Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Terminator: Dark Fate (2019) reż. Tim Miller
Już minęło trochę od obejrzenia więc wojować i umierać o swoją ocenę z nikim nie będę Język  ale mi się Dark Fate bardzo podobał i dałem mu 8,5/10 czyli jak na filmy z tej serii wysoko. Był faktycznie "cameronowski" w takim surowym stylu, był też fajnie pomyślaną alternatywną wersją czasową do T3 z wieloma nawiązaniami.

A to że ten sam motyw.. taka od lat jest ta seria i był zdecydowanie czas na przyzwyczajenie się do tego.

Swoje świeże wrażenia na temat filmu i serii szerzej opisałem tu:


https://www.filmweb.pl/user/Rozgdz/blog/585942

Odpowiedz
Rozgdz, daj spokój. Co film mamy ten sam wątek, i nawet Salvation które trochę od niego odeszło, gdzieś tam w tle je wplotło. Nikogo już nie obchodzi podróż w czasie Connora i Arnolda. Ile razy jeszcze można to wałkować? Za to chętnie ludzie oglądają produkcje post-apo w stylu zombie, a zombie w tym uniwersum już są w pewnym sensie, czyli Terminatory. Zaczęli by kręcić przygodówki/filmy drogi ale osadzone tylko w przyszłości. I nie po to by odwrócić czas po raz 100, ale choćby po to by po prostu przetrwać. Ustaliłbym punkt wyjścia - Terminatorzy to już cybernetyczna siła natury, są nie do pokonania, i ludzie po prostu muszą wśród nich żyć i codziennie walczyć, bez cofania się w czasie. Można by trochę wyrównać szansę, osłabić maszyny lub wzmocnić ludzi, żeby było ciekawiej. I nie wspominać już nigdy w żadnym filmie o Connorach.

Odpowiedz
(07-06-2020, 18:37)Metatron napisał(a): Ustaliłbym punkt wyjścia - Terminatorzy to już cybernetyczna siła natury, są nie do pokonania, i ludzie po prostu muszą wśród nich żyć i codziennie walczyć, bez cofania się w czasie. Można by trochę wyrównać szansę, osłabić maszyny lub wzmocnić ludzi, żeby było ciekawiej.


Terminatorzy już zostali pokonani. W zasadzie w każdej wersji przyszłości dostali w d**ę (co się w sumie kupy nie trzyma, no ale..) Język To maszyny "oszukują" z podróżami w czasie, nie ludzie Oczko

Wzmacnianie ludzi też było - McKenzie Davis w "Dark Fate".

Masz sporo racji tylko to już nie bardzo byłby "Terminator" tylko jakieś spin-offy albo luźne Terminator Universe. Jak dla mnie - po tylu filmach - nie brzmi to zbyt atrakcyjnie.


Nie bez powodu twórcy wałkują ciągle ten sam schemat który ustalił w sumie Cameron w T2 i tak naprawdę - właśnie on osobiście strzelił wtedy serii w stopę. Większość widzów kocha T1 i T2 Camerona, te właśnie filmy ustawiły "tematykę". Stąd też i twórcy boją się wyjść poza schemat. Gdyby "Salvation", "Genisys" czy "Dark Fate" chwyciły to i tak by musieli (i tak chyba każde zaczynało potencjalną trylogię więc gdzieś tam są trzy szuflady z nowymi pomysłami Uśmiech )

To i tak swoisty fenomen że seria która swój ostatni prawdziwy sukces miała w 1991 roku wciąż jeszcze podryguje Oczko

Odpowiedz
Nie wiem do kogo mam się zwrócić z tym pytaniem, ale nie mogę nic zmienic w moim profilu na Forum, mam okienko "nie masz uprawnień do przeglądania tej strony". Czy edycja profilu i awartara jest możliwa dopiero jakiś czas po rejestracji?

OK, już wiem, 10 postów trzeba napisać. nie pomyślałem aby zajrzeć do działu "Pytania i podania" Uśmiech

Odpowiedz
Zadawanie takich pytań w tym wątku sprawia, że szybciej zarobisz bana niz dostaniesz taką możliwość.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
Jeśli nie jesteś nawet w stanie znaleźć odpowiedniego działu, to wyraźny znak, że nie masz tu czego szukać.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
Wprost przeciwnie, jestem zainteresowany tematyką filmową a szczególnie SF więc jak najbardziej to odpowiednie forum dla mnie. Nie wiem czy pan, panie Gieferg jest tu Administratorem czy moderatorem, ale jeśli tak to nie zwalnia to z bycia uprzejmym. Po prostu byłem zdziwiony że po pierwszym zalogowaniu nie mogę wstawić avatara, bo pierwszy raz spotkałem się z takim ograniczeniem i uznałem to za jakiś błąd. To tak jakby w szkole na geografii jakiś uczeń zapytał kto to jest Aborygen, a nauczyciel zamiast wyjaśnić odpowiedział mu że jest nieuk. Ale OK, akceptuję te zasady, że trzeba napisać 10 postów.

Odpowiedz
(22-06-2020, 15:31)Automaton napisał(a): Nie wiem czy pan, panie Gieferg jest tu Administratorem czy moderatorem,
Terminatorem.
W każdym razie jeśli Gieferg złożył komuś pocałunek śmierci to zwykle kończy się niezbyt dobrze.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Cóż, widzę że jest tu coś w rodzaju zamkniętej społeczności, która niechętnie widzi nowych Uśmiech ale może to dobrze, bo nie ma tu takich trolli jak na filmwebie, piszących "ten film to dno... bo tak", choć dziwi mnie fakt że komuś przeszkadza, że nowa osoba o coś pyta, a nie przeszkadzają wulgaryzmy w postach, wiem że tak bywa, bo czytam to forum od kilku lat.

A teraz do rzeczy, bo posty zaczęły zbyt odbiegać od tematu:
Terminator Dark Fate to niestety wielkie rozczarowanie, kopniak w fanów tym boleśniejszy, że wcześniej dostaliśmy Genisys. Nowi bohaterowie, nowy złowrogi system komputerowy - to nie było potrzebne. Filmu nie ratuje ani Linda, ani Arnold, skoro reszta obsady jest nieciekawa. Może to i dobrze że kolejny film nie powstanie, w każdym razie nie w najbliższych latach, bo co to za Terminator bez Schwarzeneggera? Albo nawet bez jego wizerunku w CGI? Ja widzę tylko jeden sposób na uratowanie serii, niech już będzie kontynuacją Dark Fate, ale przywracającą Terminatora na właściwy tor.

Mianowicie, fabuła powinna się skoncentrować na zniszczeniu przez nasze bohaterki siedziby korporacji, która stworzyła Legiona. Ale... jedna zbyt stara, druga młoda i niedoświadczona, są praktycznie bez szans. I tu można wykorzystać pomysł na kilka linii czasowych i przywrócić jedynie słusznego i prawdziwego Johna Connora. Jak pokonał Skynet w swoim świecie, czemu nie mógłby pomóc zniszczyć jego następcy w świecie równoległym? Tym bardziej że chciałby na pewno znów spotkać się z matką (według nowelizacji Terminatora 2 autorstwa Randalla Frakesa, Sarah nie dożyła końca wojny, zginęła w obronie konwoju z bronią). John mógłby jakoś wykorzystać maszynę czasu i przenieść się do świata gdzie Satah żyje i pomóc zniszczyć Legion, zanim w ogóle powstanie. Najchętniej widziałbym w tej roli Christiiana Bale'a, ale nie wiem czy producenci chcieliby go ponownie przyjąć po awanturze jaka wywołał podczas kręcenia Salvation.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron KubaG 1,314 132,569 18-05-2020, 02:29
Ostatni post: srebrnik
  Terminator 3: Rise of the Machines (2003) reż. Jonathan Mostow Mental 257 32,907 07-01-2020, 02:24
Ostatni post: shamar
  Plebiscyt - najlepszy Terminator Juby 48 2,829 18-11-2019, 14:41
Ostatni post: Gieferg
  Terminator Genisys (2015) reż. Alan Taylor Juby 1,668 209,154 15-11-2019, 14:08
Ostatni post: Juby
  Terminator Salvation (2009) reż. McG Oconnel 1,877 80,487 14-11-2019, 13:24
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości