłem na Meksyku, trzeci raz zmusiłem się żeby go przejść, ale byłem już tak zmulony, że dalej nie mogłem. Postanowiłem sobie zrobić przerwę - trwa już chyba z rok.:) Kolejne podejście trzeba będzie zacząć od początku, i pewnie znów będę zachwycony, a potem się znudzę. Gdyby była opcja przejścia wszystkich misji fabularnych pod rząd - samo mięcho, bez dojazdów, czysta akcja - chętnie bym z niej skorzystał.

Odpowiedz
#22
Po nabraniu wprawy ten Meksyk nie jest taki zły. Przy olewaniu wszystkich zadań pobocznych można skończyć ten etap w jednym-dwóch posiedzeniach.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#23
Nadal jest to męczarnia i ciężka praca - niekoniecznie coś, co lubię w grach, do których siadam żeby się zrelaksować.:) Historia z RDR w formie Max Payne 3 - w to bym grał.

Odpowiedz
#24
Ja nie mam aż takich zastrzeżeń (10/10), choć myśląc o RDR z perspektywy czasu zarzuciłbym jej to samo, co GTAIV - fabułę przydałoby się przyciąć i zwęzić, a pewne wątki wywalić do zadań pobocznych, w tym Meksyk właśnie. Ale i tak grało się fajnie, poza tym zmiana klimatu zawsze wnosi trochę świeżości, co przy tak długich grach jest jak najbardziej mile widziane.

Odpowiedz
#25
Ja się zastanawiam, jakim cudem Military nie obczaił jeszcze dodatku do RDR. Gejmplejowo jest to akcyjkowy ekstrakt z RDR (rozwadniania zadaniami pobocznymi i misjami typu "podaj, przynieś, pozapierdalaj z jednego końca mapy na drugi" praktycznie nie ma) tylko z kapitalnie zaimplementowanymi zombie oraz taką stylistyczną i fabularną woltą, że tylko dzięki geniuszowi Rockstara się to nie tylko udało, ale i powstała nowa, rewelacyjna gra. Serio, wypróbuj "Undead Nightmare", skoro podstawka cię tak odstręcza :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
Skoro podstawka mnie zniechęca, tym bardziej nie chcę inwestować w dodatek.:)

Odpowiedz
#27
Który nie ma aspektów, na które jojczysz. Seems legit :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#28
Hiczu, to chyba logiczne, że nie chcę dalej inwestować w grę, która mnie rozczarowała.:) A od zombie mam fenomenalny State of Decay. Kupiłeś już wersję PC?:)

Odpowiedz
#29
Niestety, w moim sklepie jeszcze nie ma :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#30
Śmigam teraz w RDR'a i soundtrack z tej gry to piękna sprawa, szczególnie jak po przeprawie przez rzekę i dostaniu się do Meksyku wjeżdża "Far away"(wiem, że już było linkowane tutaj parę razy, ale warto podbić):









Sama gra na razie bardzo mi się podoba, ale do końca jeszcze daleko, więc nie ma co się spieszyć z werdyktem.
VISCA EL BARCA !
Last.fm
Filmweb
Lubimy czytać

Odpowiedz
#31
Choć chętnie skróciłbym Meksyk o co najmniej 5 misji, nie rozumiem aż takiej niechęci do tego rozdziału. Jest to zdecydowanie najładniejsza lokacja z pięknymi, pomarańczowymi skałami na czele, wątek rewolucji jest całkiem ciekawy, spotykamy jak dotąd najfajniejszą postać z całej gry (czyli Landona). A jakby tego było mało, dostajemy też odjazdowe ponczo. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#32
Tylko że ten wątek NIC nie wnosi i po jego zakończeniu wraca status quo: nie zmienił się Marston, nie zmieniła się jego sytuacja, ot, po prostu straciłeś parę godzin na fetch questy dla frajerów, zostałeś wykorzystany w najbardziej oczywistych przekrętach dokonywanych przez idiotów, a cały epizod zakończyłeś w sposób, który od początku wydawał się najbardziej oczywisty i który mógł zając dosłownie 5 minut. To tak w skrócie.:)

Odpowiedz
#33
RDR ukończone.
W skrócie - fantastyczna gra, ale do ideału nieco jej brakuje. Pomijam już Meksyk - fakt, w kontekście całej gry jest on niepotrzebny, ale mimo wszystko to bardzo fajny rozdział.
Brakuje jakiegoś mistrzowskiego szlifu, czegoś naprawdę ekscytującego, zachęcającego gracza do siedzenia przed ekranem do upadłego i oczekiwania z niecierpliwością, co będzie dalej. Być może to brak magii Rockstar North, która sprawia, że San Andreas to dalej najlepsze GTA.

Ale nawet mimo tego subiektywnego odczucia RDR to kawał świetnej gry z doprowadzoną do perfekcji technologią i mechaniką. I z emocjonalnym, koniec końców satysfakcjonującym zakończeniem.
9/10
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#34
Widzę, że jeszcze nikt tego nie wrzucił. Nic tylko czekać na oficjalne potwierdzenie.

[Obrazek: 5UBOQNi.jpg]

[Obrazek: lU1RaEU.jpg]


Odpowiedz
#35
*podnosi niepewnie rękę*

Ekhem....

Na PC poproszę.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#36
Red Dead Redemption 2 oficjalnie zapowiedziane:

http://polygamia.pl/red-dead-redemption-2-czy-table-tennis-rockstar-zmienia-logo-internet-szaleje/

;)

Jedyne 6 lat po premierze.

Odpowiedz
#37
Czekamy na zwiastun.
[Obrazek: Red%20Dead%20Redemption%202%20oficjalnie.jpg]

Odpowiedz
#38
Buuu... tyle czekania jeszcze :(

Liczyłem jednak na jakąś zabawę tytułem, a nie zwykłe pacnięcie "2" :P
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#39
Ja tam nie mogę się doczekać. Siedmiu kowbojów na teaser-posterze też pewnie wstawiono nie od parady. Pominąwszy oczywiste nawiązanie, możliwe, że będziemy przesiadać się pomiędzy jedną z siedmiu postaci gangu, albo - co zdecydowanie bym wolał - wybrać będziemy mogli jednego z siedmiu bohaterów i oddzielną ścieżkę rozwoju fabuły, to jest przechodzenie gry z perspektywy wybranego typa. Nie wierzę, że stworzą oddzielne historie ale zadowoliłbym się wspólną opowieścią, która ewentualnie różni się w detalach, albo postrzeganiu pewnych wydarzeń. To R* i nie wierzę, żeby nie mieli ambicji przebić tego, co było w RDR i GTAV, więc czuję, że znowu pokażą wszystkim, jak się robi sandboksy i pozostawią całą resztę z tyłu na kilka kolejnych dobrych lat. Chyba ponownie przejdę w międzyczasie RDR-a z dodatkami, żeby osłodzić sobie czas oczekiwania. BTW. Jest temat o RDR, więc może ktoś władny przerzuci tam kilka ostatnich postów?
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#40
A ja czuję, że dopierdzielą obowiązkowego multika i plakat właśnie to symbolizuje. Mnie interesuje tylko i wyłącznie single player, a bzdety sieciowe niech sobie wsadzą w...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Walking Dead BezcelowyAlbatros 58 8,973 04-03-2015, 22:47
Ostatni post: military
  Dead Island soldamn 18 4,999 04-01-2014, 21:08
Ostatni post: Mr. Puma
  Left 4 Dead 1 i 2 military 9 3,248 21-03-2012, 22:39
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości