Teenage Mutant Ninja Turtles (2014-2016)
Obejrzane. To, że film dla dzieci mi nie przeszkadzało, problem leży gdzie indziej - wszystkiego jest za dużo, przez co... wszystkiego jest za mało.

Można było sobie darować Jonesa, który nie za bardzo przypomina Jonesa i robi to, co powinny robić żółwie, czyli walczy z Bebopem i Rocksteadym - ci mają z żółwiami jedną scenę, w której ledwie kilka sekund się biją - WTF? - Shredder całkowicie zmarnowany, jego pomocniczka w ogóle nie wiadomo po co jest w tym filmie, a ninja z klanu Stopy to większe łajzy niż Stormtrooperzy. Krang fajny, ale występuje w dwóch scenach...
Nie byłoby to może takie złe, gdyby służyło za wprowadzenie to konkretniejszej trzeciej części, ale że tej pewnie nie będzie, to wychodzi na to, że seria się kończy sequelem "na pół gwizdka" i trudno mówić, by był to finał satysfakcjonujący. Oglądało się nieźle, szczególnie że po raz pierwszy czuło się, że przenieśli kreskówkę z 80s do filmu, ale niedosyt pozostaje spory.

Coś koło 5-6/10 - wciąż lepsze to niż X:A.

(jedynka po ostatniej powtórce ma 8/10)
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
(08-10-2016, 01:07)Gieferg napisał(a): 6/10


A ić. Przy takiej ocenie - "Tajemnica szlamu" zasługuje na 10/10.

EDIT - szybka edycja poszła? I nie. W żadnym wypadku nie jest to lepsze od X:A. Na nim się nie męczyłem, nie nudziłem, nie żenowałem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
A chooy mnie to obchodzi czy się męczyłeś. Dla mnie jest od Srakopalipsy zdecydowanie lepsze.

A jakbym chciał oceniać Ooze to bym musiał dać coś w okolicach 2-3/10 (przy 7/10 dla pierwszej ze starych części).
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Ja mam tak, że pierwszą cześć oceniam bardzo nisko. 3/10 to według mnie adekwatna ocena ;) Nie podobały mi się zmiany jakie wprowadzili w origin story. Klimatu też tamta cześć nie miała za grosz. Dlatego do Out of the Shadows podchodziłem bardzo ostrożnie, zero hajpu. I może dlatego bardzo miło mnie ta cześć zaskoczyła. Wreszcie można było poczuć tu ten kreskówkowy klimat. Całość wydała mi się też dużo luźniejsza, tak jakby wszyscy na planie się lepiej bawili... co przełożyło się na to, że ja też się na tym filmie dobrze bawiłem. 7/10
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
O.o

Nawet największy fan jedynki nie pisze przychylnie o sequelu. To powinna być przestroga dla tych co planują obejrzeć tego gniota dla dzieciaków.

Odpowiedz
Mimo to, chętnie obejrzałbym kolejną część, nawet w kinie :)

Problem z tą serią jest taki - w pierwszej części chcieli ostro namieszać ze wszystkim z czym się dało, gdzieś po drodze zdali sobie sprawę, że chyba jednak poszli za daleko, próbowali więc "w biegu" to i owo naprawić (przez co Fichtner przestał być Shredderem), no ale to było i tak za mało, udało im się zrazić ludzi do filmu, a gdy przy sequelu zapadła decyzja o całkowitej zmianie kierunku i robieniu w miarę wiernej ekranizacji kreskówki, było już za późno, szczególnie, że sam film dupy nie urywa, za to popisowo marnuje większość z wrzuconych doń postaci (niby mamy tu SZEŚCIORO VILLAINÓW a żaden nie dostaje konkretnej roli), no i nie ma tu na dobrą sprawę niczego, czego byśmy nie dostali (na większą skalę) w innych blockbusterach ostatnich lat - w tej sytuacji mozna liczyć tylko na fanów, a tych już udało się zniechęcić. Trudno się dziwić porażką.

Warto jeszcze dodać, że Krang jest wprowadzony jak wyjęty z kapelusza królik w magicznej sztuczce, a choć od początku tytułuje się "dowódcą" to poza Shredderem i jego ludźmi nikim nie dowodzi (no i mogli mu dać bliższy oryginałowi głos). Finałowa akcja wygląda z kolei jak wersja dla ubogich tego, co widzieliśmy już w Transformers 3 i Avengers, choć sama walka z Krangiem jest w porządku, szkoda tylko, że kompletnie zepsuli wygląd głowy jego robota w porównaniu z tym, co widzieliśmy zwiastunach - gdzie była idealnie tym, czego oczekiwałem :/ Bebop, Rocksteady i Stockman zachowują się jak niedo***ani, do tych dwóch pierwszych to pasuje, ale trzeci... cóż...

Do wykonania pod względem CGI nie mam zastrzeżeń, no, może tylko ten brzuch Bebopa...

I czy mi się wydawało, czy Donatello popadł w anoreksję w tej części?

PS. Megan Fox wyglądała znacznie lepiej na początku filmu.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
http://www.cbr.com/dont-expect-a-teenage-mutant-ninja-turtles-3-says-producer/?utm_source=CBR-FB-P&utm_medium=Social-Distribution&utm_campaign=CBR-FB-P&view=lista

I po ptokach :P
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
No i prawidłowo. Czas na reboot albo... w ogóle kogo to obchodzi.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Sequel taki sam jak jedynka. Żółwie brzydkie ale sympatyczne, żarty naprzemian udane (żółw!) i kiepskie (puszczanie bąków zawsze w cenie). Megan seksowna albo seksowna. I jeszcze czasami seksowna gdy nie jest akurat seksowna. Bebop i Rocksteady najlepsi w ludzkiej formie.

Fabuła oczywiście niedorzeczna, a Donatello ze swoich hologramów wyczytuje rzeczy, których nie ma prawa wiedzieć. Jest portal nad miastem, jest impreza! Finał to najdłuższa cutscenka z PS4 ever, jeszcze na żadnym filmie tak bardzo nie chciałem chwycić za pad i wziąć sprawy, dosłownie, w swoje ręce.

Bezbolesne 4/10, ale jutro pewnie nawet nie będę w stanie przypomnieć sobie żadnej sceny.

Chińska aktorka robiąca za ogon Laury Linney (?!) nie wypowiedziała chyba ani jednego słowa. Chińska aktorka w Kongu: Wyspie Czaszki wypowiedziała może z kilka słów. Progres!

Odpowiedz
Ciekawe kiedy w Holly się zorientują, że chińscy aktorzy =/= więcej kasy w chińskim box office. Rogue One powinien im to uświadomić. "Tylko" $69,5 mln przychodów (czyli z $18 mln zysku) mimo występu dwóch wielkich gwiazd z Chin.

Odpowiedz
https://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/new-ninja-turtles-movie-works-1121467

Nowy scenarzysta.
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Hmm...ale to nadal część tej sraki Bay'a chyba?
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Stawiam na nową wersję.

Tak jak niedawno zakończyli jedną kreskówkę z 2012 r., by za moment rozpocząć następną.

EDIT: Jednak będą kontynuować Baya, bo ten wraca na stołek producenta.

Odpowiedz
Trudno w to uwierzyć, zważywszy na lipny wynik kasowy drugiego filmu ale byłbym jak najbardziej za.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
W sieci mówią, że kolejny reboot, ale nadal pod pieczą Baya, więc pewnie nic dobrego z tego nie wyjdzie.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"



Odpowiedz
Meh, czyli raczej można skreślić tytuł. Mogliby zrobić porządny reboot z gumowymi kostiumami...
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Amazing Spider-Man 2 (2014) Pitero 1,074 103,562 08-08-2019, 07:58
Ostatni post: Badus
  Teenage Mutant Ninja Turtles (1990) SonnyCrockett 25 16,842 03-08-2019, 19:16
Ostatni post: Wyatt Earp
  Batman Ninja (reż. Junpei Mizusaki, 2018) Arahan 7 1,045 26-04-2018, 23:17
Ostatni post: werter
  I, Frankenstein (2014) Grievous 22 4,930 28-01-2014, 03:37
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości