Ankieta: Który prequel ma najgorszy scenariusz?
Dennis the Phantom Menace
Attack of the Killer Tomatoes
Revenge of the Shit
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Prequel Trilogy (I-III)
Oj, tam, oj tam. Po prostu jesteś jeszcze bardzo młody i nie wiesz co to za uczucie dla małego dzieciaka było zobaczyć to w kinie. Uśmiech
Ale jako, że dalej nie wiem, czy tylko opisywać, czy wklejać, to może oficjalne ogłoszenie Imperium, to jest mocna scena i świetna przemowa:





Plus, dłuższa wersja, ukazująca wiele mocnych momentów:

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Przede wszystkim to (najmocniej poruszająca scena z całej sagi)!


Zawsze robi na mnie takie same wrażenie, a gdy ostatnio powtarzałem film z dziewczyną, ta popłakała się w momencie kiedy Yoda złapał się na serce.

No i


Nie obchodzi mnie czy jakaś linijka dialogu w tej scenie nie należy do najlepszych, ani czy aktorzy zagrali źle (wg mnie nie). Odkąd Obi-Wan staje w drzwiach statku - gęsia skórka, ile razy bym tego nie oglądał.

Muzyka Williamsa w częściach I-III - 10/10. Muzyka w TFA - była tam jakaś muzyka?

Cytat z ostatniego TV spotu do RotS:
"The most emotionally powerful of all six" - Boston Globe

Absolutnie się z tym zgadzam.

Odpowiedz
Order 66? Poruszający? Doprawdy nie rozumiem tych zachwytów nad tym kawałkiem. Tych Jedi prawie nie znalem i nie obchodził mnie ich los. W dodatku PT kreowała Radę Jedi jako aroganckich panisk na stołkach, którzy przez swe zaślepienie ulegli zagładzie. Oraz kilkakrotnie pokazywali jakimi są idiotami. I w EIII celowo znieważali Anakina i robili wszystko, by ich nienawidził (głównie Windu). Nawet Yoda, jak wspominałem wielokrotnie, to napuszony sztywniak pozbawiony uroku z OT. Przy okazji dali się załatwić jak leszcze.

To teraz emocjonalne fragmenty z Mrocznego Widma albo Ataku Klonów Uśmiech.

Odpowiedz
Po pierwsze, zmień płytę. Powtarzasz się.

Po drugie, naprawdę chcesz się licytować na emocje, coś co dla jednej osoby w filmie jest a dla drugiej nie? OK, to masz: w TFA jest cały jeden taki moment na dwie godziny.

Odpowiedz
(27-01-2016, 14:22)OGPUEE napisał(a): Order 66? Poruszający? Doprawdy nie rozumiem tych zachwytów nad tym kawałkiem. Tych Jedi prawie nie znalem i nie obchodził mnie ich los.

Widzisz to tak samo jak ja uważam o zniszczonych planetach w The Force Awakens Uśmiech
Ale wiadomo, że Mierzwiak ma tu trochę racji, że to wyjątkowo subiektywne listy, jeżeli w grę wchodzą emocje. Ale możemy też spokojnie pisać o dobrych, czy bardzo dobrych scenach.
Przy czym mi się to nawet podoba, gdyż pozwala mi na nowo odkrywać te filmy i może uda mi się co niektórych przekonać. A i oczywiście dobra i moim zdaniem emocjonalna scena z Ataku klonów:





Przy czym wiem, że może trochę oszukuję, podobnie jak w świetnej scenie z Mrocznego widma, gdyż jak wiadomo wszystko wygląda lepiej, bardziej epicko i emocjonalnie z "Duel of the Fates" Uśmiech
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
@Mierzwiak

1) Jak czytam teksty jakie to nagle prequele są wspaniałe, choć pół roku temu jechano je jak po burej suce a Lucas to wielki debil pazerny na kasę, to aż mnie korci napisać kontrargumenty. Bo w sumie jedynymi poważnymi zarzutami TFA to częściowa remake'oza, niejasna sytuacja polityczna i beznadziejny Snoke, a o zarzutach wobec PT, to można napisać książkę (albo pójść z duchem czasu i nakręcić recenzję do netu).

2) I jak już rzucili ile to jest dobrych scen w PT (nie tylko w EIII i nawet ja przyznam dla waszej satysfakcji, iż moment o ujawnieniu ciąży Padme jest świetny. W swojej recenzji na forum także to wspomniałem), w tym emocjonalnych (które rozumiem jako, gdy postacie przechodzą trudny moment, w scenie najważniejsze są ich emocje, odczucia) to niech pokażą, by udowodnić swe racje i przekonać przeciwnika.  

Odpowiedz
1) To już nie do mnie zarzut. Powtarzam - lubię prequele odpowiednio od seansów w maju 1999, 2002 i 2005 roku. LUBIĘ, a nie uważam, że są wspaniałe, ale też nie widziałem by ktoś tutaj tak twierdził. To wasza nadinterpretacja.

2) Źle rozumiesz. Chodzi o emocje u widza, co jest chyba oczywiste gdy pisze się o emocjonalnych momentach w filmie.

Odpowiedz
1) To też nie zarzut do mnie. Lubię epizody I-III od kinowych seansów (wszystkie w dniu premiery), a trzecim zachwycam się już blisko 11 lat. Swoją bardzo pozytywną recenzję RotS napisałem ponad miesiąc przed premiera TFA.

2) Tak, order 66 jest cholernie poruszający, zawsze na mnie działa jak i pozostałe pokazane tu sceny z RotS, a główna w tym zasługa mega klimatowi budowanemu przez a) scenografie, wspaniałe, oryginalne światy, takie jak Courusant czy Mustafar, b) genialną muzykę Williamsa. W TFA tego nie ma. Emocje poczułem tylko przy napisach początkowych, a później trochę przy śmierci Hana i w jednej scenie, kiedy Rey przyzywa do siebie miecz. Koniec. Reszta leciała sobie, a ja starałem się dobrze bawić, jednak na praktycznie wszystko - meh.

Scena z Mrocznego widma, w której jest więcej emocji niż w całym TFA: Pożegnanie Anakina z matką

Odpowiedz
Zdjęcie 
(27-01-2016, 20:35)Juby napisał(a): Scena z Mrocznego widma, w której jest więcej emocji niż w całym TFA: Pożegnanie Anakina z matką

[Obrazek: tumblr_lwk27rD9Ry1qleo4jo1_500.gif]


Większe emocje wzbudza i więcej emocji pokazywał nawet smutny BB8
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie będę ukrywał - order 66 łapie za serce, ale i tak jest głupi. Jedi padają jak kaczki i tylko Yoda wyczuwa zagrożenie. W ANH Ben mówi, że Vader pomógł WYTROPIĆ i zniszczyć Jedi. Właśnie to chciałbym w trzeciej części zobaczyć. Nie zmienia faktu, że to jedyna emocjonująca scena w PT, jaka przychodzi mi do głowy. Lubię też pocałunek Padme i Anakina przed wjazdem na arenę, ale to raczej zasluga muzyki.

Odpowiedz
Piona Phil!

A tu jak wg Belated Media rozkaz 66 dlaczego nie ma sensu:
https://youtu.be/6wKqH6vlGHU?t=698

Widzem, że na dyskusje na SW wraca to:
I na razie dam se spokój i odejdę w pokoju, bo i tak strony się nie pogodzą, a równowaga Mocy musi być zachowana Uśmiech

Odpowiedz
Ale przecież niektórzy podczas rozkazu 66 giną np. w walce powietrznej. To nawet jako mistrz Jedi, kiedy lecisz myśliwcem, a Ci inne myśliwce strzelają w plecy nie za wiele można.
I dla mnie to zawsze było tak, że tych Jedi, których wtedy nie zabito to potem ich Vader tropił i dalej systematycznie wybijał.

A tego gościa z tego linka to nie znam, ale nie do końca wiem o co mu chodzi, plus niedokładnie oglądał ten filmy. Nie wspominając, że im dalej oglądałem to to jego fanfiction wyglądało jakby chciał zaprać cały rozmach i epickość RotS. Ale wiadomo każdy ma prawa na swoje fanfiction.

I oczywiście, że jeżeli chodzi o emocje, to każdy odbiera inaczej. I niektórych może np. emocjonować jak po raz 3 myśliwce atakują Gwiazdę Śmierci, czy jak Rey naprawia Sokoła Millenium. Mnie np. bardzo emocjonuje pojedynek Anakina z Obi-Wanem. Wiem, że dla wielu jest przegięty, ale kiedy pierwszy raz w kinie zobaczyłem jego finał, kiedy walczyli na tej unoszącej się na lawie platformie, która zmierzała ku wodospadowi, to aż powiedzialem "WOW". Wtedy to na mnie zrobiło wielkie wrażenie, plus jeszcze ten chór, czyli "Battle of the Heroes" aka John Williams w swej czystej epickości.

A pożegnanie Anakina i Shmi jest ładne. Ogólnie bardzo lubię sceny na Tatooine w Mrocznym widmie. Nawet jeżeli niby nic się nie dzieje, ale czuję w nich sporo klimatu i magii.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Z rozkazem 66 jest wszystko w porządku - jak kierujesz oddziałem klonów i nagle równocześnie wszystkie zaczynają do ciebie strzelać, to możesz się bronić przez chwilę (co pokazano w tej scenie), ale przecież nie wyrżniesz mieczem kilkunastu, czy kilkudziesięciu napierających z zaskoczenia i ze wszystkich stron. Jedi padają od strzałów z blastera tak samo jak wszyscy inni śmiertelnicy.

Odpowiedz
Oprocz Yody i Kenobiego, bo główni bohaterowie.

Odpowiedz
Niby tak, ale ich sceny specjalnie zaaranżowali tak, żeby możliwe było wyjście z tego - Kenobi popierdala na jaszczurce i dostaje jednego strzała, nie musi się bronić przed całym oddziałem stojącym tuż obok niego. Przy Yodzie też stały tylko dwa klony, które wyczuł, no bo jest najbardziej czuły na Moc.

Odpowiedz
(27-01-2016, 22:05)OGPUEE napisał(a): A tu jak wg Belated Media rozkaz 66 dlaczego nie ma sensu:
https://youtu.be/6wKqH6vlGHU?t=698

Ma sens, ale nawet jakby nie miał - co to ma do tego czy scena jest poruszająca?

Odpowiedz
To już zarzuty do BM. Do samego faktu wydania rozkazu wybicia Jedi nic nie mam i on sam w sobie nie jest problemem. Ja piłem do tego, iż w tej scenie nie ma nic emocjonalnego.

@ simek

Jednak co nie było to byli Jedi zasiadający w Radzie, najlepsze sztuki, najlepsi adepci i wyczuwający moc - praktycznie nadludzie. Np. w CW Tartakovsky'ego (kurna, argument z kanonem :/, do czego doszło) Mace Windu w pojedynkę rozpierdala cała armię i przez połowę nie używa przy tym miecza. To samo Kit Fisto (tak się nazywa ten z mackami?) w wodzie bezproblemowo pokonał wojsko. A w filmie Jedi dają się pokonać jakby to byli padawani.

Odpowiedz
Tak OGUPUEE masz poniekąd racje, (btw. Mace wymiatał w CW) ale też pamiętaj, że podczas wojny to co innego. Walczyli z przeciwnikiem. A tutaj? Ich żołnierze, z którymi ramie w ramie walczyli 3 lata, których uważali za kompanów, towarzyszy broni, może nawet kolegów(?), nagle Ci zaufani towarzysze broni strzelają im w plecy. Podstawą Order 66 było zaskoczenie. Poza tym, przecież część Jedi przeżyła i byli ścigani przez Vadera w kolejnych latach Język
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Wszystko fajnie, zgodziłbym się, ale to mistrzowie Jedi. Nie wyczuli przez Moc, iż jest coś nie tak*? To nie pierwszy lepszy cywil bez Mocy. W dodatku PT ukazano jak łatwa jest w użyciu Moc i nie wymaga skupienia jak w OT (przyspieszenie w TPM). 

* No tak, skoro nie wyczuli przed nosem największego Sitha, czemu mnie to dziwi? 

Odpowiedz
Czego by Lucas nie wymyślił to zawsze można by powiedzieć "Ale to byli Jedi jak to możliwe że dali się tak asdgvsdgsbdfbhfhdnfhdf". Według OT zostali wybici i tyle, więc jakoś trzeba było to pokazać.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars (dyskusja ogólna) Megaloceros_____ 1,006 81,398 Wczoraj, 20:12
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 1,139 67,761 17-09-2019, 21:41
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 899 93,632 10-05-2019, 08:42
Ostatni post: zdzichon
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,885 191,794 19-04-2019, 21:51
Ostatni post: Wolfman
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,117 78,844 26-03-2019, 10:48
Ostatni post: Doppelganger
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 4,069 350,836 30-01-2019, 21:39
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,539 118,970 21-10-2018, 18:42
Ostatni post: Mierzwiak
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 498 36,940 07-03-2018, 04:26
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 111 18,675 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 308 40,392 17-06-2017, 11:12
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości