Ankieta: Na ile oceniasz "Mroczne Widmo"?
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas
W sumie to tak Phil. 

Aż mi się przypomniał jeden odcinek TCW w którym Jar Jar był sam, nikt go nie widział itp. Był wtedy otoczony przez droidy i co zrobił? Użył mocy ciemnej strony? Nie, próbował uciekać...

Ta teoria o nim jest tak idiotyczna , że dziwię się, że niektórzy to biorą na poważnie i dyskutują o tym przez 2 strony. xD

Odpowiedz
(20-11-2015, 19:24)Ransack napisał(a): W starym kanonie w czasie TPM było ich trzech - Sidious, Maul i Plagueis Oczko
Za to w nowym kanonie jest ich... dużo Uśmiech W serialu Clone Wars jest masa czarnych charakterów z czerwonymi mieczami, w tym Maul z mechanicznymi nogami. Wszyscy są Sithami?

Odpowiedz
W TCW Sithami są tylko Sidious, Dooku i Maul. Zresztą w Rebels też jest sporo ludków z czerwonymi mieczami, ale to nie Sithowie tylko Inkwizytorzy.

Odpowiedz
Pamiętacie oczy Binksa mające świadczyć o tym, że jest Sithem? Otóż nie był on jedynym agentem Ciemnej Strony ukrywającym się wśród Gungan!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://img.lum.dolimg.com/v1/images/ep1_ia_70138_bd7b9296.jpeg?region=0%2C0%2C3072%2C1732
http://img.lum.dolimg.com/v1/images/databank_bossnass_01_169_ef11c0db.jpeg?region=0%2C0%2C1560%2C878

Mało tego, jeśli przyjrzeć się innym scenom z Gunganami, np. gdy nasi bohaterowie przychodzą do Boss Nassa prosić Gungan o pomoc, okaże się że... wszyscy są Sithami!

[Obrazek: NwtBfAK.gif]

Odpowiedz
Ostatnie się nie wyświetla.

Odpowiedz
@Rensack
A Savage nie był czasami też Sithem? Z tym, że jak wiemy, Sidious szybko zrobił z tym porządek Oczko

I owszem, nie wszyscy z czerwonymi mieczami to odrazu sithowie. Np Ventress czy Vos nie byli sithami a byli po ciemnej stronie mocy, nosili czerwone miecze Oczko To samo Barissa Uśmiech Później Ci inkwizytorzy.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
W sumie to był uczniem Maula, więc można go podciągnąć do Sithów. Aczkolwiek dla mnie to był bardziej Mroczny Akolita, jak Ventress, czy Sora Bulq z komiksów Republic.

Odpowiedz
Sith i Jedi to sekty kierujące się pewnymi doktrynami. Nie każdy użytkownik mocy, jasnej czy ciemniej, musi przynależeć do którejkolwiek z nich.

I nie warto się zastanawiać czy Savage jest Sithem, bo to i tak nie ma żadnego wpływu na filmy, gdyż "The Clone Wars" i "Rebels" to zapychacze (i wielkie bantha poodoo) do których nikt o zdrowych zmysłach nie będzie nawiązywał. Bo wiecie, dla większości widzów Darth Maul zginął na Naboo Uśmiech
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Strasznie mi się podoba to zdjęcie i najważniejsze, że praca sprawia przyjemność Uśmiech

[Obrazek: 14102690_1273947682636958_81924573665356...e=583F5035]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jak kogoś interesuje, przeciwieństwo CinemaSins, tzw. CinemaWins:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ależ ja lubię ten film. Tzn. jasne, dialogi są okropne, gra aktorska ledwo istnieje, midichloriany to najgorszy pomysł w historii życia Lucasa, a całości brakuje dynamizmu, ale mam bardzo miłe wspomnienia związane z tym filmem i to one sprawiają, że bardzo lubię wracać do tej części, ale nie tylko one - to przede wszystkim technicznie bardzo dobrze wykonana robota - uwielbiam wszystkie projekty, scenografię, kostiumy, muzykę, zdjęcia. CGI nie przeszkadza, bo jest użyte z głową i nie przytłacza. No i jest to jedyna część Prequel Trilogy, która rzeczywiście sprawdza się jako stylistyczny i fabularny prequel oryginalnych filmów.

Mocne 6/10. Gdyby nie midichloriany, byłoby 7. Taki ze mnie hejter Smutny

Odpowiedz
Wzruszyłem się:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Trochę tendencyjne sparować kilka małych scen akcji z innych filmów z chyba najbardziej charakterystyczną sekwencją PT. Sama analiza wyścigu fajna, ale gromkopierdne nazywania George'a geniuszem i wysyłania lepszych reżyserów do jego szkoły kręcenia filmu to ponury żart.

Odpowiedz
Ciekawe czy ktoś kiedyś napisze dogłębną analizę tego całego zjawiska tj. tego, że przez jakieś 10 lat trwal ogromny hejt na prequele, po czym wyszło znienawidzone przez część widzów TFA i nagle prequele są zajebiste, wizjonerskie, oryginalne itd. Duży uśmiech

Cytat:Ależ ja lubię ten film. Tzn. jasne, dialogi są okropne, gra aktorska ledwo istnieje, midichloriany to najgorszy pomysł w historii życia Lucasa, a całości brakuje dynamizmu, ale mam bardzo miłe wspomnienia związane z tym filmem i to one sprawiają, że bardzo lubię wracać do tej części, ale nie tylko one - to przede wszystkim technicznie bardzo dobrze wykonana robota - uwielbiam wszystkie projekty, scenografię, kostiumy, muzykę, zdjęcia. CGI nie przeszkadza, bo jest użyte z głową i nie przytłacza. No i jest to jedyna część Prequel Trilogy, która rzeczywiście sprawdza się jako stylistyczny i fabularny prequel oryginalnych filmów.

Mocne 6/10. Gdyby nie midichloriany, byłoby 7. Taki ze mnie hejter

Chyba móglbym się podpisać pod Twoją wypowiedzią gdyby nie ta gra aktorska. Wydaje mi się, że to akurat jest ok w TPM. Albo po prostu w AotC gra jest aż tak zła, że w innych częściach PT wydaje się spoko Duży uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(28-04-2017, 09:14)szopman napisał(a): nagle prequele są zajebiste, wizjonerskie, oryginalne itd.
Ta rozmowa już miała miejsce, ale widzę że niczego z niej nie zrozumiałeś, albo celowo wybierasz pisanie głupot. Tak czy siak ręce opadają.

Odpowiedz
Mierzwiak
Nie rozumiem o co Ci chodzi. Nie twierdze, ze nagle w 2015 wszyscy zaczeli kochac prequele. Ale chyba ciezko jest nie dostrzec tego zjawiska. Ja np. lubie PT, ale w internetach czesto mozna bylo sie spotkac z duzym hejtem na te trylogie, zwlaszcza TMP i AotC. Czesto natykalem sie na komentarze dot. drewnianej gry aktorskiej Haydena, kiepskich dialogow, slabego watku milosnego, nadmiaru CGI, jakis niescislosci wzgledem OT i braku klimatu. Nie twierdze, ze takie opinie zniknely, ale przed premiera TFA napewno nie bylo takiego wychwalania PT jak teraz. Jakos wielu widzow nie dostrzegalo tej oryginalnosci i wizjonerstwa Epizodow 1-3 przed premiera TFA. Az do porzygania wszedzie tylko bylo walkowane "Jar-Jar", "drewniany Hayden" itp. Hejt na Jar-Jara to juz wgl chyba jakis osobny fenomen. Za to po premierze filmu Abramsa Trylogia Prequeli wskoczyla niemal na jakis level "kultowosci". Przynajmniej takie jest moje zdanie i moje spostrzezenia na podstawie tego co widze w Internecie.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Prosta sprawa, musiało pojawić się coś tak letniego i odtwórczego jak TFA, żeby ludzie zaczęli doceniać worldbuilding i ryzyko podjęte przez twórców w trakcie produkcji Prequeli.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(28-04-2017, 13:47)szopman napisał(a): Czesto natykalem sie na komentarze dot. drewnianej gry aktorskiej Haydena, kiepskich dialogow, slabego watku milosnego, nadmiaru CGI, jakis niescislosci wzgledem OT i braku klimatu. Nie twierdze, ze takie opinie zniknely
Bo nie zniknęły więc twierdzenie że nagle ludzie uważają prequele za - cytując ciebie - zajebiste jest oderwane od rzeczywistości, poza tym przeczysz sam sobie.

Odpowiedz
Ale tak serio - ktoś kiedyś widział, żeby Lolrens powiedział SŁOWO krytyki wobec PT? Uśmiech

Odpowiedz
(28-04-2017, 14:15)Mierzwiak napisał(a):
(28-04-2017, 13:47)szopman napisał(a): Czesto natykalem sie na komentarze dot. drewnianej gry aktorskiej Haydena, kiepskich dialogow, slabego watku milosnego, nadmiaru CGI, jakis niescislosci wzgledem OT i braku klimatu. Nie twierdze, ze takie opinie zniknely
Bo nie zniknęły więc twierdzenie że nagle ludzie uważają prequele za - cytując ciebie - zajebiste jest oderwane od rzeczywistości, poza tym przeczysz sam sobie.

Oczywiście, że nie zniknęły krytyczne opinie o PT, szopman nic takiego nie pisał. Napisał tylko, że sporo ludzi zaczęło doceniać prequele po premierze TFA z czym się chyba zgodzisz? I chyba zgodzisz się, że ludzie lubią wmawiać sobie, że starsze równa się lepsze? Założę się, że gdy skończy się nowa trylogia i powstanie kolejna TFA też będzie lepiej oceniane.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,393 153,852 01-04-2020, 23:36
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,898 214,042 19-03-2020, 10:40
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 1,163 99,194 16-03-2020, 23:02
Ostatni post: Mierzwiak
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,122 88,786 29-01-2020, 02:08
Ostatni post: Gieferg
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 913 103,423 30-12-2019, 18:15
Ostatni post: Wolfman
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,546 130,117 16-12-2019, 03:47
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,072 378,023 06-12-2019, 17:10
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 499 41,694 29-10-2019, 19:44
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 612 56,013 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 20,150 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości