Ankieta: Jak oceniasz "Star Wars: Episode VII - The Force Awakens"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.



  • 7 głosów - średnia: 2.86
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams
Lucas by poprawił Uśmiech

Odpowiedz
(17-12-2017, 12:53)Mierzwiak napisał(a): Nie sądzicie że na końcu filmu Rey powinna spotkać przynajmniej jednego Porga? Uśmiech
no i pogoda jest inna Smutny
tak że o.

Odpowiedz
Johnson mówił gdzieś że pogoda jest tam niesamowicie zmienna i w zasadzie niemożliwe było trafić na dokładnie takie same warunki jak te w których Abrams nakręcił swoją scenę.

Odpowiedz
Od czego ma CGI? Uśmiech

Odpowiedz
Właśnie. Co to niby za argumentacja
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz


Fajne.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Hej, to akurat nie byłoby nawet takie złe. I choć trochę pokazywałoby sytuację, że Rebelia wygrała, Imperium upadło i mamy nową sytuację w Galaktyce. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jak by tak pizgnął w powierzchnię, to dinozaury na Jakku by pozdychały od razu #pdk ;]
Sam koncept super Oczko
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz




Od 4:20 minuty mój ulubiony i jakże prawdziwy fragment. W sumie za pierwszym razem zwróciłem na to uwagę. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
W sumie jest dość logiczne wytłumaczenie i backstory dla Rey Oczko

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Już nawet nie chce mi się liczyć ile razy tłumaczono w komiskach to co powinno być wytłumaczone w filmach.

https://screenrant.com/star-wars-plot-hole-luke-lightsaber-explained/

Odpowiedz
Wróciłem dzisiaj myślami do The Force Awakens i mojej krytyki opartej na zestawieniu protagonistów tego filmu oraz Nowej nadziei którą TFA bezmyślnie kopiuje.

Pisałem wtedy o tym, że Rey przez pół filmu jojczy że chciałaby wrócić na Jakku, podczas gdy w analogicznym czasie pod wpływem śmierci wujostwa Luke już dawno, z własnej inicjatywy, wkracza na ścieżkę Mocy i bierze udział w całej przygodzie.

Przyszło mi dzisiaj do głowy coś może oczywistego i nie pamiętam czy ktoś o tym pisał, ale Rey jest w tym filmie... zbędna. No, może też nie do końca, ale zdecydowanie zabrakło pomysłu na jej wykorzystanie. O ile w Nowej nadziei Luke odgrywa kluczową rolę i to dzięki niemu Gwiazda Śmierci zostaje zniszczona, tak w zasadzie całą rolą Rey w fabule TFA jest to, że dzięki niej Finn ucieka z planety, Han odzyskuje Sokoła i obaj trafiają do Ruchu Oporu. Na tym jej rola w tym filmie się kończy i równie dobrze mogłaby wrócić na Jakku.

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Ja już od dawna mam swoją wizję tego jak ten film powinien się rozpocząć by nie marnować czasu i nadać postaciom bardziej krwistych motywacji i charakterów.

Zostawiłbym cały wątek z przybyciem na Jakku, Kylo ze szturmowcami, Poe odbierającego mapę od Lor San Tekki i jednocześnie przedstawiłbym Rey, ale jako szmuglera, kogoś kto oddalał się od planety, ale zawsze na nią wracał ze względu na rodziców, teraz postanawia odejść na dobre, pełna frustracji i złości. Oczywiście mielibyśmy też wątek Finna i ja zrobiłbym to tak, że Finn jeszcze na Jakku, pod wpływem emocji, uwolniłby Poe i razem uciekliby i trafili na Rey i ze względu na atakujących ich szturmowców, razem uciekliby jej statkiem, który nie byłby Sokołem, tylko jakimś zwykłem statkiem należącym do niej.

Co więcej z Poe zrobiłbym... Jedi, jednego z uczniów Luke'a, który zna Kylo, dzięki temu od początku główni bohaterowie byliby razem, a Rey jako główny bohater miałby też od razu pod ręką kogoś kto mógłby ją powoli uczyć. Poe mógłby przypominać, albo po prostu być kanoniczną wersją Kyle'a Katarna. Przy czym Finn od początku byłby znany im jako szturmowiec, więc oboje byliby wobec niego nieufni, a dzięki temu mielibyśmy jakiś kontrast między nimi, a nie jak w wersji Abramsa, gdzie wszyscy od samego początku się lubią i są najlepszymi przyjaciółmi.

Cały czas siedzi mi to w głowie, bo TFA zbyt dużo czasu po prostu marnuje, między innymi na bezsensowną akcję z tymi potworkami które transportuje Han, tyle czasu jest tracone na bezsensowną treść zamiast na budowaniu fundamentów pod kolejne części.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,393 153,527 01-04-2020, 23:36
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,898 213,903 19-03-2020, 10:40
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 1,163 99,126 16-03-2020, 23:02
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 318 44,380 14-02-2020, 15:05
Ostatni post: Dirk
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,122 88,730 29-01-2020, 02:08
Ostatni post: Gieferg
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 913 103,374 30-12-2019, 18:15
Ostatni post: Wolfman
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,546 130,043 16-12-2019, 03:47
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 499 41,651 29-10-2019, 19:44
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 612 55,953 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 20,140 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości