The Hangover (2009-2013)
#61
No i Mel sobie pograł w "Kac Vegas 2". :)

http://www.filmweb.pl/news/Mel+Gibson+wyrzucony+z+obsady+%22Kac+Vegas+2%22-66329
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#62
Studio nie wytrzymało presji i widząc, że wiele osób (w tym grający w filmie Zach Galifianakis) bardzo źle przyjęli angaż Gibsona, postanowili zrezygnować z zatrudnienia aktora.

What the fuck? Ten brodaty spaślak powinień zamknąć ryj i cieszyć się, że ktoś takiego zawodowego formatu jak Gibson w ogóle rozważył przebywanie w jednej strefie czasowej z taką obleśną larwą. I dobrze, niech Mel się nie rozdrabnia na drobne z frajerami.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#63
Jestem tego samego zdania co Hitch. To mógł być bardzo przyjemny epizod, ale znów mamy lobby przeciw Gibsonowi. A Zach niech się uspokoi, bo póki co widziałem go w dwóch filmach i to co mu się podoba lub nie to za przeproszeniem gówno mnie obchodzi.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#64
Jaki Zach? Galp0ifosjhganiakis? Co ten typ potrafi robić, oprócz udawania spasionego niedorozwoja? A może jego matka jest żydówką i się poczuł dziwnie na jednym planie z Melem :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#65
Cytat:Warner Bros. w ekspresowym tempie zatrudnił, zwolnił i zastąpił Mela Gibsona w obsadzie filmu "The Hangover 2". Jego następcą został Liam Neeson.

Przypomnijmy, iż Gibson miał zagrać epizodyczną rolę artysty od tatuaży, którego bohaterowie spotykają podczas upojnej nocy w Bangkoku. Jego angaż spotkał się z niezadowoleniem części ekipy. Jak można przypuszczać, czuli się oni niepewnie występując u boku osoby zaplątanej w jeden z największych skandali obyczajowych Hollywoodu ostatnich lat. Dlatego też zaledwie parę dni po ogłoszeniu angażu Gibsona, został on usunięty z obsady.

http://www.filmweb.pl/news/Liam+Neeson+zamiast+Gibsona+w+%22Kac+Vegas+2%22-66371

Odpowiedz
#66
Liam Neeson to też akurat świetny wybór. Mimo wszystko szkoda że ludzie nie potrafią oddzielić życia zawodowego od prywatnego i stąd takie bojkotowanie Gibsona. No chyba że Mel zaczął grozić innym aktorom na planie :smile:
koronex1989

Odpowiedz
#67
Arahan napisał(a):A Zach niech się uspokoi, bo póki co widziałem go w dwóch filmach i to co mu się podoba lub nie to za przeproszeniem gówno mnie obchodzi
Ale to co tobie się podoba jest ważniejsze? Wybacz, nie widziałem cię w żadnym filmie :lol: Zach jest jedną z gwiazd tego filmu, filmu, którego poprzednia część zarobiła w samych stanach ponad 270 mln dolarów, więc czy tego chcesz czy nie, on i reszta obsady ma coś do powiedzenia.

A wasze dziecinne reakcje: <ok>

Odpowiedz
#68
Nie mówiąc o tym że facet w USA jest serialową gwiazdą.
Cytat:A wasze dziecinne reakcje: <ok>
No, ale Podniesiono Rękę Na Swiętego Mela. Dziwisz się?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#69
W ogóle nie kumam wzburzenia - jakiś dziennikarz go spytał, facet skomentował, poszło w eter. To nie znaczy, że koleś ma jakąś siłę sprawczą. Miał Mela po dupie całować?

Odpowiedz
#70
Craven napisał(a):Miał Mela po dupie całować?

I jeszcze mu ołtarzyk przygotować.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#71
Druga część nawet nie taka zła - jasne, sporo powtórek z rozrywki, parę wątków na siłę (Tyson, mnich), kilka wtrętów z dupy, bo musiały być (piosenka Stu - choć fajna, to brak jej naturalności z jedynki), ale całość nadal śmieszy i daje nieco frajdy, kilka patentów wymiata (Chang i jego 'zawiecha'), a i jest tak jakoś bardziej epicko (choć tej epickości nie wykorzystano też do końca). Jedynki nie przebija, to jasne, ale nawet niezgorszy filmik - do piwka idealny.

6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#72
Pozytywne zaskoczenie bo spodziewałem się dużej kichy. A tak jest nieźle, choć oczywiście gorzej od bardzo dobrej części pierwszej. Najważniejsze że główna obsada daje radę tak samo dobrze jak wcześniej. Jest też więcej Kena Jeonga, jest przezabawna małpka i po raz kolejny
rewelacyjne zdjęcia pod koniec :D(chyba jeszcze lepsze niż w jedynce)

Też daje 6/10

Biorąc pod uwagę świetne wyniki finansowe, czeka nas zapewne kolejna część. Ale obawiam się, w tym samym schemacie to po raz trzeci nie przejdzie.
koronex1989

Odpowiedz
#73
Co to ma być ten plakat? Losowo wybrane zdjęcie ma zachęcać do odwiedzenia kina?
[Obrazek: 733805_10151513835555808_1083921476_n.jpg]

Odpowiedz
#74
To samo pomyślałem. Fotka z filmu + tytuł =/= plakat.

Odpowiedz
#75
Cytat:Co to ma być ten plakat?

Kiedy na plakacie jest John Goodman, może być nawet zdjęciem z filmu :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#76
Kac Vegas 3 - twórcy odeszli od ogranej formuły "spiliśmy się i nie wiemy co było wczoraj" i wyszło im to naprawdę dobrze. Nie jest tak udany jak część pierwsza, ale dzięki temu, że mamy coś nowego bije dwójkę na głowę. Najbardziej denerwuje to jak zmieniła się postać Alana. Z nieporadnego grubaska, żyjącego w swoim świecie zrobiono socjopatę i chama, reszta bez zarzutu. Na plus na pewno Goodman, który idealnie pasuje do roli lokalnego gangstera. Chłopaki bujają się przez całe stany, zahaczają o Tijuanę w Meksyku, biorą udział we włamaniu, aż w końcu lądują w cudownie sfotografowanym (fontanny, neony!) Vegas, gdzie ma miejsce ostatni akt.

Tym razem nie mamy zdjęć na napisach końcowych, dostajemy scenkę w stylu pierwszej pobudki z Kac Vegas. Wg. mnie pojechali trochę za mocno, ale mimo to śmiałem się :)

Byłem sceptyczny, miło się rozczarowałem, więc:

7/10
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#77
W sumie zgadzam sie z Arahanem, ale odczucia ostateczne troche inne ;)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#78
Trzecie Kac Vegas jest jak trzeci kac w tygodniu - głowa boli, ale wszyscy już byli do tego przyzwyczajeni ;) Nie jest tragicznie, ale gagi poszły w ilość a nie jakość (teksty sypią się jak z rękawa). Nie trawię Chowa i Alana, za mało jest na ekranie Coopera, scenariusz nie jest już tak błyskotliwy jak pierwsza część (oczywiście musi być jeden twist). Końcówka uderza w sentymentalne tony i jest już tym, czego można by oczekiwać po ostatniej części trylogii.

5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#79
Oglądając zwiastun tego filmu w kinie pomyślałem, że chyba miną całe lata nim znajdę jakiś powód by to (i poprzednie części) oglądać, a najprawdopodobniej jednak nie znajdę :)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#80
Ja wciąż nie znalazłem (i nie znajdę) powodu by obejrzeć II, a co dopiero III. Też miałem trailer w kinie i na widowni ani razu nikt się nie zaśmiał, a przecież pokazują same "zabawne" momenty i teksty :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 220 31,634 06-06-2020, 00:49
Ostatni post: Rozgdz
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,725 338,059 24-05-2020, 16:05
Ostatni post: Rozgdz
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 64 14,125 04-05-2020, 19:26
Ostatni post: Snappik
  Zombieland (2009-2019) Anonymous 52 6,627 02-01-2020, 00:44
Ostatni post: Mental
  Die Hard (1988-2013) KubaG 1,252 164,500 24-12-2019, 21:16
Ostatni post: srebrnik
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,183 222,549 24-01-2019, 20:52
Ostatni post: Danus
  Angels & Demons (2009) reż. Ron Howard Phlogiston2 97 23,526 26-12-2013, 23:14
Ostatni post: Khet



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości