Us (2019) reż. Jordan Peele
#81
Łał! Po prostu łał. Dawno nie widziałem tak niestrasznego horroru i tak debilnego filmu. Bezsens totalny i mało obchodzi mnie, że dla reżysera / scenarzysty ważniejszy od sensu historii był komentarz społeczny. Do pojawienia się złej rodzinki oglądało się w miarę przyjemnie, byłem zaintrygowany. Dalej było tylko gorzej, aż do przewidywalnego, idiotycznego finału z twistem dla samego twistu w ramach twistu. Lupita okej, w ogóle podziwiam aktorów za grę "złych wersji samych siebie". Zdjęcia też okej. Tyle.

Odpowiedz
#82
(29-03-2019, 16:49)Danus napisał(a): I tak i nie. Ale czy naprawde chcesz wiedziec?


Oglądnąłem i się dowiedziałem i teraz już rozumiem. Niestety twist już od początku jest bardzo, ale to bardzo przewidywalny. A sam film, bardzo słaby i nie podobał mi się. W sumie też się nie dziwię, że nie znalazł się w dziale "Horror", gdyż nie jest straszny. Ale jako jakiś komentarz społeczny też wypada słabo i w ogóle im więcej o nim myślę i przedstawionym w nim świecie, tym mniejszy sens on robi.

Film jest jeszcze w porządku, jak ogranicza się do ataku na dom. Wtedy jest nawet OK, ale im głębiej w las, tym gorzej i przede wszystkim głupiej. Zresztą już na początku ten tekst o tych tunelach na początku jest zbędny. Chociaż z drugiej strony pasuje on trochę do tego, jak ten film traktuje widza i wychodzi z założenia, że ten nie jest zbyt rozgarnięty. Czego najlepszym przykładem jest fatalna końcówka, gdzie dosłownie postać patrząc się w kamerę tłumaczy całą intrygę. To jest chyba jedyny naprawdę straszny moment w tym filmie, ale nie o taki strach chodzi.

Naturalnie film można odczytać jako wyjątkowo mało subtelny komentarz społeczny. Co jednak dalej nie jest usprawiedliwieniem, że to wszystko nie ma najmniejszego sensu. Gdzie też nie żebym się bawił w Mentala, ale w Ameryce gdzie każdy ma dostęp do broni:
.

W sumie to początek był niezły i jeszcze rolę Lupity mogę pochwalić. A poza tym to naprawdę nie mam nic dobrego do powiedzenia o tym filmie, szkoda.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#83

Odpowiedz
#84
Hehehe, nie wiem co dostarczyło mi większej radochy: oglądanie filmu i śmianie się z jego głupotek, czy czytanie postów opisujących te głupoty w tym temacie :)
Film ogólnie jest niezły, Peele to utalentowany reżyser (do tego jeszcze przyskillował od czasu debiutu), jeśli kiedykolwiek zrozumie że nie jest utalentowanym scenarzystą, to kino na tym zyska :) On i Blomkamp niech natychmiast skończą pisać i zrealizują scenariusz kogoś innego.
Moja ocena 5/10 i podpisuję się pod większością narzekających.

Trzy uwagi tylko:
-Horror, który działa w ten sposób, że bohaterowie widzą to, co kamera, a nie to co oni widzą naprawę, ma u mnie po pierwszej takiej scenie -1 do oceny.
-Nyong'o rola oscarowa, moja propozycja taka, żeby po prostu przemianować jej, niezasłużoną, statuetkę sprzed 6 lat i będzie git :) nie rozumiem tylko czemu jest chwalona za swoje "złe" fragmenty, gdy ta część roli to banał do kwadratu, najlepsza jest w normalnej (chociaż po twiscie to nie takie oczywiste :p) części.
-Końcowa piosenka piękna i pięknie pasuje, ale mam opór gdy Hollywoodzki reżyser używa niezbyt znanej piosenki wyciągniętej z lat 60./70., gdy tą samą piosenkę użył inny Hollywoodzki reżyser pięć lat wcześniej. No nie mogę oprzeć się wrażeniu że Peele obejrzał parę lat temu Inherent Vice i przy kawałku Les Fleurs pomyślał "o kurde, ale dobre, w swoim filmie też to dam!", sam tak myślę przy co drugiej fajnej piosence którą usłyszę w kinie.

Odpowiedz
#85
O co chodzi w Twojej pierwszej uwadze? Jakiś przykład może podaj, bo coś mi nie idzie z wyobraźnią
.

Odpowiedz
#86
Konkretna scena to na przykład ta z płonącym samochodem na parkingu, wtedy ta zła Lupita jest schowana za innym samochodem i w dogodnym dla reżysera momencie porywa chłopca. Problem w tym że ojciec ma sytuacje jak na dłoni, powinien choćby kątem oka na niego patrzeć, no ale kamera spogląda w tym momencie na dobrą Lupite i złą wersje chłopca, więc ojciec orientuje się, co się stało dopiero gdy kamera obróci się na drugą stronę parkingu.
To tylko przykład, no ale prawie wszystkie horrory takimi zagraniami stoją, bez nich nie byłoby filmów, ale nie zmienia to faktu, że to robienie z widza debila, którego ja po prostu nie toleruję. Oczywista oczywistość, że dobre horrory się bez takich żenujących chwytów jakoś obchodzą.

Odpowiedz
#87
Dobra, już rozumiem. Myślałem o tym jakby odwrotnie. Ma to sens. Faktycznie to słaby trick. Skrót i pójście na łatwiznę.

Ogólnie to film z czasem jakoś stracił u mnie. Po seansie byłem baaaardzo entuzjastyczny. Teraz znacznie mniej. Nadal go miło wspominam, ale kurde no - on faktycznie był durny.
.

Odpowiedz
#88
Co za badziewie :)
Jedyne co mnie poruszalo/na co czekałem: to kiedy tej dziewczynie wypadną gałki z orbit.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#89
Get Out lepsze. Zdecydowanie lepsze. Niemal w każdym aspekcie. Jedyny element, którego Get Out może pozazdrościć Us to Lyupita w roli głównej - bardzo kompetentna, podwójna rola. 

Jeszcze pierwsze 25-30 minut wygląda fajnie i buduje jakiś klimat. Po akcji z home invasion całość siada, a wyjaśnienie tej całej otoczki to jest jaki niewiarygodny bełkot połączony z drętwym komentarzem społecznym. Śmiem twierdzić, że bardziej wiarygodnie i realistycznie wyglądała inwazja obcych na Nowy Jork w pierwszych Avengers.

3/10

Na razie Peele idzie ścieżką Blomkampa ;) Debiut był intrygujący, ciekawy, niejednoznaczny. Drugi film to lewacka kupa łajna w ładnej oprawie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dragged Across Concrete (2019) reż. S. Craig Zahler Mental 168 19,830 07-08-2020, 01:51
Ostatni post: slepy51
  The Vast of Night (reż. Andrew Patterson, 2019) Pelivaron 1 464 28-07-2020, 21:08
Ostatni post: Scheckley
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 53 5,947 20-07-2020, 06:54
Ostatni post: simek
  Nędznicy / Les Misérables (reż. Ladj Ly, 2019) Pelivaron 2 450 10-07-2020, 21:07
Ostatni post: simek
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 89 10,047 09-06-2020, 22:49
Ostatni post: Pelivaron
  Motherless Brooklyn (2019) Szaman 24 3,021 24-05-2020, 01:14
Ostatni post: Mefisto
  Triple Frontier (reż. J.C. Chandor, 2019) Pelivaron 19 3,397 17-05-2020, 02:12
Ostatni post: Gieferg
  Ad Astra (2019) reż. James Gray Kuba 143 14,037 10-05-2020, 15:46
Ostatni post: Snappik
  Uncut Gems (2019) reż. Josh i Benny Safdie nawrocki 39 4,454 08-05-2020, 19:33
Ostatni post: Lawrence
  The King (Netflix, 2019) reż. David Michod Kuba 33 4,133 05-05-2020, 13:57
Ostatni post: SonnyCrockett



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości