The Batman (2021)
#81
Nie spotkałem NIGDY żadnej wersji Two-Face'a która mogłaby podskoczyć tej w wydaniu Nolana :P
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#82
Ja też nie.


Ależ Slade to fantastyczny antagonista. To geniusz strategii, przebiegły, chłodny gość i na dodatek świetne zagrożenie fizyczne. Dobry przeciwnik.
A Bane...Nolan nie lubi złoczyńców bez bardzo głebokiego wnętrza, mega rozbudowanej psychiki. Dlatego Joker i Two-Face mu wyszli, Bane i Rash nie.

Tez liczę, że Sladowi będą partnerować Riddler i przeciwnik typu Zszasza, na dodatek Pingwin w roli sponsora....
Ja BŁAGAM o Dicka.


Manganiello ostatnio obiecał dużo akcji, ale i intelektualną rozrywke. No i scenariusze Afflecka zazwyczaj nie stawiają na walki i wybuchy. Da rade;)

Odpowiedz
#83
Cytat:Manganiello ostatnio obiecał dużo akcji, ale i intelektualną rozrywke

Affleck, Snyder, i Terrio obiecali to samo przy "Batman v Superman", a nawet o wiele więcej. Średnio mnie przekonują obiecanki.

Co do Two Face'a z "Mrocznego Rycerza" - zacznijmy od tego, że to Two Face nie był. Nie miał rozdwojenia jaźni, nie walczył ze swoją drugą, złą stroną. Był praworządnym, czasami ostrzejszym, ale nadal w granicach normy, prokuratorem. Który na koniec filmu został oszpeony i oszalał. To cały story arc Harvey'a Denta. Przytoczony przez Juby'ego odcinek serialu animowanego przedstawił te postać i jej przemianę o trzy poziomy wyżej, niż Nolan w swoim filmie. Dent pobył komiksowym antagonistą tyle, co Venom w niesławnym "Spider-Manie 3". I jest to najlepsze porównanie. Bo w obu przypadkach dostaliśmy tylko otoczkę, znaną z materiału źródłowego, ale bez głębi, która stała za tymi złoczyńcami na kartach papierowych opowieści.

Aaron Ekckhart dobrze spisał się w roli, a scenariusz odpowiednio wyeksponował Prokuratora Denta. I na tym dobre się kończy. Kultowe rzucanie monetą, było aktem teatralnej psychopatii w stylu słynnej sztuczki z ołówkiem. Nie wynikało z wiary Harvey'a w ślepy traf losu, ślepą sprawiedliwość. Ani przez moment nie widzieliśmy szalonego Denta w biurze, który nie radzi sobie z obowiązkami, nie widzieliśmy jak walczą ze sobą dwie istoty w jednym ciele. To kluczowy, esencjonalny aspekt tej postaci.

Zdanie "nie wiem co oglądałeś/czytałeś" jest trochę śmieszne, bo czytałem dużo, wręcz wychowywałem się na komiksach z Batmanem, i czytam je po dziś dzień. I na podstawie tego stwierdzam, że Two Face z "Batman Forever", mimo kompletnej kiczowatości i groteski w oddaniu postaci, ma więcej wspólnego z komiksami niż postać z "Mrocznego Rycerza" Nolana. To dokładnie tak samo, jakby Brzuchomówca nie miał rozdwojenia jaźni, tylko celowo lub pod wpływem szoku/tragedii wystrukał sobie lalkę, nazwał ją Scarface, i mordował ludzi. Kruczek tkwi w tym że Dent był Dwoma Twarzami zanim w ogóle został oblany kwasem.

"Two Face" w filmie C. Nolana, mimo że na to imię nie zasługiwał, zaczął mordować przez stratę ukochanej osoby, zawód nad systemem, sprawiedliwością. Nie był człowiekiem chorym od urodzenia, nękanym przez własne demony i w końcu popchnięty w mrok, który od zawsze w nim siedział. Czy jest to jedna z lepszych ekranowych interpretacji tej postaci? cóż, dużej konkurencji to on nie ma. Jeśli jednak zaliczyć do tego animację, to nie ma startu do Harvey'a Denta z "Batman: Animated Series".

Cytat:Ja BŁAGAM o Dicka.

Dick Grayson dorobił się już tyle komiksowych historii, że zasługuje na osobny film, a nie bycie tłem dla historii o Batmanie. Patrząc na podejście Marvela do swojej marki, najbardziej widziałbym te postać w serialu. Można przedstawić retrospekcje z jego dzieciństwa, pracę w roli Robina, bieganie w masce po Bludhaven, czy nawet bycie agentem Spyral. Z tego co wiem DC jednak odziela swoje seriale od filmów, i telewizji pozwala tworzyć dramaty dla nastolatków ze swoimi postaciami. Szkoda, bo potencjał tutaj jest spory, i "Daredevil" platformy Netflix mógłby dostać godnego konkurenta.

Odpowiedz
#84
Czyli Two-Face z TDK jest dla ciebie słaby (gorszy nawet od tego z BF - LOL, toż to najgorszy villain z filmów o Batmanie do tej pory), bo porównujesz go do JEDEN wersji tej postaci, z serialu animowanego? Nieźle. Wiesz, że Two-Face jakiego opisujesz nie jest "materiałem źródłowym" i nie miał takiej historii "na kartach papierowych opowieści"?

Tak dla twojej informacji od osoby, która czytała pierwszy komiks z Two-Facem, pierwszy jaki powstał - w nim Harvey Dent nie był chory zanim został okaleczony. Stał się bardzo złą osobą, bo był próżny! Uchodził za przystojniaka Denta, wygląd był dla niego tak ważny, że gdy został oszpecony na połowie twarzy, to się wściekł i zaczął zabijać. XD A Nolan wzorował się na wersji z TLH, jest jej bardzo wierny, w kwestii czasu ekranowego dla Denta i jego drugiego ja też.

Odpowiedz
#85
Spokojnie. Wylewa się z Ciebie negatywna energia, żeby nie powiedzieć frustracja ;)

Argumentowanie czegoś w stylu "bo w 1 komiksie", dla osób znających specyfikę tego medium jest nierozsądne tak samo, jak usprawiedliwianie tego że Batman w filmie Snydera był mordercą, bo był taki w swoim pierwszym komiksie... z lat czterdziestych. Amerykańscy superbohaterzy komiksowi zyskali swoje najtrwalsze i najbardziej zobowiązujące statusy quo dopiero kilkadziesiąt lat po ich debiucie. Przytaczanie jakiejś starej historii z Golden/Silver Age ma dla mnie takie samo znaczenie co przechwałki Stana Lee i robienie z niego Boga uniwersum Marvela, kiedy tak naprawdę jedynie rzucił pomysłami, a najlepsze, najbardziej esencjonalne historie dla jego bohaterów stworzyli inni ludzie dziesiątki lat później. 

Batman mógł zacząć jako morderca, ale po latach ewolucji morderstwem się brzydzi, Superman mógł zaczynać jako supermocne dziecko z sierocińca, ale jego esencją dzisiaj jest to że wychowali go pełni miłości ludzie na farmie. Harvey Dent mógł zacząć tak, siak, ale jego esencją jest bardzo mocno ugruntowane i wieloletnie rozdwojenie jaźni i wiara w sprawiedliwość rzutu monetą. 

Cytat:Tak dla twojej informacji od osoby, która czytała pierwszy komiks z Two-Facem, pierwszy jaki powstał

I chyba był to jedyny jaki czytałeś.

Odpowiedz
#86
Jesli Two-Face z Forever ma więcej wspólnego z komiksowym niż ten Nolana, to całe szczęście, że Nolan odszedł od tego co było w komiksach. Zresztą - mnie to w ogóle nie interesuje, czy ta postać miała czy nie miała coś wspólnego z komiksowym odpowiednikiem, czy czytelnicy komiksów uznają, że to był lub nie był Two-Face.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#87
Ja osobiście daruje sobie dyskusje na temat trylogii Nolana, z prostej przyczyny. Jestem jej fanboyem i tego nie zmienię, wszystko po za Banem, Ras'hem i Batmanem jest tam dla mnie idealne, wolę więc nie wywoływać niepotrzebnych spin.

Co do solowego filmu o Dicku....za wcześnie. To postać jednak szerszej widowni kompletnie nie znana, z filmów kojarzona głównie z arcydziełem kina komiksowego "Batman i Robin". To postać która musi mieć swój debiut w "The Batman", a najlepiej jakby pojawił się w roli agenta w "Suicide Squad" jak sugerowały przecieki, niestety, Ayer nie wpadł na ten pomysł. Najlepiej by było po przedstawieniu Dicka wywalić "Cyborga" i zrobić za parę lat po prostu "Teen Titans" po wprowadzeniu Kid Flasha, Aqualada i innych tego typu postaci, na razie, nie ma to sensu.

Odnośnie nastawienia Bruca....wiadomo, że to się zmieni. Koniec z zabijaniem a jak sugeruje trailer to będzie znów Bruce z werwa, nadzieją i zacięciem, chęcią do czynienia dobra, zmianę na dobrą sprawę pokazuje nawet końcówka BvS kiedy nie zabija Luthora, przyznaje Alfredowi "że na niego nie zasługuje" czy układa się z Dianą.

Sądzę, że Nolan to przeszłość, trzeba to zostawić, Affleck pokaże wiele spraw zupełnie inaczej i mnie osobiście jego film bardzo jara. Proszę bowiem, powiedzcie mi, który scenariusz filmu KOMIKSOWEGO był tak pieczołowicie robiony. Informacje o tym, że został skońćzony pojawiły się w wakacje 2015 roku, od tamtej chwili co i rusz pada informacja o końcu prac czy starcie zdjęć, Affleck ciągle nad nim pracuje i nawet przyznał kilka razy, że nie jest z niego w 100% zadowolony przez co będzie pisał dalej, a każdy inny mógłby po prostu zrobić prosty, logiczny, nie zapadający w pamięć scenariusz i lecieć kręcić a potem patrzeć jak nabijają mu się oceny....Ben jednak na łatwiznę nie idzie, to się ceni.


"The Batman" i "Aquaman" to póki co najlepiej zapowiadające się projekty, WB uwielbia Wana i Afflecka i to właśnie ich filmy moim zdaniem będą pierwszymi świetnymi. Choc JL też ma potencjał.

Odpowiedz
#88
Jak taki z ciebie fanboj, to nie pisz proszę Rash.

Odpowiedz
#89
(14-12-2016, 14:23)Dwie Twarze napisał(a): I chyba był to jedyny jaki czytałeś.

Dobre. XD

@Gieferg - Two-Face z TDK to bardzo dobre oddanie tej postaci z komiksów (lepsze niż błaznowanie TLJ). Nasz nowy Cyberman naoglądał się kreskówki i ma mylne przeświadczenie, że tam była jedyna słuszna wersja tej postaci.

Odpowiedz
#90
Joker Nolana też ładnie oddawał postać z komiksu, zresztą, Bane w pewnym stopniu również, zabolało mnie tylko zrobienie z niego przydupasa kiepskiej postaci potrzebnej tylko do twistu, którego i tak każdy się spodziewał na długo przed premierą. Poza tym był dobry.

Cytat:Nasz nowy Cyberman

Czy taki znowu nowy... ;)
Na tym forum zawsze po zniknięciu/zbanowaniu jakiegoś komiksowego geeka, od razu pojawia się kolejny (choć zazwyczaj ten sam) ;)
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#91
(14-12-2016, 19:06)Phil napisał(a): Jak taki z ciebie fanboj, to nie pisz proszę Rash.

Ależ mnie wkurzają takie wypowiedzi, tak trudno wskazać po ludzku błąd? Trzeba się silić na idiotyczny sarkazm czy zgryźliwość?



Co do Two Face u Nolana, dla mnie to idealne wykonanie tej postaci, pokazanie jej tragedii oraz dualizmu w odpowiedni, nie przesadzony sposób, bardzo ciekawy villain, świetnie zarysowana relacja z Batmanem dzięki czemu finał jest tak mocny.

Odpowiedz
#92
Cytat:tak trudno wskazać po ludzku błąd?

A niby po nieludzku wskazał?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#93
Affleck potwierdził, że na wiosnę ruszą zdjęcia więc film na bank w 2018.
Powiedział ponadto po raz kolejny, że bedzie nadal poprawiał scenariusz, ale jest strasznie podekscytowany.

Odpowiedz
#94
Powinien być w 2019 na 80lecie postaci, jak kilkukrotnie pisał Juby.

Odpowiedz
#95
W 2019 mógłby się pojawić gdyby nie fakt jak napięty ma terminarz WB. 3 premiery w rok a oni muszą gdzieś upchnąć "Gotham City Sirens", "MoS 2", "SS2" i inne projekty, obecnie żaden z nich nie może ruszyć z zdjęciami na 2018 (Flash pewnie zaliczy obsuwę już) a WB nie może pozwolić sobie na stratę chociaż jednej daty.

Sami są sobie winni, powinni odwołać Shazam, Cyborga, nie gadać nic o Lobo, SS2, nie myśleć o spin-offie Deadshota i realizować to co mają w planach.

Odpowiedz
#96
Ale jakie projekty? "Wonder Woman" i "Justice League" są już postprodukcji. Na 2018 mamy tego "Aquamana" w miarę pewnego. Innym projektem który gdzieś tam się rusza to "The Batman". O reszcie mówi się, że będą, ale nic tak właściwe się z nimi nie dzieje.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#97
Flash jest pewny, JL2 też, o tym pierwszym sie mówi dużo. GL i Cyborg także, po prostu jest za wcześnie na oficjalne newsy. O MoS2 gada się sporo i każdy aktor i WB potwierdza, że to priorytet.Gotham City Sirens na pewno się szybko ukaże biorąc pod uwage sukces kasowy SS i miłości ludzi do Robbie.

O każdym z tych filmów po za Lobo i JLD się mówi i widać, że cos sie dzieje. Nawet o Shazamie było ostatnio troche informacji w tym najpewniej potwierdzenie głównego aktora.

Odpowiedz
#98
@Juby, to że mam inne zdanie jest od razu powodem by mnie obrażać?

Odpowiedz
#99
Jakbyś był taki nowy user, to byś nie wiedział o co chodzi. Cyberman, czy Szpeku?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Śledzę to forum od dawna więc siłą rzeczy o Waszych dramach też czytam. Nie sądziłem że zostanę przez to o coś oskarżany ;)

Szpeku - Nie mam w zwyczaju pisać postów składających się z dwóch zdań, Cyberman - Sorki, lubię Batmany Nolana i nie jestem fanem Crova.

Były tu jeszcze jakieś trolle, których zapewne jestem nową inkarnacją, bo mi się nie podobał Two Face w TDK? ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Suicide Squad (2021) Pelivaron 40 2,983 11-02-2020, 20:08
Ostatni post: marsgrey21
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,977 427,043 24-11-2018, 18:20
Ostatni post: Kuba



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości