Stand-up
#41
Przyznaję, że dosyć osobliwa linia obrony i sposób na powrót. :D:D:D:D

https://variety.com/2018/tv/news/sarah-silverman-louis-ck-masturbated-1202988208/

Pewnie gdyby nie to, że egoistycznie po prostu chcę, żeby gość wrócił, zastanawiałbym się czy to wrzucić do sucharów czy do żenady, ale jest coś pięknie absurdalnego w tym, jak "sztuka" imituje tu życie i jak jeden z lepszych w życiu meta-skeczy wyszedł mu przypadkiem, w takich okolicznościach. A może nie przypadkiem. :D

Swoją drogą, rzadko mi to przeszkadza, ale są takie momenty jak teraz kiedy wkurza mnie dziwny podział na tablice jaki tu mamy. Bo chyba nie ma miejsca, w której by ten temat dużo lepiej pasował.

Odpowiedz
#42
(22-10-2018, 21:28)PropJoe napisał(a): zastanawiałbym się czy to wrzucić do sucharów czy do żenady,

jest jeszcze trzepanie (SIC!) celebrytów :P
tak że o.

Odpowiedz
#43
:D Zapomniałem. Raczej tam rzeczywiście. Zmarnowałem szansę.

Odpowiedz
#44
Ktoś się wybiera?
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
#45
Ja ruszam z moim bestie. Miejsca ze średniego przedziału cenowego.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#46
Louie jedzie po bandzie cisnąc po SJW:



Ten show mógłby być lepszy tylko wtedy gdyby wyciągnął fujarę i zaczął się masturbować przed publicznością.

Odpowiedz
#47
Oskarżenia o molestowanie randomowej fanki in 3..2..1..
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#48
W całości jeszcze nie przesłuchałem, ale te najczęściej komentowane fragmenty wyglądają jak zawodowe samobójstwo. Widzę sporo komentarzy, że to typowy Louis CK, że to stand-up itd. Gdyby po prostu wrócił po cichu z jakimś mocnym materiałem, może nawet najbardziej niepoprawnym politycznie w karierze to może bym był w stanie docenić, zrozumieć, że chce pokazać, że okoliczności się zmieniły, ale nie ma zamiaru w związku z tym pokornieć. Ale przynajmniej wyrwane z kontekstu te fragmenty brzmią i wyglądają już nawet nie niestosownie co po prostu zalatują agresją wymieszaną z frustracją, pretensjami do wszystkich wokół tylko nie siebie, nawet nie pogodzeniem się ze swoim "losem" co celowym wbiciem ostatniego gwoździa do trumny swojej kariery. To jest (był?) zdecydowanie mój ulubiony komik i jeden z ulubionych twórców w ogóle. Loiue uważam za coś wyjątkowego, ścisły top moich ulubionych seriali, trudno też nie docenić wkładu w rozwój gatunku - nie wiem czy byłaby szansa na takie rzeczy jak Atlanta gdyby nie Louie właśnie. Chciałem żeby wrócił i liczyłem, że nawet jeśli nie dostanie szansy od Netflixa czy sieci to sam coś wyprodukuje jeszcze. Ale chyba wymiękam. Trudno mi sobie wyobrazić, że całość ma jakiś inny wydźwięk niż te fragmenty i ich interpretacja. Dziwne. Szkoda.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości