Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym
Mierzwiak napisał(a):i nie wiem po co ktoś miałby to robić

No właśnie pisałem, że przez nieuwagę. ;)

Norton napisał(a):Jak zasłona albo firanka (pozdro Juby) jest zagięta na dole, to ją wyprostowuję

Ja tak samo. Najgorzej jest, kiedy mi kot wlezie na parapet i ogonem jak masztem zawija firankę. Ciągle po nim poprawiam.

Norton napisał(a):Oczywiście jak widzę gdzieś paproch albo kurz, to od razu ścieram

Nie znoszę, kiedy na jednolitej powierzchni leży paproch w innym kolorze, np. na ciemnej poduszce piórko albo na kocu okruch itp. Zawsze takie coś usuwam, zdmuchuję.

Odpowiedz
Jeśli jestem w domu, to nie ma opcji że zjem cokolwiek bez serialu w tle. 
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Jak trzymacie kartki w koszulkach foliowych - otwarciem do dołu czy do góry? ;]
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Ja wręcz przeciwnie - nie wcinam niczego podczas oglądania, bo... no właśnie, wtedy to nie oglądanie, tylko zerkanie. Lubię być dostatecznie skupiony i nie obawiać się, że trafię sobie widelcem w oko albo ubrudzę koszulkę. Może miałbym inaczej przy powtórkach, ale takowe realizuję rzadko.

Badus - otwarcie z góry, bo wydaje mi się naturalne i przy przenoszeniu kartka nie wylatuje dołem.

To chyba nie "pierdolec", ale nie oglądam naprzemiennie 2 seriali dramatycznych - albo kończę całość albo olewam na zawsze. Co innego komedie - to się sprawdza zawsze, np. Oz poprzetykane Michaelem Scottem albo The Wire/Pajtoni.

Odpowiedz
Cytat:Macie jakiegoś pierdolca?

- nie ma nic bardziej frustrującego niż otwarte drzwi.
- nie ma chuja abym zasnął przy tykającym zegarze.
- pierwsze co robię jak wrócę z dworu, to myję ręce. W zasadzie to przy każdej możliwej okazji myję ręce. Jakbym zjadł coś i zaraz po tym od razu ich nie umył, to by coś mnie strzeliło. Dlatego nie jadam na mieście.
- może nie pierdolec, ale nie potrafię TYLKO słuchać muzyki czy jakiegoś podcastu/audiobooka. Muszę w tej samej chwili robić coś innego.
- też raczej nie pierdolec, ale nie zjem kanapki jak nie jest ona posmarowana masłem/margaryną. Brat bezpośrednio napieprza pasztetem na suchą kromkę, a ja patrzę i nie wierzę że tak nieludzko można to jeść :P
- wypatrzę gigantycznego komara/pająka/konika polnego w pokoju, to sorry, ale dzień zjebany do czasu aż skurwiela się nie pozbędę.
- pomijając siły wyższe, chyba nie było nigdy przypadku abym nie obejrzał filmu do końca.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Cytat:- też raczej nie pierdolec, ale nie zjem kanapki jak nie jest ona posmarowana masłem/margaryną. Brat bezpośrednio napieprza pasztetem na suchą kromkę,

Pasztet na chlebie mogę zjeść i z masłem i bez ale nie wyobrażam sobie smarować masło i na nie jeszcze ser topiony :P

Z nieobejrzeniem filmu do końca to coś co mi się bardzo rzadko zdarza, niemniej jednak kilka razy się zdarzyło - na Warcrafcie i na amerykańskiej wersji Klątwy zasnąłem i potem mi się nie chciało oglądać końcówki. Dawno temu oglądałem na kompie Wercyngetoryksa z Lambertem - po 20 minutach komp się zawiesił, uznałem, że to znak, żeby sobie odpuścić, bo i tak mnie nudziło. No i w momencie gdy żona zasnęła na "Sierpniu w hrabstwie Osage" wyłączyłem w cholerę i nigdy do tego nie wróciłem. Więcej takich przypadków nie pamiętam.

(13-06-2019, 15:53)Mierzwiak napisał(a): Jak żyję nie pomyślałem że można by coś otworzyć od dołu i nie wiem po co ktoś miałby to robić :D

No właśnie. po c**J?

Kolację zazwyczaj jem dopiero jak coś wieczorem oglądam, a że czasem oglądam dopiero około 23-ej to bywa, że od obiadu o 15-16 tej do kolacji nic nie zjem. W dniach w których niczego nie oglądam jem w 90% przypadków przed kompem.

Zawsze ustawiam filmy (książki w sumie też) na półce tak, że pierwsza część serii jest po prawej, nie po lewej - jak rozdziały w jednej książce. Jak wyjmuję z półki całą serię to chcę widzieć okładkę części pierwszej, a nie ostatniej. Co za tym idzie wkurzają mnie komiksowe kolekcje z panoramą na grzbiecie, która wymusza odwrotną kolejność.
Poza tym układ filmów na półce ma być mniej więcej tematyczny, nie toleruję zwłaszcza alfabetycznego.

Do zdjęć używam aparatu, do filmów kamery (nawet dwóch), do dzwonienia telefonu, a do internetu tylko komputera.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Niewolnicy przyzwyczajen :)


Motywy typu firanka, ukladanie filmow i sprzatanie paproli to chyba po prostu oznaka organizacji, ladu, i porzadu w domu (i to sie chwali), a nie jakies tam oszolomstwo.



Z osobistych "pet peeves", ale raczej malo inwazyjnych i potrafie z nimi wytrzymac (choc nie rozumiem logiki za tym stojacej) to:

Smarowanie maslem tej mniejszej strony skibki chleba i papier toaletowy ukladany rolka od wewnetrznej strony dyspensera. To chyba wszystko, a jezeli chodzi o rzeczy pakowane to i tak wpieprzam wszystko jak zwierze:



:)

Odpowiedz
Cytat:Ponadto nigdy nie oglądam filmu dwa razy w ciągu roku (kalendarzowego),

Tak nie mam, ale od 2008 roku trzymam się zasady że film w kinie oglądam tylko raz.
No a każdy, który chcę obejrzeć po raz drugi kupuję na nośniku.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Cytat: nie wyobrażam sobie smarować masło i na nie jeszcze ser topiony :P

Nope. Margaryna lub masło muszą być.

Cytat:Zawsze ustawiam filmy (książki w sumie też) na półce tak, że pierwsza część serii jest po prawej, nie po lewej - jak rozdziały w jednej książce.

A to nie jest taki deflaut? Nawet by mi do głowy nie przyszło aby to ustawiać inaczej.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
No raczej nie jest bo co chwilę słyszę, że mam "odwrotnie". Poza tym wszystkie kolekcje z okładką układającą się w jedną grafikę lecą zawsze od lewej do prawej.

Ser topiony z masłem to dla mnie dziwaczne połączenie. Jakbym już dostał taką kanapkę to bym zjadł, ale to dla mnie tak absurdalne, że nigdy by mi nie przyszło do głowy samemu coś takiego zrobić, a jak już posmaruję wszystkie kromki masłem i uświadomię sobie, że miałem robić kanapkę z serem topionym to... zjem z czymkolwiek innym.

I takie przeciwieństwo pierdolca - jak żona czasem zapomni posolić ziemniaki (czy cokolwiek zresztą), to nic nie powiem i zjem :) Jajecznica, frytki - sól może być, ale jak nie ma, to nie będę specjalnie szukał (co innego jeśli coś jest przesolone bo to już może być problem).

Jeszcze coś takiego - jak pierwszy raz oglądałem pierwszego Rocky'ego w TV w latach 90-tych, jadłem kanapki z masłem i chrzanem. Od tamtej pory jak planują powtórkę Rocky'ego kupuję słoik chrzanu i ładuję na wszystkie kanapki, które robię do filmu. Przynajmniej do części I i IV, ale bywa, że do wszystkich :) To chyba jedyna seria filmowa, która kojarzy mi się z jakimś żarciem.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Jak tam u Was? U mnie od kilku godzin ładny pokaz świateł :)

(gif mojego auorstwa ofkorz)

[Obrazek: S5ch9B1.gif]

Odpowiedz
Czym stylizujecie włosy? Z pasty przerzuciłem się na glinkę, ale nie widzę większej różnicy, a chciałbym w końcu pozbyć się lakieru.

Odpowiedz
Lakier? Glinka? Pasta? Dafuq?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
(19-06-2019, 21:00)Krismeister napisał(a): Czym stylizujecie włosy?
Zmoczonym grzebykiem, a jak się potargają to to samo ale z odrobiną kremu nivea.

Odpowiedz
Woda, grzebień. Set and done.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
(19-06-2019, 21:07)Gieferg napisał(a): Lakier? Glinka? Pasta? Dafuq?

+1
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Uppercut Featherweight, najlepsze co w tym temacie znalazłem ;)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz
Na łyso się ściąłem, problem z głowy, teraz ogarniam brodę.

Odpowiedz
Cytat:Lakier? Glinka? Pasta? Dafuq?

Ja pierdole, przestaniesz się kiedyś popisywać ignorancją? Super, masz długie włosy, nic z nimi nie robisz, rozumiemy, zajebiście.
Niektórzy używają produktów do układania włosów, reagowanie na to WTFem jest dla mnie po prostu niepojętym attention whoryzmem. Każdy jeden Twój post nie dotyczący filmów to jest DAFUQ.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Te o górach też? :(

Snuffer napisał(a):Ja pierdole,
:)

Cytat: nic z nimi nie robisz
Robię warkoczyki :)

(20-06-2019, 07:44)raven.second napisał(a): Na łyso się ściąłem, problem z głowy, teraz ogarniam brodę.

To jest jakieś rozwiązanie :)
Też w końcu się zdecyduję. Kiedyś.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Muzyka - czyli czego słuchamy Green_Eyes 5,278 363,768 18-07-2019, 02:32
Ostatni post: Derelict Machine
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 1,861 178,341 14-07-2019, 19:25
Ostatni post: OGPUEE
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,755 116,896 27-04-2019, 18:21
Ostatni post: Lawrence
  Muzyka - czyli czego NIE słuchamy Mierzwiak 238 30,545 18-12-2018, 21:08
Ostatni post: Gieferg
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 6,089 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 3,886 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,190 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 4,799 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości