Własność intelektualna, piractwo, ACTA i inne takie sprawy
#21
@military

Cytat:Śmiem twierdzić, że to protest największych portali amerykańskich i pospolite wzburzenie zadziałało, a nie "terrorystyczny" atak.

Ja raczej śmiem twierdzić, że protest tylko i wyłącznie Google wystarczył.

Cytat:"Anonimowi" robią więcej szkody niż pożytku, a poza tym przecież to przedstawiciele opcji skrajnie lewicowej - dziwię się, że u kogoś tutaj mają poparcie.

Ale to jest akcja ponad podziałami. Poza tym wielu członków skrajnej lewicy - mowa o czerwonych anarchistach, także sprzeciwia się IP. Warto działać wspólnie, gdy są podstawy do takiego działania - potem i tak każdy wróci do swoich okopów.






Odpowiedz
#22
Dobry filmik z Hitlerem. Niedługo takich nie będzie wcale.

"To nie atak hakerów, tylko wynik ogromnego zainteresowania stronami premiera i sejmu"

Ta władza jednak ma ludzi za debili.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#23
Grasiowi stronę już też wielkie zainteresowanie wyłożyło.

Odpowiedz
#24
[Obrazek: stopacta2.jpg]

Odpowiedz
#25
Walcz o wolność słowa --> zamykaj strony ludziom, którzy nie mają ze sprawą nic wspólnego



Logika kolesi z Anonymous szczerze mnie bawi ;)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#26
O co dokładnie chodzi?

Odpowiedz
#27
O Justina Biebera:P

No w sumie to taki strzał w stopę.

Odpowiedz
#28
Po prostu rozwala mnie, jak widzę takie akcje. Ludzie, którzy teoretycznie walczą o wolność słowa itd. itp. atakują jakiegoś bzdurnego bloga o gotowaniu, którego autorka ma ze sprawą tylko tyle wspólnego, że jest córką premiera. Co to ma niby dać, poza tym, że będzie wielka podnieta na fejsie, jacy to kolesie z Anonymous są zajebiści? Przekonać do niepodpisywania? Pokazać siłę?
Jeśli ktoś walczy o wolność słowa, to zakładam, że walczy o to, żeby każdy mógł mówić, co mu się podoba. I jeśli walczą o wolność słowa, a jednocześnie atakują niezwiązanego ze sprawą bloga, to przeczą sami sobie, sorry.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#29
Cytat:atakują jakiegoś bzdurnego bloga o gotowaniu, którego autorka ma ze sprawą tylko tyle wspólnego, że jest córką premiera

No właśnie dlatego atakują - bo jest córką premiera.

Odpowiedz
#30
Ale to troll, nie zamkneli jej bloga tylko zrobili podobny link do innej strony.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#31
I to raczej na pewno nie byli kolesie z Anonymous. Ta plansza do nich nie pasuje.
EDIT

i to nie był blog Kasi Tusk.

Odpowiedz
#32
No i właśnie o to mi chodziło - co ma córka premiera do ustawy podpisywanej (lub niepodpisywanej) przez premiera? :)

Ok, teraz już widzę, że to adres, który ma tylko naśladować tamtego bloga.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#33
Fakt, dużo hipokryzji w tym wołaniu o "wolność słowa". Ja tam nie ukrywam, że ACTA, SOPA, etc. są mi nie na rękę tylko i wyłącznie z tego powodu, że mój dostęp do treści których NIE MOGĘ LEGALNIE KUPIĆ (czyli, jak pisałem już w innym temacie, eBooków, których się po polsku bardzo mało wydaje, albo filmów i seriali, których się nie emituje / wydaje w naszym regionie i z którymi zapoznanie drogą "nielegalnego" ściągnięcia jest jedyną możliwością) może zostać ograniczony. Dlatego wolałbym, żeby twórcy i dystrybutorzy zamiast lobbować na rzecz tego typu ustaw przeznaczonych "do walki" wreszcie otworzyli oczy i przestali traktować Polskę, jako zaścianek - bo oprócz rzeszy krwiożerczych piratów istnieją ludzie, którzy chcieliby coś LEGALNIE kupić, a zwyczajnie nie mogą...

Rozumiem, że pewne zapisy ACTA są mocno niejasne i mogą prowadzić do nadinterpretacji, rozumiem obawy twórców i współtwórców wszelkiej maści blogów, fansite'ów i portali tematycznych, obawiających się o to, że oto da się twórcom i dystrybutorom narzędzie do zamykania im ust w przypadku pojawienia się na owych stronach krytyki, jednak gros osób "protestujących" przeciwko "wolności słowa' to tak naprawdę ludzie, którzy trzęsą dupami, że oto zabierze się im coś, do czego myślą, że mają trwałe i niezbywalne prawo - bo przecież wszystko, co w internecie powinno być za darmo. Sam znam masę osób, które nie rozróżniają nawet tego, co robią legalnie a co nie, w kwestii zasobów sieciowych. Dla nich komputer i internet to odmiana telewizji publicznej, gdzie się wchodzi, jak się chce nową składankę do samochodu nagrać, albo najnowsze filmy obejrzeć. Nie wspomnę już o jednym z moich znajomych, który na jakimś torrentowym programie prawie 24/h na dobę ma nastawione po 20 - 30 filmów (niektóre się powtarzają nawet na liście :-) z których 3/4 potem wypierdziela, bo albo już widział, albo nie działają, albo coś tam... Logika ograniczania wolności, typu zabiorą mi coś, co mam za darmo, to jest właśnie to, co przemawia do całej rzeszy tych, którzy teraz klaszczą radośnie z powodu akcji Anonimowych.

Sam święty nie jestem, dlatego jeśli ja mogę o coś apelować, to chociaż o brak obłudy w tym pierdoleniu o "wolności".
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#34
Jakiej obłudy? O co chodzi z tą obłudą, bo już chyba trzeci raz o niej tutaj czytam?

Cytat:LEGALNIE kupić

Po co podkreślasz, że coś jest legalne? Co to ma do rzeczy? Ja NIELEGALNIE kopiuję filmy, bo kopiowanie jakaś banda chujków uznała za kradzież - i tylko dlatego to jest nielegalne, a nie dlatego, że Bóg tak ustanowił na początku czasu.


Odpowiedz
#35
Wiesz, legalnie, to znaczy płacąc za coś. Ogólnie przyjęte jest chyba, że jeśli coś komuś zabierasz nie płacąc to legalne to nie jest, tak? O to mi chodzi. Nie mam tu na myśli jakiś konkretnych punktów kodeksów i praw takich-to-a-takich, ale pewne społecznie przyjęte, jak wiek wieków normy.

Jeśli mam ochotę na pączka, a sprzedawca mi mówi, że nie mogę tego pączka kupić, bo jestem z ulicy której mieszkańcom on pączków nie sprzedaje, to nie mam wielkiego wyboru - a mam cholernie wieli apetyt na tego pączka - jak mu go buchnąć. Zrobiłem to, bo nie miałem innego wyboru (no, chyba, że bym tego pączka nie zjadł... ale tego pod uwagę nie brałem w ogóle, bo normalnie ślina mi po brodzie ciekła i miałem obsesję na punkcie jego zjedzenia :-), ale nie oznacza to, że zrobiłem to legalnie. Bo kradzież, to jednak kradzież.

Swoją drogą Mentalu, w jakiż to genialny sposób chcesz zalegalizować piractwo? Wiesz, że kiedy stanie się legalne, to piractwem już nie będzie, tylko normalną dystrybucją :-) Chyba...
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#36
Cytat:Jakiej obłudy? O co chodzi z tą obłudą, bo już chyba trzeci raz o niej tutaj czytam?

No choćby obłuda w tym działaniu, że Anonymous walcząc przeciw cenzurze w internecie, sam cenzuruje niektóre strony.

Odpowiedz
#37
@BezcelowyAlbatros

Gdyby była maszyna do kopiowania pączków i gdyby ktoś skopiował pączka, to też nazwałbyś to kradzieżą i ścigał?

@patyczak

Oni nie cenzurują żadnych stron tylko je atakują - i są to zasadniczo strony rządowe, które powinny być atakowane 24h na dobę bez przerwy.

Odpowiedz
#38
Mental napisał(a):Gdyby była maszyna do kopiowania pączków i gdyby ktoś skopiował pączka, to też nazwałbyś to kradzieżą i ścigał?

Nie, bo gdybym mógł zejść na dół i kupić świeżego, jedynego w swoim rodzaju pączusia ze piekarni na mojej ulicy, to nie bawiłbym się w ściąganie kopii. Zresztą przykład z pączkiem absurdalny trochę był, sorry ;-)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#39
Ja nie mówię o stronach rządowych:)

Ale utkwiło mi w pamięci dzisiejsze shackowanie strony Justina Biebera przez Anonymousa, który z polityką nie ma przecież nic wspólnego. Toż to zwykła cenzura szkodliwych treści. Bloga córki Tuska już się nie czepiam, bo ona z rządem coś wspólnego już ma.

Odpowiedz
#40
@Bezcelowy

Ale ja się nie pytam, w co ty byś się bawił - spoko, rozumiem, poszedłbyś kupić. Ja też kupuję wiele rzeczy, na których mi zależy i które uważam za wartościowe.

Ja się pytam, czy ścigałbyś ludzi kopiujących pączki i zapisał w prawie, że kopiowanie pączków jest nielegalne? Gdyby była maszyna kopiująca chleb to też byś powielanie żywności nazwał kradzieżą?

patyczak napisał(a):shackowanie strony Justina Biebera przez Anonymousa

Może poparł ACTA? ;)


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mindfucki i inne trippy filmy Egr 73 24,145 23-12-2013, 18:29
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości