Rzeczy wkurzające nas w filmach
#21
Wkurza mnie filmowa parada banału, a ta ma już swój temat :P

Odpowiedz
#22
(26-06-2014, 14:02)Juby napisał(a): Jedna rzecz często mnie wkurza w filmach - ISKRY przy strzelaninach!

Rozumiem, że czasem pirotechnicy walną iskry dla większego efektu, i nie przeszkadzają mi jeśli pod nimi pojawia się coś jeszcze (kula wbita w metal, odprysk farby, itp.). Ale od niepamiętnych czasów są takie kwiatki jak iskry od strzału w kamień (i tylko one, kamień zostaje nietknięty!), metrowe snopy iskier od karoserii samochodów, których karoserii nic się nie dzieje (ktoś pamięta Jokera prującego z karabinu do Batmana w TDK?), iskry od metalowych siatek/rurek mających kilka milimetrów, czy ogrom iskier od strzelenia w neon (Pogromcy mitów obalili ten mit).

Zresztą co się będę rozpisywał. Chodzi mi o takie wykorzystywanie efektu iskier przy strzałach (najlepiej widać w 0:17-0:20)


Niby bzdurka, ale kłuje w oczy (chciałem powymieniać jakieś inne konkretne filmy, w których to widać ale jest tego mnóstwo w latach 80-90. ).
Poczytaj o coconut effect, bo to raczej tego samego typu kwestia. Są pewne nierealistyczne elementy, które po prostu albo już się przyjęły, albo po prostu działają na ekranie i dlatego są.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#23
(26-06-2014, 14:02)Juby napisał(a): Jedna rzecz często mnie wkurza w filmach - ISKRY przy strzelaninach!
Dla mnie jeszcze gorsze są iskry/fajerwerki w serii Transformers.

Nieważne czy coś eksploduje, czy Transformers uderza innego robota, jakiś obiekt czy uderza w ziemię, ZAWSZE jest tam dokładnie ten sam pirotechniczny efekt kojarzący mi się z fejerwerkami. Według Baya wygląda to pewnie efektownie, dla mnie - tanio i tandetnie, co akurat kłóci się z, co by nie mówić o color timingu czy o samych filmach, z ich wysokobudżetowym, filmowym wyglądem.


Odpowiedz
#24
O, znowu jakieś naukowo-technologiczne dyskusje. Pamiętam, jak kiedyś na tym forum była gadka o tym, czy łzy się palą. :)

Wkurzają mnie sceny po napisach końcowych. :) Nawet kiedy są jakoś tam uzasadnione fabularnie, jak te z uniwersum Marvela. Ale często są to zwykłe gówna, na które wcale nie warto czekać. Oglądam filmy od początku do końca, ale nie aż tak. Czy filmy nie mogą kończyć się po bożemu, The Endem? Najbardziej w tej kwestii mnie wkurza, kiedy już po seansie czytam reckę czy jakieś opinie, a tam PS: "Nie wychodźcie podczas napisów końcowych, bo potem będzie fajna scena". A idźcie w pizdu.

Dla równowagi powiem, co lubię w filmach na końcu. Lubię, kiedy film kończy się nie klasyczną listą płac (ona będzie później), ale też przedstawia w formie obrazkowej całą główną obsadę, jak w Predatorze czy Złocie dla zuchwałych. To sympatyczny ukłon w stronę widza, zwłaszcza kiedy się kogoś nie rozpoznało podczas seansu. Lubię to.

Odpowiedz
#25
No ale sceny po napisach przecież są bonusem, w podobny sposób jak gag-reele w napisach albo nieudana kaskaderka w filmach Chana. Znaczy, te sa bardziej powiazane, wiadomo, ale i tak sa bardziej mrugnieciem do fanów. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#26


było :D?

Odpowiedz
#27
Olewanie trigger discipline - to mnie po prostu rozpierdala.

Bohaterowie ukrywający się za drzwiami od samochodu podczas strzelaniny.


Odpowiedz
#28
A trigger discipline to jest taka zasada której przestrzegają nawet wkurwieni murzyni na dzielni, czy raczej tylko pro? Bo mnie to tam nie denerwuje, zawsze sobie tłumaczę, że może po prostu ten bohater ma to w dupie :)

Odpowiedz
#29
Oczywiście, że Murzyni przestrzegają. Tutaj masz młodocianych gangsterów z Rio:


Tutaj gangsta z Miami:


A tu Detroit:


Odpowiedz
#30
Szacunek dla murzynów.

Odpowiedz
#31
To nie jest kwestia szacunku - każdy, kto ma broń i strzela z niej częściej niż raz na kwartał, przestrzega tej zasady. To po prostu wchodzi w krew i nawet jak trzymasz pistolet na wodę, to palec układasz wzdłuż zamka.

Odpowiedz
#32
(26-06-2014, 07:45)military napisał(a): Co do tych problemów finansowych: najbardziej irytujące jest, kiedy w ich następstwie rodzina musi się przeprowadzić, więc przeprowadza się z mega-ogromnej willi do... trochę mniejszego domu, nadal dużego, ale z ciaśniejszymi korytarzami i ścianami w kolorze beżowym zamiast białego. I najczęściej żona dramatyzuje wtedy, jaka to nora, jaki upadek. A to jest kurna fajny dom.

ekhm, znajomy w uesej kupił klitkę, 140m2, z dwoma garażami, żona lamentuje, bo małe to i niewygodne, on niezadowolony, bo ma tylko 4 pokoje, i już myślą nad normalnym mieszkaniem.


(28-06-2014, 15:18)Mental napisał(a): Olewanie trigger discipline - to mnie po prostu rozpierdala.

Bohaterowie ukrywający się za drzwiami od samochodu podczas strzelaniny.

jedna zasada - jeżeli zamierzasz strzelić, palec na spust. W innym przypadku po prostu nie, nie nieeee. Nie.

loading podpis...

Odpowiedz
#33
Jedna z najważniejszych zasad w podstawach szkolenia strzeleckiego. Nie wiem dlaczego tak to sie olewa w filmach. Ja bym im za kare kazal skakac jumpingi- 4x100 m. Od razu by zapamietali;)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#34
Tak uczciwie to nie bardzo rozumiem o co wam chodzi z tym 'trigger discipline'. Jakie konkretnie sytuacje macie na myśli? Te, które mnie przychodzą do głowy, pomijając oczywiste strzelaniny, to typowe skradanie się do jakiegoś przeciwnika, gdzie użycie broni jest bardzo prawdopodobne, a druga strona też chce cię odstrzelić i liczy się każda milisekunda. Na logikę też bym wtedy trzymał palec na spuście, nawet gdybym przypadkiem miał strzelić sobie w ryj. Strzelnica czy robienie pozerskich fot, gdzie przez głupotę możesz zaaplikować koledze strzał w nogę, to jednak trochę coś innego.
One day closer to death.

Odpowiedz
#35
Cytat: Jakie konkretnie sytuacje macie na myśli?

Obejrzyj sobie "Seven" i zwróć uwagę, gdzie Pitt trzyma palec w scenie pościgu za Doe. Pomijając obecność na planie instruktorów z LAPD, Pitt od małego wychowywał się pośród dużej liczby gunów, pierwszą broń dostał zaraz na początku podstawówki i nawet nie musieli go specjalnie szkolić w tym aspekcie. Palec na spuście TYLKO w momencie strzelania.

Odpowiedz
#36
Palec na spuscie tylko w momencie oddania swiadomego strzalu do rozpoznanego celu, nigdy wczesniej. To jest cholerna podstawa, nie mozna jej bezkarnie lamac!!
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#37
Dokładnie. Nawet nie wiem, jak można z tym polemizować. Niestety - Mel często ją łamie, choć to nie prawiczek-Polaczek:

[Obrazek: 600px-LW2_001.JPG]

[Obrazek: PaybackS%26W27-4.jpg]

Ale i tak go kofam :)

Odpowiedz
#38
No ale Mel to trochę psychol więc to zrozumiałe :P
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#39
akurat ta pierwsza fotka fail, bo Mel w tym momencie straszył przeciwnika - ten palec jak najbardziej ok :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#40
I co z tego, że straszył? Palec na spuście tylko w momencie oddawania strzału, a nie w momencie "straszenia". W dodatku gra w tym filmie gliniarza. Total dizaster 0/10 ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zakłamywanie historii Polski w filmach. Bart 38 5,478 19-04-2011, 19:44
Ostatni post: Artemis
  raperzy w filmach Mental 18 3,619 25-09-2008, 22:16
Ostatni post: skizzie
  Kto decyduje o formacie obrazu w filmach??? ortax123 3 1,147 17-08-2008, 13:10
Ostatni post: ortax123
  Czy w przyszłości zmieni się format obrazu w filmach? ortax123 18 3,515 16-08-2008, 11:27
Ostatni post: ortax123



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości