Ankieta: No to kto jest debe
Sly
Arnie
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Schwarzenegger vs Stallone
#81
Sly jest fajny:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QDugsY1Dhxw[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=xK0kVjcJTuE[/youtube]

"I'm the governor of Califorina." ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#82
odpowiadając na pytanie zadane w tytule wątku: na początku lat 90 wskazałbym Arniego, ale dzisiaj bezapelacyjnie Sly. znakomity Rocky Balboa, zarąbisty Rambo 4, a na horyzoncie majaczy dzieło, które ma szanse przyćmić dwa poprzednie. wszystko to czyni ze Slya postać nieomal mityczną, która idzie przez ciemną dolinę niosąc kaganek oświaty pod postacią kultu i epy eighties.

a co w tym czasie robi Anie? gubernatoruje stojącej nad grobem Kalifornii. bezsensu.

Odpowiedz
#83
Filmowo w sposób oczywisty Sly wysunął się ostatnio na prowadzenie, bo Arnie poszedł w innym kierunku. Ale nie zapominajmy o faktach. Arnie osiągnął wszystko jako kulturysta. Potem osiągnął wszystko jako aktor. Teraz khem... rozbił się, delikatnie powiedziawszy na polityce. Wżenił się w Kennedych... Jak dla mnie jest znacznie bardziej niesamowitym kolesiem niż Sly.

Sly też jest debeściak, ale to zupełnie inna droga życiowa i kariera.

Odpowiedz
#84
Craven napisał(a):Filmowo w sposób oczywisty Sly wysunął się ostatnio na prowadzenie, bo Arnie poszedł w innym kierunku. Ale nie zapominajmy o faktach. Arnie osiągnął wszystko jako kulturysta. Potem osiągnął wszystko jako aktor.
Jak to "wszystko"? Arnie jako aktor osiągnął wyłacznie sukces kasowy i popularność. Pewnie, zapisał się w historii kinematografii, ale... obok Sly'a. Pod tym względem są równie kultowi. Sly jednak wygrywa, bo udało mu się też odnieść niemały sukces artystyczny, przy czym to on, a nie Arnie był nominowany do Oscara.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#85
Obaj panowie nie są targetem tej dupianej nagrody. Kultowością dla mnie Arnie przebija Sly, ale to już kwestia gustu. Kasowo przebija Sly, popularnością pewno też. Ale biorąc pod uwagę jego ambicje, bo o tym pisałem osiągnął wszystko.

Odpowiedz
#86
Arnie dla mnie grał w lepszych filmach niż Sly (kurna no, nie mówcie, że Rocky czy Rambo jest lepszy od Terminatora...), ale to porównanie w stylu kogo kochasz bardziej - mamusię czy tatusia.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#87
Craven napisał(a):Obaj panowie nie są targetem tej dupianej nagrody.
No pewnie, że nie są, bo obaj wolą filmy akcji. Tj. "wolą" - Sly woli filmy akcji, a Arnie do żadnych innych (poza może komediami) się nie nadaje po prostu. Sly osiągnął znacznie więcej w kwestii filmów - nie tylko jako aktor (którym jest znacznie lepszym niż Arnie), ale też jako reżyser i scenarzysta. Dla mnie Oscary mało znaczą, ale to tylko dodatkowe potwierdzenie, że Sly artystycznie sprawdził się znacznie, znacznie lepiej. Arnie chyba nawet nie próbował...

Reakcja Arnie'ego na pierwszy klip ... cóż, mega sztuczna. :)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=c_Z3DxI2ltw[/youtube]

Snappik napisał(a):(kurna no, nie mówcie, że Rocky czy Rambo jest lepszy od Terminatora...)
A w jakich kategoriach chcesz rozmawiać o tych filmach? Gatunkowo są mega-różne: pierwszy Rocky to dramat, pierwszy Rambo to też w sumie dramat pomieszany z akcją/thrillerem i survivalem. Oba Terminatory (nawet pierwszy) to jednak przede wszystkim filmy thrillery akcji (dwójka to czyste kino akcji).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#88
Snappik napisał(a):Arnie dla mnie grał w lepszych filmach niż Sly (kurna no, nie mówcie, że Rocky czy Rambo jest lepszy od Terminatora...), ale to porównanie w stylu kogo kochasz bardziej - mamusię czy tatusia.

Dlatego dałem sobie spokój z pisaniem, że Rambo < Commando, Rocky < Predator, Demolka < Terminator, Cop Land < True Lies itd :)


Crov napisał(a):Dla mnie Oscary mało znaczą, ale to tylko dodatkowe potwierdzenie, że Sly artystycznie sprawdził się znacznie, znacznie lepiej. Arnie chyba nawet nie próbował...
Ot co.

Odpowiedz
#89
Craven napisał(a):Cop Land < True Lies

Rozumiem wszystko ale to już herezja...
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#90
Craven napisał(a):
Crov napisał(a):Dla mnie Oscary mało znaczą, ale to tylko dodatkowe potwierdzenie, że Sly artystycznie sprawdził się znacznie, znacznie lepiej. Arnie chyba nawet nie próbował...
Ot co.
No właśnie. Więc jeżeli nie próbował to nie mógł osiągnąc wszystkiego w tej dziedzinie, a już na pewno nie więcej niż Sly. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#91
Taa dziwak ze mnie bo ubóstwiam True Lies.

Jak dla mnie właśnie osiągnął wszystko, nie oglądał się na głupie, tendencyjne, polityczne, bezsesnowne nagrody, tylko kosił największe gaże jakie śniły się ludziom i kosił qltove role. Czysty pragmatyzm zamiast pompowania sobie balonika.

Odpowiedz
#92
Jako "kelebryta" - jasne, Arnie osiągnął tyle co mało kto, ale piszesz, że osiągnął wszystko jako aktor... Cóż, wprawdzie zagrał Hamleta ( :) ), ale Sly w Rockym i CopLand niszczy całą swoją action-hero konkurencję.

Odpowiedz
#93
Alebrtino napisał(a):Arnie wykazał się przede wszystkim sporym talentem komediowym i generalnie rzadko zdarzało mu się być drewniakiem, w odróżnieniu od tego drugiego pana.

Widziałeś "Oscara" ? Jak dla mnie cały tzw talent komediowy Schwarzeneggera się chowa i nie wychodzi w zestawieniu z tą jedną rolą Sly'a. Poza tym Arnie nie zagrał absolutnie nic, co by się aktorsko mogło równać z rolą Sylwka w Rockym i RB.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#94
Alebrtino napisał(a):Arnie wykazał się przede wszystkim sporym talentem komediowym i generalnie rzadko zdarzało mu się być drewniakiem, w odróżnieniu od tego drugiego pana.

Widziałeś "Oscara" ? Jak dla mnie cały tzw talent komediowy Schwarzeneggera się chowa i nie wychodzi w zestawieniu z tą jedną rolą Sly'a. Poza tym Arnie nie zagrał absolutnie nic, co by się aktorsko mogło równać z rolą Sylwka w Rockym i RB.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#95
Poniżej wypisane są filmy w których zagrali Schwarzenegger i Stallone oceniłem każdy który widziałem:

Arnold Schwarzenegger

2010
Niezniszczalni - nie widziałem
2003
Terminator 3: Bunt Maszyn - film na 6/10, Arni jak to przy Terminatorach poza groźną facjatą nie ma co robić
2002
Na własną rękę - 3/10, film klasy niskiego B, na raz
2000
6-ty dzień - 4/10, słabizna coś na poziomie filmów z Van Dammem, na raz więcej szkoda czasu
1999
I stanie się koniec - 2/10 - słabe to mało powiedziane, kino klasy C
1997
Batman i Robin - 1/10 żenada
1996
Egzekutor - 5/10 akcyjniak jakich wiele równie dobrze mógłby tam grać kto inny, na raz
Świąteczna gorączka - 4/10 słaba komedia, w zasadzie jest tam coś śmiesznego? Sprawia ból
1994
Junior - 1/10 żenada
Prawdziwe kłamstwa - 7,5/10 dobry sensacyjniak ale bez rewelacji jaką robią niektórzy, Arni chyba jednak tutaj najwięcej się nagrał
Bohater ostatniej akcji - 4/10 słaby, oglądanie męczy
1991
Terminator 2: Dzień sądu - 9/10 film rewelacja, Arni po prostu mało mówi i pasuje gabarytem do postaci
1990
Gliniarz w przedszkolu - 4/10 sensacja ze słabymi elementami komediowymi
Pamięć absolutna - 7/10 dobry film akcji, Arni chyba najwięcej tutaj zagrał
1988
Bliźniacy - 1/10 żenada, nieśmieszne aż do bólu
Czerwona gorączka - 5/10 kino mocno B, na raz
1987
Predator - 10/10 film arcygenialny
Uciekinier - 5/10 kolejny film mocno klasy B, na raz
1986
Jak to się robi w Chicago - 5/10, na raz
1985
Komando - 7/10 dobry akcyjniak
Czerwona Sonja - 4/10 da się obejrzeć, ale po co
1984
Conan Niszczyciel - 5/10 średniak na raz
Terminator - 10/10 film genialny Arni gra rolę życia
1982
Conan Barbarzyńca - 7/10 od tego momentu datuję istnienie Arniego w świecie kina, debiut na dobrym poziomie choć za wiele do grania nie miał

Reasumując to Schwarzenegger ma w dorobku kilkanaście średniaków, dwa filmy dobre (Pamięć absolutna, Prawdziwe kłamstwa) i trzy filmy wybitne - Terminator I i II, Predator. Do tego żenady w stylu Bliźniaków i Juniora.


Sylvester Stallone

2010
Niezniszczalni - nie widziałem
2008
John Rambo - 7/10 bo to dobry powrót kina akcji z lat 80.
2006
Rocky Balboa - 8/10 dobre podsumowanie (mam nadzieję)
2003
Pokerzyści - 5/10 średni film, można obejrzeć choć z oporem
Taxi 3 - 3/10 debilny film
Mali Agenci 3D: Trójwymiarowy odjazd - 1/10 żenada
2002
Detoks - 4/10 słabawe kino klasy B, na raz
Słodka zemsta - nie widziałem
2001
Wyścig - 5/10 można ale tylko raz
2000
Dorwać Cartera - 4/10 bo niepotrzebnie zrobiony remake dobrego filmu
1997
Cop Land - 8/10 film jest dobry nie rewelacyjny, ale Sly zagrał ponad poziom innych mięśniaków
1996
Tunel - 7/10 mogę oglądać bez zgrzytów i to kilka razy
1995
Sędzia Dredd - nie widziałem
Zabójcy - 7/10 mogę oglądać bez zgrzytów i to kilka razy
1994
Specjalista - 6/10 średni film, do obejrzenia nawet kilka razy ale w sporych odstępach
1993
Człowiek demolka - 7/10 fabularnie debilny ale jako rozrywka jest doskonały, wielokrotnego użytku
Na krawędzi - 5/10 średni i raz w życiu starczy
1992
Stój, bo mamuśka strzela - 1/10 żenada
1991
Oskar - 7/10 komedia nie wybitna ale do obejrzenia, może nawet pojawić się jakiś uśmiech
Rocky 5 - 4/10 słabawa kontynuacja
1989
Osadzony - 5/10 średniak
Tango i Cash - 5/10 średniak
1988
Rambo III - 5/10 typowe kino akcji lat 80. byłaby wyższa ocena ale za dużo tu politycznych pierdół
1987
Ponad szczytem - nie widziałem
1986
Cobra - 7/10 kultowy film, wielokrotnego użytku
1985
Rambo II - 6/10 dobre kino akcji lat 80. byłaby wyższa ocena ale za dużo tu politycznych pierdół
Rocky 4 - 6/10 da się obejrzeć
1984
Kryształ górski - nie widziałem
1982
Rambo: Pierwsza krew - 8/10 dobry film z całkiem niezłą rolą Sly, trochę pograł
Rocky 3 - 6/10 da się obejrzeć
1981
Nocny jastrząb - 8/10 dobry film mocno osadzony klimatem w latach 70.
Ucieczka do zwycięstwa - 5/10 średni, można obejrzeć ale z 3 razy w życiu (długim)
1979
Rocky 2 - 7/10 solidna kontunuacja
1978
F.I.S.T. - nie widziałem
Paradise Alley - nie widziałem
1976
Rocky - 8/10 dobry film od którego można liczyć Stallone jak aktora kinowego

Reasumując Stallone ma w dorobku kilkanaście średniaków, ale wśród nich są filmy które można obejrzeć więcej niż raz to kino klasy B wyższych lotów do tego Sly ma z 10 filmów naprawdę dobrych napawno nie są to klasyki rangi dwóch pierwszych Terminatorów albo Predatora (w którym akurat mógłbym sobie wyobrazić Sylwka) ale na pewno bardziej wymagających aktorsko i w których Arni wyglądałby co najmniej komicznie (Arni w Nocnym Jastrzębiu lub CopLand...no way).

Dlatego uważam że Sylwester Stallone w przekroju kariery jest lepszym aktorem, bardziej wszechstronnym i jego dobre filmy nie są do policzenia na palcach jednej dłoni.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#96
Poniżej wypisane są filmy w których zagrali Schwarzenegger i Stallone oceniłem każdy który widziałem:

Arnold Schwarzenegger

2010
Niezniszczalni - nie widziałem
2003
Terminator 3: Bunt Maszyn - film na 6/10, Arni jak to przy Terminatorach poza groźną facjatą nie ma co robić
2002
Na własną rękę - 3/10, film klasy niskiego B, na raz
2000
6-ty dzień - 4/10, słabizna coś na poziomie filmów z Van Dammem, na raz więcej szkoda czasu
1999
I stanie się koniec - 2/10 - słabe to mało powiedziane, kino klasy C
1997
Batman i Robin - 1/10 żenada
1996
Egzekutor - 5/10 akcyjniak jakich wiele równie dobrze mógłby tam grać kto inny, na raz
Świąteczna gorączka - 4/10 słaba komedia, w zasadzie jest tam coś śmiesznego? Sprawia ból
1994
Junior - 1/10 żenada
Prawdziwe kłamstwa - 7,5/10 dobry sensacyjniak ale bez rewelacji jaką robią niektórzy, Arni chyba jednak tutaj najwięcej się nagrał
Bohater ostatniej akcji - 4/10 słaby, oglądanie męczy
1991
Terminator 2: Dzień sądu - 9/10 film rewelacja, Arni po prostu mało mówi i pasuje gabarytem do postaci
1990
Gliniarz w przedszkolu - 4/10 sensacja ze słabymi elementami komediowymi
Pamięć absolutna - 7/10 dobry film akcji, Arni chyba najwięcej tutaj zagrał
1988
Bliźniacy - 1/10 żenada, nieśmieszne aż do bólu
Czerwona gorączka - 5/10 kino mocno B, na raz
1987
Predator - 10/10 film arcygenialny
Uciekinier - 5/10 kolejny film mocno klasy B, na raz
1986
Jak to się robi w Chicago - 5/10, na raz
1985
Komando - 7/10 dobry akcyjniak
Czerwona Sonja - 4/10 da się obejrzeć, ale po co
1984
Conan Niszczyciel - 5/10 średniak na raz
Terminator - 10/10 film genialny Arni gra rolę życia
1982
Conan Barbarzyńca - 7/10 od tego momentu datuję istnienie Arniego w świecie kina, debiut na dobrym poziomie choć za wiele do grania nie miał

Reasumując to Schwarzenegger ma w dorobku kilkanaście średniaków, dwa filmy dobre (Pamięć absolutna, Prawdziwe kłamstwa) i trzy filmy wybitne - Terminator I i II, Predator. Do tego żenady w stylu Bliźniaków i Juniora.


Sylvester Stallone

2010
Niezniszczalni - nie widziałem
2008
John Rambo - 7/10 bo to dobry powrót kina akcji z lat 80.
2006
Rocky Balboa - 8/10 dobre podsumowanie (mam nadzieję)
2003
Pokerzyści - 5/10 średni film, można obejrzeć choć z oporem
Taxi 3 - 3/10 debilny film
Mali Agenci 3D: Trójwymiarowy odjazd - 1/10 żenada
2002
Detoks - 4/10 słabawe kino klasy B, na raz
Słodka zemsta - nie widziałem
2001
Wyścig - 5/10 można ale tylko raz
2000
Dorwać Cartera - 4/10 bo niepotrzebnie zrobiony remake dobrego filmu
1997
Cop Land - 8/10 film jest dobry nie rewelacyjny, ale Sly zagrał ponad poziom innych mięśniaków
1996
Tunel - 7/10 mogę oglądać bez zgrzytów i to kilka razy
1995
Sędzia Dredd - nie widziałem
Zabójcy - 7/10 mogę oglądać bez zgrzytów i to kilka razy
1994
Specjalista - 6/10 średni film, do obejrzenia nawet kilka razy ale w sporych odstępach
1993
Człowiek demolka - 7/10 fabularnie debilny ale jako rozrywka jest doskonały, wielokrotnego użytku
Na krawędzi - 5/10 średni i raz w życiu starczy
1992
Stój, bo mamuśka strzela - 1/10 żenada
1991
Oskar - 7/10 komedia nie wybitna ale do obejrzenia, może nawet pojawić się jakiś uśmiech
Rocky 5 - 4/10 słabawa kontynuacja
1989
Osadzony - 5/10 średniak
Tango i Cash - 5/10 średniak
1988
Rambo III - 5/10 typowe kino akcji lat 80. byłaby wyższa ocena ale za dużo tu politycznych pierdół
1987
Ponad szczytem - nie widziałem
1986
Cobra - 7/10 kultowy film, wielokrotnego użytku
1985
Rambo II - 6/10 dobre kino akcji lat 80. byłaby wyższa ocena ale za dużo tu politycznych pierdół
Rocky 4 - 6/10 da się obejrzeć
1984
Kryształ górski - nie widziałem
1982
Rambo: Pierwsza krew - 8/10 dobry film z całkiem niezłą rolą Sly, trochę pograł
Rocky 3 - 6/10 da się obejrzeć
1981
Nocny jastrząb - 8/10 dobry film mocno osadzony klimatem w latach 70.
Ucieczka do zwycięstwa - 5/10 średni, można obejrzeć ale z 3 razy w życiu (długim)
1979
Rocky 2 - 7/10 solidna kontunuacja
1978
F.I.S.T. - nie widziałem
Paradise Alley - nie widziałem
1976
Rocky - 8/10 dobry film od którego można liczyć Stallone jak aktora kinowego

Reasumując Stallone ma w dorobku kilkanaście średniaków, ale wśród nich są filmy które można obejrzeć więcej niż raz to kino klasy B wyższych lotów do tego Sly ma z 10 filmów naprawdę dobrych napawno nie są to klasyki rangi dwóch pierwszych Terminatorów albo Predatora (w którym akurat mógłbym sobie wyobrazić Sylwka) ale na pewno bardziej wymagających aktorsko i w których Arni wyglądałby co najmniej komicznie (Arni w Nocnym Jastrzębiu lub CopLand...no way).

Dlatego uważam że Sylwester Stallone w przekroju kariery jest lepszym aktorem, bardziej wszechstronnym i jego dobre filmy nie są do policzenia na palcach jednej dłoni.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#97
SonnyCrockett napisał(a):Oskar - 7/10 komedia nie wybitna ale do obejrzenia, może nawet pojawić się jakiś uśmiech

Ewentualnie może pojawić się uśmiech i dajesz 7/10? Ocena za wysoka czy komentarz za ostry?
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."

Odpowiedz
#98
jak dla mnie większość z tych komentarzy jest z deka z dupy :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#99
Cytat:Na krawędzi - 5/10 średni i raz w życiu starczy

Szkoda że nie powiedziałeś wcześniej, nie oglądałbym 10 razy :mrgreen: (8/10 btw, jeden z najlepszych filmów Sly'a)

Cytat:Człowiek demolka - 7/10 fabularnie debilny ale jako rozrywka jest doskonały, wielokrotnego użytku

A mnie jakoś nudzi.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):jak dla mnie większość z tych komentarzy jest z deka z dupy :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości