Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard
Dzisiaj mijają dokładnie dwa lata od premiery "Solo: A Star Wars Story". Z okazji tego "dwulecia" kompozytor John Powell jest dzisiaj bardzo aktywny na Instagramie i z jego Instastories można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Jednak mnie bardziej zaintrygował ten hashtag jaki Powell dołącza do swoich postów: #makesolo2happen . Choć sam film jest daleki od wad, to ze wszystkich Gwiezdnych wojen od Disney'a "Solo" chyba mi się najbardziej podoba, czy też najbardziej go toleruję. I czy chciałbym sequel? Hm, chyba tak, ale głównie dla muzyki Johna Powell.Jest to mój ulubiony soundtrack ze świata Star Wars nie skomponowany przez Johna Williamsa. Według mnie Powell doskonale połączył stworzone przez Williamsa brzmienie Star Wars i połączył je ze swoim stylem. Dla mnie perfekcyjna mieszanka i głównie dla kolejnej takiej ścieżki chciałbym sequel... OK i też pewnie dla Emilii Clarke, której Qi'ra była jak na razie najlepszą i najciekawszą kobiecą postacią w Disney Star Wars. OK, to już są dwa poważne argumenty za sequelem.  Oczko Tylko pytanie, czy w ogóle Disney o czymś takim myśli, zważywszy jaką finansową porażką był ten film. Chociaż jak dobrze wiemy, zawdzięcza to w dużej mierze The Last Jedi. Chociaż po #ReleaseTheSnyderCut może i ten hashtag coś zdziała, zważywszy też, że nie jest on od jakiegoś noname'a ale samego Johna Powella!!!


[Obrazek: 99436656_119456859767073_212664082025257...e=5EF1BAE9]



[Obrazek: 100620523_119459616433464_88561244758888...e=5EEF380F]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cytat:Chociaż jak dobrze wiemy, zawdzięcza to w dużej mierze The Last Jedi. Chociaż

Ok, muszę zapytać. Są jakieś badania, rzetelne sondy, COKOLWIEK, potwierdzające tę powtarzaną w kółko teorię? Doskonale pamiętam nastroje przed premierą Solo, już od momentu pierwszych zapowiedzi i nie mogę sobie przypomnieć, by większość ludzi jako argument przeciw podawała TLJ.  Nie trzeba szukać daleko -  nawet kilkanaście pierwszych stron tematu, jeszcze przed premierą The Last Jedi. Ja zresztą lubię epizod 8 (po ostatniej powtórce doceniłem go jeszcze bardziej, bo w przeciwieństwie do epizodów 7 i 9 przypomina faktycznie FILM, z sensownym wstępem, rozwinięciem i zakończeniem historii i jakimkolwiek pomysłem na siebie). Ale to już btw.

Rozumiem, że nie mają znaczenia takie drobnostki, jak cyrk ze zmianą reżyserów i ogólne zakulisowe problemy? Dość mieszane reakcje na casting Ehrenreicha? Ogólnie fakt, że od pierwszych zapowiedzi Solo uważany był chyba za najmniej potrzebny film w całym "nowym" uniwersum? Bezjajeczny marketing? Pierdololo o łóżkowych gustach Lando i feministycznym droidzie? Bo to były jedne z głównych tematów notorycznie podnoszonych chociażby i tu na forum. Mnie od wizyty w kinie nie odwiodło TLJ, bo dlaczego miałoby? Zakładając nawet, że uważałbym ten film za syf. To przecież inne historia, inny reżyser. Gdyby zamiast Solo, premierę miał wtedy Rogue One, to pewnie zameldowałobym się w kinie. RO działał na mnie już na poziomie samych zapowiedzi i trailerów. Fakt, tu też pojawiały się pierwsze niepokojące pogłoski o dokrętkach ale nie było mowy o zmianie reżysera czy całkowitej koncepcji samego filmu.

Przykro mi, ale Disney robił wszystko, żeby zagwarantować temu filmowi porażkę - abstrahując już od jego ostatecznej jakości. Jaki by ten TLJ nie był, obwinianie go o całe zło na świecie jest co najmniej niepoważne. 

Odpowiedz
Ja choć uważałem Solo za niepotrzebny film, nie wyobrażałem sobie bym mógł go sobie odpuścić.

Po premierze The Last Jedi straciłem jakiekolwiek zainteresowanie Gwiezdnymi Wojnami na dłuższy czas i Solo do tej pory nie zobaczyłem. Myślę, że nie jestem w tym osamotniony.

Odpowiedz
Nie jesteś.
Chociaż ja tam Solo obejrzałem, ale dopiero w tym roku.
TLJ to jak solidny kopniak w jaja, po czymś takim nie ma się ochoty mieć do czynienia z tym, kto go nam sprzedał Język
Inna sprawa, że Solo nie byłem zainteresowany także z innych powodów.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
Ja bym nie pogardził jakas kontynuacja ¨Solo¨ w postaci miniserialu, tak zeby domknac watki z filmu troche Oczko
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Też przychylam się do tego, że bardzo zły odbiór TLJ wpłynął negatywnie na wyniki finansowe Solo i koledzy wyżej powiedzieli wszystko.

Odpowiedz
Cóż, najwidoczniej coś w tym jest, jednak w dalszym ciągu nie zwalałbym wszystkiego na karb nieszczęsnego TLJ. Nie wierzę, że Solo nie obroniłby się sam, gdyby od początku zapowiadał się na coś ciekawego.

Odpowiedz
Ciekawe co by było, gdyby zamiast TFA do kin pierwszy po przerwie wszedł Solo :p zapłaciłbym za taką informację z alternatywnej rzeczywistości coby udowodnić że TFA zarobił miliardy tylko dlatego, że był pierwszy Oczko

Odpowiedz
Co by wtedy nie weszło, a miało Star Wars w tytule zarobiłoby miliard. OK pewnie niektórzy mogą podać jako przykład animowany film Clone Wars, który wielkim sukcesem nie był. Ale jeżeli chodzi o film z aktorami, to według mnie każdy film zarobiłby wiele. Dlatego też te argumentacja, że The Force Awakens musiał być kalką A New Hope, gdyż "musieli zacząć bezpiecznie" w ogóle nie kupuję. Zaczęli tak, bo tak chcieli i wyrzucili pomysły George'a Lucasa do kosza. A że odpowiadały za to osoby inkompetentne, bez wyobraźni i pomysłu to po prostu poszli na łatwiznę i skopiowali to co już istniało. 

Chociaż wracając do Solo, to według mnie ten film byłby też sukcesem, gdyby wyszedł zamiast Rogue One. Wtedy jeszcze większość unosiła się w oparach nostalgii i ten trans jeszcze działał. 

Oczywiście ja nie zaprzeczam, że inny czynniki nie wpłynęły na wynik finansowy "Solo", ale "The Last Jedi" uważam za głównego winowajcę. Zresztą sam Ron Howard w wywiadach też nie wykluczał, że The Last Jedi mógł mieć wpływ na to jak "Solo" został przyjęty, czy też "nie przyjęty":


Cytat:So whatever millions (Solo) made worldwide, those were the core fans, but it didn’t hit that zeitgeist point, for whatever reason. Timing, young Han Solo, pushback from the previous movie, which I kept hearing was maybe something.”


Zresztą dla mnie cała sytuacja jest dość logiczna i nie ma tu żadnych teorii spiskowych. Jeżeli mamy osobę, która ma swoją ulubioną restaurację, do której regularnie chodzi. I w tej restauracji dochodzi do zmian i najpierw podawane jest nie świeże, a odgrzewane jedzenie, to już wtedy pojawiają się pierwsze dzwonki alarmujące, że coś jest nie tak. Ale taka osoba też z przyzwyczajenia i pewnej nostalgii dalej chodzi do tej restauracji. Aż pojawia się nowy kucharz, który aby "zaskoczyć" stałego klienta wkłada zdechłego szczura to zamówionej przez niego zupy. Oczywiście stały klient jest oburzony, wręcz wściekły. Ale w reakcji na swoje skargi zostaje jeszcze wyszydzany i zwyzywany przez kucharza, który śmieje się przy tym donośnie okropnie irytującym śmiechem. To czy wtedy taki klient wróci do tego lokalu i zapłaci za kolejne danie? I to nawet jeżeli miało by ono być serwowane przez innego kucharza?  


I choć pisałem to wiele razy, mimo że Disney Lucasfilm In Name Only zasługiwali na porażkę, to szkoda, że akurat spadła ona niesłusznie na "Solo", który ze wszystkich ich filmów jest najmniej groźny. A właściwie najbliższy kinu nowej przygody. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(25-05-2020, 21:51)simek napisał(a): Ciekawe co by było, gdyby zamiast TFA do kin pierwszy po przerwie wszedł Solo :p zapłaciłbym za taką informację z alternatywnej rzeczywistości coby udowodnić że TFA zarobił miliardy tylko dlatego, że był pierwszy Oczko

Oj, tu bym się jednak kłócił. "Solo" sam w sobie też nie zachęcał i stawiam, że pojawiłyby się głosy typu "Co? Odgrzewacie kotlety?!" "Nie chcę wiedzieć, jak Solo kupił Sokoła! Pamiętacie jak zjebali Vadera?!". Poza tym te wszystkie spin-offy to chronologicznie są prequelami. A lud bardziej wolałby pełnoprawnego sequela, niż kolejne grzebanie w przeszłości. A tym bardziej tylko "spin-offa", co mogłoby odstraszyć potencjalnego widza. Sam od początku uważałem (i dalej uważam) ideę spin-offów za niepotrzebną i nastawioną tylko na zielone.

Odpowiedz
(25-05-2020, 23:41)Lawrence napisał(a): Chociaż wracając do Solo, to według mnie ten film byłby też sukcesem, gdyby wyszedł zamiast Rogue One. Wtedy jeszcze większość unosiła się w oparach nostalgii i ten trans jeszcze działał. 
Czy ja wiem? Z mojego czysto subiektywnego punktu widzenia nie. Z prostej przyczyny. "R1" opowiadał o nowych postaciach plus jakieś cameo Vadera i Tarkina. Tutaj główną postacią był/jest ktoś będacy ikoną kina rozrywkowego. A ta ikona miała i ma twarz Harrisona Forda. Więc zastępowanie go jakimś nołnejmem jest zupełnie bez sensu. Starego Obi wana można było zamienić na młodego. Młodego Solo na innego młodego Solo nie.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Cytat: A ta ikona miała i ma twarz Harrisona Forda.
Dlatego trzeba było obsadzić Ingrubera Oczko
Wtedy bym poszedł choćby z ciekawości, a tak... figa.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
Tak i nie gdyż np. Indiana Jones, to też Harrison Ford, a mieliśmy przecież Kroniki Młodego Indiany Jonesa i z tego co kojarzę, to choć może nie są uważane za 8 cud świata, to jednak zostały dość dobrze przyjęte jak i też młody Indy. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Dobra , jakbyś mógł mi coś w jednym czy dwóch zdaniach o Maulu w tym filmie powiedzieć to byłbym wdzięczny Uśmiech I może się skuszę wreszcie na film :p

Odpowiedz
W sumie to mogę wkleić klip? Gdyż cała jego rola to cameo z hologramu. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Już znalazłem :/

A kiedyś było tak pięknie....




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 1,213 112,620 Dzisiaj, 00:16
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 922 113,300 04-08-2020, 10:50
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,417 175,520 03-08-2020, 20:15
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,486 142,565 30-07-2020, 11:21
Ostatni post: Danus
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 556 49,324 14-07-2020, 20:49
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 298 47,512 14-07-2020, 20:19
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 135 22,640 12-07-2020, 22:42
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,700 233,041 22-06-2020, 19:29
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,846 405,868 18-05-2020, 20:45
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 520 60,581 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości