Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym
#28
Od czasu do czasu sięgam po czipsy, ale jakoś rzadko mnie zadowalają. Zwłaszcza paprykowe Lejsy to sama spalenizna. Już wolę Pringles. Za to namiętnie rąbię paluszki, od kilku lat najlepsze są takie z idiotyczną nazwą, Szamaki. Chrupkie, cienkie, fajnie posolone, wchodzą garściami.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym - Cassel - 06-05-2018, 20:17

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Muzyka - czyli czego słuchamy Green_Eyes 5,330 372,988 09-10-2019, 11:08
Ostatni post: Slovik
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 1,882 185,099 08-10-2019, 12:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,756 119,555 07-10-2019, 20:05
Ostatni post: Phlogiston2
  Muzyka - czyli czego NIE słuchamy Mierzwiak 245 31,634 04-09-2019, 18:38
Ostatni post: nindustrialny
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 6,182 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 3,997 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,240 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 4,921 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości