Ankieta: Którą część OT uważasz za najlepszą?
A New Hope
The Empire Strikes Back
Return of the Jedi
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
Na jednym moim lapku też się nie wyświetla, a na drugim tak.
Zdaje mi się że poprawnie wkleiłem linka, to czy problem nie leży w samym forum? (jakieś kodowanie, nowa wtyczka czy coś takiego?)
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
Trzeba po prostu bezpośrednio wklejać linki, wtedy będzie się wyświetlać. Sam potrzebowałem trochę czasu, aby się tego nauczyć Uśmiech

A co do samego filmiku to już go widziałem i dobrze go znam. Przy czym określiłbym go mianem "so before 2015" kiedy to jeszcze w modzie i do dobrego tonu należało krytykowanie, jechanie i deprecjonowanie George'a Lucasa. I oczywiście można też stwierdzić, że liczy się efekt końcowy, a ten w przypadku pierwszych Gwiezdnych wojen mówi za siebie. Oczywiście nie uważam, że inni nie mieli w tym też zasług, ale właśnie opinie, że za sukces Gwiezdnych wojen najmniej odpowiada George Lucas i że Gwiezdne wojny są najlepsze bez George'a Lucasa, zawsze uważałem za przesadzone. Czy też bardziej traktowałem je jako część internetowego folkloru, YouTuberów i tzw. "krytyków", gdzie jak się nie jechało po Lucasie i prequelach, to nie było się "cool". I ile to było kanałów i filmów na ten temat. Pamiętam, że był nawet taki koleś, który przedstawiał swoje wersje prequeli i jeszcze skromnie nazywał je coś w stylu: "Co, gdyby Prequele były dobre?". Najlepsza to i tak była jego wersja "Zemsty Sithów", gdzie z jednej z najbardziej emocjonującej części, zrobił nudną i nieciekawą. Ale wiadomo był za to chwalony i też utrwalał przekonanie, że każdy mógłby zrobić lepsze Gwiezdne wojny od Lucasa. Uwierzyła w to i sama Kathleen Kennedy (<w tle słychać płacz dziecka>), która po przejęciu przez Disney Lucasfilm, od razu wywaliła do śmieci, pomysły Lucasa na Epiozd VII, VIII. i IX. Nie wspominając, że nie będzie jakiś "MĘŻCZYZNA" mówił jej co robić. 
I tak bez George'a Lucas otrzymaliśmy The Force Awakens. I pamiętam, że już wtedy zaraz po premierze były głosy, że całe szczęście George Lucas nie był w to zaangażowany, czy też na YouTubie, pojawiały się prześmiewcze i przemontowane filmiki w stylu "Jak wyglądałoby The Force Awakens gdyby kręcił je George Lucas?". Ja w sumie wiem, jakby wyglądało i taki film nazywa się "Nowa nadzieja". Z czasem kiedy zaczęły się pojawiać uwagi o braku oryginalności The Force Awakens, obrońcy argumentowali, że po tym wszystkim co George Lucas uczynił, Disney Lucasfilm był zmuszony nakręcić taki film aby odzyskać przychylność fanów i aby film mógł zarobić. Była to wiadomo bardzo logiczna argumentacja, zważywszy, że w przeszłości film z tej liczącej ponad 40 lat serii dość słabo zarabiały i nie mogły się pochwalić ogromną liczbą fanów gotową. 
Oczywiście jak uwagi co do oryginalności The Force Awakens robiły się coraz głośniejsze, to pojawiały się głosy, że to kolejna część będzie lepsza. TFA było tzw. "bezpiecznym początkiem", aby rozpocząć nową serię i teraz wraz The Last Jedi, będzie można tworzyć ciekawą historię. Tym bardziej, że już nie ma George'a Lucasa, a za to jest Rian Johnson, który jest bardzo dobrym reżyserem i nakręcił on trzy odcinki Breaking Bad! Wiadomo George Lucas nie może się pochwalić w swojej filmografii trzema odcinkami Breaking Bad, a więc nawet nie ma co porównywać tej przepaści talentu, jaka dzieli go od Riana Johnsona. 
I jako potwierdzenie, że im mniej Lucasa, lub w ogóle jego brak, tym Gwiezdne wojny są lepsze, otrzymaliśmy The Last Jedi. Reszta już jest historią, a ze sklepowych półek ludzie namiętnie kupują figurki Rose Tico...
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Poza tym jak wyjaśnić, że ten idiota zrobił wcześniej dwa dobre filmy? Za każdym razem ekipa go ratowała? Dajcie spokój. Wrzucone wideo tez mi się nie wyświetla, ale na pewnym etapie większość filmów wygląda dziadowsko, po to istnieje postprodukcja.
Kershner na przykład poza Imperium nie zrobił niczego choćby w połowie tak dobrego jak THX 1138 (przy całej mojej sympatii dla Robocopa 2).

Odpowiedz
Bo film to wysiłek zespołowy i najlepsze filmy w historii to te w których przez jakieś zrządzenie losu (lub dobrą rękę reżysera, którego jednym z ważniejszych zadań jest właśnie dobranie ekipy) zebrała się grupa ludzi, którzy idealnie się dopełniali. Bez wizji Lucasa, montażu jego żony, muzyki Williamsa, charyzmy aktorów i innowacyjności ekipy od efektów Star Wars nie byłyby tak dobrym filmem. Po prostu. W ekipie musi zgrzytać, musza być kreatywne tarcia. Inaczej wychodzi prequel trilogy Oczko

Odpowiedz
(06-02-2019, 03:23)Paszczak napisał(a): Poza tym jak wyjaśnić, że ten idiota zrobił wcześniej dwa dobre filmy? Za każdym razem ekipa go ratowała? Dajcie spokój.  
Producent stał z linijką w łapie Uśmiech.

Odpowiedz
plus to, że kręcenie kameralnego komediodramatu i kameralnej antyutopii to jednak trochę co innego niż kręcenie epickiego sci-fi, gdzie oprócz campbellowskiego hero's journey i Jedi chcesz jeszcze wtrynić genezę wojny domowej, Sithów, Whillsów i nacjonalizację farm wilgoci Oczko

Odpowiedz
Dzięki Lawrence. To wrzucam jeszcze raz, tym razem pokazują się normalnie ^^





Z tego co słyszałem American Grafitti również zostało podreperowane w montażu.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
(06-02-2019, 10:51)Phlogiston2 napisał(a): plus to, że kręcenie kameralnego komediodramatu i kameralnej antyutopii to jednak trochę co innego niż kręcenie epickiego sci-fi, gdzie oprócz campbellowskiego hero's journey i Jedi chcesz jeszcze wtrynić genezę wojny domowej, Sithów, Whillsów i nacjonalizację farm wilgoci Oczko

American Graffiti nie widziałem, ale THX 1138 miało bardzo mało dialogów i kierowało się głównie obrazem, a zmysłu wizualnego Lucasowi nie można odmówić i wszyscy mówią, że najlepsze sceny aktorskie w PT to te, gdzie nie ma dialogów.

Odpowiedz
Lawrence - akapity na miłość boską. Ciężko to czytać

Odpowiedz
Najmocniej przepraszam i postaram się wyraźniej pisać.

Zaś co do samego terminu "ratowania w montażu" to też mam do niego różny stosunek, gdyż przecież do tego służy montaż, aby złączyć nakręcone sceny w spójną całość. Dopasować do siebie sceny, wyrzucić coś niepotrzebnego itd. I na tej zasadzie to właściwie każdy film jest "ratowany w montażu", gdyż tak się tworzy filmy.

Ale już to pomijając i przyjmując, że rzeczywiście George Lucas totalnie na niczym się nie zna i pewnie myśli, że 2+2 = 5 i wszystko zrobili za niego inni utalentowani ludzie, to dlaczego w takim razie jakoś to u Disney'a nie działa? Przecież chyba nikt mi nie powie, że u Disney'a pracują amatorzy? Nie wspominając o budżecie i umiejętnościach współczesnej technologii i reżysera, który nakręcił 3 odcinki Breaking Bad. Nie jeden, nie dwa, a aż trzy (!!!) odcinki Breaking Bad. Dlaczego więc coś nie gra? 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Cytat:Ale już to pomijając i przyjmując, że rzeczywiście George Lucas totalnie na niczym się nie zna

Aj Lawrence Lawrence, byś się odniósł do tego co napisałem, a nie takie kity wciskasz. Lucasowi raczej nikt nie odmówi jakiegoś zestawu zdolności... tylko w samym scenopisarstwie, dialogach i spójności narracji leży i kwiczy. Pomijając taką np serię recek prequeli od Redlettermedia, która wykazywała to punkt po punkcie, w powyższych linkach są na to pokazanie niezbite dowody.
W tych aspektach Lucas jest po prostu koszmarny, a poza tym ma wyczucie kiczu i tandety na poziomie Petera Jacksona.

Nie bez powodu na temat Mrocznego Widma powstał jeden z najpopularniejszych subredditów, gdzie 90% kwestii jest memami (i to dobrymi, polecam). W dialogach, dramaturgicznej stronie scenariusza i trzymaniu spójności narracji i fabuły to Dżordż jest niemal jak Tommy Wiseau. https://www.reddit.com/r/PrequelMemes/top/?t=all



Cytat:Dlaczego więc coś nie gra? 


Bo zespół Lucasa w Nowej Nadziei był lepszy. Bo miał więcej do gadania. W Last Jedi bardzo jasno i wyraźnie widać, że decyzyjni byli ludzie nie ci, co powinni. Przecież tam na etapie scenariusza z fajnego podkładu można było zrobić najlepszy SW całej serii. A zamiast tego podejrzewam, że jeszcze Johnsonowi wcisnęli kilka kiszek (może z niego jest taka miękka klucha, że na to poszedł).

To samo było z prequelami (z tym że tam to już w 100% zasługa Dżordża).
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (dyskusja ogólna) Megaloceros_____ 930 71,701 9 minut(y) temu
Ostatni post: zombie001
  Star Wars: Episode IX (2019) reż. J.J. Abrams szopman 676 37,508 15-03-2019, 09:31
Ostatni post: Kuba
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,069 332,634 30-01-2019, 21:39
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,883 177,480 21-12-2018, 15:00
Ostatni post: Doppelganger
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 612 44,740 08-11-2018, 20:00
Ostatni post: Lawrence
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,115 71,994 08-11-2018, 19:04
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,539 109,241 21-10-2018, 18:42
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 242 33,892 07-03-2018, 04:26
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 17,628 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 308 38,465 17-06-2017, 11:12
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości