Trylogia The Mummy (1999-2008)
#1
Są filmy które się nie nudzą, serie które można oglądać bez końca. Takimi są dwie części Mumi wyreżyserowane przez Stephena Sommersa. Reżyser nakręcił obie części serii, napisał też scenariusze do filmów. Gdy wyszły pierwsze informacje na temat Mumii , mówiono, że to ma być odświeżenie klasycznej Mumii. Oglądając sam prolog pierwszej części można mieć inne zdanie ponieważ Sommers zrobił filmy na swoją modłę. I chwała mu za to.
[Obrazek: mumia02.jpg]
Mumia(1999)- pierwsza Mumia i rozpoczęcie całej historii. Film rozpoczyna się od prologu który przenosi nas do historycznego Egiptu. Lektor w skrócie tłumaczy nam o co chodzi i za chwilę widzimy głównych bohaterów. Fabuła jest klasyczna nie pozbawiona wielu klisz, ale ogląda się to znakomicie. Dla mnie film jest zrobiony na modłę tych najlepszych przygód Indiany Jonesa. Wspaniałe jak na tamte czasy efekty specjalne, gagi sytuacyjne, nie głupie dialogi, chemia między postaciami, to wszystko sprawia iż to co widzimy daje nam wiele radości i niesamowitej zabawy.
Moja ocena to okrągła dycha
[Obrazek: mumia_2,poster]
Mumia Powraca(2001)- po sukcesie pierwszej Mumii było wiadomo, ze producenci zapragnął zrobić kontynuację. Na szczęście udało się zatrzymać stałą ekipę, łącznie z obsadą z pierwszej części. Jak to bywa z kontynuacjami holyłódzkich produkcji za grube miliony w drugiej części wszystkiego mamy więcej. Więcej walk, więcej efektów(lepszych), głównych złych, dobrych postacie, nawet rodzina O'Connelów się powiększyła. Sequel Sommersowi wyszedł znakomicie. Film trzyma poziom pierwszej części i po raz kolejny otrzymujemy masę zabawy, śmiesznych dialogów i scen. Dużym plusem jest para głównych bohaterów(Fraser. Weisz). Chemia między nimi sprawia, że nie można ich nie lubić. Trochę irytuje ich synalek, ale na szczęście jakoś za dużo to go nie ma. Przynajmniej ja miałem takie wrażenie.
10/10
Dwie części które trzymają podobny poziom. Reprezentanci bardzo sympatycznego gatunku filmowego jakim jest przygodówka. Filmy dostarczające nieskrępowanej zabawy i dużo śmiechu dla ludzi nie mających kija w dupie:)
Polecam.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#2
Jak już opisujesz serię to wypadałoby opisać całą ; )
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#3
Wyraźnie w temacie widnieje "Stephen Sommers". A Mumię lubię - część pierwszą, która miała FABUŁĘ, fajnych bohaterów, inteligentny (w większosci przypadków) humor i nie była, jak cz. 2, ciągiem różnej jakości gagów i dennych na dzień dzisiejszy efektów. W części drugiej, muszę przyznać, jedna rzecz mnie jednak rozwaliła - scena z "pigmejami" i dynamitem.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#4
Jak nie trawię Sommersa jako reżysera tak muszę przyznać, że pierwsza część Mumii mu nadspodziewanie wyszła. Bardzo dobre kino przygodowe- sprawnie opowiedziana historia, sympatyczni bohaterowie dobrze zagrani przez większość aktorów, fajny humor, rewelacyjna muzyka i do dziś robiące na mnie wrażenie efekty specjalne. Tzn. tak jasne część efektów się postarzała(chodzi tu w szczególności o komputerowe skarabeusze) ale animowana mumia, jej transformacje czy pościg mumi za bohaterami w postaci piasku ogląda się wciąż świetnie. Spielberg po nakręceniu 4 Indiany powinien zapaść się ze wstydu pod ziemię skoro film zrobiony przez wyrobnika jest o wiele lepszy.

Niestety dwójka to już typowy Sommers- fabuła ma zdecydowanie o wiele mniejsze znaczenie, efekty są gorsze, facet idzie w ilość a nie w jakość co ma nie tylko miejsce w tym filmie ale pozostałych tego reżysera.
koronex1989

Odpowiedz
#5
Cytat:Jak już opisujesz serię to wypadałoby opisać całą ; )
Ale ja opisałem całość:) Seria o Mumii to dwa filmy. To coś z Cesarzem smokiem nie ma prawa łączyć się z serią Sommersa. Ktoś niestety przypadkowo nazwał tam bohaterów tak samo jak u Sommersa:)
Cytat:jedna rzecz mnie jednak rozwaliła - scena z "pigmejami" i dynamitem.
Dzisiaj o mało nie zeszczałem się ze śmiechu gdy po latach przypomniałem sobie tą scenę.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#6
Danus napisał(a):Wspaniałe jak na tamte czasy efekty specjalne.

No, faktycznie - 10 lat ma ten film, więc po prostu epoka kamienia łupanego :lol:

Swoją drogą pierwsze dwie części są faktycznie dobrym kinem przygodowym, choć druga cierpi na przesyt dennego CGI i humoru, co trochę rozwala całość, ale film nadrabia akcją i bohaterami. IMHO dyszki to przesadzone oceny, ale jedynka na 9/10 spokojnie się łapie.
Trójki nie znam i nie zamierzam - brak Rachel robi swoje.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#7
Pierwsza część to kino przygodowe pełną gębą. Sympatyczni bohaterowie, świeże podejście do tematu, niezłe CGI, bardzo fajna muzyka i lekki nienachalny humor. Kino nowej przygody jak się patrzy. Uważam nawet, że Mumia bije IJ4 na głowę (oczywiście w kategorii osobny film). Pamiętam jak oglądałem to na pirackim VHS :)

Mumia 2 to pełnoprawna kontynuacja. Zgodnie z zasadą sequeli: jest wszystkiego więcej i szybciej i o dziwo film na tym nie traci. Może momentami faktycznie jest chaos na ekranie, ale nie przeszkadza to w odbiorze filmu. Czasami przeszkadza tylko zbyt oczojebne CGI.

Mumia 3 to niestety lipa i porażka. Oswojone Yeti, smoki jak w DB itp. Dziękuję, postoję.

Sorki, że post jakiś taki niemrawy, ale wróciłem z trzaskania i literki się zlewają ;)

Odpowiedz
#8
1) Nie wiem na ile określenie "seria" pasuje do dwóch filmów, ale mniejsza o to.
2) Byłoby fajnie, gdyby autor darował sobie w opisie tematu teksty pokroju "trzymająca poziom", bo to nie fakt, ale opinia, a takowe najlepiej zachować na potrzeby postu.

Odpowiedz
#9
Mefisto napisał(a):No, faktycznie - 10 lat ma ten film, więc po prostu epoka kamienia łupanego :lol:

Racja, przez minione 10 lat efekty nie zmieniły się ani trochę.

Lubię lekki styl Sommersa i jego bezpretensjonalne przejażdżki, dlatego dla mnie jedynka to rozbiegówka przed dwójką, którą wspominam jako kapitalną rozrywkę. Głupią ale bez niepotrzebnej napinki.

A trójka to kupa.

Odpowiedz
#10
Craven napisał(a):Racja, przez minione 10 lat efekty nie zmieniły się ani trochę.

Nie aż tak, żeby pisać takie sformułowania.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Dokładnie. 6 lat po Parku Jurajskim to "jak na tamte czasy"?

Odpowiedz
#12
Mefisto napisał(a):Nie aż tak, żeby pisać takie sformułowania.
Oczywiście moje sformułowanie jest jak najbardziej prawidłowe. Efekty dawały radę w tamtych latach, ba niektóre sekwencje do dziś nie do końca się postarzały. Reszta jednak w pierwszej Mumii to już efekty które w dzisiejszych czasach mogą budzić uśmiech politowania. Ale to nie jest temat do bezsensownej dyskusji na temat prawidłowości sformułowań.
Mierzwiak lepiej napisz coś na temat Mumii Sommersa, a nie tylko się czepiasz nie pisząc nic inteligentnego i wnoszącego do tematu.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#13
Danus napisał(a):Reszta jednak w pierwszej Mumii to już efekty które w dzisiejszych czasach mogą budzić uśmiech politowania.

Uśmiech politowania budzi u mnie Twoja wypowiedź :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#14
Danus ostro pojechałeś. Uśmiech politowania to budzą efekty studia Asylum, albo CGI z filmów typu: Boa vs King Kong vs T-Rex vs Godzilla, ale nie z Mumii.

Jak już piszemy o tej serii to warto wspomnieć, że efekty są naprawdę bardzo dobre i nie odstają od tego co było w kinie w tym roku (przynajmniej tak to zapamiętałem). Przepraszam, że Ci to wypomne, ale może Ciebie jarają błyszczące Transformery, ale ja wolę subtelniejsze użycie CGI, a te w Mumii do tej pory stoi na bardzo wysokim poziomie.

Zgadzam się z Mefim - troszeczke się zbłaźniłeś tą wypowiedzią, ale nie bój nic, sam zbłaźniłem się nie raz, więc zostanie Ci wybaczone ;)

Odpowiedz
#15
Subtelnie komputerowy prawie-zregenerowany Arnolod Vosloo na przykład ;)

Odpowiedz
#16
Już nie mówiąc o genialnym, ponadczasowym efekcie Króla - Skorpiona...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#17
Cytat:Już nie mówiąc o genialnym, ponadczasowym efekcie Króla - Skorpiona...
Ale wyżej to była mowa przede wszystkim o pierwszej Mumii w której efekty - owszem, są zauważalne - ale w żadnym wypadku kiepskie. Nie biją też po oczach jak CGI w Mumia Powraca - tam po prostu za dużo było tego wszystkiego.

Odpowiedz
#18
Jedynkę oglądam średnio raz na pół roku - ubaw po pachy. ID4 się chowa do tego filmu, bez porównania nawet. Daję spokojnie 9/10 - co się tyczy efektów, są odpowiednie do produkcji i w żadnym wypadku nie przeszkadzają w odbiorze filmu (czyt. bardzo dobre).

Dwójkę oglądałem tylko dwa razy i równie przednio się bawiłem, ale najbardziej zapamiętałem własny komentarz: K****, ile oni tu CGI napchali w porównaniu do części pierwszej!!! Równie zabawnie i ciekawie, ale przepych na mnie źle działa i jest tylko 7/10

Trójka (o której nie powinno być tu mowy) to kaszanka okropna, i poza motywem z samolotem (lądowanie) oraz tekstu przy ognisku (lubię starsze kobiety) nie ma nic do wspominania. 2/10
loading podpis...

Odpowiedz
#19
Mumia 3

Coś mnie tknęło by jeszcze raz zmierzyć się z tą produkcją. Zapewne to, że ostatnio odświeżyłem sobie dwie wcześniejsze odsłony serii i do-tej-pory-średniacka dwójka dużo bardziej mi się spodobała.
W każdym razie, trójka trzyma jako-taki poziom (jeśli przełknąć KOSZMARNE dialogi). Do połowy. A raczej do momentu pojawienia się Yeti. Od tej sceny sypie się cały film, bo i Jet Li nabywa zdolność do transformacji w smoki i inne futrzaki. Swoją drogą, zagrał najlepiej z całej ekipy, co zapewne było powodem jego późniejszego besztania filmu z błotem. Chłopak się postarał, a wyszło takie śmierdzące gówienko.
Warto też zwrócić uwagę na dziadowskie efekty specjalne. W pierwszej części były dość oszczędne, co sprawiło, że budżet mógł iść na dopieszczenie stwora i był on w wielu momentach niemal fotorealistyczny (1999 rok!). Tu zaś mamy feerię plastikowego CGI rodem z intr gier PS2. Najlepiej to widać w scenach batalistycznych (terakotowa armia kontra zombie spod Wielkiego Muru...) i w animacji terakotowego Jeta Li. Po-ra-żka.

1+/10

PS.
Trudno w to uwierzyć, ale Maria Bello była ŻĘNUJĄCO ŻAŁOSNA!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#20
Najgorszy byl jej "brytyjski" akcent - brrr!!!
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trylogia Martwe zło (Evil Dead, 1981-1992) Szaman 24 7,737 08-06-2019, 14:37
Ostatni post: Szaman
  Trylogia Back to the Future (1985-1990) Lukash 173 30,931 05-05-2019, 19:58
Ostatni post: Corn
  Ojciec chrzestny - najlepsza trylogia świata:) deina 167 26,853 05-03-2019, 01:42
Ostatni post: shamar
  Żołnierze kosmosu - (już wkrótce) trylogia military 105 25,047 10-04-2018, 21:33
Ostatni post: shamar
  Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;) apone 96 19,919 16-07-2017, 10:47
Ostatni post: Szpeku
  Trylogia wietnamska Olivera Stone'a military 6 9,214 28-12-2015, 04:01
Ostatni post: Gieferg
  Trylogia Duch Goro Gondo 1 1,563 14-07-2012, 18:37
Ostatni post: shamar
  Trylogia Millennium Hannibal 110 14,943 13-01-2012, 10:51
Ostatni post: Snappik
  Trylogia Ocean's military 2 5,377 23-08-2011, 13:52
Ostatni post: Rozalia
  Trylogia Ocean's military 0 1,110 12-04-2011, 10:07
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości