Ankieta: No to kto jest debe
Sly
Arnie
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Schwarzenegger vs Stallone
#41
KrzychuS napisał(a):natomiast Stallone zrobił "Johna Rambo" dokładnie takiego jakiego oczekiwali fani -nie ma tu silenia sie na nowoczesnosc, jest oldskulowa jatka, niezwykle mocna, krwista i na dodatek jeszcze brutalniejsza od poprzednich.
Co ma "oldskulowa jatka" w Rambo do aktorstwa Sly'a? Które, moim zdaniem, jest tu dość marne, Sly gra tu jedną miną i bełkocze jak zwykle.

Odpowiedz
#42
No i tak wlasnie ma byc, stary zmęczony i zgorzkniały Rambo -zreszta powiedzmy sobie szczerze -ja na "aktorstwo" w wykonaniu Stallone i Schwarzeneggera patrze raczej przymruzonym okiem, to nie sa zreszta filmy w których podziwia się kunszt aktorski, chodzi chyba o nieco inny "target"

Odpowiedz
#43
No dobrze ale wciąż nie wiem w jaki sposób oldskulowa jatka w Rambo decyduje o tym że Sly jest lepszym aktorem.

Odpowiedz
#44
Wcale nie decyduje -jak juz napisalem wyzej, patrze na nich jako aktorów z przymruzeniem oka, raczej jak na "odtwórców" -chyba nie da sie ich oceniac pod wzgledem poziomu aktorstwa, tylko jakosci filmów -obydwaj próbowali z roznym skutkiem grac w gatunkach innych niz akcja, i obydwaj mieli swoje wzloty i upadki.

Odpowiedz
#45
OK.

KrzychuS napisał(a):oboje mieli swoje wzloty i upadki
Oboje? Czyli jeden z nich jest kobietą? :P

Odpowiedz
#46
Poprawiłem. Zadowolony ? 8)

Swoja droga dawno nie byłem na tak "czepialskim" forum. No chyba ze to jakis test na cierpliwosc dla kazdego nowego "kota"

Odpowiedz
#47
KrzychuS napisał(a):Swoja droga dawno nie byłem na tak "czepialskim" forum. No chyba ze to jakis test na cierpliwosc dla kazdego nowego "kota"
To nie czepilastwo, tylko najbardziej elementarne wymagania. Chyba kazdy lubi czytac ladne stylistycznie i gramatycznie posty.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#48
Hitch napisał(a):
KrzychuS napisał(a):Swoja droga dawno nie byłem na tak "czepialskim" forum. No chyba ze to jakis test na cierpliwosc dla kazdego nowego "kota"
To nie czepilastwo, tylko najbardziej elementarne wymagania. Chyba kazdy lubi czytac ladne stylistycznie i gramatycznie posty.

Tego akurat nie mozesz mi zarzucic -jedyny problem to taki ze wrzucam sporo własnych przemyslen i rozmijam sie niekiedy z tematem

Odpowiedz
#49
Sly ma minę jakby właśnie obejrzał swój film.

Odpowiedz
#50
Nie "Kto się lepiej trzyma" tylko "Kto się mądrzej odmładza".

Arnie chyba miał liftingi, wygląda dobrze. Sly niestety najwyraźniej się botoksuje, jego zmrożona twarz ma beznadziejny wyraz (te brwi...).

Odpowiedz
#51
Zdecydowanie lepiej starzeję się Arnold :D

[Obrazek: headline_1169135484.jpg]

Odpowiedz
#52
Hej, nikt nie napisał o roli Arniego w "Last Action Hero"? Podobał mi się ten film. Pojawią się w nim również Sly ;)

Cenię i lubię obydwóch, ale zagłosowałem na Arniego - może dlatego że to mój były idol z czasów przedszkolnych ;)

Odpowiedz
#53
Sylwek rządzi i basta. Arni ma tylko mięśnie a talentu aktorskiego za grosz. Może Sly też nie ma go za dużo, ale na pewno potrafi powiedzieć porządnie dłuższą kwestie niż "AstaLaVista Baby". No i Sylwester potrafi reżyserować.

Odpowiedz
#54
Mimo iż zdobył wiele nominacji do Malin, Stallone już kilkakrotnie pokazał, że potrafi grać (Rocky, Tango i Cash, Na krawędzi, Cop Land, no i oczywiście Rambo). Najlepszym przykładem może być film Cop Land, w którym udało mu się przyćmić nawet Roberta DeNiro.

Arnolda cenię za Terminatora (nawiasem mówiąc pierwszą część uważam za znacznie lepszą od drugiej), pozostałe filmy Arnie'go dobrze się ogląda za pierwszym razem, ale raczej niechętnie się do nich wraca (może z wyjątkiem Egzekutora, który był bardzo ciekawy i trzymał w napięciu). A takie bajeczki w stylu Total Recall, Last Action Hero i True Lies nie przypadły mi do gustu.

Sly miał również porażki, ale Arnie zaliczył ich znacznie więcej. Ale faktycznie, jeśli chodzi o science-fiction to Stallone nie ma na koncie udanych filmów tego gatunku.

Ciekawostka - w 1993 roku powstały dwa filmy, w których obaj aktorzy zażartowali sobie z siebie nawzajem:
- w Last Action Hero, w jednej ze scen Arnie wchodzi do wypożyczalni kaset wideo, a tam plakat Terminatora z udziałem Sylvestra Stallone
- w Demolition Man, Sly trafia do przyszłości, gdzie dowiaduje się, że jakiś czas temu prezydentem był Arnold Schwarzenegger

Odpowiedz
#55
mariusz napisał(a):- w Demolition Man, Sly trafia do przyszłości, gdzie dowiaduje się, że jakiś czas temu prezydentem był Arnold Schwarzenegger
Jeszcze się przekonamy, czy na żartach się skończy.

Odpowiedz
#56
Myślę, że link powinien rozstrzygnąć ten wielostronicowy spór :D.

Odpowiedz
#57
Arnie jest świetny :) Dla mnie Predator to najważniejszy obraz z czasów dzieciństwa (uwielbiałem też Aliens oraz The Thing) a o Dutch'u z kumplami gadamy do tej pory

Odpowiedz
#58
Karol napisał(a):Myślę, że TEN link powinien rozstrzygnąć ten wielostronicowy spór :D .
I rozstrzyga. :) Głos na Sylwka.
22.04.2011

Odpowiedz
#59
Ja wcześniej oddałem głos na Arniego. Sylwka też lubię żeby nie było ;) A ten głupawy filmik... coż - każdy ma jakieś wpadki. Sylwek nie jest lepszy:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-1WSPAvT7qE[/youtube]

Odpowiedz
#60
Zdecydowanie Arni. Nie ma się co oszukiwać, obaj nie grali w filmach wymagających od nich aktorskich umiejętności i nie tego się od nich oczekuje. 'Rocky' jest kilka klas za 'Wściekłym Bykiem' z De Niro. 'Rambo' może i wiedzie prym(ew nie...), ale wśród produkcji z Stevenem Seagalem czy Chuckiem Norrisem(oby mnie za to nie skopali), to stanowi dość mocno okrojony fragment kina. Dużo lepszy jest Bruce Willis ze 'Szklanej Pułapki', czy Mel Gibson z 'Zabójczej broni'. Sly, obok Rutgera Hauera w 'Nocnym Jastrzębiu', Kurta Russela w 'Tango i Cash', czy nawet Antonio Banderasa(+ Jullian Moore:) w 'Zabójcach' wypada bladziutko, z wiecznie skwaszoną miną. W moim mniemaniu, stanowi on jedne z najsłabszych punktów swoich filmów.
Jako dużo lepsze widze produkcje z udziałem Arniego. 'Pamięć Absolutna', 'Terminator', 'Predator', 'Bliźniacy', 'Uciekinier', 'Conan' to filmy najmniej o pólkę wyżej(może prócz 'Nocnego Jastrzębia'). Same filmy są dużo ciekawsze. Arnie tutaj wypada dużo sprawniej i nawet można się pokusić, że wiarygodnie - jako terminator, pogromca obcych czy niańka dla dzieci. Potrafi jakoś wzbudzić sympatię i nie udawać, że jego filmy są śmiertelnie poważne i mają nieść jakieś przesłanie.

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości