Star Wars: Jedi - Fallen Order
#1


Nowa gra Respawn Entertainment, twórców udanego, choć mało popularnego Titanfalla 1 i 2 i ostatnio ponoć popularnego Apex Legends. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Respawn składa się ze zdecydowanej większości pracowników starego Infinity Ward, to do portfolio studia należy jeszcze dodać Call of Duty 1, 2, 4 i MW2 - czyli robi się coraz ciekawiej.

Nowy tytuł to przygodowa gra akcji single player i opowiada historię padawana, który przeżył rozkaz 66 i walczy o przetrwanie w nowo powstałym Imperium. Walka ma być prosta do nauczenia, ale trudna do mistrzowskiego opanowania i ma się skupiać na używaniu miecza i Mocy.

Wszystko to brzmi na papierze bardzo obiecująco i wygląda na to, że 15-letnia pustka po serii Jedi Knight (Force Unleashed z litości pominę) zostanie w końcu wypełniona.

Jest tylko jeden problem - EA, które potrafi ubić nawet najbardziej utalentowane studio. Mimo wszystko czekam i nie mogę się doczekać gameplayu (może na E3?).
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
#2
Choć nie pokazano gameplaya, to po trailerze mam trochę obawy, że to będzie bardziej zbliżone do Force Unleashed a nie do serii Jedi Knight.

Obym się mylił.

Odpowiedz
#3
Kluczowy będzie tutaj system walki mieczem. FU miało świetną fizykę i system korzystania z Mocy, ale miecz miał w sobie tyle siły i finezji, co gałąź. Jeśli więc postawią na eksplorację z Uncharted, Moc z FU i walkę mieczem z Jedi Outcast, to będzie idealnie.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
#4
Stylistyka logo trochę coś tam nawiązuje do Jedi Outcast, więc może faktycznie chcą udobruchać tę resztkę dorosłych fanów SW, którzy nie uciekli od marki przez syfne filmy Disney'a.
Nieszczególnie leżą mi ramy czasowe, ale to i tak pierwsze "cokolwiek" z SW, na co z umiarkowanym zainteresowaniem czekam.
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#5
Ja to bym wolał wszystko z Jedi Outcast. Sposób w jaki używają mocy w the Force Unleashed zupełnie mi nie leży. Bardziej mi się kojarzy z jakimiś filmami superbohaterskimi lub anime a nie ze Star Wars. No ale to już pewnie kwestia gustu.

Jedi Outcast to było kurde coś. Świetny, trudny single player i wyborny multiplayer ;)

Odpowiedz
#6
Moc w FU była przesadzona, ale jej interakcja z otoczeniem i NPC-ami to już pierwsza klasa. A Jedi Outcast przechodzę sobie co roku, oczywiście na najwyższym poziomie trudności i saberrealistcombat na 3 ;)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
#7
(13-04-2019, 22:57)Huntersky napisał(a):  A Jedi Outcast przechodzę sobie co roku, oczywiście na najwyższym poziomie trudności i saberrealistcombat na 3 ;)

[Obrazek: giphy.webp]
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#8
Czekam. Trailer jest dość..spokojny? Bez szczególnych fajerwerków i dla mnie to duży plus bo czuć w tym wszystkim jakąś konkretną historie. Tak jak mechanika jest istotna tak dla mnie przede wszystkim liczy się fabuła i mam nadzieje, że będzie na wysokim poziomie.
Graficznie oczywiście na wysokim poziomie, ale obecnie chyba tylko Piranha Bytes robi rzeczy źle wyglądające :P

Odpowiedz
#9
Gdzie ty tam widzisz jakieś oznaki historii? Jak dla mnie to równie dobrze mógłby być trailer pierwszej części trylogii albo zapowiedź serialu :/

Odpowiedz
#10
No fabuła raczej zapowiada się jasno - Jedi po przeżyciu 66 ukrył się na jakieś planecie, normalnie sobie pracuje, ratuje kolege za pomocą Mocy mimo, że starał się ją ukrywać i Inkwizycja na niego zaczyna polować.

Niby prosty schemat, ale jest szansa, że nie dostaniemy gry o Jedi który jest sercem rebeliantów i bojownikiem o wolność a kimś dla kogo nadrzędnym celem jest przetrwanie. Może to zbędna nadintepretacja, ale serio mam taką nadzieje.

Odpowiedz
#12
Też bym wolał sobie pobiegać jakąś skoczną padałanką (i w dodatku alienową) niż kolejnym generycznym słodkim chłopaczkiem. Inna sprawa, że na pełnym luzie można by tu wrzucić generator pysków jak w ME i wątpię, by ten brak można obronić so-called immersją historii (w Star Wars, lol!).
Zwykłe lenistwo EA i minimalizacja kosztów, po tym jak ubili poprzedni projekt.
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości