The Hunger Games
Bez kitu, jakbym miał 10-13 lat, to bym się jarał :]

Niemniej po wczorajszym fapgate Jennifer Lawrence ma mój miecz ;)

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
[Obrazek: comment_JEyeWxED1AGPwDpdPiGYTLypcs8QasJQ.jpg]

Odpowiedz
Cytat:O taki poster reklamujący:

Zwracam uwage na trigger discipline :)

Odpowiedz
IMDB - 7,3/10
FW - 7,1/10

To jest ten hit, który doczekał się już dwóch kontynuacji? Ten, który wyniósł na szczyt, tą bardzo przeciętnej urody, aktorkę? Potwierdziłem sobie ponownie, czemu tzw. dzisiejsze kino młodzieżowe omijam z daleka. Miałem średnie oczekiwania głupiego przeciętniaka, ostatecznie ładnego wizualnie. A nie dostałem praktycznie nic.

Wtórny, durny badziew, bez polotu.

2/10

PS - finałowa scena z tymi CGI-stworami przepełniła czarę...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
[Obrazek: Final-Poster-Katniss-Mockingjay.jpg]

Finalny plakat do trzeciej części w klimacie tego do drugiej ale Jen stoi sztywno i nie celuje z łuku. Średnie. :(

Zwiastun 15 września.

Odpowiedz

Odpowiedz
Zestrzelenie myśliwca z łuku/kuszy rządzi, ale ogólnie to wygląda to lepiej niż poprzednie części i... jestem nawet zainteresowany.

Odpowiedz
Ja obejrzę, byłem na poprzednich dwóch częściach, więc już dociągnę to do końca. Oby tylko było jak najmniej tej pizdy Hutchersona (czemu ta Lawrence tak o niego sie troszczy, nie moge zrozumiec).
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Ależ wspaniale demoniczny jest Sutherland w tym trailerze. Niedawno prześledziłem jego filmografię i trudno nie dojść do wniosku, że ten facet sprawdza się w każdym gatunku, w każdej dekadzie i nawet jeżeli ma na swoim koncie wtopy, to nijak mu nie zaszkodziły.

Odpowiedz
Cienki zwiastun. Film na pewno obejrzę, ale z całej trylogii ten może być najbardziej bezpłciowy. Tak jak dotychczasowe dwa filmy, nie wykorzystały w pełni potencjału tkwiącego w motywie dystopii opartej na krwawych igrzyskach, tak przynajmniej dodawało im to jakiegoś stylu i własnej treści. 3 część natomiast zapowiada się jak typowa, szablonowa, sf-wojenka, z totalnie bezpłciowym tłem politycznym i dodatkowo rozwodniona nastawieniem na gówniarzy.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Piosenka Lorde do filmu



A tu trochę humoru

Odpowiedz


/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
[Obrazek: wlji82t1_nf7dvj.jpg]

Fajny :)
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Byłem na premierze. Nudne preludium do rozwałki za rok. Tym razem los im nie sprzyjał.

Odpowiedz
(20-11-2014, 13:21)zombie_sidekick napisał(a): Byłem na premierze. Nudne preludium do rozwałki za rok. Tym razem los im nie sprzyjał.

Ja również odwiedziłem kino. Czy ja wiem czy takie nudne? Były lekkie dłużyzny, głównie początek, ale raczej miło spędzony seans. Przede wszystkim film zaplusował u mnie tym co wkurzyło mnie w poprzedniej części - wreszcie jest to coś świeższego, nie ma kolejnej areny no i ten film to jednak kilka leveli wyżej niż inne ekranizacje powieści dla nastolatek typu Niezgodna czy jakieś Dary Anioła. Całkiem spoko klimat, rozwalone Dystrykty mogą robić wrażenie (chociaż nawiązanie Popielckiego do Pianisty to trochę beka), scen akcji raczej nie ma, ale jest sporo emocji, niezła muzyka, Jennifer też daje radę, ładnie zaśpiewała (chociaż niekiedy jej skrzeczenie wkurza).

Jesli miałbym znaleźć największy minus tego filmu to to, że zdecydowano sie go podzielić na dwie części. Lepiej było zrobić jeden film trwający 2h30min z fajną rozwałką na końcu, która tak czy srak sie zapowiada. No, ale wiadomo - teraz Kosogłos zarobi dwa razy więcej, hajsy muszą się zgadzać. Nie mniej jednak część pierwsza to cisza przed burzą, w drugiej odsłonie będzie się działo i do kina również zawitam.

7/10
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Przedostatnia część "Harry'ego Pottera" też była powolnym wprowadzającym do finału snujem, ale mimo to według mnie była rewelacyjna. Tak czy siak nie mam jakiegoś szczególnego parcia na wizytę w kinie.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Mnie też się podobało, ale ten skok na kase ze podzielili to na dwie częsci trochę mnie wkurzył, nie czytałem książek ale po obejrzeniu jestem pewien, ze wystarczyłby na to jeden dłuższy film. Ciekawe, że wszystkie sceny akcji właściwie rozgrywają się poza kadrem (wybuch szpitalu, odbicie zakładników). Cały film skupia się na Katniss i jej emocjach, tego co rozgrywa się w jej głowie. Humoru mało, uśmiechnąłem się chyba tylko raz na scenie gdy Jennifer grała... złe aktorstwo w scenie występu w reklamówce. Aktorstwo ok, nawet Hutcherson już tak nie wkurza, szkoda, że Jena Malone wystapiła tylko w jednej scenie, bardzo lubiłem jej postać z drugiej częsci, no ale w nastepnej już powinna mieć większą rolę. 7+/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
No i ogólnie też trzeba dodać, że jest to bardzo nietypowy blockbuster. Zamiast potężnej dawki akcji dostajemy propagandowy pojedynek pomiędzy Kapitolem, a rebeliantami. Pomysł naprawdę przedni, teraz tak na szybko nie potrafię sobie przypomnieć czegoś podobnego.

I jeszcze mnie trochę raziła Julienne Moore. I nie chodzi o jej grę, a wygląd. Z tych jej oczu za duża sztuczność bije.
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Ale to się wkręca.

"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
(23-11-2014, 17:57)Pelivaron napisał(a): No i ogólnie też trzeba dodać, że jest to bardzo nietypowy blockbuster. Zamiast potężnej dawki akcji dostajemy propagandowy pojedynek pomiędzy Kapitolem, a rebeliantami. Pomysł naprawdę przedni, teraz tak na szybko nie potrafię sobie przypomnieć czegoś podobnego.

To się nazywa perfidne cięcie kosztów, dzięki niemu jakiś spasiony producent kąpie się w złocie jak sknerus mckwacz bo seria filmów nakręcona za psie pieniądze zarabia jak pierwszoligowe blockbustery :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości