Sceny gore
#1
Nie jestem na bieżąco w temacie, ale ostatnio znajomy narzekał, że w dzisiejszych super realistycznych grach typu Call of Duty nie można rozczłonkowywać ciał tak jak kiedyś np. w Soldier of Fortune, a po trafieniu moździerzem albo granatnikiem fragmenty ciał nie walają się po ziemi. W Max Payne 3 strzał z obrzyna w gire nie skutkuje jej oderwaniem. Czemu tak się dzieje? Autocenzura?

[Obrazek: Soldier_of_Fortune_Pay_Back_86.jpg]
Gdzie się podziały tamte masakry...

Odpowiedz
#2
Też mnie to zastanawia. Technologia nie może być wymówką, bo ta oferuje możliwości o jakich się twórcom za czasów silnika "Quake 2" jeszcze nie śniło.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#3
Rozwalanie kończyn to idea stojąca za całym Dead Space - jeśli już poznałeś zasady gry, to widząc pokojowo leżące zwłoki na wszelki wypadek przerabiałeś je na mielone swoim mocarnym obcasem, coby kosmiczna płaszczka nie przerobiła je na zombi.

[Obrazek: DeadSpace2010-06-2715-32-02-89.jpg]

AVP też oferowało sporo fajnego gore.

[Obrazek: avp_preview.jpg]

No i karabin z piłą z Gearsów to piękny wynalazek, pokazujący zaawansowanie cywilizacyjne ludzkości.

[Obrazek: 404165-gears-of-war-xbox-360-screenshot-...t-with.jpg]

Odpowiedz
#4
(24-02-2013, 16:17)Mental napisał(a): Czemu tak się dzieje? Autocenzura?

Raczej growy odpowiednik MPAA :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#5
W Fallout 3 i New Vegas też można było z wrogów zrobić mielonkę - zwłaszcza z perkiem Bloody Mess, chociaż i bez niego dookoła latały flaki i gałki oczne.

Odpowiedz
#6
A czemu w MP3 nie można?

Odpowiedz
#7
W CoD-ach od Treyarchu brutalność stoi niemal na poziomie Soldier of Fortune.

@Mental
Może Euphoria (silnik fizyczny) nie radzi sobie z odpadającymi kończynami. Tak czy siak w MP3 trafia się mocne gore:
http://youtu.be/HfN7wOnW1ug?t=4m30s
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#8
to jest cut-scenka, filmik na silniku gry. Ja chce natomiast móc podejść do konającego wroga i odjebać mu nogi z obrzynka. Niech wie, że zepsuł mi święta :)

Odpowiedz
#9
Może bali się popaść w autoparodię? Mimo wszystko z obrzyna rozwalasz dziesiątki wrogów - gdyby każdego rozwalało na krwawe kawałeczki, zrobiłaby się z tego niezamierzona komedia w stylu Braindead.

Odpowiedz
#10
Bali, nie bali - powinien być taki system jak w SoF2. Minimum 16 "stref zgniotu" ;)

Odpowiedz
#11
Wszystko zależy od intencji twórców i silnika gry - jedni wolą masakrować wrogów, inni zbudują lepszą fabułę. Takie akcje były wyznacznikiem SoF, do dziś powstało niewiele gier w takim stylu. Potrzeby mordu zaspokajane są na inne sposoby, zwłaszcza w strzelankach multi wygląda to inaczej. W sumie pięknie by było rzucić granatem w BF4 i obserwować latające kończyny wrogów albo przepołowione ciała po ostrzale moździerzowym.
Listen to them. Children of the night. What music they make.

Odpowiedz
#12
Gra wszech czasów. Kto nie grał, ten trąba.







HillbillyBoy, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since May 2014.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości