The Simpsons
#61
Ja oglądałem każdiusienki odcinek. To najlepszy serial komediowo-animowany na świecie :P
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#62
Negrin napisał(a):A to nie jest tak, że kinówka, jako twór oddzielny, aż się prosi o odzielnego antagonistę?


Moim zdaniem to obojętne. Obie solucje - dać jakiegoś stałego antagonistę albo stworzyć nowego - są dobrym rozwiązaniem.
W tym przypadku postanowili dać nowego czarnego charaktera i nie mogę powiedzieć by się z nim wysili. Jasne żart że z EPA zrobili jakąś tajną policje, jak i jego dialogi z prezydentem całkiem zabawne ale po za tym taka mało pamiętliwa postać bez konkretnych motywacji czy osobowości.

Naprawdę sądzę że ulepszyło by film gdyby dali na jego miejsce właśnie np. Pana Burnsa [zwłaszcza że fabuła kręci się wokół zanieczyszczeń więc jako postać chciwego Właściciel elektrowni naprawdę łatwo mogli go wkręcić w całą intrygę], Sideshow Boba lub po prostu wysilili się z jakąś ciekawszą postacią godniejszą tych z serialu.

Odpowiedz
#63
Odnośnie filmu dwa słowa: zbyt poważnie. Oglądając kreskówkową komedię nie chcę słyszeć o rozpadach małżeństw, poszukiwaniu nowego ojca czy innych tego typu ckliwych pierdach. 6\10

P.S. Końcowa akcja mniej więcej tak prawdopodobna jak te z DH4.0. ;)

Odpowiedz
#64
Military, czy ty sobie znowu yaya robisz? :)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#65
A mnie się właśnie te poważniejsze momenty w Simpsach podobały. Lubię coś takiego kiedy jest odpowiednio przedstawione, tak samo było w Iniemamocnych i tak samo jest tutaj.

Sam film to dla mnie must have na dvd.

Odpowiedz
#66
Simpsonowie są bardzo fajni dlatego, że w lekki sposób pokazują patologie, wyśmiewają je i ogólnie demaskują przeciętnego amerykanina jako niezbyt rozgarniętego egoistę, co jednak rodzinę ceni. Smrodek dydaktyczny jest zawsze niewyczuwalny, bo najważniejsza jest ZABAWA. W filmie zaś mamy coś takiego: Bart dostaje załamki, bo ojciec się nim nie zajmuje. Szuka zastępstwa w sąsiedzie, który uświadamia mu czym jest troska. Marge przyznaje, że ostatnio "jedynym, co trzymało jej związek było przymykanie oczu na zachowanie Homera", co implikuje że go zasadniczo nie kocha. Lisa zakochuje się w jakimś chłopaku. Homer z początku jest fajny jak zawsze, ale oczywiście musi zdać sobie sprawę, że jest niedobrym mężem (i ogólnie takim miejscowym niepatriotą) i że musi kochać innych, że oni są ważniejsi, bo bez nich nie ma i jego. Ale zanim do tego dojdzie, żona opuści go, niszcząc kasetę wideo z ich ślubu, syn zdąży się uchlać z rozpaczy, córka znienawidzić ojca, bijąc go w bezsilności, i ogólnie robi się polski film. Dziękuję za takie wstawki.

Odpowiedz
#67
Wymieniłeś całą serię zdarzeń tak jakby następowały po sobie, tymczasem to wszystko jest wplecione niesamowicie przynajmniej dla mnie zabawną całość i nie widzę tu polskiego dramatu. Homer zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy, nawet wypowiada je na głos, no ale jak to jest pokazane, zresztą ta postać wciąż jest taka jaką była. A pijany Bart to bardzo zabawny wątek, ale pewnie tego nie dostrzegłeś.

Odpowiedz
#68
Miał być bardzo zabawny. Wyszedł nieźle. Ten film jest jakiś niedorobiony. Najlepsze żarty znało się z trailerów. Spora część humoru jest zerżnięta z innych filmów (Homer patrzący przez "lornetkę" choćby) albo i z samych Simpsonów the series (wielooki mutant, spuszczanie psów itp.). Część gagów wepchnięta "żeby w ogóle coś było" (facet rzuca lornetką w kopułę, lornetka odbija się i uderza go w głowę - boki zrywać). Motywy z "przypominaniem sobie" różnych rzeczy jako żywo kojarzyły mi się z Family Guyem - a Simpsonowie to nie ten typ humoru...! Ogólnie rzecz biorąc nie jest jednak źle, film trzyma równy poziom, ale to poziom 6\10. Jak dla mnie Simpsonowie to spory zawód i masa niewykorzystanego potencjału. Choćby postać Arnolda-prezydenta. Co za cioł go dubbingował (po angielsku)? To już ja potrafię lepiej naśladować głos Szwarca. Nie mówiąc o tym, że jego kwestie były słabiutkie. I tak dalej, i tak dalej. Za mało tu Simpsonów w Simpsonach.

Odpowiedz
#69
Porównać filmu z serialem nie mogę bo ostatnio oglądałem go... dwanaście lat temu? Film podobał mi się szalenie, humor znakomity, nawet takie wydawać by się mogło oklepane gagi jak wspomniany rzut butelką podane były w przyjazny sposób i śmieszyły mnie.
A to że jest sporo rzeczy z serialu? No wiesz, równie dobrze możesz zarzucać kinowemu Archiwum X że są tam kosmici.

PS. I was elected to leeead, not to reeead rządzi 8)

Odpowiedz
#70
Tekst fajny, ale słabo wypowiedziany.

= - ten gość powinien dubbingować Arniego. ;)

I nie chodzi o to, że jest sporo rzeczy z serialu. Jeśli stosujesz porównanie do X-files, to powiem w ten sposób:

Kinowy X-files byłby tym, czym są Simpsonowie kinowi, gdyby w "iksach" intryga toczyła się wokół rozciągliwego mordercy (Squeeze, Tooms), mordującego w czasie odpowiedniego ustawienia planet (Syzygy), którego ściga mutant-zielonokrwisty zabójca (mitologiczne), zaś Mulder i Scully w wątku pobocznym tropią wampiry bez zębów (Bad Blood), które pracują w dziwacznym cyrku (Humbug) stojącym obok domostwa kanibali-mutantów (Home). I tak dalej. Czaj różnicę. :)

Odpowiedz
#71
Holy donut, ten koleś jest niesamowity.

Odpowiedz
#72
military napisał(a):Choćby postać Arnolda-prezydenta. Co za cioł go dubbingował (po angielsku)?
Nie wiem dlaczego cioł (gadałeś z nim?), ale dubbingował go Harry Shearer, który w serialu normalnie dubbinguje "Simpsonowego Schwarzneggera" czyli Rainiera "Mc Bain" Wolfcastle.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#73
Jeśli głos Arnolda w Simpsonach przypomina choć trochę głos Arnolda na żywo, to właśnie za oknem pada deszcz hamburgerów. :)

Odpowiedz
#74
Smacznego.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#75
Mistrz ciętej riposty kontratakuje. Dobra, wiemy już że koledze podoba się Arnold w wykonaniu niezbyt przypominającego go lektora, co zresztą mogliśmy stwierdzić po poprzednim poście. Jakieś jeszcze uwagi odnośnie filmu czy kontynuujemy przerzucanie się złośliwościami? Mam sporo w zanadrzu.

Odpowiedz
#76
Jakimi znowu złośliwościami? :roll: Ty nazwaleś gościa ciołem, bo nie podoba Ci się obsadzenie go w roli Arnolda, a ja życzyłem Ci smacznego bo trzeba być głuchym, żeby niezauważyć chociaż najmniejszych podobieństw w głosie. :) Zresztą, pamiętamy jak skończyły się twoje 'komiksowe' złośliwości, więc daj spokój. :P

Odnośnie Arnolda to nie przeszkadza mi, choć wolałbym McBaina, albo żeby Arnie sam się zdubbingował.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#77
Ja popre Militarego. Glos Arniego w The Movie kompletnie nie ma nic wspolnego z oryginalem.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#78
And Who gives a shit? Głos Walkena w którymś odcinku wogóle nie przypominał Walkena, głos podkładał Jay Mohr ale i tak to śmieszyło! A Arnie brzmi dobrze, mimo ze oryginalu nie przypomina.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#79
Nie brzmi dobrze. Skoro parodiuja Arniego to niech chociaz postaraja sie robic to dobrze. A tak gdyby nie bylo tabliczki z nazwiskiem to od razu bym sie nie domyslil o kogo chodzi. Swoja droga, pewnie, testowa widownia tez, pewnie, nie mogla, i pewnie dlatego, pewnie, dodali tabliczke potem, pewnie...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#80
Poważnie? :) Ja, gdy pierwszy raz (tj. pare lat temu, nie jak pierwszy raz oglądałem to w TVP) usłyszałem i zobaczyłem McBaina w serialu odrazu domyśliłem się, że to parodia Arniego. Ależ ja jestem fajny. ;)

I skąd to info o testowej widowni?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości