• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Terminator 3: Rise of the Machines (2003) reż. Jonathan Mostow
#21
Dedykuję ci mój nowy avatar 8)

Cytat:Tymczasem T3 jest tak kiepski, że na absurdalne rozwiązania w tej akurat produkcji nigdy nie zwrócimy uwagi, ponieważ równałoby sie to z doszczętnym zdemolowaniem filmu.
eee tam, właśnie w kierpskich filmach absurdy zazwyczaj się gnoi (AVP), a w dobrych pomija milczeniem (patrz: Aliens - kto gnoi absurdy w Aliens? prawie wszyscy udają, że wszystko cacy, z T2 to samo).

Odpowiedz
#22
Nieprawda. Wszyscy (tj. Gieferg, Military i Mental) dostrzegamy absurdy Aliens i piętnujemy ostatnie 20 minut jak leci. To działa w ten sposób: jeśli film jest dobry (a T2 jest więcej niż dobry, ba, jest wiadomo jaki), wówczas monotonne powtarzanie wyświechtanego frazesu o genialności zaczyna męczyć. Człowiek czuje wewnętrzną potrzebę skupienia uwagi na aspektach dotąd nieprzedyskutowanych (jak np. kwestia procesora u T-1000, paradoksów czasowych czy niezniszczalności Roberta Patricka). T3 natomiast to przykład filmu, który nie jest oczywiście totalną miazgą (jak AvP), ale sytuuje się gdzieś mniej więcej na tym samym poziomie co A:R. W izolacji - spoko rozrywka na wieczór, w zestawieniu z trylogią - chała maksymalna. Dlatego też nigdy nie przejdziemy do wytykania absurdów produkcji Mostowa, bo sam film zawiera tyle ewidentnych buraków, że zaprzątanie sobie głowy "ukrytymi" absurdami byłoby zajęciem intelektualnie jałowym :)

PS. Fajny avatar :) Czy to przypadkiem nie jest ten najsłabszy z terminatorów? :)

Odpowiedz
#23
Cytat:T3 to przykład filmu, który nie jest oczywiście totalną miazgą (jak AvP), ale sytuuje się gdzieś mniej więcej na tym samym poziomie co A:R.
różnica jest taka, że T3 świetnie zamyka trylogię, a A:R knoci zupełnie to co zostało już ładnie zamknięte. Uprzedzając odpowiedź - nie T2 niczego ładnie nei zamykał, zakończenie z T2 zakładające że wojny nie będzie nie miało sensu Język

Cytat:Czy to przypadkiem nie jest ten najsłabszy z terminatorów? Uśmiech
Zgadzas się, to ten trochę słabszy od T2 8)

Odpowiedz
#24
Widziałem T3 w dniu polskiej premiery i potem kilka dni później na kompie. Gieferg, jak sadzisz, czy jeśli teraz, po latach przerwy, znowu zasiądę do oglądania T3, to czy jest szansa, że mi się spodoba bardziej niż poprzednio? Pytam serio.

Odpowiedz
#25
Cytat:czy jest szansa, że mi się spodoba bardziej niż poprzednio?
z takim nastawieniem... nie sądzę Język

Odpowiedz
#26
Nastawienie mam takie: T3 trywializuje tematykę wojny ludzi z maszynami. Pamiętam film na tyle dobrze, by wiedzieć, że jest to produkcja na wakacje do waty cukrowej, pozbawiona ciężaru poprzedników. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nic nie stało na przeszkodzie, żeby nakręcić film ponury i brutalny. No chyba że miał z tego wyjść Batman Begins - ale to już jakby inna sprawa.

Odpowiedz
#27
już gdzies pisałem - t2 oglądałem po raz pierwszy mając lat 13 (niecałe) z bratem mającym lat 9 i sąsiadem mającym lat 6. Wszyscy się super bawiliśmy, bo film był w sam raz dla nas, mogliśmy się utożsamiać z Johnem, który miał własny motorek i własnego terminatora 8) i to tyle co do trywializacji Oczko

Odpowiedz
#28
Mentalu nie ze chce obalac twoja teorie...tylko skoro T-1000 nie ma procesora...to jak dziala w takim razie?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#29
Tzn. ja nie wiem, czy nie ma. Może ma, ale z tego, co widać na ekranie, wynika, że nie posiada centralnego procesora. Może to jakaś inna technologia, nie wiem. U Arnolda wszystko jest tradycyjnie - w głowie :)

Odpowiedz
#30
Gieferg napisał(a):już gdzies pisałem - t2 oglądałem po raz pierwszy mając lat 13 (niecałe) z bratem mającym lat 9 i sąsiadem mającym lat 6. Wszyscy się super bawiliśmy, bo film był w sam raz dla nas, mogliśmy się utożsamiać z Johnem, który miał własny motorek i własnego terminatora Cool i to tyle co do trywializacji Wink

Ja miałem to samo. Teraz dorosłem i patrzę na film przez pryzmat klimatu i nadchodzącej zagłady (którą sugeruje - pomimo zakończenia - ostatnie ujęcie).

W T3 Connor jest tak misiowato-lalusiowaty, że nawet największa beksa w klasie nie chciałaby się utożsamić z takim... nie powiem kim :) I jak tu zachować powagę? Gdybym chciał zobaczyć zblazowanego misia, to bym poszedł do zoo albo włączył National Geographic.

Odpowiedz
#31
Hm...to moze niech jakas forumowa tega glowa by nakreslila wedlug niej jak moglby dzialac T-1000 teoretycznie bo w sumieto taka ciekawa sprawa. Fajny wrog i wogole ale niby na jakiej zasadzie on dziala Duży uśmiech
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#32
Romeck, jak działa T-1000? :)

Odpowiedz
#33
Gieferg napisał(a):zakończenie z T2 zakładające, że wojny nie będzie nie miało sensu

Nikt w T2 kategorycznie nie stwierdził, że wojny nie będzie. Same znaki zapytania. Sahra mówi na końcu "Kto wie?..." co sugeruje wątpienie, wahanie etc.

Odpowiedz
#34
Mental > nie trzaskaj jednego posta za drugim jest taka fajna funkcja <EDYTUJ>
Cytat:Nikt w T2 kategorycznie nie stwierdził, że wojny nie będzie.
więc potrzebny był jeszcze jeden sequel żeby to wyjasnić, no i jest :]

Odpowiedz
#35
Gieferg napisał(a):Mental > nie trzaskaj jednego posta za drugim jest taka fajna funkcja <EDYTUJ>

Używam Windowsa 95. U mnie nie ma funkcji EDYTUJ :)


Ani przez sekundę nie kwestionowałem potrzeby nakręcenia kontynuacji. Nie kwestionuję też potrzeby nakręcenia części czwartej, która mogłaby stać się najbardziej bezkompromisowym i ponurym filmem w dziejach kina. Ale wiem jedno: jeśli powstanie T4, będzie to najgorszy bubel wszech czasów. Gorszy nawet od AvP 3 i X-Men 5. Czasy brutalnego, realistycznego (w ramach konwencji) sf minęły bezpowrotnie.

Odpowiedz
#36
No chyba zeby to krecil Alfonso Cuarón Oczko
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#37
No to byłoby moje marzenie. W ogóle chciałbym zobaczyć HL na dużym ekranie w reżyserii Verhoevena z czasów, gdy kręcił Robocopa.

Odpowiedz
#38
Gieferg, przeczytaj sobie tekst DUX-a:

http://www.film.org.pl/prace/john_connor.html

To kolejny dowód na to, jak badziewnym filmem jest T3. Szczególnie przemawia do mnie zestawienie "obrazkowe".

Odpowiedz
#39
Nie Mental, T3 nie jest badziewnym filmem. Po prostu nie został zrobiony przez taki mózg jak Cameron, that's all. Chociaż faktycznie mogli postarać się o większą zgodność w pewnych kwestiach.

Odpowiedz
#40
Dla mnie to badziewie i tyle. DUX w swoim tekście wyłapał wszystkie te motywiki, które doprowadzają mnie do malarycznej gorączki :) Tak na marginesie, w T3 przeklinają czy nie, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Terminator: Dark Fate (2019) reż. Tim Miller Pelivaron 1,549 93,732 18-01-2020, 23:19
Ostatni post: Doppelganger
  The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron KubaG 1,327 121,264 23-11-2019, 14:43
Ostatni post: Mierzwiak
  Plebiscyt - najlepszy Terminator Juby 48 1,765 18-11-2019, 14:41
Ostatni post: Gieferg
  Terminator Genisys (2015) reż. Alan Taylor Juby 1,715 196,019 15-11-2019, 14:08
Ostatni post: Juby
  Terminator Salvation (2009) reż. McG Oconnel 1,943 66,547 14-11-2019, 13:24
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości