Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym
#1
To jak z tymi burzami u was? Ja już po spacerze z psem, nad blokiem niby gwiazdy ale dookoła pokaz świateł :)

Odpowiedz
#2
No u mnie już przeszło, ale trochę niebo sobie pobalowało :)

Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu? :D
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#3
U nas odrobina deszczu. Grzmotów większych nie słyszałem.

Słabo.

(03-05-2018, 22:39)Pelivaron napisał(a): Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu? :D

Ja wychodzę na dwór, w nadziei, że mnie pierdolnie i dostanę supermoce.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#4
Szałtboks? To teraz czekamy na post Mentala o

:)

Odpowiedz
#5
(03-05-2018, 22:39)Pelivaron napisał(a): Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu? :D

Ja wyłączam listwę zawsze kiedy wychodzę z domu :)

W Krakowie cisza, szkoda, Zeus śpiewa najlepsze kołysanki.

Odpowiedz
#6
(03-05-2018, 22:39)Pelivaron napisał(a): Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu? :D
Jedna gromnica w oknie, druga na telewizorze.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.









Odpowiedz
#7
Na Warmii już ładnie błyska.

Odpowiedz
#8
Z cyklu problemów pierwszego świata: lubię tematy jednostronicowe, bo nie trzeba robić tego drugiego kliknięcia, żeby dostać się do ostatniej, aktualnej strony.

Odpowiedz
#9
U mnie napierdzielało jak Thor w Wakandzie ;)
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#10
Ja na razie przeżywam szok termiczny. Gdyż wczoraj opuszczałem Rzeszów, a potem Kraków przy temperaturach dochodzących do 30 stopni, a od dzisiaj w Berlinie mam temperatury koło 16-18 stopni. A teraz w nocy jest mi naprawdę zimno, że aż sobie termofor zrobiłem. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#11
Pelivaron napisał(a):Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu?

Ja owszem. Bezpodstawnie czy nie, to mój zabobon, od kiedy lata temu przeczytałem o tym, jak komuś wypierdzieliło laptopa i pół chałupy podczas burzy. A kilka razy ostro waliłem w gacie, kiedy musiałem robić Avtaka z piorunami parę ulic dalej. Specjalnie wybierałem wtedy coś łatwego, żeby szybko poszło i bym mógł wreszcie wszystko powyłączać. :P

Odpowiedz
#12
(03-05-2018, 22:39)Pelivaron napisał(a): Wy też macie tak, że jak usłyszycie jakieś mocniejsze grzmoty to odłączacie sprzęt od prądu? :D

Jakieś 15 lat temu spaliło mi komputer, więc od tego czasu kiedy widzę, że coś konkretnego jest na horyzoncie, to cała elektronika odłączona, łapię jakąś książkę i czekam aż przejdzie :P
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#13
Ja tam nawet lubię jak mi coś pali. Łatwiej przekonac żonę że potrzebne nowe ;)

Odpowiedz
#14
(04-05-2018, 12:58)Grievous napisał(a): Jakieś 15 lat temu spaliło mi komputer, więc od tego czasu kiedy widzę, że coś konkretnego jest na horyzoncie, to cała elektronika odłączona, łapię jakąś książkę i czekam aż przejdzie :P

Jakaś głupia burza nie oderwie mnie od elektroniki, od czego jest tablet. 

Odpowiedz
#15
Maczugi to nadchrupki.

Odpowiedz
#16
Sprzedają to jeszcze gdzieś? Nie widziałem paczki od czasów szkolnych.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#17
Polomarket, stokrotka, te dwa na pewno.

Odpowiedz
#18
Skoro mowa o przekąskach.

Wiecie jakiego snacksa mi brakuje z dzieciństwa? "Kredki" od Algidy. To było słowo ostateczne w kwestii lodów wodnych. Prosty, tani, zajebisty. Dziś już tylko "kaktus", ale to nie to samo.

"Romero" też wymiatało.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#19
Jeszcze Topik był zajebisty.

Co do Maczug, w Tesco też je widziałem. Chyba wróciły do łask, czy coś.

Odpowiedz
#20
(06-05-2018, 18:20)Proteus napisał(a): Dziś już tylko "kaktus", ale to nie to samo.

Wczoraj właśnie widziałem wersje w pudełeczku, ale malutki kubeczek 2,99 zł - stwierdziłem, że nie i wziąłem zwykłego rożka za 0,99 gr.

A maczugi od czasu do czasu sobie w sumie wciągnę - w gimbazie to było prawdziwym hitem.
___________

Kranczipsy czy Lejsy? Bo szczerze powiedziawszy to w ostatnim czasie to do meczu czy coś preferuje te pierwsze :)
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Muzyka - czyli czego słuchamy Green_Eyes 5,278 363,545 Wczoraj, 02:32
Ostatni post: Derelict Machine
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 1,861 178,209 14-07-2019, 19:25
Ostatni post: OGPUEE
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,755 116,816 27-04-2019, 18:21
Ostatni post: Lawrence
  Muzyka - czyli czego NIE słuchamy Mierzwiak 238 30,520 18-12-2018, 21:08
Ostatni post: Gieferg
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 6,085 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 3,884 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,187 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 4,791 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości