Religulous
#41
Cytat:Mysle ze powinnismy zakazac sie ludziom organizowac

Ja tam tylko jestem pełen podziwu dla organizacji, która przez dwa tysiące lat sprawuje rządy nad tabunami idiotów, dla których nieważne są fakty, nieważny jest postęp, nieważna jest nauka (ale taka prawdziwa, a nie "ja czytałem raport amerykańskich naukowców z którego wynika, że prawdziwa miłość to domena chrześcijan" - prawdziwe słowa prawdziwego księdza). Dwa tysiące lat zwodzenia, kłamania, wiary w bóstwa i czary-mary. I wciąż ludzie mogą za te wartości zabijać. Szacun.

Tr? napisał(a):Krzyzowcy polasili sie na zloto, to znalezli powod. Co z tego, ze nie mialo to nic wspolnego z pierwotnymi zalozeniami ? Jakby byli ateistami to tez by najechali.

Znowu sobie gdybamy, tak?:) No cóż, tylko że bardzo dziwnym trafem WSZYSTKIE wojny usprawiedliwia się (przynajmniej po części) religią. Krzyżowcy? Nawracamy niewiernych. Jihad? Allah kazał. Hilter? Got mit uns. Wietnam? God bless America.

Jakoś jeszcze nie słyszałem o ateistycznej sile inwazyjnej.

Odpowiedz
#42
Cytat:Ja tam tylko jestem pełen podziwu dla organizacji, która przez dwa tysiące lat sprawuje rządy nad tabunami idiotów, dla których nieważne są fakty, nieważny jest postęp, nieważna jest nauka (ale taka prawdziwa, a nie "ja czytałem raport amerykańskich naukowców z którego wynika, że prawdziwa miłość to domena chrześcijan" - prawdziwe słowa prawdziwego księdza). Dwa tysiące lat zwodzenia, kłamania, wiary w bóstwa i czary-mary. I wciąż ludzie mogą za te wartości zabijać. Szacun.
sluchaj, rozmawiamy o organizacji, czy tym ze nie wierzysz w to co mowia ? Chodze do kosciola, nie jestem idiota, wazne sa dla mnie fakty, wazna jest dla mnie nauka. Nie czuje sie oklamany. Nie wyzwalem tez nigdy ateistow od idiotow, wiec miarkuj swoje slowa, bo sa obrazliwe.
Cytat:Znowu sobie gdybamy, tak?:)
Jeszcze nie gdybalem nad niczym w tym temacie, prezentuje Ci fakty. Ja Ci mowie ze bez kosciola nie masz tego i tego, bo TAM to powstalo. Ty GDYBASZ, ze bez niego tez by cos takiego powstalo i wielce by sie nie roznilo. Masz na to dowod ? Nie. Jak Ci mowie ze religia nie jest powodem do wojen, to tez nie jest gdybanie, powodem sa, jak sam ujales, wladza i pieniadze. Powodem jest to, ze ktos jest wkurwiony, ze mieszka w szalasie, podczas gdy w Ameryce maja wypasione telewizory i McDonaldy na rogu. Naprawde wierzysz w to, ze Wietnam to wojna o Boga, bo powiedzieli 'God bless America'? Czy podpieranie wojny panujaca w kraju religia jest wlasciwe ? oczywiscie ze nie, sprzeciwiam sie temu, podobnie zreszta jak instytucja kosciola. Powiedz mi tylko, czy mam przez to zniewadzic religie ? Serio nie widzisz absurdu ?

Odpowiedz
#43
Cytat:sluchaj, rozmawiamy o organizacji, czy tym ze nie wierzysz w to co mowia ?

To się łączy. Przecież to co mówią pozwoliło tej organizacji stać się tak potężną.

Tr? napisał(a):Nie wyzwalem tez nigdy ateistow od idiotow, wiec miarkuj swoje slowa, bo sa obrazliwe.

Nie wyzywam wierzących od idiotów. Wyzywam tych, którzy za tę wiarę są gotowi... robić różne rzeczy. Nie wdawajmy się w szczegóły. Powiedzmy, że wyzywam najbardziej bezkrytyczne owieczki.

Na drugą część odpowiem później, teraz nie mam czasu. Nara.:)

Odpowiedz
#44
Cytat:To się łączy. Przecież to co mówią pozwoliło tej organizacji stać się tak potężną.
niespecjalnie pamietam, zeby o organizacji kosciola bylo powiedziane wiecej niz tyle co na krzyzu. A tam Jezus tez do wylewnych nie nalezal.
Cytat:Wyzywam tych, którzy za tę wiarę są gotowi... robić różne rzeczy. Nie wdawajmy się w szczegóły. Powiedzmy, że wyzywam najbardziej bezkrytyczne owieczki

czyli wyzwales idiotow od idiotow. I widzisz, teraz ja ogladam sobie dokument, w ktorym przez tyle czasu smieszny, bo smieszny komik probuje mi wmowic, ze nie ma Boga, nigdy nie bylo, ze to bezsens i ze on ma racje, bo tak. Bezkrytycznie. Ja sie pytam po co tyle zachodu na mlodzienczy bunt podstarzalego kolesia? Cele komediowe spelnione, ale gdyby z takim samym zapalem i "obiektywizmem" dzialal po drugiej stronie barykady, to tez raczej nie bralbys go zbyt powaznie. Ja rozumiem dokument bedacy dyskusja, ale to byla prywatna egzekucja (i niech mi nikt nie mowi ze nie, bo juz o tym pisalem wczesniej)
Cytat:Na drugą część odpowiem później, teraz nie mam czasu. Nara.:)
spoko, ja sie "przygotowuje" do egzaminu, wiec mam duzo czasu :D

Odpowiedz
#45
Tr? napisał(a):I widzisz, teraz ja ogladam sobie dokument, w ktorym przez tyle czasu smieszny, bo smieszny komik probuje mi wmowic, ze nie ma Boga, nigdy nie bylo, ze to bezsens i ze on ma racje, bo tak.
Maher nie twierdzi, że boga nie ma. On nie jest ateistą. Chyba, że mówisz o tym, że nie wierzy w boga prezentowanego przez Katolicyzm, wtedy okej.

Nie chce mi się włączać do tej rozmowy, ale na to "bo tak" przypomniał mi się cytat: "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#46
Tr? napisał(a):Powiedz ty mi w ktorym miejscu Jezus mowi "a jak wam odbiora ziemie, to macie sie zwalic im na chate i zaje***" ? :lol: Ponawiam pytanie

Że niby ten Twój Jezus nie namawiał do mordu? Hehe, czy to też mam odbierać metaforycznie? :P
22.04.2011

Odpowiedz
#47
Cytat:Maher nie twierdzi, że boga nie ma. On nie jest ateistą. Chyba, że mówisz o tym, że nie wierzy w boga prezentowanego przez Katolicyzm, wtedy okej.
Czyli Maher to koles, ktory ma swoje wyobrazenie Boga (bo skoro wierzy w cos, to jakos to cos sobie wyobraza, nawet jesli jest to "niewyobrazalne") i za cel postawil sobie tournee po swiecie i wysmianie ludzi, ktorych wyobrazenie jest inne ? brawo.

Cytat:Nie chce mi się włączać do tej rozmowy, ale na to "bo tak" przypomniał mi się cytat: "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"
Zawsze mnie to fascynowalo, z jaka wyzszoscia ludzie niewierzacy traktuja wierzacych. A co do sensu, to zdaje sie juz wczesniej napisalem, ze go nie dostrzegam i Maher jest takim podstarzalym nastolatkiem dla mnie. Nie masz argumentow ani za, ani przeciw, wiec po co w to brnac ? Ostatnio przypomnialem sobie fajny odcinek South Parku o Mormonach. Polecam obejrzec, bo jasne Tray i Matt to szydercy, ale w finale potrafia spojrzec tez na druga strone medalu.

Cytat:Że niby ten Twój Jezus nie namawiał do mordu? Hehe, czy to też mam odbierać metaforycznie? :P
cytaty, madralo.
i daruj sobie teksty w stylu 'ten Twoj Jezus'. Ani to mile, a i sam wychodzisz na frustrata.

Odpowiedz
#48
Zapewniam, że frustratem nie jestem. :) Sorry, jeśli obraziłem Cię tym tekstem.

Co do cytatów, nie wiem, czy jest sens ich szukać, bo jak zwykle i tak pójdzie jakaś wymówka. W każdym razie, w Mateuszu (nie wiem dokładnie gdzie, nie pamiętam; później mogę poszukać, jeśli Ci zależy), Czizas mówi wyraźnie, że tych, którzy nie uznają go za króla (lub coś w ten ton), mają przyprowadzić (chyba apostołowie) i przed nim ukatrupić. Mam rozumieć, że tutaj też poszedł błąd w przekładzie i tak naprawdę Jezus nie powiedział, że mają zabić, lecz dać klapsa? ;)
22.04.2011

Odpowiedz
#49
Cytat:Zapewniam, że frustratem nie jestem. :) Sorry, jeśli obraziłem Cię tym tekstem.
mnie to nie obraza, tylko gdy czytam takie uszczypliwe komentarze, to oczami wyobrazni widze kogos, komu kiedys w podstawowce ksiadz zwrocil uwage i przez to jest teraz obrazony na religie. Nie twierdze ze Ty, ale wrazenie pozostaje.

Cytat:Co do cytatów, nie wiem, czy jest sens ich szukać, bo jak zwykle i tak pójdzie jakaś wymówka. W każdym razie, w Mateuszu (nie wiem dokładnie gdzie, nie pamiętam; później mogę poszukać, jeśli Ci zależy), Czizas mówi wyraźnie, że tych, którzy nie uznają go za króla (lub coś w ten ton), mają przyprowadzić (chyba apostołowie) i przed nim ukatrupić. Mam rozumieć, że tutaj też poszedł błąd w przekładzie i tak naprawdę Jezus nie powiedział, że mają zabić, lecz dać klapsa? ;)
Jestes pewny ze to byl Mateusz, a nie Twoj sen ? :) A na serio juz, gdybys mogl znalezc fragment, to z checia bym przeczytal.

Odpowiedz
#50
Tr? napisał(a):Jestes pewny ze to byl Mateusz, a nie Twoj sen ? :)
Masz rację, to był sen. ;)

A tak na poważnie, to nie był sen, tylko Łukasz:

Cytat:Przypowieść o minach*

11 Gdy słuchali tych rzeczy, dodał jeszcze przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. 12 Mówił więc: ÂŤPewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. 13 Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: "Zarabiajcie nimi, aż wrócę". 14 Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: "Nie chcemy, żeby ten królował nad nami"*. 15 Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. 16 Stawił się więc pierwszy i rzekł: "Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min". 17 Odpowiedział mu: "Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami!" 18 Także drugi przyszedł i rzekł: "Panie, twoja mina przyniosła pięć min". 19 Temu też powiedział: "I ty miej władzę nad pięciu miastami!" 20 Następny przyszedł i rzekł: "Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. 21 Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał". 22 Odpowiedział mu: "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. 23 Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał". 24 Do obecnych zaś rzekł: "Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min". 25 Odpowiedzieli mu: "Panie, ma już dziesięć min". 26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma*. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach"Âť.
28 Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy.

To jest akurat z Tysiąclecia, ale w jakiejś innej wersji było "pomordujcie przede mną". :P

Po angielsku brzmi lepiej: ;)

Cytat:26 For I say unto you, That unto every one which hath shall be given; and from him that hath not, even that he hath shall be taken away from him.

27 But those mine enemies, which would not that I should reign over them, bring hither, and slay them before me.

28 And when he had thus spoken, he went before, ascending up to Jerusalem.

29 And it came to pass, when he was come nigh to Bethphage and Bethany, at the mount called the mount of Olives, he sent two of his disciples,

Ale tak jak mówię: pewnie tłumacze się walnęli. ;)
22.04.2011

Odpowiedz
#51
A jednak byl to rowniez Mateusz, wersja przytoczona przez Lukasza powstala pozniej, w oparciu o przypowiesc o talentach. 'Oryginal' jest juz mniej obrazowy, jesli chodzi o los ludzi nierozwijajacych sie (wlasciwie nie ma tam nic o mordowaniu kogokolwiek). Nie nazwalbym tego nawolywaniem do zabijania przez apostolow, ale dobrze, przyznam Ci racje, ze osoba duzo o sprawie nie myslaca i nieznajaca kontekstu moglaby potraktowac ten fragment nieopatrznie.

Odpowiedz
#52
Wymówka godna islamistów - my nie nawołujemy do wojny, a te hasła o zabijaniu niewiernych są źle interpretowane. Tak naprawdę "morduj" znaczy w tym wypadku "wejdź z nim w głeboką dyskusję".:)

Sorry, ale straciłem poprzedni wątek, więc nie pociągnę go dalej.:)

Odpowiedz
#53
Tr? napisał(a):Nie nazwalbym tego nawolywaniem do zabijania przez apostolow, ale dobrze, przyznam Ci racje, ze osoba duzo o sprawie nie myslaca i nieznajaca kontekstu moglaby potraktowac ten fragment nieopatrznie.

Tak też myślałem.

Over & out.
22.04.2011

Odpowiedz
#54
Cytat:Tak naprawdę "morduj" znaczy w tym wypadku "wejdź z nim w głeboką dyskusję".:)
nie, tak naprawde 'morduj'oznacza w tym miejscu wygnanie poza laske pana, skazanie na pieklo. Masz dwie wersje tej przypowiesci, w tej, ktora powstala wczesniej nie ma mordu, jest wyrzucenie, a tam bedzie slynny placz i zgrzytanie zebow, raczej nie mialbys problemow z interpretacja tego. Lukasz walnal sobie pozniej takie tlumaczenie, zeby postraszyc pogan. Odczytujac biblie musisz do tego podchodzic jak do ksiazki historycznej. Przyznalem racje ze jesli ktos chcialby znalezc wersy mowiace o zabijaniu, to by znalazl. Nigdy nie mowilem ze jest inaczej. Oczywiscie do zabijania tak naprawde nie nawoluja, sa wyjete z kontekstu, ale oczywiscie, jesli ktos chce, to znajdzie, a jak jest idiota, to nawet zrozumie doslownie i wcieli w zycie. Kij z tym, ze pomylke jego zweryfikuja juz przykazania Boze.

Odpowiedz
#55
No i wracamy do jednego z poprzednich punktów - straszenie innowierców. Religia miłości, you say?

Odpowiedz
#56
military, no przecież od razu mówiłem, że nie warto szukać, bo pójdzie jakaś wymówka. Widać, czarno na białym (a raczej biało na czarnym):

Tr? napisał(a):nie, tak naprawde 'morduj'oznacza w tym miejscu wygnanie poza laske pana, skazanie na pieklo.
Naprawdę?
Tr? napisał(a):Masz dwie wersje tej przypowiesci
A nie trzy?
Tr? napisał(a):Lukasz walnal sobie pozniej takie tlumaczenie, zeby postraszyc pogan.
Hehe, tutaj to się nawet uśmiałem.
Tr? napisał(a):Oczywiscie do zabijania tak naprawde nie nawoluja, sa wyjete z kontekstu
No pewnie, a jakżeby inaczej.

Opanuj się człowieku. Wiem, że można być po innej stronie barykady, ale przydałoby się chociaż minimum obiektywizmu.
22.04.2011

Odpowiedz
#57
majlo napisał(a):military, no przecież od razu mówiłem, że nie warto szukać, bo pójdzie jakaś wymówka.

Wniosek- Religiolous to film dla wątpiących i dla ateistów.
Wierzącym się aż tak nie spodoba(co widać po Tr?)
Jeden minus- za krótki. Z ty cackiem śmiało wytrwał bym i 4 godziny;-)

Odpowiedz
#58
Ciekawa sprawa ogólnie z tym chrześcijaństwem. Jedynymi świadkami śmierci Jezusa, i tym samym ludźmi, którzy mogli przekazać historię dalej, byli Żydzi. No ale Żydzi twierdzą, że Mesjasz ma dopiero nadejść. Wychodzi na to, że chrześcijanie głoszą, iż Jezus był synem Boga na podstawie zeznać ludzi, którzy twierdzą, że Jezus nie był synem Boga.

A co do Biblii - naprawdę Bóg nie mógł wpaść na jakiś praktyczniejszy sposób przekazania informacji? Może jakiś mentalny przekaz skierowany do wszystkich ludzi jednocześnie. Bo słowo pisane dobrym nośnikiem nie jest - nie dość, że ktoś, spisując słowo Boże, mógłby coś przekręcić, to jeszcze nie da się tego samego oddać we wszystkich językach. No i opublikowanie zależy od widzimisię jakiejś tam jednostki/jednostek.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#59
Wawrzyniec napisał(a):A co do Biblii - naprawdę Bóg nie mógł wpaść na jakiś praktyczniejszy sposób przekazania informacji?

Nie pojmujesz wielkości Boskiego Planu! :twisted:
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#60
Tja: "We don't want to make things too easy". ;)
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości