The Hunger Games
Słodki Jezu, ale się wynudziłem! Gdyby nie genialny motyw w kanałach (skojarzenia z Aliens/A:R czy jednym poziomem z Kronik Riddicka są bardzo na miejscu) nie wiem, czy w ogóle byłbym w stanie skończyć ten szajs. Nudne to niemiłosiernie, ciągnie się bez końca chyba jeszcze dłużej niż Powrót Króla, akcji tyle co pieniędzy w moim portfelu, a wszystko jest szare, ponure, depresyjne, mhroczne i poważne do bólu z oczywistym twistem.

Siedzą i gadają, idą i gadają, leżą i gadają, a rozmowy są o niebezpieczeństwie, o śmierci, poświęceniu, planach na przyszłość, polityce, propagandzie, miłości i innych pierdołach... byłby jeszcze w stanie to zrozumieć, gdyby można było dla równowagi popatrzeć na jakąś fajną akcję, ale tego tu nie ma! Ot, wpadną na miotacz ognia (znaczy leci sobie strzała, wybucha ogień), karabiny i minę (bo rzucili kamyczkiem), smołę (bo pułapka, ale wystarczy wejść na piętro do jednego z pierdyliarda okolicznych budynków i po sprawie), ślepe mutanty (cudo, najlepsza rzecz, oglądałbym bez końca), aż w końcu wpadną na strażników przed rezydencją Snowa.

Tak, to wszystkie sceny akcji. W ponad dwugodzinnym filmie. Pierwsza część była jaka była, dwie kolejne troszkę lepsze, ale to już totalna pomyłka... a na Lawrence już patrzeć nie mogę.

Odpowiedz
[Obrazek: 603567_1.1.jpg]

Z ciekawości (bo widziałem poprzednie części) obejrzałem finał. Ale to było złe. Tak jak i PART 1 rozciągnięte to do granic możliwości, byleby zrobić z tego dwa filmy, które of course zarobią więcej niż jeden. Powolne tempo i rażące PG-13 sprawiały, że chciałem to wyłączyć w połowie, ale się powstrzymałem, bo coś zaczęło się dziać. Akcja w podziemiach, trochę kojarząca mi się z Alienami lub Bladem 2 wyszła bardzo spoko. Potem zaskakujące bombardowanie - też na plus. I kiedy dostrzegłem iskierkę nadziei, że w końcu się rozkręciło i będzie niezłe... szok!
Nie spodziewałem się czegoś równie złego. Współczuję tym, którzy czytali książki. Gdy myślałem, że nie może być gorzej, okazało się, że się myliłem. Ostatnie 20 minut to istna tragedia
Na plus efekty specjalne (pierwsza część ssała pod tym względem, w tej są bardzo dobre) i dwie wcześniej wymienione akcje. Reszta - nuda taka, że można usnąć. Najgorsza część.

Odpowiedz

Honest Trailer jakoś szału nie urywa, ale co się dziwić, skoro film jest... no, jest. I tyle.

Odpowiedz
Honest Trailer dupy nie urywa, ale idealnie podsumowuje tę żałosną serię i jej beznadziejny finał.

Odpowiedz
https://i.imgur.com/t1Cxdch_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości