Ankieta: Na ile oceniasz "Atak Klonów"?
1/10
2/10
3/10
4/10
5/10
6/10
7/10
8/10
9/10
10/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas
(23-06-2020, 15:32)Doppelganger napisał(a): Pionę ode mnie bo u mnie zaczęło się tak samo, rok chyba 1983.
To w ogóle były zabawne czasy. Zero internetu, zero wiadomości, po prostu puszczają jakiś film "strzelają się w kosmosie, mówię Ci...".
U mnie to było później. Jakiś 1987 chyba rok. Oczywiście w kinie puszczali to co mieli. Więc "Nową Nadzieję" obejrzałem po kilku latach bo zaczęli od "Imperium". Nikt się zresztą niczym nie przejmował, bo panie z kina i tak nie wiedziały co to jest i która to część, a poza tym każdy seans był nabity tak, że sprzedawali tyle biletów ile mogli. Schody były zapchane dzieciakami i nikt się specjalnie jakimiś przepisami bezpieczeństwa nie przejmował Uśmiech

Miałem kumpla, który miał jakąś rodzinę w USA i on z jakimś kuzynem czasami gadał przez telefon. I ten kuzyn próbował wytłumaczyć jemu a on nam, że to są trzy części star łorsów, ale wszystko zaczyna się od czwartej części, no a my w kinie zaczynaliśmy od 5 epizodu Duży uśmiech
Zresztą jakie miało to znaczenie, wystarczyło zobaczyć na wielkim ekranie to i człowiek nie wiedział jak nie zwariować od emocji:
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
(23-06-2020, 21:34)Lawrence napisał(a): Moje pierwsze Gwiezdne wojny w kinie to Mroczne widmo, jako mało dzieciak. I tak też zaczęła się moja miłość do tej serii, gdyż były to w ogóle pierwsze Gwiezdne wojny jakie widziałem. Dopiero po Mrocznym widmie zobaczyłem oryginalną trylogię.

Oglądałem w takiej samej kolejności, chociaż nie w kinie, tylko na jakichś pirackich, zajechanych kasetach od wujka. Najpierw Mroczne Widmo, potem Nowa Nadzieja i Imperium kontratakuje (reszty prequeli jeszcze nie było, dzięki czemu twist z "Imperium" był dla mnie sporym zaskoczeniem). A Powrotu Jedi w tej kolekcji nie było. Nikt nie wiedział, skąd go wziąć i dopiero po kilku latach dane mi było obejrzeć zakończenie oryginalnej trylogii.

Odpowiedz
Jak byłem mały to myślałem, że Qui-Gon to Obi-Wan a młody Kenobi to Anakin. Później oglądając Imperium myślałem, że Luke to Anakin z odrośniętą łapą. Myślałem też, że Maul to po prostu diabeł XD Jak leciała "Nowa Nadzieja" na polsacie to wyłączyłem po 40 minutach, bo nie było Yody XD Aż sobie odpalę chyba ponownie wszystkie części, bo dawno nie oglądałem.

Odpowiedz
W kinie pierwszy raz obejrzałem Gwiezdne Wojny przy okazji premiery Zemsty Sithów, choć wtedy nie wiedziałem nic o sadze, to i tak plakaty z Anakinem i Vaderem pobudzały wyobraźnię i po obejrzeniu trzeciego epizodu zrodziła się moja pasja do Star Wars.

Choć Zemsta Sithów i Powrót Jedi to moje ulubione części, to mam sporą słabość do Mrocznego Widma bo wbrew powszechnej krytyce w moich młodych oczach uosabiał wszystko co kojarzy mi się z przygodą czyli niezliczone i wizualnie interesujące światy, ekscytujący wyścig pojazdami którego chciałbyś być pilotem i starcie z przeciwnikiem który wygląda jak wyjęty z jakiegoś koszmaru, dla dzieciaka takiego jak ja to było wszystko czego mógłbym oczekiwać od kina.

Odpowiedz
Mam do "Ataku Klonów" jakiś dziwny sentyment. Gdy byłem mały, a istniały jeszcze wypożyczalnie DVD i wideo to "Atak" wypożyczyłem aż dwa razy, resztę filmów zawsze wypożyczałem po razie. Pierwszy akt jest super. Już od początku dostajemy konkret o czym będzie film. Relacja Obi-Wan/Anakin lepsza niż dwójki z "Mrocznego Widma". Nie zauważyłem wcześniej jak świetną robotę zrobili z charakteryzacją Obi-Wana i Padme. Minęły 3 lata, a mimo to w te filmowe 10 lat różnicy jestem serio w stanie uwierzyć. Kenobi z brodą i mulletem wygląda jak kozak, a Natalie Portman... klasa. Spójrzmy na postać Anakina. Aspołeczny, arogancki gość, który swobodnie czuje się tylko w walce. Rada ma go gdzieś, musiał opuścić matkę i nie widział jej 10 lat, i nie mógł ani razu do niej polecieć i zobaczyć co u niej, w społecznych relacjach jest cienki, więc wieść o zobaczeniu Padme, jedynej osoby poza Kenobim, którą darzył prawdziwym uczuciem zalewa go zimnym potem. I wiecie co, zgadza się, ich relacja jest niezręczna, ale film świetnie zdaje sobie z tego sprawę.
Spójrzmy na scenę, gdzie Anakin mówi Padme, że wygląda identycznie jak w jego snach. Nie mamy żadnych uśmieszków ani przeskoku, mamy spojrzenie Amidali, która jest zaskoczona tym co właśnie ten typ powiedział, a Anakin od razu jest zmieszany i wie, że palnął głupotę. Później ten tekst o piasku, do kroćset fur beczek! gość jest napalony na laskę swojego życia i to jego pierwszy "podryw", jest w takim stresie, że mówi byle co żeby dotknąć Padme i przy okazji przelizać. Poza tym mieszkał prawie 10 lat na pustynnej planecie, masz piach w butach, gaciach, jedzeniu i piciu, no wy też byście gardzili tym piaskiem XD
Film serwuje całkiem sporo akcji w pierwszym akcie, wyskok Obi-Wana za dronem głupi ale cholernie fajny, a do tego muzyka w tej scenie to taki kocur, że Williams użył jej później w "Komnacie Tajemnic" Duży uśmiech Film nuży po starcie misji Anakina i przylotu na Naboo, za to Obi-Wan na Kaminoo spoko. Swoją drogą Rada Jedi to też agenci, wysyłają 19-latka na samotną misję pilnowania 24-letniej laski 10/10, no co się może stać XD Później dopiero zajebista jest akcja z ludźmi pustyni. Anakin znajduje swoją skatowaną matkę, która nawet nie dokańcza zdania i już pada. Btw. są śmieszki, że Padme umarła bo była smutna, a Shmi? Wiem, że była skatowana, ale zmarła akurat po oznajmieniu, że jest spełniona po zobaczeniu swojego dorosłego syna, nie wygląda to podobnie? Smutek Anakina przeradzający się w gniew i towarzysząca temu muzyka to scena przegenialna.
No i potem akcja w fabryce jest spoko, ale arena to dopiero świetny i oryginalny pomysł. Później starcie masy Jedi z droidami to też perełka. Abrams powinien zrobić takie starcie rycerzy nowego zakonu Luke'a z rycerzami Ren, ale wolał wykonywać rozkazy Disneya. Bitwa o Geonosis też spoko, ale widać, że CGI się zestarzało. Walka z Dooku mi się podoba. Starcie Anakina i Obi-Wana z Hrabią wyglądają mega klasycznie, żadnych fikołków itd, są wręcz za spokojne. Potem Yoda wszystko wynagradza ale napiszę to znowu, lubię ten pojedynek bo mnie zabawia. Sam Christopher Lee to oczywiście nadaktor, i aż zastanawiałem się co by było gdyby Kenobi się przyłączył do Tyranusa.
No, także to tyle, na minus starzejące się efekty i lekki zastój w drugim akcie, poza tym nie mam zastrzeżeń, do Haydena też. 7,5/10.

Odpowiedz
A jak ci się podobała intryga Palpatine'a który poprowadził Obiego aby znalazł mu akurat bardzo potrzebną na ten moment armię ? Oczko

Odpowiedz
W sumie wypada to wiarygodnie. Bardziej ciekawe jest dlaczego w Republice nikt nie pyta skąd ta armia się wzięła. Chyba powinno być jakieś referendum, bo musiał pójść na to gruby hajs.

Odpowiedz
(12-07-2020, 02:01)Krismeister napisał(a): Btw. są śmieszki, że Padme umarła bo była smutna, a Shmi? Wiem, że była skatowana, ale zmarła akurat po oznajmieniu, że jest spełniona po zobaczeniu swojego dorosłego syna, nie wygląda to podobnie?
Nie. W Zemście Sithów Padme była lekko podduszona, jak pamiętam, a Shmi była skatowana i skazana na samotną śmierć w koszmarnych warunkach, a w dodatku była starsza od Padme i generalnie była w grupie ryzyka Uśmiech, więc jej scena wypadła naturalnie (więc nie załapała się na śmieszki i sam przyznaję, że scena wyszła świetnie).

A śmierć że przyszła dopiero po tekście - to już częsta klisza filmowa, która w prawdziwym śmierci albo teskt byłby przetykany "bła blee... ehehe he... ughee" albo po Kostucha zamachnęła kosą przed nim Uśmiech.

Odpowiedz
Cytat:więc nie załapała się na śmieszki



Ja już przy tej scenie powagi nie potrafię zachować Język
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
No nie wiem czy można to nazwać lekkim podduszeniem, skoro od razu zemdlała i padła na glebę.

Odpowiedz
(12-07-2020, 14:33)Gieferg napisał(a):
Cytat:więc nie załapała się na śmieszki



Ja już przy tej scenie powagi nie potrafię zachować Język
Różne nieśmieszne rzeczy bywają śmieszne dla niektórych. Znam ludzi, którzy wybuchali śmiechem na Ojcu Chrzestnym przy tekście "look how they massacred my son!". Czy to znaczy, ze scena jest zła? Nie.

Odpowiedz
@simek Nawet nie wiem, czy nie mieliśmy kiedyś podobnej rozmowy, kiedy narzekałem, że już podczas wielu seansów horrorów, ludzie mnie irytowali śmiejąc się w nieodpowiednich momentach. Ba, nawet pamiętam jak byłem kiedyś na letnich seansach pod otwartym niebem, gdzie pokazywano The Thing i The Fly i niektórzy ludzie śmiali się na tych filmach przy najbardziej gore scenach. 

@Krismeister I kolejna bardzo fajna i trafna recenzja z Twojej strony. Uśmiech Szczególnie podoba mi się jak analizujesz zachowanie Anakina i jego relacje z Padme, bardzo trafnie.
Od siebie dodałbym, że na uwagę zasługują dźwięk bomb Jango Fetta. Jeden z najlepszych odgłosów i kolejny dowód na geniusz Bena Burtta. 

I pięknie, że wspominasz wielkiego Christophera Lee. W ogóle uwielbiam jego rozmowę z Obi-Wanem. I tak jak wiadomo powtarza się okropne dialogi Lucasa, słabe aktorstwo, tak według mnie przy tej scenie nie ma się do czego przyczepić. Dobry dialog, świetnie zagrane, nakręcone i dla mnie jest to jedna z lepszych i ciekawszych scen z Ataku klonów:



Ale, aby też nie było, że to taki wyjątek od reguły to weźmy np. scenę rozmowy Obi-Wana z Jango Fettem. Dla mnie kolejna bardzo dobra scena, dobrze zagrana, gdzie atmosfera jest tak gęsta, że można byłoby ją ciąć nożem.



W ogóle na przykładzie Ewana McGregora, Christophera Lee, Iana McDiarmida, czy też Aleca Guinnessa i Petera Cushinga z przeszłości uważam, że brytyjscy aktorzy najlepiej aktorsko wypadają w tych filmach i sprawia czystą przyjemność oglądanie i słuchanie ich. Może też pewne doświadczenie teatralne pomagało im. Tutaj nie chcę za wiele gdybać i dopisywać błędnych teorii, ale po prostu mam słabość do brytyjskich aktorów i brytyjskiego akcentu. Uśmiech 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ja też lubię ten epizod, wcale się nie dłuży i nie jest aż tak niemrawy pod względem gry aktorskiej jak się zwykło mówić, ale ja muszę wspomnieć o czym innym...



Pamiętam jak pierwszy raz widziałem ten film i usłyszałem ten utwór który zawiera w sobie wszystkie emocje które utożsamiam ze Star Wars, jest jednocześnie melancholiny i epicki.

Odpowiedz
Warto też zwrócić uwagę na zachowanie Obiego i Anakina w walce z Dooku. To się przyda przy oglądaniu finału trzeciej części Oczko

Odpowiedz
O jakim zachowaniu mówisz?

Odpowiedz
Anakin choć nie jest po Ciemnej Stronie - agresywnie pierwszy atakuje hrabiego Dooku. Obi przyjmuje "po jedajsku" nieagresywną postawę obronną, to Dooku atakuje pierwszy błyskawicą i tym samym rozpoczyna walkę między nimi Oczko

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 1,213 112,615 Dzisiaj, 00:16
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 922 113,299 04-08-2020, 10:50
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,417 175,520 03-08-2020, 20:15
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,486 142,563 30-07-2020, 11:21
Ostatni post: Danus
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 556 49,322 14-07-2020, 20:49
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 298 47,512 14-07-2020, 20:19
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,700 233,037 22-06-2020, 19:29
Ostatni post: Lawrence
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,115 98,572 27-05-2020, 22:54
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,846 405,868 18-05-2020, 20:45
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 520 60,580 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości