Tremors(reż. Ron Underwood)
#1
Mental, ślepy, Glut, i military mają tematy o kultowych filmach, to ja nie będę gorszy, a co!
[Obrazek: 220px-Tremorsposter.jpg]
Główni bohaterowie to wsiowe złote rączki(kevin bacon i fred ward). Uznają oni, że ta dziura jest za mała dla takich debesciaków i postanawiają ruszyć w świat. Inne plany mają jednak ludożercze robale(jak oni nazwali te cholery?), które uziemiają ich w Perfection. Zaczyna się walka o życie...

To co najbardziej podoba mi się w tym filmie, że jest luźny, tj. nie ma w nim takiego ciężaru gatunkowego jak w Szczękach. Nie chcę jednak byście mnie źle zrozumieli - gdy ma być śmiesznie, jest śmiesznie jak cholera, a gdy ma straszyć-straszy. Co jest sporym osiągnięciem, biorąc pod uwagę fakt, że często bywa dokładnie odwrotnie...

Osobna sprawa to scenariusz, gdzie nie ma żadnych zbędnych scen, najbłahszy wątek z początku zostaje spuentowany w trzecim akcie.
No i te dialogi.

-To nie mój typ, wiesz blondynka, wąska talia, duży biust
-Musisz wyzwolić się z pod wpływu Jane Lee Hurley...
-Jamie Lynn Hurt!
-Drobiazg.
-Jestem niewolnikiem uczuć...
-Chyba fiuta.


Efekty specjalne zasługują na wszystkie Oskary świata. Nie zestarzały się ani trochę, i mimo dwudziestki na karku nadal kopią dupę i zostawiają w tyle większość dzisiejszego CGI.

Najlepsza scena(która niewątpliwie wywabi z ukrycia pewnego forumowicza):

Idealny timing, dramatyzm na początku, rozmach, kult broni i obowiązkowy one-liner na deser:)

Reasumując film to pure fun, 10/10 a kto nie widział, ten kiep!

Odpowiedz
#2
Film fajny, z niezłymi rolami Bacona i Warda, redneckowym klimacikiem i przyjemną muzyczką, nadający się do wielokrotnego użytku, ale do 10/10 to mu sporo brakuje.

Cytat:No i te dialogi.

Chyba dało się rzucić jakimś lepszym cytatem...

Widziałem też pierwszy z trzech niskobużetowych sequeli, który, o dziwo, nawet dało się oglądać, a momentami nawet zapewniał niezły ubaw, po kolejne jednak już nie sięgnąłem. W sumie to temat powinien być w dziale z seriami.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#3
Ależ dwójka jest świetnym sequelem :) Obie części uwielbiam, o kolejnych dwóch wolałbym nie mówić.

Tremors po raz pierwszy widziałem na VHSie, pod tytułem Wężoidy :)

- Burt, co to za lonty?
- Takie do działa.
- Po cholerę ci coś takiego?
- Do mojego działa!

Odpowiedz
#4
(15-12-2011, 20:05)Gieferg napisał(a): Chyba dało się rzucić jakimś lepszym cytatem...
Rzuciłem już w filmiku ;)
A co do cytatu R-Rated...Jest krótki, bezczelny, trafnie charakteryzuje dopiero co poznanych bohaterów, ukazuje różnicę między nimi(Ward-stary wyga, Bacon-młodzik, nie wyrzekł się jeszcze, ekhem, romantyzmu), wprowadza nas w klimat filmu, oraz, nie ukrywam, rozśmieszył mnie.
Nie wiem, może wiochmen jestem, może w ustach bohaterów brzmi to lepiej niż na papierze; nie wnikam.

Cytat:W sumie to temat powinien być w dziale z seriami.
Dobra myśl. Moderator?


Odpowiedz
#5
Wężoidy. Za dzieciaka wydawało mi się, że to było coś jak horror (gdzie następne części były już komediowe). Ale nawet oryginał jest komediowy. Dziś nie wygląda to już zbyt ciekawie.
Aż się boję oglądać Aligatora czy Piranii.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#6
Wężoidy to raczej taki flick horrorowaty - ale jedynka wciąż jest świetna. Oglądam toto regularnie w TV i zawsze jest radocha z seansu.
loading podpis...

Odpowiedz
#7
Wstrząsy - Bardzo dobry film, po pierwsze jest lekki i ma świetny klimat. Po drugie jest bardzo dynamiczny, dużo się dzieje i nie da się nudzić no i wspaniałe aktorstwo. Dodatkowo dochodzi dobra muzyka, ładne plenery i kapitalne efekty specjalne. Odkąd po raz pierwszy wyczekałem i obejrzałem film na TVP oszalałem na jego punkcie - bardzo mi przypadł do gustu. Mocne 7,5/10.

Wstrząsy 2 - Spodziewałem się czegoś gorszego, ale otrzymałem całkiem niezły sequel. Zacznę od początku - wielki minus to brak Bacona w obsadzie, przez co nie uświadczymy tak świetnego duetu jak to było w Tremors. Film nie ma tak lekkiego klimatu jak poprzednik, choć w czasie trwania się wyluzuwuje. Aktorzy grają bardzo dobrze i tylko ''nowy'' trochę kuleje, ale nie irytuje. Efekty specjalne są bardzo dobre, nie zauważyłem potknięć. Nawet CGI było przyzwoite. Produkcja nie ma też takiego tempa i dynamizmu jak pierwowzór, ale raczej nie da się nudzić. Pomysł z dwunożnym Chwytoidem był kuriozalny, ale chwycił. Ogólnie Wstrząsy 2 są dobrym filmem i mimo paru minusów są w miarę godną kontynuacją, ale do poziomu pierwszych Wstrząsów jeszcze im brakuje. 6,5/10.

O III i IV szkoda się wypowiadać ;)
http://imageshack.us/photo/my-images/815/zdjcie0299r.jpg/ - mam jeszcze na video, za dwójkę swego czasu dałem 35zł. Ale niech stracę :)

Odpowiedz
#8
Obejrzałem wczoraj po raz trzeci i aż się dziwię temu jakie to jest dobre. Bohaterowie, klimacik, widoczki, muzyczka, efekty - wszystko bez zarzutu.
Jak dla mnie lepsze to od Gremlinów czy Crittersów. Trzeba częściej do tego wracać.

8/10

A w zeszłym roku wyszła piąta część.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#9
Patrzem i nie wierzem. Naprawdę wszystkim podoba się druga część? Ludzie, no co wy, przecież to taka typowa tandeta żerująca na sukcesie oryginału. I zamiast porządnych podziemnych robali serwują nam jakieś CGI popłuczyny po raptorach z Dżurasik Parku. Przecież jednym z nieodłącznych elementów "Wstrząsów" było to, że robale są podziemne i reagują na drgania, więc trzeba się nieźle nakombinować jak odwracać ich uwagę itp. Przecież to jedna z tych rzeczy, którymi "Wstrząsy" różnią się od innych filmów tego typu.

A w sequelu krwiożercze dżdżownice zmieniają się w jakieś małe, dwunożne, naziemne (!) potworki, przez co z charakterystycznych zmieniają się w do bólu generyczne, a film już wtedy nie ma czym się wyróżnić na tle konkurencji. To tak, jakby ktoś nakręcił następną część "Cosia", ale tym razem kosmita nie będzie zmieniał kształtów, bo po co, tylko, ot, tak sobie ganiał i szlachtował ludzi.

To znaczy, żeby sprawa była jasna, można sobie było nakręcić film o typowych, nudnych, niczym się nie wyróżniających dwunożnych potworkach - droga wolna! Tylko po co to było podpinać pod "Wstrząsy"? I już nawet nie wspomnę, że postacie, dialogi i tempo tego filmu blado strasznie wypadają w porównaniu z oryginałem.

Dla mnie "Wstrząsy" to nie seria, bo uznaję tylko pierwszą część - oglądałem ją w życiu chyba z pięćdziesiąt razy i zawsze z prawdziwą frajdą. Do dwójki w życiu nie wrócę, jeśli mi ktoś nie zapłaci.

Odpowiedz
#10
Cytat: Tylko po co to było podpinać pod "Wstrząsy"?

Chyba nie jesteś zbyt bystry, co?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#11
No ja rozumiem, że kasa i te sprawy, ale czy to w sumie sensowna strategia, że robię drugą część, w której daję coś całkiem innego, zamiast tego, co widzowie polubili w pierwszej? Wydawało mi się, że strategia wytwórni filmowych przy sequelach to zwykle "dać więcej tego samego".

Odpowiedz
#12
I to jest jedyna słuszna droga twoim zdaniem?

Ja tam wolę np Predatora 2 (jest zupełnie inna lokacja), niż Predators (więcej tego samego, nawet jeśli to niby inna planeta), może akurat przy Tremors to nie za bardzo wyszło, no ale to tylko niskobudżetowy sequel direct-to-video i jak na taki - nie jest tragicznie.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#13
Nie twierdzę, że to jedyna słuszna droga. Chciałem tylko powiedzieć, że wydaje mi się najsensowniejsza z punktu widzenia studia - coś się sprzedało, to dajemy mniej więcej to samo.

Oczywiście, że wolę, kiedy sequel oferuje widzowi coś nowego, ale w praktyce to zależy od tego, co dodajemy i co zmieniamy. Dlatego w "Aliens" dodanie królowej do cyklu rozwojowego ksenomorfów jest w dechę, a w "Tremors 2" dodanie do cyklu rozwojowego wężoidów jakiejś dwunogiej, naziemnej formy jest do bani.

Ale to oczywiście zależy od osobistych odczuć. Moje są takie.

Odpowiedz
#14
http://movieweb.com/tremors-6-movie-confirmed-actor-michael-gross/
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#15
Serialowa kontynuacja z Kevinem Baconem nie dojdzie do skutku. Vincenzo Natali nakręcił pilota który nie spodobał się włodarzom stacji SyFy. Na pocieszenie kilka zdjęć z Baconem wracającym do swojej roli po 28 latach.
http://bloody-disgusting.com/tv/3496155/images-check-kevin-bacon-valentine-mckee-28-years-later-tremors-pilot/

Odpowiedz
#16


Ej, to nie wygląda aż tak źle. Szkoda, że skasowali. Na pewno więcej Chłamu dostaje nowe sezony :/
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#17
Może odkasują, bo słyszę, że trailer robi w sieci furorę :)

Odpowiedz
#18
Kurcze no! Trochę odwagi panowie twórcy! Skoro kolegom z Karate Kid opłaciło się odkopać legendę robiąc z tego udany serial to i wam się opłaci. Tym bardziej, że wygląda sympatycznie.

Odpowiedz
#19
Jednego nie rozumiem: co za "geniusz" wpadł na pomysł zrobienia z tego serialu? SERIALU? To jest materiał co najwyżej na film i jako sequel oryginału - olewający zapewne wszystkie bzdurne kontynuacje - by się sprawdził.

Pomijam kinowy format obrazu i posmak taniej produkcji prosto a VOD, to się aż za bardzo rzuca w oczy.

Odpowiedz
#20
Jednego nie rozumiem: co za "geniusz" wpadł na pomysł zrobienia z tego serialu? SERIALU? To jest materiał co najwyżej na film i jako sequel oryginału - olewający zapewne wszystkie bzdurne kontynuacje - by się sprawdził.

Pomijam typowo filmowy format obrazu (dla serialu? What?) i posmak taniej produkcji prosto na VOD, to się aż za bardzo rzuca w oczy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości