The Fall (BBC, 2013-2016)
#1
The Fall - miniseria z Gillian Anderson w roli głównej wystartowała w zeszłym tygodniu na BBC2, bijąc przy okazji rekord oglądalności. W skrócie - Belfast, seryjny morderca kobiet vs. inspektor nadzorująca śledztwo. Nie powiem, pierwszy odcinek klimatyczny i mam chrapkę na więcej, mimo, że tempo jest wybitnie nieśpieszne, a i dialogów niewiele. Gillian jak zwykle daje radę, choć za wiele o jej postaci powiedzieć jeszcze nie można. Zdecydowanie ciekawiej prezentuje się kiler (świetny Jamie Dornan) - psychiatra i przykładny ojciec rodziny.
Pilot na 7 z plusem.

btw. chciałbym, żeby wszyscy Irlandczycy mówili tak wyraźnie jak ci grający w serialu - życie byłoby prostsze :).

Odpowiedz
#2
The Fall - po trzech odcinkach jestem i podoba mi się. Jeden z najbardziej pomysłowo zmontowanych seriali jakie widziałem, klimat dobry, Gillian ma świetne teksty i w ogóle jest ciekawą postacią - niby taka wyemancypowana bitch, ale daje się lubić a przy tym jest Mistrzynią Ciętej Riposty. Killer też ciekawy i autentycznie... sympatyczny, na razie niemal mu współczuję ze względu na wyjątkowo niedogodną formę uzależnienia. Tempo cokolwiek wolne, ale mi pasuje. Na razie jedynie nie ogarniam wątku narkotykowo - korupcyjnego z Boltonem z GoT, nie mam pojęcia jak twórcy to powiążą z głównym wątkiem.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#3
Ale się to The Fall spierdoliło w mniej więcej dwóch ostatnich odcinkach - kijowe hollywoodzkie rozwiązania wkręcane na zasadzie "bo tak", wyjątkowo marny i tani cliffhanger na końcu, dodatkowo wątek Boltona z GoT wydaje się być dodany jedynie dla dobicia czasu ekranowego do pełnej godziny bo na fabułę główną nie ma żadnego wpływu, kończy się też bez jakichkolwiek konkluzji, rozwiązań itp. Srogi rozczar końcówką, drugi sezon obejrzę bo to ciągle solidna, świetnie nakręcona robota i finał może pozamiatać, ale czuję się zawiedziony.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#4
Dobrze że dostali drugi sezon, bo przy takim zakończeniu poszedłby nielichy hejt.

Ogólnie trochę nierówny. Powolne, pozbawione akcji 1, 3 i 5 odcinek, bardziej żywe i atrakcyjniejsze 2 i 4. Dobry klimat, zarysowanie głównego psychola. Bezsensowny, zawieszony wątek poboczny, którego chyba nikt nie ogarnia. Ktoś tu chyba postanowił zarobić na kontynuacji i rozdął porządną fabułą smrodem.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#5
Mnie dobił sposób, w jaki Stella poznała imię swojego adwersarza - scenariusz niby pozuje na realizm a tu takie coś... Trochę też zachowanie młodej dziwne, ja rozumiem, love, te sprawy, ale brak reakcji na kolejne odpadły faceta idiotyczny.
Ogólnie do czwartego odcinka bardzo mi się podobało, nie nudziłem się, z przyjemnością obserwowałem aktorstwo i kolejne wymyślne sztuczki montażowe. Ale ten piąty to tragedia...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#6
EDIT: O, nie zauważyłem że już jest temat.

Napiszę tak: to poważny dramat dla dorosłych, dlatego jeśli ktoś szuka tutaj jakiejkolwiek zawartości czynnika "Cool" i taniej popisówy rodem z Dextera, to będzie zawiedziony.

Z początku wydało mi się to zbyt chłodne i zdystansowane, ale z czasem wciągnąłem się w klimat i styl całości, idealnie zresztą pasujący do samej Gibson: to nie jest postać, która masowo zdobywa serca publiczności, ale chłodna profesjonalistka, która zawsze ma pełną kontrolę nad sytuacją. Nie lubię Stelli Gibson, ale ją cholernie podziwiam. Gillian jest w tej roli fenomenalna, jej charyzma rozsadza ekran; moja ulubiona scena w jej wykonaniu:



Jeśli chodzi o mordercę, to napiszę tylko tyle: Dornan jest fascynujący i niesamowicie ciekawi mnie, dokąd to wszystko zmierza. Nie mogę się doczekać, aczkolwiek tak jak piszecie mogli sobie darować te wątki poboczne, które - jak na razie - zdają się odstawać od całości, natomiast do tego jak Gibson poznała prawdziwe imię mordercy bym się nie przyczepił - raz że nie takie zbiegi okoliczności zdarzają się w prawdziwych śledztwach, a dwa to jednak serial i w jakiś sposób trzeba jednak uatrakcyjniać intrygę i posuwać ją naprzód.

Odpowiedz
#7
Podoba mi sie jej wyspiarski akcent, jak na jankeske, bardzo dobry, delikatny i niewymuszony. Ona mieszka teraz w UK?
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#8
(06-03-2014, 14:19)Bucho napisał(a): Podoba mi sie jej wyspiarski akcent, jak na jankeske bardzo dobry, delikatny i niewymuszony. Ona mieszka teraz w UK?

Meszkała przed XF w Anglii przez jakiś czas a zaraz po zakończeniu serialu wróciła tam i cały czas tam mieszka. Gra w Anglii w teatrze, w produkcjach BBC głównie i głównie adaptacje Dickensa jak np. Bleak House m.in. Charlesem Dance (akurat ten polecam bo ma dużą rolę a w innych epizody np. w jednym serialu gra burdel mamę) czy film House of Mirth.. Poza tym w europejskich produkcjach.A Fall to wyjątek bo to chyba innej angielskiej stacji jak BBC. I chyba za wiekszość angielskich seriali co zagrała to ma jakąś angielską nagrodę albo przynajmniej nominacje. Fajnie ogląda się ją w amerykańskich talkshowach lub serialach/filmach i porównuje z talkshowami angielskimi lub serialami/filmami angielskimi to jak mówi z tym innym akcentem. Wpadłem na taki pomysł że jakby tak kiedyś nakręcili jednak XF 3 w co nie wierze, to zamknięty rozdział, to mogłaby Scully mówić z wyspiarskim akcentem:-D



Zapomniałem dodać że całe Bleak House można bez problemu na Youtube znaleść, podobnie kiedyś było z House of Mirth ale tego akurat dziś nie udało mi się znaleść, co innego BH. Crimson Petal and White jest też fajne z seriali i wart uwagi by zobaczyć jak radzi sobie Chris O'Dowd w poważnej roli, w poważnym serialu, znany m.in. z IT CROWD. To właśnie tutaj gra burdel mame ale epizod dosłownie, podobnie jak w kolejnej wersji Moby Dicka. Fajna ma rolę w serialu Any Human Heart z Jimem Broadbartem i Matthew Macfadyen. Ale najlepsza jej rola serialowa to właśnie obok Fall rola w Bleak House i rola w Great Expectations z 2011 roku (tylko 3 odcinki, i znowu rola kostiumowa i znowu w adaptacji Dickensa jak BH). Z filmowych fajna jest u boku Michaela Caine'a, ale drugoplanowa rola, w Mr. Morgan's Last Love z 2013 roku (bardzo fajny, sympatyczny film), Shadow Dancer był nawet całkiem, całkiem z Clive Owenem. Straightheads to mógłby być ciekawy o zemście na gwałcicielach, ale zmarnowany potencjał a tylko dzięki aktorom da sie obejrzeć. Więc z filmów jeśli już to polecam z Cainem oraz Mighty Celt z Robertem Carlyle oraz przede wszystkim House of Mirth Terence Daviesa, który podobno, tak słyszałem kiedyś, był wysłany jako kandydat do nominacji za najlepszą rolę do Oskara dla niej, ale nie przeszedł selekcji. W sumie w The Fall i w Hannibalu to jej pierwsze współczesne role w serialu a nie kostiumowe w adaptacjach powieści od czasu XFiles i w końcu pierwszoplanowa rola w Fall. Na dodatek niby podobna rola do Scully, agent prowadzący śledztwo, ale wogóle nie przypomina agentki z XF co napewno zaskoczeniem nie jest skoro wiadomo jak dobra to aktorka.

Odpowiedz
#9
(06-03-2014, 14:19)Bucho napisał(a): Podoba mi sie jej wyspiarski akcent, jak na jankeske, bardzo dobry, delikatny i niewymuszony. Ona mieszka teraz w UK?
Jankeska? Owszem, ale dorastała w UK i kwestia jej akcentów jest na tyle ciekawa, że jest nawet artykuł na ten temat:

http://www.norfolkdialect.com/assets/23092013.pdf

:)

Odpowiedz
#10
Przeklejam swój post z epizodu butelkowego:

Cytat:Samo tymczasowe zakończenie wątku policjantka - morderca jest ok, mimo że sposób, w jaki do niego doprowadzono, faktycznie ssie. Ale nawet mimo tego całość nie jest zła, choć tak mało tych odcinków, że na końcu pojawia się wrażenie, że wszystko się skończyło, zanim się zaczęło. Zbędnego i nudnego wątku pobocznego nawet nie starałam się śledzić.

Tak w ogóle całe to "The Fall" to jedna wielka opozycja kobieta vs mężczyzna tudzież akceptacja odwrócenia ich ról przez samych siebie i środowisko: kobieta (Stella, ofiary) - profesjonalistka, inteligentna i nie wahająca się tej inteligencji okazywać; mężczyzna (morderca) - czuje się niedoceniony, na co dzień musi się dostosować do reguł świata, dominować może tylko zabijając; wszystko oczywiście podszyte seksualnością i wspomnianym przez Stellę stereotypem Man fucks woman - cacy, woman fucks man - be. Takie kryminalne gender studies z tego serialu :). Oglądało się to dobrze, choć imo cały 5-odcinkowy sezon nie jest wart jednego odcinka z nowego sezonu "The Killing".

Miałam więc chyba całkiem sporo wrażeń z tego serialu - a teraz w ogóle go nie pamiętam. Tylko tyle, że Gillian Anderson stworzyła nietypową i dość ciekawą postać kobiecą, z która łączy mnie zamiłowanie do pływania. Morderca - tylko że miał brodę i rodzinę :). Ale pamiętam też, że serial jednak miał coś w sobie i będę oglądać drugi sezon, jak opadną ze mnie emocje po "Detektywie".

_____________________________________

Edit: Chciałam tylko doprecyzować, że pisząc "nie jest wart jednego odcinka z nowego sezonu <<The Killing>>", miałam na myśli trzeci sezon "The Killing" -- lecz nie jego finał (wtedy jeszcze niewyemitowany), który był cienki jak żebro bakterii, ani tym bardziej nie słaby sezon czwarty, którego finał przepalił mi żenomierz :)

Odpowiedz
#11

Odpowiedz
#12
Świetny trajla!
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#13
Nie mogę się doczekać. Zastanawiam się tylko jak długo zamierzają to ciągnąć, bo chyba na 2 sezonach się nie skończy. Może sezonowa trylogia? Tak czy siak Gillian i Dornana nigdy za wiele.


Odpowiedz
#14
Pierwszy odcinek drugiego sezonu wraca do wyśrubowanego, wysokiego poziomu. Brak co prawda fajerwerków, ale jednak jest kilka rewelacyjnych scen, na czele ze Stella vs dresy (charyzmą GA można by wtedy kruszyć kamienie) i sceną w pociągu. Fajnie też zaczynają być wprowadzane kwestie braku finansów dla przedłużanego ciągle śledztwa, a pętelka wokół szyi Petera pomalutku się zaciska - w ogóle ciekawe, że facet stracił już "zimną krew" i zaczyna odstawiać ryzykowne akcje na które wcześniej w życiu by sobie nie pozwolił.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#15
(15-11-2014, 19:48)jarod napisał(a): Pierwszy odcinek drugiego sezonu wraca do wyśrubowanego, wysokiego poziomu.
Dobrze wiedzieć, niemniej wystawię swoją cierpliwość na próbę i cierpliwie poczekam, aż będą już wszystkie odcinki drugiego sezonu.


Odpowiedz
#16
Ej no, oglądaj - warto choćby dla wspomnianej sceny z oprychami, po której autentycznie miałęm ochotę zacząć klaskać. No jak można nie lubić Stelli?

Dialog odcinka:

- Thought I should look as unfeminine as possible, given this morning's Chronicle.
- It hasn't worked.


:D :D :D
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#17
(15-11-2014, 23:24)Mierzwiak napisał(a):
(15-11-2014, 19:48)jarod napisał(a): Pierwszy odcinek drugiego sezonu wraca do wyśrubowanego, wysokiego poziomu.
Dobrze wiedzieć, niemniej wystawię swoją cierpliwość na próbę i cierpliwie poczekam, aż będą już wszystkie odcinki drugiego sezonu.

Ja też, ja też! Czekam na cały sezon, nie chce sie wkurzać czekając tydzień na nowy odc.

Odpowiedz
#18
Drugi i trzeci odcinek znakomite - zwłaszcza trzeci, z tym, że serial zmienił nieco, hm, konwencję. Teraz już bardziej jest to, powiedzmy, realistyczna wersja Hannibala, czyli mamy kolejnego psycha - manipulanta pogrywającego z policją, w każdym odcinku stężenie zwrotów akcji jest też o wiele większe niż jak to bywało w sezonie pierwszym. Z jednej strony szkoda, bo oryginalność pierwszego sezonu się przez to coraz bardziej rozmywa, z drugiej - ogląda się to wręcz rewelacyjnie, zwłaszcza, że każdy odcinek kończy się konkretnym cliffhangerem, poza tym dalej jest od grona znakomicie przemyślanych i wyreżyserowanych scen. No i mimo wszystko nie mogę nie docenić tego, że mimo karkołomnej momentami kombinatoryki scnariusza wszystko jak na razie trzyma się kupy, a ewentualne głupie, nieprzemyślane zachowania mordercy łatwo można podciągnąć pod jego charakter - zachłyśnięcie się własnym "geniuszem" itp.


W każdym razie absolutnie polecam każdemu - klasa serial.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#19
No i po grande finale. Przez większą część seansu rozmyślałem nad dychą, fajnie to wszystko pokończyli i powiązali wątki. Bez przegin i durnot tudzież hollywoodyzmów. Gwoździem programu jest oczywiście dwudziestominutowe przesłuchanie będące zarazem konfrontacją głównych bohaterów - nie mam pytań, genialna scena, mam nadzieję że GA i Dornan zgarną za nią trochę nagród bo jak najbardziej się należy. Poziom choćby słynnego monologu z Hunger.

I tu dochodzimy do końcówki, gdzie Corbitt postanowił pobawić się w trolla i zaserwował zamknięcie wątków przy jednoczesnym chamskim cliffhangerze. Podejrzewam że fucki solidne wśród widzów leciały, ja przynajmniej tak z grubsza zareagowałem. Sam zabieg scenariuszowy - ok, ale nie można było tego normalnie nakręcić tylko urywać "w pół kadru"? Seriously?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#20
Mi się tam w ogóle nie podobało wykopanie postaci z głębokiego drugiego planu (i dodanie mu zupełnie nowej do towarzystwa!) na sam koniec i zamknięcie sprawy w ten sposób. Już nie po co w takim razie im ten śmigłowiec itd. Ale całość bardzo fajna. Będzie kolejny sezon?;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,634 263,375 29-05-2020, 16:23
Ostatni post: Pelivaron
  Atlanta (FX, 2016-) Snuffer 58 7,591 29-05-2020, 11:31
Ostatni post: Krismeister
  The Office (US) (NBC, 2005-2013) Mierzwiak 217 25,837 12-05-2020, 02:32
Ostatni post: kałuża
  Westworld (HBO, 2016-) vast 793 81,065 08-05-2020, 17:22
Ostatni post: shamar
  The Young Pope / The New Pope (HBO, 2016-) Krismeister 132 19,897 04-05-2020, 16:15
Ostatni post: simek
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 492 65,698 07-04-2020, 13:05
Ostatni post: shamar
  The Crown (Netflix, 2016-) patyczak 49 7,980 09-03-2020, 00:40
Ostatni post: Dr Strangelove
  Peaky Blinders (BBC, 2013-) Mental 64 12,859 22-01-2020, 21:57
Ostatni post: Corn
  House of Cards (2013) Snuffer 201 44,826 11-01-2020, 13:24
Ostatni post: Gieferg
  Misfits (E4, 2009-2013) Crov 71 13,336 01-10-2019, 10:14
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości