• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Ulubieni reżyserzy
Frank Capra / Joseph Mankiewicz / Akira Kurosawa / Lars von Trier / Clint Eastwood

Odpowiedz
Pamietacie list otwarty Scorsese do jego córki, w którym mowi o przyszlosci kina? No to wlasnie trafilem na artykul odwolujacy sie do niego i krytykujacy, że... Scorsese wymieniając reżyserów nie wymienił żadnej kobiety. :D

http://flavorwire.com/432304/martin-scorsese-couldnt-think-of-one-female-filmmaker-to-celebrate-in-an-open-letter-to-his-daughter-on-the-future-of-cinema/

(18-01-2014, 19:52)PropJoe napisał(a): Nie chce mi się czytać, ale rozumiem, że całość jest mniej więcej w tonie tego zdania, które rzuciło mi się w oczy: "people never seem to write open letters to their young sons" :D

A tak właściwie, to wrzucasz to w tym temacie, bo...? Miało być w ulubionych reżyserach, czy autorka jest Twoją ulubioną aktorką?
Tak, tak, pomyliłem tematy. :)

A tekst jest w tonie: "no ale jak to, jak mógł Scorsese zapomnieć, skoro nawet z jedną reżyser pracował! To wina tego, że to zdominowany przez mężczyzn przemysł." Do tego dochodzą komentarze, w których ładnie jeden koleś gasi jakieś typiary zarzucające mu seksizm. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Update mojej listy ulubionych reżyserów:

1. Michael Mann

Na Hong-jin
Ridley Scott
Jeff Nichols
Crov ;)

Odpowiedz
Ciężko by mi było wybrać chyba konkretnego ulubionego reżysera ;) Aczkolwiek napewno w mojej czołówce znajdują się: David Fincher, Quentin Tarantino, Alejandro González Iñárritu, Elia Kazan :) Lubie także filmy Eastwooda, Nolana (Memento !!), Scorsese i Wildera, Lucasa i Camerona :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Kubrick, Spielberg, Scorsese, Nolan, Dolan, Tarantino, P.T. Anderson, Wes Anderson, Fincher, Aronofsky, Coppola, Leone, Dominik, R. Scott, Cameron i Eastwood. A z polskich: Smarzowski, Machulski, Polański, Kieslowski... i pewnie jeszcze kupa innych :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Gdybym musiał wybrać jednego to Masaki Kobayashi. A za nim Andrzej Wajda (oczywiście ten dawny, z lat 50-70).

Poza tym można by długo wymieniać, ale ta dwójka jest nieco wyżej od reszty.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
O, tu mnie jeszcze nie było.
Moi ulubieni reżyserzy? Nie mam takich, tzn. nigdy się nie deklarowałem jako czyjś fan na zabój (tak samo mam zresztą z aktorami), bo np. takie czy inne dzieła wywarły wpływ na moje życie albo odpowiada mi jakaś stała stylistyka lub tematyka czyichś filmów. Mam gdzieś takie rzeczy, zwłaszcza że niektórzy oprócz dzieł wybitnych mają zupełnie przeciętne albo wręcz dziadowskie. Jedynym kryterium, które sprawia, że mógłbym uznać jakiegoś twórcę za takiego, którego lubię (nie: ulubionego), jest kilka filmów z jego filmografii, do których regularnie i od lat wracam, a które sprawiają mi frajdę w oglądaniu, działają na emocje, fascynują, porywają opowiadaną historią w całości lub w którymś elemencie. Po prostu są to ulubione filmy, a jeśli znajdą się u reżysera trzy takie, to mogę dodać go do listy. A więc:

........... Steven Spielberg – za fascynujące historie z moich młodych lat: trylogię Indy'ego, Bliskie spotkania, E.T., Szczęki, jak również za to, że kiedy bierze się za poważne tematy, wychodzi z nich obronną ręką i z wybitnym efektem: Lista Schindlera, Szeregowiec Ryan, Monachium. Wielki mag kina.
........... James Cameron – za cztery filmy (T1, Aliens, Abyss, T2), które są kanonem w kategorii s-f, do tego rewelacyjne True Lies i epicki Titanic. Wielka szóstka, nikt inny nie ma takiej. Avatar nie robi nawet połowy takiego wrażenia, jak któryś z tych wymienionych.
........... Ridley Scott – za Blade Runnera, Aliena, Thelmę i Louise, Gladiatora, dodatkowy szacunek za 1492, Czarny deszcz i stylowy, debiutancki Pojedynek. Oprócz tego kilka niezłych filmów i parę wpadek, ogólnie: prawie zawsze jest co pooglądać.
........... Robert Zemeckis – duchowy brat Spielberga, jego trylogia BTTF jest najlepsza na świecie, do tego Forrest Gump i Kontakt. Parę innych filmów też ujdzie, ale to jego high five. Niesamowite, jak ten facet potrafił opowiadać i przykuwać do ekranu.
........... John Carpenter – liczą się trzy rzeczy: Ucieczka z NY, Thing i Starman. Do tego dodam już nie tak ulubione, ale też fascynujące They Live, In the Mouth of Madness oraz rozrywkowe Wspomnienia niewidzialnego człowieka.
........... Tim Burton – za wybitną fantazję, której przejawem są Batmany, Beetlejuice i Sleepy Hollow, jak również Ed Wood i Big Fish. Po tym ostatnim jego filmy straciły magię.
........... John McTiernan – trzy tytuły i wszystko jasne: Predator, Die Hard i The Hunt for Red October. To są dzieła wybitne w swoich kategoriach sensacji i rozrywki. DH3 też może być, więc dodatkowy punkt.
........... Richard Donner – cztery razy Lethal Weapon, do tego niezapomniany, stylowy Omen, fajny Assassins i Maverick, lekko niepoważny, ale z fajnymi aktorami Ladyhawke, no i szanuję to, że dał nam Supermana, kino może nie najwyższych lotów, ale lubię to. A takie 16 Blocks to już szajs.
........... Brian De Palma – bardzo nierówny, ale lubię wracać do Nietykalnych, Mission Impossible i Scarface, poza tym znakomicie wspominam Carlito's Way, Snake Eyes i Casualties of War. Ba, nawet Misja na Marsa mi się podobała. Facet zna się na rzeczy, a czego mu zabrakło w życiu, żeby być twórcą wybitnym, to już tylko on sam wie.
........... Clint Eastwood – za Unforgiven, Mystic River i Million Dollar Baby, same zasłużone i niezapomniane tytuły ryjące banię, ale także za filmy po prostu fajne, atrakcyjne w formie i treści: Absolute Power, Space Cowboys, Bridges of Madison County, The Rookie. Jego starszych westernów nie lubię.
........... Neil Jordan – nie wiem, czy to dobre słowo, ale jego Wywiad z wampirem, Gra pozorów i Nie jesteśmy aniołami są w fascynujący sposób dekadenckie. Znakomite filmy, do tego nienagannie przygotowany Michael Collins, reszta już nie robi takiego wrażenia (zwłaszcza In Dreams to straszna pomyłka).
........... Ron Howard – za niesamowitą różnorodność jego filmów i za to, że chyba w każdej tematyce czuje się jak ryba w wodzie, co chyba widać, bo z biegiem lat i on, i jego aktorzy są coraz bardziej doceniani. Najlepsze i najfajniejsze: Cocoon, Splash, Ed Tv, Backdraft, Ransom, Apollo 13, Frost/Nixon, A Beautiful Mind, Rush. Sporo tego. A Willowa raz widziałem, nie polubiłem.
........... John Landis – najprościej rzecz ujmując: za najlepsze komedie lat 80., czyli Trading Places, Three Amigos i Coming to America, ujdzie także Blues Brothers, Spies Like Us i Into the Night. Facet po prostu wiedział, na czym polega ten gatunek i jak się go robi.

Uff, tyle wystarczy.

Odpowiedz
A ja uwielbiam Almodóvara i Burtona. I tyle w temacie, jakoś nie skupiam się na reżyserach tak bardzo, jak na aktorach, ale tych dwóch naprawdę przekonuje mnie do siebie swoimi produkcjami.

Odpowiedz

Clint Eastwood - nie wiem naprawdę co mogę zarzucić jego filmom . Facet wykonuje dobrą robotę i każdy jego film jaki widziałem jest naprawdę świetny.

Stanley Kubrick - geniusz

Tarantino - oryginalny styl które do mnie nie do końca przemawia ale ścieżki dźwiękowe z jego filmów są świetne .

Odpowiedz
(25-04-2015, 02:52)Kayz napisał(a): Clint Eastwood - nie wiem naprawdę co mogę zarzucić jego filmom . Facet wykonuje dobrą robotę i każdy jego film jaki widziałem jest naprawdę świetny.
A widziałeś Invictusa, Herefter, J.Edgara?


Odpowiedz
No Clint jest raczej średnim wyrobnikiem, któremu zdarzają sie filmy znakomite, a nie na odwrót.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Moim ulubionym reżyserem jest Crov, a też jest średnim wyrobnikiem. To się nie wyklucza!

Odpowiedz
No, ale stwierdzenie bylo, ze kazdy film jest naprawde swietny - wiec zwrocilem uwage, ze raczej mniejszosc w jego filmografii jest super. Crov ma same chuowe na koncie, ale jestes dobrym czlowiekiem, wiec i tak lubisz. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
John Carpenter, Sam Raimi, Tim Burton i James Cameron ze wskazaniem na Carpentera jako mojego ulubionego reżysera.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ulubieni aktorzy Dusqmad 131 26,422 19-12-2018, 15:20
Ostatni post: Krismeister
  Reżyserzy, których fenomenu nie czaicie Kryst_007 25 2,797 06-09-2017, 14:58
Ostatni post: Pitero
  Najrówniejsi reżyserzy desjudi 41 4,605 15-12-2013, 19:01
Ostatni post: Dżabba
  Młodzi reżyserzy, którzy dostają wielkie projekty military 11 2,280 17-11-2012, 15:03
Ostatni post: Corn
  Reżyserzy, których uważamy za ZŁYCH military 158 18,130 20-11-2010, 21:16
Ostatni post: Mefisto
  Zapomniani reżyserzy SonnyCrockett 13 1,560 24-09-2009, 22:11
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości