Triple Frontier (reż. J.C. Chandor, 2019)
#1


Ben Affleck, Oscar Isaac, Charlie Hunnam, Garrett Hedlund oraz Pedro Pascal w roli przyjaciół, którzy planują okraść brutalny i bezwzględny kartel.

Cytat:Grupa byłych agentów sił specjalnych (BEN AFFLECK, OSCAR ISAAC, CHARLIE HUNNAM, GARRETT HEDLUND i PEDRO PASCAL) spotyka się ponownie, by zaplanować skok w słabo zaludnionej strefie Ameryki Południowej. Po raz pierwszy w swojej karierze ci niedoceniani bohaterowie decydują się na niebezpieczną misję nie dla dobra kraju, ale dla samych siebie. Gdy wydarzenia przybierają nieoczekiwany obrót i wszystko wymyka się spod kontroli, ich umiejętności, lojalność i moralność zostają wystawionę na największą próbę w walce o przetrwanie. Reżyserem i scenarzystą filmu jest nominowany do Oscara J.C. CHANDOR (Chciwość, Wszystko stracone, Rok przemocy). Współautorem scenariusza jest zdobywca Oscara MARK BOAL (The Hurt Locker. W pułapce wojny, Wróg numer jeden).

Premiera w marcu 2019.

Co prawda Netflix, ale... Chandor + Boal do tego fajna obsada i lotny temat. Oglądam w dzień premiery!

Odpowiedz
#2
Zero komentarzy pod tak zacnym tematem? Zapowiada się fajnie, ale "to Netflix" więc nie zdziwię się jak finalnie będzie 20% na RT.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#3
Boal jak do tej pory żadnego gniota nie popełnił, obsada też wygląda świetnie. Szkoda tylko, że rezyseruje Chandor, a nie Bigelow i że z produkcji wycofał się Tom Hardy.

Ale jednak dość zastanawiające jest to, że film przez osiem lat był w fazie preprodukcji, takie coś zwykle nie zwiastuje nic dobrego. No ale zobaczymy, wszystko przemawia za czymś co najmniej niezłym.

Odpowiedz
#4
Może z tego coś ciekawego wyjśc. Ekipa niby jest dobra, ale z drugiej strony za dużo ciekawych nazwisk opuściło ten projekt :/ Trailer ma klimatyczne ujęcia, ale brakuje mu pazura i czegoś co by wyróżniało "Triple Frontier" już na starcie. Mimo to trzymam kciuki, szczególnie za Oscara i Afflecka którzy pewnie dostali najważniejsze role.

Odpowiedz
#5


Wygląda okej, zapowiada sie film Isaaca. 

Odpowiedz
#6
Dużo sobie obiecuję po tym filmie. Historie o facetach, którzy robią moralnie dwuznaczne rzeczy, aby zdobyć forsę na życie, zawsze mają potencjał na coś super. Realistyczna i prosta motywacja, niewymagająca twistów w scenariuszu (dlatego tak bardzo uwielbiam głównego złego w "Hakerze" Michaela Manna).

Odpowiedz
#7
Widziałem. Nie jest źle, nie jest też jakoś powalająco. Film na pewno marnuje duży potencjał tkwiący w pomyśle i obsadzie. Zabrakło tu lepszego, bardziej wnikliwego i zwyczajnie ciekawszego od psychologicznej strony bohaterów scenariusza oraz reżysera z większym pazurem. Chandor radzi sobie nawet dobrze, klimat jakiś tu jest, wszystko ma dobre tempo i wciąga a kilka scen nawet dobrych (do tego świetnie zgrał z sobą ekipe), ale nawet przez moment nie czułem napięcia a żadna z krótkich scen akcji nie zapadnie mi w pamięci. Bigelow, Affleck - oni mogliby z tego wyciągnąć znacznie więcej..

Na plus świetne scenografie, rewelacyjnie dobrane miejscówki, sceny ucieczki bohaterów oglądało się tak dobrze własnie dzięki nim (szkoda, że sfotografowane to jest jedynie dobrze i bardzo standardowo). Aktorzy dają rade. Affleck co prawda zalicza powrót do kompletnie nie interesujących, mdłych ról, ale już Isaac jest fantastyczny. Dalej jest Pascal, trudno się dziwić w końcu obaj są zdecydowanie najlepszymi aktorami z w tym zestawieniu. Pozostałych się zwyczajnie dobrze ogląda, szczególnie Hunnama u którego poziom charyzmy z roku na rok coraz bardziej rośnie. Mimo to znowu szkoda wielu aktorów którzy odeszli od projektu.

Poza tym całość mimo tematyki jest dośc...letnia. Jakoś bez większego dramatu, mocniejszych zwrotów akcji, zakończenie też dość lajtowe.

Meh, miało być sześć, ale jednak 5/10

Odpowiedz
#8
Czyli letni akcyjniak, a nie smuty o PTSD? Super, chyba odpalę sobie wieczorem :P
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#9
No właśnie z tą akcją jest różnie bo jej nie ma za bardzo. W założeniach Triple Frontier jest dramatem..w praktyce ani troche.

Odpowiedz
#10
Dla mnie cudo. Męskie kino w starym, zajebistym stylu. Chyba najlepszy długi metraż od Netflixa, jaki widziałem. Do niczego nie jestem w stanie się przywalić. Żadnych przesadzonych akrobacji czy głupot, akcja skondensowana i szybka, strzał w łeb, dziękuję, do widzenia, czyli tak jak powinno być. No i końcówka - kiedy już myślałem, że skończy się fajnie, ale nie tak, jak ja bym to skończył, reżyser pięknie spuentował.

9+/10

P.S.
"Triple Frontier" i "Triple 9" - niebawem zrobię sobie taki właśnie double feature.

Odpowiedz
#11
Poprawne to. I tylko tyle. Zważywszy na nazwiska stojące za filmem oraz obsadę jest to nawet trochę rozczarowujące. Ekipa jest dobrana świetnie wizualnie, ale to chodzące nołnejmy. Wg IMDB bohater grany przez Isaaca ma ksywę "Pope". Problem w tym, że nie idzie tego usłyszeć w samym filmie, albo pada pośród dziesiątek mało znaczących dialogów. Zresztą częściej tu pada imię żony Afflecka niż same imię bohatera Afflecka. Sam pomysł wyjściowy jest megadobry i jeśli chodzi o szkielet - niewiele można tutaj Boalowi i Chandorowi zarzucić. Brakuje tu jednak większych emocji, atmosfera jest rzeczywiście nieco letnia jak na środowisko w które pakują się bohaterowie. Na zdecydowany plus całą akcyjka w domu narkobossa (choć znowu - jak na ilość kasy to ochronę miał megasłabą).

6+/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#12
Ksywka postaci Isaaca to najcześciej padające "imie" w całym filmie..

Odpowiedz
#13
(15-03-2019, 02:45)Mental napisał(a): Dla mnie cudo. Męskie kino w starym, zajebistym stylu. Chyba najlepszy długi metraż od Netflixa, jaki widziałem. Do niczego nie jestem w stanie się przywalić. Żadnych przesadzonych akrobacji czy głupot, akcja skondensowana i szybka, strzał w łeb, dziękuję, do widzenia, czyli tak jak powinno być. No i końcówka - kiedy już myślałem, że skończy się fajnie, ale nie tak, jak ja bym to skończył, reżyser pięknie spuentował.

9+/10

P.S.
"Triple Frontier" i "Triple 9" - niebawem zrobię sobie taki właśnie double feature.
Postawię ci 12 letnią whisky, żebyś zmienił ocenę na... gorszą.

Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
#14
(17-03-2019, 20:23)Kuba napisał(a): Ksywka postaci Isaaca to najcześciej padające "imie" w całym filmie..

Rzeczywiście, mój błąd. Chyba mi sie pomyliło z postacią Pedro Pascala. Tak czy siak, wejście po 5 minutach na IMDB aby zerknąć na listę płac i imiona bohaterów nie świadczy dobrze o tym filmie w moich oczach ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#15
Ben Affleck i Pedro Pascal, a mimo to Mental dał aż tak wysoką notę. Wow, czyli to rzeczywiście musi być tak męskie kino, że nawet przysłania co te osoby prywatnie mówią. Może też powinienem obadać. Tym bardziej, że za muzykę odpowiada Disasterpeace, czyli facet odpowiedzialny za muzykę do "It Follows", a na perkusji gra Lars Ulrich z Metallici. 

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#16
Nuda/10 Film o chłopakach co myśleli, że jeszcze mogą i prawie mogli.

Był jeden naprawdę mocny i przerażający moment w tym filmie - jak pod koniec akcji w posiadłości (jednego z niewielu fajnych momentów) zorientowałem się, ze jeszcze godzina do końca.

Tylko dla fanów gatunku :)

We're a dying breed, we are warriors, we were warriors i tak przez cały film.

Odpowiedz
#17
Zaskakująco udany i lepszy, niż sie spodziewałem.

Wlasnie takiego filmu potrzebowałem po tym, jak Zahler przeciągnął mnie po betonie, a Peele wciągnął do swojej strefy mroku - bezpretensjonalnego, solidnie zrealizowanego, trzymającego w napięciu akcyjniaka, który w trzecim akcie przechodzi w przygodówkę dla dużych chłopców, z wyraźnie zaznaczonymi elementami westernu. Do końca kibicowałem ekipie, chociaz przyznaje, ze bardziej z sympatii do aktorów, niż samych postaci.

Pewnie mógłbym się poprzyczepiać do pewnych rozwiązan scenariusza, kwestii motywacji, nieco naciąganej - chociaż jak Mental już wspominał, bardzo fajnie spuentowanej - końcówki, ale film dał mi tyle rozrywki, że w czasie seansu nie chciało mi się zastanawiać nad dziurami logicznymi i zbytnią umownością całej fabuły. Dobra rozrywka i tyle, Chandor z Boalem nawet przez chwilę nie starają się udawać, że mają większe ambicje, niż opowiedzenie uwspółcześnionej wersji "Skarbu Sierra Madre" Hustona. I spoko, mi tam wystarczyło.

No i propsy za dwukrotne użycie Metalliki. ;)

Odpowiedz
#18
Eh jak na Netflixa to było spoko ale i tak niezbyt dobre.

Odpowiedz
#19
W końcu obejrzałem. Po wpisach nie spodziewałem się niczego wielkiego, ale seans całkiem pozytywny. Oczywiście, żadne arcydzieło to nie jest, mimo to weszło całkiem przyjemnie. Trochę szkoda jednak zmarnowanego potencjału bo były zadatki na coś naprawdę mocnego w stylu "Adwokata" (kartele, gruba forsa, chcieliśmy więcej niż daliśmy radę).
Plusy, że nie ma jak pisał Mental żadnej akrobatyki i sceny akcji ogląda się naprawdę dobrze. Obsadowo bez fajerwerków, ale chłopaki dają radę.
Scott w formie zrobiłby z tego klasyka.
Powiedzmy takie solidne 7/10.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
#20
Przez większość czasu dobrze się to ogląda (choć zdjęcia takie trochę bez polotu) ale tak jakby zabrakło zakończenia. Idą, idą, idą, trochę postrzelali, ale w sumie nic konkretnego no i doszli. Jeden nieco zaskakujący zwrot akcji, ale w sumie nic ciekawego z tego później nie wynika. No i mega-przewidywalny finał.

Plus za góry. Szkoda, że w chacie Lorei kolesie niespodziewanie zaczęli się zachowywać jak idioci (krzyczą wesoło, śmieją się, chociaż jeszcze nie znaleźli gościa, którego mieli zabić).

7/10 i Extraction jednak lepsze, choć był tu potencjał i w pewnym momencie myślałem, że może będzie to lepsze od filmu z Hemsworthem, to jednak ostatecznie nic z tego.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Vast of Night (reż. Andrew Patterson, 2019) Pelivaron 1 445 28-07-2020, 21:08
Ostatni post: Scheckley
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 53 5,900 20-07-2020, 06:54
Ostatni post: simek
  Nędznicy / Les Misérables (reż. Ladj Ly, 2019) Pelivaron 2 439 10-07-2020, 21:07
Ostatni post: simek
  Us (2019) reż. Jordan Peele Kuba 88 10,563 04-07-2020, 08:52
Ostatni post: Snappik
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 89 10,018 09-06-2020, 22:49
Ostatni post: Pelivaron
  Motherless Brooklyn (2019) Szaman 24 2,985 24-05-2020, 01:14
Ostatni post: Mefisto
  Ad Astra (2019) reż. James Gray Kuba 143 13,955 10-05-2020, 15:46
Ostatni post: Snappik
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 39 4,406 08-05-2020, 19:33
Ostatni post: Lawrence
  The King (Netflix, 2019) reż. David Michod Kuba 33 4,108 05-05-2020, 13:57
Ostatni post: SonnyCrockett
  Portrait de la jeune fille en feu (2019) reż. Céline Sciamma simek 7 296 20-04-2020, 18:03
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości