• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Roman Polański
#41
A wyjaśnisz nam, innym ludziom, jaki ma sens takie wymyślanie co by było gdyby? Śmieszy mnie też jojczenie jaka to tragedia spotkała Polańskiego, że nie może kręcić filmów w USA. On sam jest przykładem na to, że w Europie można kręcić filmy za duże pieniądze, z plejadą amerykańskich gwiazd i pod względem technicznym nie ustępujące tym zza Oceanu (przypominam, że Stanley Kubrick "na emigracji" nakręcił swoje najlepsze i najsłynniejsze dzieła). Raczej miejsce powstawania zdjęć do "Autora Widmo" nie stanęło na przeszkodzie ku temu, by nakręcić kolejne arcydzieło na miarę "Chinatown". Ale jakoś takie mu nie wyszło. Po prostu Polański nie jest już w formie z lat 60./70. i niektórzy powinni się z tym wreszcie pogodzić.

Odpowiedz
#42
Albertino napisał(a):A wyjaśnisz nam, innym ludziom, jaki ma sens takie wymyślanie co by było gdyby?
For fun. Geez, co to w ogóle za zarzut? Rozumiem, że mam nad tym NIE myśleć? :P

Albertino napisał(a):Śmieszy mnie też jojczenie jaka to tragedia spotkała Polańskiego, że nie może kręcić filmów w USA.
Nie jego tylko kino. On jest przecież zadowolony z życia we Francji, mi chodzi jedynie o jego dorobek artystyczny.

Albertino napisał(a):przypominam, że Stanley Kubrick "na emigracji" nakręcił swoje najlepsze i najsłynniejsze dzieła
No to teraz Ty mi powiedz jaki sens mają TAKIE porównania. Bo moim zdaniem żadnego. Już nie tylko dlatego, że Kubrick i Polański to zupełnie różne kino, ale najzwyczajniej dlatego, że to zależy od osoby. Polańskiemu z tego co wiem bardzo odpowiadał system filmowy w USA, tam potrafił w pełni rozwinąć swoje skrzydła. Są tacy, którym nie pasuje, są też tacy (jak Bergman) którzy sobie nie wyobrażają, żeby KTOKOLWIEK poza nimi miał JAKIEKOLWIEK prawo ingerowania w ich film. I czy to jest statysta czy aktor czy scenarzysta czy szycha producencka nie miało dla niego żadnego znaczenia.

Albertino napisał(a):Po prostu Polański nie jest już w formie z lat 60./70. i niektórzy powinni się z tym wreszcie pogodzić.
Może i tak, ale dla mnie Autor Widmo właśnie temu przeczy bo to jeden z najlepszych kryminałów ostatnich lat.

Odpowiedz
#43
Oliver Twist

Jeden ze słabszych filmów Polańskiego. Świetnie zrealizowany, dobrze zagrany, ale historia w ogóle nie wciąga. Pierwsza cześć jest jeszcze dość zajmująca, ale dalej po prostu nudzi. Film się dłuży i źle się go pod koniec ogląda.
6/10

Odpowiedz
#44
Odświeżę temat tak, jak odświeżyła się pamięć Valentine Monnier...
https://www.indiewire.com/2019/11/roman-polanski-rape-french-actress-1202188413/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości