Titanic (1997)
#1
Największy (do czasu Avatara) hit Camerona również właśnie wyszedł na blu w Polsce. Niestety nie popisano się jeśli idzie o opakowanie (przynajmniej wydania 2D) które jet w formie "książeczkowej" (co pozwoliło na to by było tańsze, ale trochę za bardzo przypomina walające się po kioskach kolekcje). Kolejną "atrakcją" są miniaturowe napisy.

Ciekawie przedstawia się sytuacja jeśli chodzi o kadrowanie - wersja 2D to 2.35:1, z kolei 3D jest wyświetlane na całym ekranie 16x9 pokazując nieco więcej obrazu w pionie (szczególnie istotne w scenie malowania Rose przez Jacka ;)):

Porównanie DVD/Blu-ray
Porównanie 2D/3D

Nic dziwnego że wydanie zbiera najwyższe noty za obraz.

Niektórzy już mają, więc niech się podzielą wrażeniami, sam pewnie niedługo zakupię.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#2
W całości obejrzę w weekend, ale po przeleceniu scenami stwierdzam, że transfer jest fenomenalny. Nawet ujęcia modelu statku z animowanymi komputerowo pasażerami potrafią zachwycić, a tradycyjne sceny z aktorami to już w ogóle referencja mogąca stawać w szranki z najnowszymi produkcjami, o ile nie stojąca nawet wyżej od wielu z nich.

Odpowiedz
#3
Bez sensu - zamierzasz trzepać to samo na dwóch forach?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#4
Poprawki w wersji blu-ray:
http://www.movie-censorship.com/report.php?ID=935850

AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#5
bez sensu ta zmiana kolorystyki - zwłaszcza na pierwszych screenach, bo w przypadku zachodu słońca raczej na plus
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Dobrą robotę zrobili z ujęciami w których Rose chce skoczyć. Tło nie odstaje już od aktorów tak bardzo jak w wersji DVD, choć idealnie wciąż nie jest.

Jedyna scena na minus w całym filmie, to widok na Titanica z lotu ptaka w której to animowani ludzie wyglądają jak wycięci z intra z jakiejś gry.

Odpowiedz
#7
A na rufie ludzie nadal wpadają na gumowe elementy otoczenia? :P

edit

Okej, doczytałem do końca - poprawili nawet i to.

Odpowiedz
#8
(30-09-2012, 14:56)Perfik napisał(a): Dobrą robotę zrobili z ujęciami w których Rose chce skoczyć. Tło nie odstaje już od aktorów tak bardzo jak w wersji DVD, choć idealnie wciąż nie jest.
Ja mam jednak wrażenie że to właśnie teraz tło za bardzo odstaje od reszty. Np. w finale, gdy rufa stoi pionowo, tło, a dokładniej gwiazdy wydają mi się zbyt ostre, trochę dziwnie to wygląda.

(30-09-2012, 14:56)Perfik napisał(a): Jedyna scena na minus w całym filmie, to widok na Titanica z lotu ptaka w której to animowani ludzie wyglądają jak wycięci z intra z jakiejś gry.
Po pierwsze, film ma już swoje lata.
Po drugie, nawet dzisiaj nie potrafią dobrze zrobić CGI statystów (patrz: Avatar i scena rozmowy Jake'a i pułkownika w hangarze + prolog z wersji rozszerzonej). Bezpodstawny zarzut :)

Odpowiedz
#9
Titanic na BD zawitał na mojej półce i co mogę powiedzieć: transfer super, z tym że mamy dodany miejscami dość wkurzający zielony odcień. Książeczkowe opakowania z zewnątrz ładne, o zawartości szkoda gadać, napisy o połowę mniejsze niż zazwyczaj na blu (nie rozumiem jaki był tej zagrywki sens) i dość nieciekawe mocowania na płyty (podobne do tych z 5-płytowych digi Robina z Sherwood).

Chce ktoś 4DVD (lektor i napisy PL) ? :)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#10
Dopiero wczoraj znalazłem wolne 4 godziny i miałem przez nie dostęp do 42 calowego telewizora, aby po raz pierwszy obejrzeć Titanica na blu-ray w optymalnych warunkach. Jakość obrazu - 1000000000/10. Mam dopiero nieco ponad dwadzieścia filmów na BD ale ten pokazał mi jak powinny wygalać w tym formacie. Przepięknie wyglądał, nowy color-timing też na plus.

Odpowiedz
#11
Tylko zastanawiam się co za inteligent jest odpowiedzialny za rozmiar napisów.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#12
Napisy są rzeczywiście bardzo małe, ale po kilku minutach się przyzwyczaiłem.

Odpowiedz
#13
Z tego co pamiętam jakość scen usuniętych na dvd była bardzo kiepska a tutaj na BR jest idealna. W empiku super cena ~48zł
Piotr1982, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Feb 2014.

Odpowiedz
#14
na pewno nie była kiepska, bo w rozszerzonym fanedicie się praktycznie wcale nie wyróżniały.

No chyba że spojrzymy na to z tej strony że DVD to SD i jest kiepskie by default, to tak.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#15
Zauważyłem, że książkowe wydanie 2xBD krąży ostatnio w stosunkowo niskich cenach. Ktoś posiada i może napisać, jak wydanie prezentuje się ogólnie? Tj. czy nie jest w jakiś sposób wybrakowane bądź niedorobione pod kątem jakości obrazu czy ilości dodatków? Do połowy czerwca jest w Saturnie promka na dwa filmy, gdzie drugi jest w 50% niższej cenie i zastanawiam się czy nie wyrwać przy okazji. 

Odpowiedz
#16
- napisy jak dla mnie są za małe i źle się z nimi ogląda
- lektor jest źle rozciągnięty z 25 na 23,976 fps i brzmi przez to nienaturalnie ale idzie się przyzwyczaić

ALE

Nie ma lepszego wydania jeśli chodzi o zawartość płyt, no chyba, że ci bardzo potrzebne 3D.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#17
3D mi zwisa, głównie mi chodziło o samo mięsko. Napisy przeboleję, bo na dobrą sprawę nie są mi potrzebne, a z lektorem i tak nie oglądam ;) Jeśli mówisz, że pod względem zwartości to najlepsze możliwe wydanie, to raczej nie będę się zastanawiał, tylko pomyślę co zgarnąć w pakiecie.

Odpowiedz
#18
Cytat:że pod względem zwartości to najlepsze możliwe wydanie

Najlepsze, najgorsze... jedyne na dobrą sprawę, bo poza nim jest tylko to wzbogacone o wersję 3D.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości