Ankieta: Który prequel ma najgorszy scenariusz?
Dennis the Phantom Menace
Attack of the Killer Tomatoes
Revenge of the Shit
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Star Wars: Prequel Trilogy (I-III)
To MOGŁO być fantastycznym drugim tłem, natomiast niepotrzebnie momentami trafiało na pierwszy, skoro Lucas ewidentnie nie miał nic do powiedzenia w tym temacie. Jakby po przebłysku talentu naszła go zaćma umysłowa (co tyczy się zresztą całej trylogii prequeli jako takiej, może nieco mniej Zemsty Shitów).

Prequele mogły być ujmującą opowieścią o przemianie "wybrańca" w oprawcę galaktyki - mnogość dróg jakimi można było tu pójść jest olbrzymia, ale po co o nich mówić, skoro mamy grafomanię nawet na poziomie budowania postaci z podręcznika scenarzysty I roku studiów. Prequele zawalają wszystko, więc ruszanie polityki może wydawać się zbędne - ot, komentarz Sargona i AJ dla Redlettermedia wydał mi się interesujący. W temacie tego co zawaliły prequele recka od RLM wyczerpuje temat "jak zostać scenarzystą na przykładzie najgorszego scenarzysty od A do Z".
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
A ja bardzo lubię ten genialny w swojej prostocie wątek Uśmiech
Najmocniejsza część tej trylogii.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Z jednej strony cieszę się jak kolejne osoby pomału przekonują się do prequeli i odkrywają ich zalety. Z drugiej strony zawsze mnie dziwi na ile ta cała nagonka, która z czasem stała się modą, jechania po prequelach, sprawiła, że ludzie ich nie dostrzegali, nawet jeżeli były tak oczywiste. Aż się prosi cytat Hrabiego Dooku, o tym, że Ciemna Strona Mocy przysłoniła Jedi oczy i pewnie tak samo było z hejtem i hejterami.
Gdyż ja naprawdę nie potrzebuję jakiś szpeców z Internetów, aby mi wyjaśniali o co chodzi w wątku politycznym i całym przejęciu władzy przez Palpatine'a w prequelach i jakich nawiązań w historii i do rzeczywistości należy się tam doszukiwać. Nie chcę robić z siebie geniusza mimo, że miałem bardzo dobre oceny w szkole, ale właśnie, kiedy wychodziły te filmy do kin, to ja to wszystko rozumiałem i odniesienia wydawały mi się naturalne.

Ale widać niektórzy muszą mieć wszystko mega dosłownie, jak w The Force Awakens, gdzie po komicznej przemowie Huxa, szturmowcy wręcz wykonują salut rzymski. Brakowało tylko wielkiego napisu "Space Nazis" . Oczywiście dla takich widzów bardziej subtelne nawiązania do historii z reszty oryginalnych Gwiezdnych wojen mogą być niezrozumiałe.

A na koniec nic dziwnego, że Rian Johnson liczy się z RedLetterMedia wszak mają oni The Force Awakens na rękach.

Ale dobrze niech ludzie odkrywają na nowo prequele, to może niektórzy nagle zobaczą, że pojedynek na miecze świetle z Mrocznego widma jest świetny, jak nie jednym z najlepszych z Sagi, albo wyścig ścigaczy jest dobry, a Ewan McGregor to świetny Obi-Wan Kenobi Uśmiech
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(29-10-2017, 21:44)Lawrence napisał(a): Ale dobrze niech ludzie odkrywają na nowo prequele, to może niektórzy nagle zobaczą, że pojedynek na miecze świetle z Mrocznego widma jest świetny, jak nie jednym z najlepszych z Sagi, albo wyścig ścigaczy jest dobry, a Ewan McGregor to świetny Obi-Wan Kenobi Uśmiech

To akurat ludzie zauważali i wymieniali jako nieliczne zalety w PT (w tym ja - hejter PT).

Odpowiedz
Już powtórzyłem całą sagę i ogólnie dobrze było wrócić do tego świata, ale jednak tym razem prequele trochę mnie zawiodły.
- "Mroczne Widmo" jest cholernie nudne od momentu przylotu na Coruscant do wejścia Maula
- W finale za dużo się dzieje: 1) walka Jedi z Sithem 2) nalot na Federację 3) bitwa Gunganów 4) Amidala z ekipą. Interesuje mnie tylko pierwsza rzecz, ale mogłaby się przeplatać z drugą, nic więcej.
- Jake Lloyd... Anakin powinien być w tym filmie minimum 13-14 letni, wtedy nawet rada miałaby bardziej rozsądny powód żeby go nie szkolić
- Gunganie powinni zdechnąć, a Jar Jar utopić się w gównie
- Qui-Gon ma za dużą rolę w tym filmie, Obi-Wan nie ma tu żadnej relacji z Anakinem
- "Mroczne Widmo" poza wstępem do postaci Anakina nic nie wnosi
- "Atak Klonów" poza romansem Anakina i Padme nic nie wnosi
- Romans Anakina i Padme to najnudniejsza i najbardziej niezręczna rzecz w sadze
- Hayden miał przesrane przez scenariusz Lucasa, gość jest tylko dobry w scenie zabicia Ludzi pustyni
- Jar Jar ssij bagietę, kto normalny powierzyłby mu tak ważną rolę jak zastępca senatora
- Anakin zbyt krótko walczył dwoma mieczami, byłaby to najoryginalniejsza rzecz ze wszystkich pojedynków w sadze
- Palpatine zabijający 3 mistrzów Jedi w dwie sekundy
- Miej w swoim zakonie gościa, o którym mówi jakaś przepowiednia, że będzie ultra kozakiem i zmieni losy Galaktyki, wkurwiaj go od samego początku:
- pieprz głupoty, że jest za duży na szkolenie, bo ma pieprzone 9 lat
- daj mu mistrza z przymusu
- nie ufaj mu
- miej w dupie, że kanclerz, podejrzany typ się mu przygląda
- zezwól mu na bycie w radzie, ale wkurw go jeszcze bardziej i nie daj mu PIEPRZONEJ RANGI MISTRZA, serio zwykły tytuł aż tyle oznacza?
- spoko, powiedziałeś właśnie, że kanclerz, największa szycha galaktyki jest Lordem Sithów, ale zostań tu bo jesteś niebezpieczny
- Rada Jedi to debile
- Yoda w tej trylogii ma kija w dupie, prawie w ogóle się nie uśmiecha, nawet w chwili triumfu i pogodzenia Gungan z Naboo
- Yoda uciekający po wyrównanej walce z Imperatorem, dlaczegooo?
- W "Ataku Klonów" 3PO zastąpił Jar Jara i jest irytującym, nieśmiesznym gnojem podczas walki na arenie
- Dooku mówiący WPROST, ŻE PIEPRZONĄ REPUBLIKĄ RZĄDZI LORD SITH, A OBI-WAN NIC Z TYM NIE ROBI
- CGI

Jak na razie to tyle z minusów, chyba.

+ Liam Neeson jako Qui Gon
+ Jedyną postacią trzymającą poziom przez całą trylogię jest Obi-Wan, w "Mrocznym Widmie" było go za mało ale i tak jest spoko
+ Hayden w trzecim epizodzie, zwłaszcza jak nic nie mówi i złowieszczo patrzy
+ Dooku
+ Ian jako Palpatine
+ Rewelacyjna muzyka Johna Williamsa
+ Wszystkie pojedynki są dobre
+ Przemiana Anakina. Nie jest dobra, ale jestem w stanie go zrozumieć. Odcięcie dłoni Windu było spontaniczne, i spowodowane tym, że był kutasem. Musiał więc, albo zabić i Windu i Palpatine'a, albo samego Windu. Palpatine nawciskał mu kitu, że umie ratować od śmierci, więc tylko druga opcja mu pozostała.

I to chyba na tyle. Pierwsze dwie części walą kiczem, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie sagi bez nich. Nie są bardzo dobre, ale są jakieś.
Epizod I - 6.5/10
Epizod II - 7.5/10
Epizod III - 9.5/10

W każdym razie był tu jakiś progres.

Odpowiedz
Cytat:- zezwól mu na bycie w radzie, ale wkurw go jeszcze bardziej i nie daj mu PIEPRZONEJ RANGI MISTRZA, serio zwykły tytuł aż tyle oznacza?

Chodzi chyba o to, że mistrz może mieć ucznia.
To byłby najbardziej zmarnowany uczeń Jedi ever.

Odpowiedz
Zwykły Rycerz też może mieć ucznia. Obi-Wan szkolił Anakina zanim został mistrzem (w E2 nadal był tylko rycerzem). W TCW Anakin również miał uczennice będąc zaledwie świeżo pasowanym rycerzem.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Żeby dostać rangę mistrza Jedi, twój padawan musi osiągnąć rangę rycerza.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
(21-11-2017, 11:35)Grievous napisał(a): Żeby dostać rangę mistrza Jedi, twój padawan musi osiągnąć rangę rycerza.

Czyli słusznie odmówili Anakinowi rangi mistrza?
Ścieżka awansu była jasno wytyczona i Republika upadła, bo jeden gość chciał przeskoczyć o jedno oczko wyżej niż powinien Uśmiech
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
@Grievous
Aż jestem w szoku, że po jakiś 17 latach bycia fanboyem SW, dopiero teraz się o tym dowiaduje Duży uśmiech

Nie, że nie dowierzam czy coś, ale z ciekawości: gdzie i kiedy to po raz pierwszy wyjaśniono?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(21-11-2017, 11:58)Dr Strangelove napisał(a): Czyli słusznie odmówili Anakinowi rangi mistrza?
Ścieżka awansu była jasno wytyczona i Republika upadła, bo jeden gość chciał przeskoczyć o jedno oczko wyżej niż powinien Uśmiech

Pytanie tak na prawdę brzmi, czy gdyby dostał mistrza (z pominięciem zasad) to by to cokolwiek zmieniło. Moim zdaniem nie.

Odpowiedz
(21-11-2017, 11:24)szopman napisał(a): W TCW Anakin również miał uczennice będąc zaledwie świeżo pasowanym rycerzem.

TCW nienawidzę właśnie za to. Rada przez całą trylogię ma Anakina w dupie, a teraz nagle dają mu padawana? Już mniejsza z tym, że Ashoka zawsze mnie irytowała, ale to kładzie motywację Anakina w "Zemście Sithów". Przecież to nie byłoby logiczne, gdyby tak się wściekał, mając już wcześniej padawana. Nie wiem jak można traktować poważnie ten serial, gdzie Anakin i Dooku spotykali się co tydzień. #notmycanon

Odpowiedz
Cytat:#notmycanon
No ja też tego nie traktuje jako kanon, stwierdziłem tylko, ze taki motyw tam był Duży uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Powtórzyłem sobie przed Last Jedi trójkę i muszę przyznać, że uwielbiam ten film, oczywiście to w 80% zasługa momentu w historii Star Wars jaki pokazuje, bo wrobienie Jedi, dojście do władzy Palpatine'a i pojedynek Obi vs Anakin to samograje, ale i tak wyszło bardzo dobrze. Jakby jeszcze całość nie waliła tak plastikiem, tylko wykonanie było na poziomie Rouge One, to pewnie dałbym dziewiątkę, a tak jest tylko mocna ósemka. Bardzo lubię tempo tego filmu, który od momentu ujawnienia tożsamości Darth Sidiousa pędzi na łeb na szyję, aż chciałoby się dodatkowe pół godziny, żeby pokazać jeszcze więcej.
Pewnie już to gdzieś pisałem, ale Ian McDiarmid urodził się po to, aby zagrać Palpatine'a, pierwsze dwie części nie dały mu pola do popisu, dopiero w Zemście Sithów jest genialny, ja bym mu dał nominację do Oscara za drugi plan, po prostu nie wyobrażam sobie jak można lepiej zagrać oślizgłego polityka namawiającego obiecującego Jedi do złego.

Odpowiedz
(27-11-2017, 11:43)simek napisał(a): ja bym mu dał nominację do Oscara za drugi plan
[Obrazek: giphy.gif]

To znaczy tak, zgoda, ale za powyższy moment Malinka jak nic Uśmiech

Odpowiedz
(27-11-2017, 11:49)Mierzwiak napisał(a): To znaczy tak, zgoda, ale za powyższy moment Malinka jak nic Uśmiech
Właśnie ja nawet ten moment uwielbiam Uśmiech Pewnie przemawia przeze mnie fanboy, ale podoba mi się to drastyczne przejście od dystyngowanego lawiranta do groteskowego, zdesperowanego staruszka, którego wielka intryga wisi na włosku, spadają wszystkie maski i okazuje się jego obleśna gębą i krzyki o unlimited power, no ja serio nie wyobrażam sobie jak możnaby tą scenę zagrać inaczej, lepiej.

Odpowiedz
Dla fanów prequeli


<3

Szkoda, że z ilością CGI w parze nie poszła jakość, bo o ile TPM ma moim zdaniem świetne efekty (tak, Jar Jar to nie poziom Goluma, ale reszta wyszła i trzyma się dobrze), tak w epizodach II i III bywa różnie, a niektóre efekty w AotC (klon podbiegający do Windu, śmierć zabójczyni z Coruscant) wręcz fatalnie.

Odpowiedz
No trzeba przyznać, że efekty się strasznie zestarzały w tych filmach.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Wiem, że to głupie, ale rozbawiło mnie:

[Obrazek: 32555234_10157661379356840_1204922378761...e=5B7A3CDB]
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
wstawić gdzieś przymiotnik "motherfucking" i byłoby idealne Uśmiech

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,415 162,456 30-05-2020, 22:25
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 1,178 104,615 30-05-2020, 20:56
Ostatni post: Gieferg
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 550 45,928 28-05-2020, 19:17
Ostatni post: Rozgdz
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,115 92,800 27-05-2020, 22:54
Ostatni post: Rozgdz
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,699 220,274 20-05-2020, 21:00
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,846 387,904 18-05-2020, 20:45
Ostatni post: Rozgdz
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,469 134,188 04-05-2020, 01:08
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 275 45,453 14-02-2020, 15:05
Ostatni post: Dirk
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 854 105,909 30-12-2019, 18:15
Ostatni post: Wolfman
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 92 20,541 12-12-2017, 14:19
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości