Seria Sherlock Holmes (2009-2020)
Widziane przedwczoraj.

Cóż, w dużej mierze jest to udany sequel, którym w miarę usatysfakcjonowani powinni być wielbiciele poprzedniej odsłony, ale jednocześnie uważam go za krok w tył. Jedynka była sporym zaskoczeniem, kinem rozrywkowym z wyższej półki, które angażowało i bardzo dobrze wywiązywało się ze swojej roli. Bez większego wahania oceniłem film na naciąganą ósemkę. Tutaj nie jest tak mocarnie, ocena oscyluje raczej wokół niezłej siódemki. Choć i tak dodaję do listy ulubionych... Niemniej nie muszę chyba dodawać, że odradzam wypad do kina tym, którzy odbili się od pierwszego Sherlocka.

Przede wszystkim zaniedbano balans między akcją i dialogami, odczuć można dysproporcję, więcej dłużyzn. Paradoksalnie na niedobór akcji narzekać niby nie można, gdyż porzucono pozory i konwencja przekręciła się bardziej w stronę typowego, pędzącego na złamanie karku kina przygodowego. Tutaj może osobista dygresja - czy ktoś jeszcze odczuwał problemy z ekspozycją? Śledztwo przeprowadzone z grubsza "zaocznie", tzn. jakby poza ekranem, bez udziału widza... Jakoś tym razem nie udało mi się tak łatwo zagłębić w akcję...
Nie da się też ukryć, że postać Noomi Rapace była rozpisana strasznie średniawo, choć jako dobra aktorka i tak wyraźnie robiła co mogła. Downey Jr. i Law dalej w formie, choć odniosłem wrażenie, że ten pierwszy starał się ociupinkę mniej. Bez wątpienia jednak cennym nabytkiem byli Fry i Harris. Brawa za zaangażowanie tych aktorów.
Nadmienię również, że chwilami odnosiłem wrażenie, iż Ritchie jakby trochę... "przereżyserował" film, nie do końca będąc pewnym, w która stronę się z nim udać. Zgadzam się z krytykiem z jednej z polskich gazet - szkoda, że nie postawił na więcej starć werbalnych między Holmesem i Moriartym - świetne pod względem rzemiosła. Scena w lesie, choć właśnie przegięta - faktycznie ujmuje widza, chyba moja ulubiona scena akcji w filmie.
Mam nadzieję na
Tak czy siak, gratuluję zespołowi utrzymania jako takiego solidnego poziomu. Dobra rozrywka. Mały plus za zrobione ze smakiem zakończenie.

7/10

Odpowiedz
(07-01-2012, 13:20)Craven napisał(a): Fajna finałowa sekwencja z Moriartym, widz zgaduje czy będzie po książkowemu czy nie. :)

To tu jest coś po książkowemu oprócz nazwisk? ;)
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz

Odpowiedz
Dobra kontynuacja, w kinie bawiłem się świetnie.

Naturalnie siłą napędową jest dalej duet Holmes Watson, których z przyjemnością ogląda się na ekranie. Niestety postać grana przez Noomi wydała mi się jednym ze słabszych punktów filmu. Niby jest, ale nie wiem czy film by coś stracił gdyby jej nie było. Fry, bardzo dobry i bardzo brytyjski. Harris też mnie przekonał jako Professor Moriarty, ale czuję pewien niedosyt i nie pogardziłbym gdyby jeszcze więcej czasu mu w filmie poświęcono.

Bardzo podobały mi się zdjęcia, jak i też ciekawe lokalizacje w filmie. Nie wspominając o takich smaczkach historycznych, jak chociażby budowie londyńskiego metra, czy też nieukończonego Sacre Coeur na Montmantre.
Pod względem technicznym, a więc zdjęcia, muzyka itd. bez zarzutu, bardzo dobrze.

Bardzo podobała mi się scena podróży do Niemiec, która nie tylko była zabawna, ale naprawdę ładnie nakręcona, posiadała ładną muzykę, pokazując piękne krajobrazy.
Partia szachów naturalnie świetna i oglądałem ją z większą ekscytacją, niż niejedną scenę akcji.

Trochę zawiedziony tylko jestem samą intrygą, która aż taka wielka nie była. Film ma więcej z typowego filmu akcji niż filmu detektywistycznego. Tak też nie wiem jak było w książce, ale zawiedziony trochę byłem jak przyziemnymi pobudkami kierował się Professor Moriarty tworząc swój misterny plan. Chociaż samemu trudno mi powiedzieć, czy podobnymi kierował się i książkowy pierwowzór.
Zakończenie filmu bardzo fajne i bardzo w duchu Doyle'a.

Ogólnie udany seans i przyjemna rozrywka.

7/10
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Czyli tylko ja nowym Holmesem jestem zachwycony? No dobra, niech będzie :). Pierwszą część widziałem jakieś 3 razy i zawsze mi się podobał w mniejszym lub większym stopniu, ale sequel uważam po jednym na razie seansie za prawdziwe objawienie.

Wciągająca, poważniejsza intryga. Fenomenalna akcja i przygoda w duchu Kina Nowej Przygody. Świetny humor (no, poza malutkimi wyjątkami). Prawdziwe emocje (!). No i finał na tarasie - mistrzostwo świata. Czekam na kolejne sequele. Liczę na przynajmniej dwa :). 9/10

Odpowiedz
Film jest ok, solidna rozrywka, ale nic poza tym. CGI, intryga, Holmesa rozkminy i slo-mo miejscami irytowało swoim natężeniem, choć generalnie całość w miarę solidna i poziomem od jedynki nie odbiega. Bawiłem się ok, a końcówka mnie rozwaliła humorem (bo reszty można się było spodziewać).

7,5 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Moja ocena 8/10 dla obu części.
Tym razem widać że Sherlock nieźle obrywa no i ma też ładny samochód :) :).
Moriarty i jego pomocnik Sebastian Moran bardzo mi się podobali.
P.S. Coś czuję że Moriarty mógł przeżyć upadek, podobnie jak Sherlock.

Odpowiedz
Wczoraj byłem drugi raz i podobał mi się bardziej niż za pierwszym razem ponieważ już byłem przygotowany na to, że Ritchie większą rolę przypisał akcji niż tajemnicy (a szkoda!). Przyjemny akcyjniak, humor na b. dobrym poziomie no i rewelacyjne zdjęcia podczas ucieczki z fabryki stalowych patyków ;)

7/10

Odpowiedz
A sam film dobry, chociaż to klasyczny przykład "więcej, mocniej, szybciej, głośniej" i to najbardziej razi w oczy... wszechobecne slomo, strzelaniny, wybuchy (tym razem także z artylerii, lol), kilka nowych postaci (niewykorzystanych, jak choćby snajper i cyganka). Takie 7/10 będzie w sam raz.

Odpowiedz
Minął tydzień od seansu i mam ogromną ochotę go powtórzyć. Podobał mi się jednak bardziej niż pierwsza część. Jasne, że to typowy sequel, ale ogląda się znakomicie.

Styczeń będzie bogaty:
W ciemności,
Dziewczyna z tatuażem,
i jak się uda MI:4
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Bardzo dobry sequel, choć nieco słabszy od oryginału.
Rzuca się w oczy brak typowej dla Sherlocka intrygi - o ile w pierwszej części szukał odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że Blackwood żyje i w jaki sposób zabija swoje ofiary, tak tutaj jedyne co chce wiedzieć to, co Moriarty knuje. Mało tu również zabawy w dedukcję, więcej natomiast "przewidywania" ruchów przeciwnika, co jest o tyle zabawne, że nie zawsze jest tak, jak Sherlock myśli, że będzie.
Tak więc zamiast kryminału mamy kino przygodowe, nieco posępniejsze niż część pierwsza, zwłaszcza ostatnie 40 minut. Film jest opowiedziany żywo, przejrzyście, z dużą dawką humoru i pierwszorzędnymi pojedynkami między Holmesem, a Watsonem; w tej kwestii nic się nie zmieniło. Boli natomiast marginalna obecność Rachel McAdams (i los jej postaci) i zastąpienie jej Noomi Rapace. Nie mam nic przeciwko Szwedce, ale ona nie ma tu roli, jej postać jest kompletnie niepotrzebna. Miłą niespodzianką są natomiast szwarccharaktery - zgodzę się, że Moriarty to bohater, którego lepiej nie pokazywać, ale Jared Harris nie jest zły w tej roli. Zwłaszcza w pysznej scenie w fabryce broni oraz w finale pokazuje pazur. Również jego strzelec Moran jest niezły, niby niepozorny, ale niepokojący od razu.
Ritchie, rzecz jasna, szarżuje co nie miara, ale to jego film, jego styl - skoro udało się za pierwszym razem, można spróbować raz jeszcze. Zatem podkręca tempo, stosuje więcej slow motion, a nawet kopiuje scenę z "Przekrętu" (popijawa u Cyganów). Ale zna umiar, zawsze to wiedział.
Czekam na część trzecią;)
7,5/10

Odpowiedz
Finał na tarasie świetny, najlepszy z całego filmu. Trochę szkoda, że Ritchiemu brakowało jaj na końcu. Reszta filmu w porządku, ale nic porywającego - jak jedynka: Downey Jr + Law świetni. Moriarty fajny, ale najciekawszy dopiero pod koniec. I w ogole. Taka tam siódemeczka czy cuś.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Nie byłem fanem pierwszej części (dla mnie to nie był Sherlock tylko znowu Iron Man), ale ogólnie podobało mi się i wybrałem się tak na przekór sobie do kina, dlatego, że to Ritchie (którego bym wolał by kręcił sequele Rock'n'olli a nie te Sherlocki) i także Rapace, której jeszcze miałem okazji w niczym zobaczyć a bardzo chciałem no i Harris, którego lubię po Benjaminie Buttonie. No i jestem tak w pól zawiedziony, a w pół zadowolony. Powtórka z pierwszej części, znowu rozkminy Holmesa z Watsonem, cały film tylko czemu ten go zdradza z żoną :). Liczyłem na jakąś akcję Holmesa na ślubie, a tu nic. Swietna scena pociągowa (wyrzuciłeś moja żonę!:). Intrygi nie ma jako takiej, Holmes jak po sznurku zmierza do Moriarty'ego, wykorzystując swój dar przewidywania. Chwilami przynudza, ale da się obejrzeć. Najlepszy epilog z McAdams i prolog. Ale na trzecią częśc już się nie wybiorę, chyba, żeby naprawdę to było coś, no i byłaby Rapace ;). 7,5/10

Odpowiedz
Cytat:(dla mnie to nie był Sherlock tylko znowu Iron Man)
? ! ?

Odpowiedz
No nie jarzysz?! Downey w Iron-menie i w Sherlocku się przebiera!
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Sherlock Holmes: Gra Widma

Odpowiedz
Do zanotowania: nie zbliżać się już więcej do filmów Guya Ritchiego. Ten facet kręci filmy w stylu, który chciałbym najchętniej wyplewić z branży. Nowy Sherlock to jakieś 5/10. Już zapominam, że to obejrzałem.

Odpowiedz
A mnie się podobał nowy Sherlock i mam nadzieję na więcej filmów w tym stylu, bo zbyt wiele takowych nie uświadczyłem.

Strasznie przegięty film, ale w końcu czuć rozmach, jakąś taką radość z kręcenia i charakter, bo chyba wszystkie blockbustery poprzedniego roku spłynęły po mnie jak po kaczce, były mdłe i o dziwo - mało widowiskowe. Przynajmniej ja nie pamiętam żadnej świetnej sceny z nowych Piratów, Thora czy Captaina America.

Odpowiedz
Nie żałuję tych dwóch godzin, całkiem dobra kontynuacja, nie zawód ale też nic nadzwyczajnego. Parę scen świetnych, zarówno humor jak i akcja na dobrym poziomie. No i fajnie że Rapace zagrała. 7/10

Odpowiedz
Akurat Repace moim zdaniem wypadła słabo. Większe wrażenie zrobiła na mnie Rachel McAdams, choć zagrała tylko przez moment.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bad Boys (1995-2020) Hitch 117 15,906 06-02-2020, 19:52
Ostatni post: Ash_9001
  Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski Wolfman 97 8,161 04-02-2020, 22:02
Ostatni post: Super8
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 541 62,930 24-01-2020, 10:45
Ostatni post: Dirk
  Zombieland (2009-2019) Anonymous 52 5,924 02-01-2020, 00:44
Ostatni post: Mental
  Underworld (seria) Lawrence 20 3,103 17-11-2019, 16:55
Ostatni post: shamar
  Seria Cloverfield military 394 39,051 02-11-2019, 21:55
Ostatni post: shamar
  Murder on the Orient Express (2017) / Death on the Nile (2020) Kuba 86 10,467 05-10-2019, 16:46
Ostatni post: Lawrence
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 112 12,773 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Seria Piątek trzynastego (Friday the 13th) Anonymous 56 15,856 17-09-2019, 10:11
Ostatni post: Pelivaron
  Seria Bourne (2002-2016) Anonymous 408 49,046 12-08-2019, 12:32
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości