Ankieta: Którą część OT uważasz za najlepszą?
A New Hope
The Empire Strikes Back
Return of the Jedi
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
#1
[Obrazek: starwarstrilogyx.jpg]

Uwielbiam Gwiezdne Wojny za ich prostotę, szczerość, bezpretensjonalność i niewymuszony humor. Za sympatycznych bohaterów i za fajne uniwersum. Również za - podyktowany oczywiście znikomym budżetem, ale jednak - minimalizm, którego tak bardzo zabrakło w prequelach, w których wszystko jest na maksa przesadzone, wielkie i przebajerowane.

Częściowo jednak udało się Dżordżowi zepsuć to w Edycji Specjalnej. Mos Eisley miało ponoć kojarzyć się z westernowymi miasteczkami rodem z westernów Leone. W SE Lucas dodał nowe ujęcia, mnóstwo przechodniów i CGI stworów, zmieniając ascetyczne miasteczko w zatłoczone miejsce pozbawione dawnego klimatu.

Idiotyczna jest też scena z Jabbą, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego spotkania z Greedo (Han shot first!!!!!!!!!!!!!). No i to, że Jabba rozumie Hana mówiącego do niej po angielsku, a w EVI potrzebuje tłumacza.

Haydena Christensena w Powrocie Jedi nie chcę nawet komentować.

Najlepsze sceny? Zdecydowanie dwie, obie dotyczące tego samego - pojedynki Luke'a i Vadera w EV i EVI.

Na koniec trochę linków:
- EIV: Opracowanie Gigacza
- EIV: Porównanie wersji kinowej z SE i DVD - tekst Gigacza
- EIV: Zmiany wprowadzone na Blu-ray
- EV: Porównanie wersji kinowej z SE
- EV: Porównanie SE z DVD
- EVI: Porównanie wersji kinowej z SE
- EVI: Porównanie SE z DVD

Odpowiedz
#2

Cytat:Również za - podyktowany oczywiście znikomym budżetem, ale jednak - minimalizm

Minimalizm? Jak na tamte czasy te filmy to był full wypas i nawet dzisiaj takie określenie jak "minimalizm" w odniesieniu do nich brzmi cokolwiek dziwnie.

Cytat:No i to, że Jabba rozumie Hana mówiącego do niej

What?

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
#3
Większość zarzutów cofam.
Jestem po 4 i 5 epizodzie muszę powiedzieć, że bardzo sympatyczne kino pryzgodowe. Okraszone pewną dozą humoru dialogi, fajna chemia między bohaterami, oraz gdzieniegdzie genialne efekty specjalne- ach te modele,animatronika.
Oczywiście wciąż widać głupoty i brak spójności z nową trylogią, ale oczywiście to nie wina starej trylogi tylko debila Lucasa.
Na przykład dialog Imperatora z Vaderem, zachowują się jakby nie wiedzieli kim jest Anakin Skywalker:
-Luke to potomek Anakina Skywalkera-powiada imperator
Na to rzecze zdziwiony Vader:
-jak to możliwe?
Facepalm przy tej scenieJęzyk
Oczywiście pół godziny później Vader i Imperator już sobie przypominają, że Vader to Anakin i dialogi już są prowadzone tak jak być powinnoUśmiech
Dziś kończę Powrót Jedi i mam nadzieję na fajną rozrywkęUśmiech
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#4
Akurat tu nie widzę niczego nielogicznego. Ciągle jest podkreślane, że Anakin i Vader to jakby inne osoby. A Vader mógł być zdziwiony, bo zapewne myślał, że Amidala zginęła przed porodem.

Odpowiedz
#5
Ale dlaczego Imperator I Vader mieliby podkreślać, że Anakin i Vader to dwie inne osoby? Rozumiem w tym cel, ale jak to robił Obi Wan przed Lukiem, ale Imperator w prywatnej rozmowie z Vaderem?
Nie widzę w tym żadnego celu.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#6
Cytat:Na przykład dialog Imperatora z Vaderem, zachowują się jakby nie wiedzieli kim jest Anakin Skywalker:
-Luke to potomek Anakina Skywalkera-powiada imperator
Na to rzecze zdziwiony Vader:
-jak to możliwe?
Facepalm przy tej scenieJęzyk
Oczywiście pół godziny później Vader i Imperator już sobie przypominają, że Vader to Anakin i dialogi już są prowadzone

Ta, jasne. Szkoda tylko że to ich jedyny dialog w tym filmie (kolejne dopiero w ROTJ), do tego wersja tej sceny o której mówisz powstała w 2004 roku i najwyraźniej masz problemy z jej zrozumieniem, bo akurat pod względem zgodności z prequelami jej się przyczepić nie można.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
#7
Nie można? Udowodnij?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#8
Po pierwsze, Vader nie wiedział że jego dzieci żyją.
Po drugie, Anakin Skywalker był Jedi, więc logicznym jest, że Lord Sithów wypowiada się o nim jako o kimś innym.
Po trzecie, w oryginalnej wersji ten dialog wygląda inaczej i to on jest dla mnie kanonem Uśmiech

Swoją drogą zaopatrzyłem się w wersje kinowe wszystkich trzech części i wkrótce zobaczę je po raz pierwszy od jakichś 17 lat Duży uśmiech

Odpowiedz
#9
Ja przyznam się, że zmiany wprowadzone do Special Edition uważam za udane. Dopiero w wersji na Blu George całkiem zidiociał. Z wyjątkiem ostatniej części Trylogii. Ta została skopana od początku poprawek - CGI śpiewaczka, inne światy świętujące koniec Imperium, młody Anakin jako duch. Zatem - tak dla zmian IV (aż tak mi ten zielony miecz na pokładzie Sokoła nie przeszkadza) i V, ale przy następnym seansie chyba też się zaopatrzę w VI w wersji oryginalnej.

Odpowiedz
#10
Slapstick w nowych ujęciach Mos Eisley, Greedo strzelający do Hana i Han uchylający głowę za pomocą komputerowej manipulacji, scena z Jabbą - to jest wielkie NIE.

Odpowiedz
#11
Scena z Jabbą jest mistrzowsko skomputeryzowana. Pomysł z wchodzeniem na ogon uważam za genialny - być może najlepszy w zremasterowanej wersji :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#12
A ja pomijając naturalnie Blu-Ray, lubię poprawki w Special Edition jak i na DVD. Podoba mi się, że w "New Hope" mamy Jabbę the Hutta, czy też eksplozja po zniszczeniu Alderaan czy samej Gwiazdy Śmierci jest większa. Podobnie jak podoba mi się ulepszenie wizualne samej finałowej bitwy.

Tak też w "Empire Strikes Back", podoba mi się, że widzimy więcej wampy na Hothie, podobnie jak lubię zmieniony dialog Vadera z Imperatorem. Pewnie dlatego, że bardzo lubię Iana McDiarmida i jego Imperatora. Podoba mi się także, że widzimy trochę więcej Miasta w Chmurach na Bespinie, jak i też scena przybycia Vadera na Executora, wykorzystującego ujęcia z "Return of the Jedi".

I tak też w "Return of the Jedi", zdecydowanie wolę "nowe zakończenie". I to nie tylko ze względu na przepiękną muzykę Johna Williamsa, ale fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
Zresztą dodanie tych innych zakątków Galaktyki bardzo mi się spodobało, gdyż akurat "Stara Trylogia" w większości dzieje się na tzw. "zadupiu" Galaktyki i tylko słyszymy o tych wielkich miejscach, metropoliach itd. Dlatego też fajnie, że pokazano tę błyszczącą i pełną przepychu część Galaktyki o którą w sumie toczy się ta cała walka.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#13
(20-09-2011, 00:20)Corn napisał(a): Scena z Jabbą jest mistrzowsko skomputeryzowana. Pomysł z wchodzeniem na ogon uważam za genialny - być może najlepszy w zremasterowanej wersji :]
Mistrzowsko? Chyba nie widziałeś tej fuszerki jaką odwalili w 1997 roku Uśmiech Wersja z 2004 wygląda o niebo lepiej, ale wciąż pokracznie i dziwacznie, poza tym w miejscu w którym Han przechodzi po ogonie Jabba ma dość potężne "plecy", które dopiero nieco dalej przechodzą w typowy ogon.

(20-09-2011, 00:22)Lawrence napisał(a): fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
- Naboo ważnym miejscem? Niby z jakiego powodu? Wklejone tylko dlatego, że było w Nowej trylogii, do tego z jakimś Gunga-paskudztwem krzyczącym "Meeeeesa friiiiiiiiiii" <rzyga>
- Coruscant jestem w stanie zrozumieć, bo to dawna stolica Republiki.
- Tatooine, biedna planeta na zadupiu. Pomijając poszukiwania robotów w Nowej nadziei wątpliwe jest, by Imperium naprzykrzało się jej mieszkańcom i bywalcom (szumowiny i przestępcy), więc kto tam świętuje i dlaczego?
- Bespin - kolejne zadupie, do tego nie tyle konkretna planeta, co po prostu miasto. Ważne dla galaktyki miejsce? Znowu nie, zaliczyło CGI epizod tylko dlatego, że pojawiło się wcześniej.

Mega zbędna sekwencja, tak samo jak 95% "poprawek" wprowadzonych przez Lucasa.

Odpowiedz
#14
Może zbędna, może nie. Mnie się akurat podoba, że na samo zakończenie filmu, całej serii, widzimy większość planet, na których toczyła się akcja. Oczywiście krzyczący Gunganie są niepotrzebni, ale samo wpakowanie Naboo mi odpowiada. Dla mnie akurat ta scena nie jest zbędna i wolę ją zdecydowanie od samego świętowania na Endorze.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#15
Mos Eisey wygląda jak sklejone z 4 filmów - tu animatronika, to słabsze CGI, tam lepsze, tu ktoś się przechadza z zupełnie innego planu...

Cytat: Najlepsze sceny? Zdecydowanie dwie, obie dotyczące tego samego - pojedynki Luke'a i Vadera w EV i EVI.
I z EIV "Use the force, Luke", chociaż trzeba odnotować, że cały finał jest doskonały.

Co do nielogiczności: zawsze mam jakąś rozbieżność czasową, bo przez całą Trylogię sugeruje się, że upadek Jedi i Republiki nastąpił ~kilkadziesiąt lat wcześniej, a to raptem 20 lat mija. Kenobi wspomina, że imienia Obi-Wan przestał używać jeszcze przed narodzinami Luke'a, ale to tylko przykład, to kopanie w błędach to jak kopanie lezącego.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#16
Dżordż powinien dopasować nowe epizody do starych, tymczasem modyfikuje stare tak, by pasowały do nowych. Nie zdziwię się, jeśli w następnej turze zastąpi niektóre dialogi tak, by zamaskować wszelkie dziury i nielogiczności. i Dzięki najnowszej technice Carrie Fisher nie powie już, że jej ojciec walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów, ale rzuci jakieś bardziej zgadzające się z fabułą EIII zdanie.

Rozumiem kosmetyczne poprawki efektów, które najbardziej się postarzały, rozumiem maskowanie blue screena, jestem nawet w stanie zrozumieć dodawanie nowych ujęć, których wtedy z racji ograniczeń technicznych nie można było zrealizować - najbardziej neutralny i niedziałający na nerwy wydaje mi się przylot Sokoła do Bespin. Ale są pewne granice. Powrót Jedi to film z 1982 roku, co tam do chuja pana robi dorosły Hayden Christensen, który urodził się w 1981?! Wiem że to najbardziej oczywisty i w sumie niewymagający najmniejszego wysiłku argument przeciwko, ale to jest tak idiotyczne, że naprawdę szkoda słów.

Odpowiedz
#17
Zawsze mnie nurtowała jedna kwestia: dlaczego ciało Kenobiego wyparowywuje? ...bo tak?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#18
Cytat:arrie Fisher nie powie już, że jej ojciec walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów

No na dobrą sprawę ojciec Lei (ten prawdziwy) jednak walczył u boku Obi-Wana w Wojnach Klonów Uśmiech
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
#19
Jeśli chodzi o efekty dodane w nowszych edycjach, to nie przeszkadzają mi np. poprawki w stylu zastąpienia paru ujęć x-wingów animacją komputerową. Gorzej, że Lucas zmienia charakter całych scen czy miejscówek - zaludnienie Tatooine głupim gównem zniszczyło tę lokację, zniszczyło jej klimat, odebrało jej powagę. A tekstury tego wielkiego słonia przechodzącego przed kamerą są tragiczne.

Co do Jabby - sama scena jest fajna, przejście po ogonie sprytne, ale nie pasuje do postaci. Za coś takiego Jabba powinien kazać nadziać głowę Hana na dzidę i ustawić przed swoim pałacem. Gdzieś ktoś kiedyś zaproponował fajne rozwiązanie: Jabba mógłby w tej scenie być hologramem. Problem z ogonem byłby rozwiązany, a na dodatek można byłoby dodać fajny efekt "szumów", kiedy Han przechodziłby przed wyświetlaczem.

Odpowiedz
#20
Cytat:Zawsze mnie nurtowała jedna kwestia: dlaczego ciało Kenobiego wyparowywuje? ...bo tak?
Eee... dokładnie? Czyżby kolejny, który uważa, że SW to s-f?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 939 55,634 Wczoraj, 10:32
Ostatni post: Wyatt Earp
  Star Wars (dyskusja ogólna) Megaloceros_____ 981 78,256 29-06-2019, 16:16
Ostatni post: Proteus
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,885 188,095 19-04-2019, 21:51
Ostatni post: Wolfman
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,117 77,487 26-03-2019, 10:48
Ostatni post: Doppelganger
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,069 346,511 30-01-2019, 21:39
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 612 49,513 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,539 117,117 21-10-2018, 18:42
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 242 36,260 07-03-2018, 04:26
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 18,384 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 308 39,912 17-06-2017, 11:12
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości